Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
mariuszcwa 
Wysłany: 2016-09-21, 12:23   Ral1013 znacie jakieś odpowiedniki bazy ?
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Witam . Mam do polakierowania 4 blachy w kolor ral1013. Znacie może jakiś odpowiednik z samochodowki? Chciałbym to zrobić w bazie . Szkoda lac do saty jakieś emalii na ciągniki . Byłbym wdzięczny za pomoc . Pozdrawiam
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2016-09-22, 10:42   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3032
Skąd: Łódż
mariuszcwa napisał/a:
Szkoda lac do saty jakieś emalii na ciągniki .


Nie możesz tego pomalować przemysłowym poliueretanem ?
Poliuretanem lakieruje się kabiny od ciężarówek ,dostawczaki i inne podobne sprzęty ;)
 

jarek1981
Wysłany: 2016-09-22, 19:31   
0
UP DOWN

Posty: 15
Kolego podaję Ci nr z samochodówki Ral 1013. Już możesz śmiało uderzyć do najbliższej,najlepszej czy najtańszej mieszalni. Jak wolisz.
 

Przemek 
Wysłany: 2016-09-22, 21:29   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 510
Skąd: Szczecin
Jakiej mieszalni .Lakier poliuretan wysoki połysk .
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-09-22, 23:37   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Robertlodz09 Mógłbym. Wszystko zależy ode mnie czym to zrobię. Są to osłony dolne dystrybutorów na stacji paliw. Obiło mi się o uszy, ale nigdy nie robiłem poliuretanem. I z tego co się orientuję , to dysza w pistolu musi być powyżej 1.5 a ja mam sate 4000 rp 1.2w więc chyba ciężko byłoby to wykonać.

jarek1981
Tyle to się domyśliłem , Najbliższa mieszalnia 42km ode mnie, a cena za dynę jak w necie za cromaxa , lub jakiegoś rm'a ;) . Więc nawet nie miałem czasu jechać i szukać po próbnikach.

Przemek
Tyle to wiedziałem, ale nie chcę zepsuć robótki , ze względu na brak doświadczenia w tym materiale i (chyba) za mała dyszę w pistolu.

Ogólnie to zamówiłem "akryl". Wiem , że ten poliueretan byłby lepszy, ale jakoś brak doświadczenia w tej materii mnie odrzucił. Robotę zdaję na poniedziałek i nie miałem czasu czekać, dziś z rana zamówiłem akryl.

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, mam jeszcze jedno pytanko ale to z innej beczki . Może akurat w tym temacie ktoś podpowie , a jak nie to będę musiał chyba założyć inny temat.
Planuję zakupić szlifierkę (oscylacyjną, mimośrodową) ? Mniejsza, chodzi o szlifierkę na krążki 150mm , chcę ją wykorzystać do obróbki podkładu jak i szpachli. Słyszałem że skok do podkładu najlepszy jest do około 3mm, a do szpachli tak około 5mm. Potrzebowałbym szlifierki z średnio-wyższej półki przedział 600-900zł do obu zastosowań. Jest coś wartego zainteresowania ? Przerób mam mały , około 100 elementów rocznie , może nawet mniej, ale mój chinczyk po 4 latach mordęgi się posypał, i chciałbym już zmienić sprzęt na coś bardziej profesionalnego. A, że od dłuższego czasu siedzę całe dnie na garażu, więc nawet nie jestem w stanie spokojnie poczytać co i jak.
 

KK 
Wysłany: 2016-09-23, 01:35   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Poliuretan np z Novola położysz spokojnie dyszą 1.2.
Szlifierki nie kupuj na powietrze. Jak masz czas to co 2 miesiące trafiają się na allegro uzywane Mirki Deros za około 800-1000zł. Elektryki, wyglądające jak pneumatyk. Kto raz spróbował już na powietrze nie chce.
Jak chcesz coś na powietrze to celuj po prostu w coś tańszego, nie warto przepłacać... z Chicago Pneumatic coś powinieneś znaleźć, za 700zł, no, ale nie warto. Elektryk zużywa około 150 wat prądu przy normalnej pracy na 1h... co w porównaniu z kosztami pracy kompresora jest śmieszne. Taka szlifierka elektryczna zwraca się po roku pracy względem pneumatyka.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-09-23, 08:37   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
To kurcze nie wiedziałem. Za mało się interesowałem Poliuretanem. Szlifierkę właśnie chcę tylko i wyłącznie elektryczną. Sprężarka 100l na 230v skutecznie blokuje możliwości wykorzystania narzędzi pneumatycznych . W razie jak tej mirki nie byłbym w stanie dostać , to jest jakaś alternatywa ?
 

KK 
Wysłany: 2016-09-23, 11:27   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Alternatywa jest taka, że możesz kupić nową za 1600 brutto. Ewentualnie używaną Mirkę Cerosa.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-09-23, 15:30   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Czyli rozumiem , że jest to sprzęt jak w pistoletach sata . Jeśli tak to nie będzie problemem dołożyć nawet 300zl. Kupić raz na lata a nie inwestować co 2 lata w pół środki . Rozumiem , że brać model ze skokiem 2.5mm?
 

jarek1981
Wysłany: 2016-09-23, 20:05   szlifierka
0
UP DOWN

Posty: 15
Witam. Ja od kilkunastu lat porabiam na festoolu. za 1600 spokojnie wyrwiesz nowszy model ets, starszy nawet za 900 . szukaj na allegro i olx. ceny podałem za nówki sztuki,sprzęt na lata nie do zniszczenia. Ja bym celował w skok 5 , mniej się na męczysz przy obróbce poza tym skok szlifierki dobiera się do gradacji używanych papierów. u Ciebie pewnie od ok.80-do500.
 

KK 
Wysłany: 2016-09-23, 21:01   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Myślę, że najlepszy będzie skok 5mm, ale kup sobie Derosa. Festool nie leży tak dobrze w dłoni, a Deros to masz to samo co normalny pneumatyk bączek, czyli 100% ergonomii przy pracy.
_________________

 
 

kalbi 
Wysłany: 2016-09-23, 21:44   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
jarek1981 napisał/a:
Ja bym celował w skok 5 , mniej się na męczysz przy obróbce poza tym skok szlifierki dobiera się do gradacji używanych papierów
najlepiej mieć 2, czy nawet i 3 szlifierki ale tak jak koledzy radzą bierz 5mm na początek bo jest bardziej uniwersalna.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-09-24, 20:21   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Do robienia swoich aut, 3 szlifierki to trochę przesada :) . Myślę właśnie , czy z czasem do derosa 650cv nie dokupić np dewalt'a ze skokiem 2.5mm na krążki 125mm. Pożyczyłem taką i przyjemnie się nią pracuję. Jest dość lekka i poręczna, czego o moim chinczyku powiedzieć nie mogę. A cena tego dewalta to około 400zł. Zakup takiego dewalta jako pomocniczej, będzie opłacalny ?
 

KK 
Wysłany: 2016-09-24, 20:46   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Taki dewalt może być fajny do pracy raz na jakiś czas, ale na dłuższą metę to męka.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-09-27, 08:23   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Dziękuję za pomoc. Pozostało tylko znaleźć derosa w "dobrej" kasie :)
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-10-09, 19:35   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Macie może panowie jakieś namiary, gdzie dostanę derosa za 1600zł brutto ? Wszędzie gdzie patrzyłem zaczyna się od 1700zł, a chyba zdecyduję się na nówkę. Czy to prawda , że brak odkurzacza zniszczy szybko tą szlifierkę? Jest jakiś "patent" żeby przedłużyć jej żywot ?
 

KK 
Wysłany: 2016-10-09, 23:16   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Jest, odkurzacz, ale i bez odkurzacza przeciez posłuży kupę czasu. Nie ma co się tym tak przejmować. Nie wszędzie też będziesz z odkurzaczem latał jak nie ma potrzeby.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-10-10, 15:35   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Temat z derosem rozwiązany. Zacząłem dziś dzwonić po znajomych mechanikach czy nie mają dostępu u swoich dystrybutorów narzędzi do derosa, oczywiście koledzy co mają rabaty, nie zdążyłem się od nich dowiedzieć jeszcze, a trafiłem na alledrogo rocznego derosa niestety 625cv za 999zł , jest dowód zakupu i akcesoria. Wygląda dobrze, trochę zakurzony, dysk przy kancie lekko dziabnięty , ale bez uszkodzeń mechanicznych . Do końca tygodnia będę go miał w domu , więc zdam relacje. Zakładając , że przygotowałem się na koszt 1600/1700zł za derosa + około 400zł na jakąś średnią maszynkę, mogę zawsze dokupić drugiego używanego za 900-1000zł ze skokiem 5mm i będe miał 2 używane derosy , zamiast jednego nowego i jakieś drugiej szlifierki z mniejszym skokiem niżowej firmy.
 

KK 
Wysłany: 2016-10-10, 18:38   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Pisałem Ci, żebyś zakupił używanego, nowego nie warto :) Także jest ok. Za swojego dałem 800zł i śmiga bez problemu.
2,5 trochę mały skok, ale jak się nie robi ulepów i aut komuś to jest jak najbardziej odpowiedni.

Przydatna jest jeszcze Ruper Ra75 z małym padem 75mm :) kiedyś zakupiłem i jestem bardzo zadowolony.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-10-11, 07:50   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
No tak, ale już się mocno niecierpliwiłem , przez 3tyg trafiła się jedna, za 900zł ale się sprzedała w 15 minut, więc już traciłem nadzieję , że uda mi się trafić na używaną. I tak robota będzie szła o wiele szybciej niż ręcznie :) . Też właśnie myślałem o jakieś mniejszej szlifierce właśnie coś z tarczą jak ten rupes, bardzo przydatna moim zdaniem. Mam jeszcze pytania "Techniczne". Będę chciał używać krążki abranet . Słyszałem, że żeby zapewnić dłuższe życie talerzowi , stosuję się przekładki. Czy taka przekładka 5mm da radę ? http://www.klakiernik.pl/...kit-150-mm/1408
. Chcę zakupić też hebel mirki dokładnie ten http://allegro.pl/mirka-hebel-i6543688980.html
Czy do niego do stosowania abranetu też potrzebuję przekładki ? Coś w tym stylu : http://www.klakiernik.pl/...0-x-198-mm/1418 .
Z góry dziękuję za pomoc :) !
 

KK 
Wysłany: 2016-10-11, 13:06   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Powiem Ci tak... przekładka jest przeważnie w zestawie jak kupisz Derosa :) Do 150mm stosuję przekładkę. Możesz kupić z linku.

Druga sprawa to ten hebel... możesz go wziąć... osobiście nie stosuje przekładki na hebel ponieważ nie zakupiłem. Taki hebelek nadaje się do jakiś tam niedokładnych prac, bo prosto nic nim nie wytniesz. Sam rzep na takim heblu ma prawie 5mm wysokości. Jak założysz na to abranet to masz gąbkę, a nie twardą powierzchnie do szlifowania.
Widziałem kiedyś hebel twardy z odsysem, a na niego kleiło się papier na klej, i takim czymś już można coś prosto wyheblować. Uważam, że takie rozwiązanie powinno się używać, ale każdy inaczej rozumie pojęcie prosta powierzchnia :) . Mnie raziły fale na elementach, ale patrząc na auta jakie jeżdżą to nikt się tym nie przejmuje.

Co do siatek to nie polecam, może i są wydajniejsze... może i 3 krotnie, ale załóż na hebel abranet i zobaczysz jakie rysy robi na np podkładach :) Jeszcze jakby podkład był minimalnie niedoschnięty to masz takie rysy, że masakra. Temat też był poruszony na obecnym szkoleniu tylko nie wszyscy słuchali.

Najlepiej zgrubnie podkład obrobić sobie na twardym piankowym klocku z normalnym zawiniętym papierem.... Na pewno prościej niż po tym heblu z odsysem.
Przez tyle lat nikt nic lepszego nie wymyślił niż twardy klocek i papier na klej - taka konfiguracja z odsysem też może być.
_________________

 
 

GMC
Wysłany: 2016-10-11, 18:40   
0
UP DOWN


Pomógł: 3 razy
Posty: 354
Nigdy nie używałem papierów na klej głównie przez słabą dostepność i wysoką cenę ale nurtuje mnie jak sie trzyma taki papier do jakby nie było wiecznie zasyfionego hebla? Trzeba go myć czy jak?
 

KK 
Wysłany: 2016-10-11, 22:00   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Z tego co widziałem na zagranicznych filmach, to hebel ma np aluminiowy spód i do niego klei się papier. Papier się odrywa i jakby coś tam zostało to żyletką usuwa.
Sam miałem papiery kovaxa na klej i kleiłem do zwykłej ściernicy 40cm... i nie było problemu z odklejeniem. Jak nie zostawimy na kilka dni przyklejonej to żadnego kleju nie zostawia.

Też widziałem na ruskich stronach, jak gość taśmę taką dwustronną cienką klei sobie do papieru i potem odrywa i przykleja do czego chce. Sprawdziłem to rozwiązanie i daje radę... taśma kosztuje grosze, papier zwykły też. Po oderwaniu z hebla masz pod spodem czysto, bo jak ma się tam dostać bród skoro jest klej.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-10-13, 22:26   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Deros dotarł, poza tym , że jest bez opakowania i bez tej przekładki chroniącej talerz, jest w całkiem dobrym stanie. Ma minimalny luz na talerzu, na pewno nie minimetr, o wiele mniejszy , wizualnie trochę zakurzony, pracuję cicho , potencjometr działa, oscylacja jest i wszystkie przyciski działają. Więc za cenę 999zł chyba całkiem udany zakup. Dziś już się bawiłem nim chwilę , tzn około 2h, w ogóle nie odczułem tego , że pracowałem oscylacyjną ani na słuchu, ani na rękach. Bardzo przyjemna szlifierka, bardzo dziękuje za naprowadzenie mnie na prawidłową ścieżkę.
Jeszcze pytanko, jakie papiery używacie na szlifierki ?
Ja zakupiłem teraz 3m purple i 3m zółte. Jak na razie , oba rodzaje papierów spisują się dość dobrze, np 400 purple obleciałem dach i pół auta od dołu drzwi do górnej linii , 1 papier i zrobiłem taki kawałek, zaznaczę , że papier jeszcze się nadaję do pracy. Indasy bym zużył "trochę" więcej.
 

KK 
Wysłany: 2016-10-13, 23:30   
+1
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
U siebie używam jakichś krążków APP, nic specjalnego.
_________________

 
 

mariuszcwa 
Wysłany: 2016-10-13, 23:46   
0
UP DOWN


Posty: 100
Skąd: Wąbrzeźno
Ja akurat zamawiałem z klakiernik, tam tylko 3m i indasy , wziąłem coś "lepszego". A jeszcze jedno pytanie, szlifierkę po pracy przedmuchiwać, czy zostawiać zakurzoną. Z dwojga złego, co lepsze?
 

KK 
Wysłany: 2016-10-14, 11:31   
+1
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Przedmuchaj dokładnie, ale na np 4 bar.
_________________

 
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » POZOSTAŁE » Off Topic

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga