Lakiernictwo samochodowe dla profesjonalistów i amatorów
login:

hasło:


Szukaj FAQ Album



SPONSORZY KONKURSU AIRBRUSH
Hobbipen eLakiery ArsColor Optionall DeltaArts
Autor Wiadomość
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-14, 16:58   Jak zrobiłem swoja sprezarke do aerografu!!!!

Wiele tematow juz bylo na temat typu:JAKA SPREZARKR KUPIC? KTORA NAJLEPSZA ? I GDZIE NAJTANIEJ? Otoz najtaniej moi drodzy jest zrobic sprezarke do aerografu we wlasnym zakresie:) najtaniej -co nie znaczy wcale ze bedzie to jakas lipa! Do niedawna sam uzywalem malutkiej sprezareczki ale gdy przyszlo siedziec godzinami nad projektem potrafila pod koniec pracowitego dnia plunac woda :sciana: Kazdy ma granice swojej wytrzymalosci! poszperalem w necie tu i tam i znalazlem opis i gotowa recepte jak zrobic sprezarke z agregatu od lodowki i starej gasnicy,a ze na mechanice sie nieco znam,udoskonalilem nieco projekt internetowy i wyroszylem do sklepu po zakupy! wszystkie niezbedne czesci zakupicie bez problemu!
Sprezareczka spelnia moje oczekiwania w 100% wode skutecznie zostaje w separatorze jest bardzo cicha i ma stale,regulowane cisnienie,nic wiecej mi nie potrzeba,a jak jest cicha?-posluchajcie swojej lodowki:)nikomu nie przeszkadza,mozna pracowac nia w domu,a nawet noca!!
Ponizej umieszczam fotki mojej sprezarki jak tez innych,alternatywnych,o innych konstrukcjach lecz tej samej zasadzie dzialania! wraz ze schematem elektrycznym!
W razie gdyby komus nie chcialo sie wykonac samemu takiego kompresorka to mam zaprzyjaznionego mechanika ktory sie tym zajmie:)
W razie jakichkolwiek niejasnosci pytajcie!!!!!!! z checia odpowiem!

ks14.jpg
wersja zbiornika wyrownujacego z butli gazowej,turystycznej i elastyczne weze zamiast trojnikow!
Plik ściągnięto 297 raz(y) 101,66 KB

rys1.jpg
Schemat elektryczny
Plik ściągnięto 680 raz(y) 36,42 KB

DSC06348.JPG
Calkiem niezle prezentuje sie w domu:)
Plik ściągnięto 160 raz(y) 783,04 KB

DSC06345.JPG
Plik ściągnięto 264 raz(y) 793,56 KB

DSC06343.JPG
Plik ściągnięto 114 raz(y) 860,66 KB

 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-14, 17:03   

Nie wszystkie fotki weszly! cd.

961da8e5553ae244.jpg
Wersja z inna gasnica na wezach elastycznych
Plik ściągnięto 155 raz(y) 164,06 KB

kompr03.jpg
zbiornik wyrownujacy cisnienie stosowany w piecach CO
Plik ściągnięto 147 raz(y) 41,58 KB

foto01.jpg
gasnica samochodowa
Plik ściągnięto 276 raz(y) 72,65 KB

 
 
dawid


Pomógł: 6 razy
Posty: 544
Wysłany: 2009-03-14, 17:55   

Swietna robota panie!
_________________
hmmm
 
 
Tadeusz 

Posty: 99
Wysłany: 2009-03-14, 18:46   

FACHURA. Brawa za posta, temat na tym forum jeszcze chyba nie poruszany.

Nigdzie do klienta, tego raczej nie zabierzesz :) , ale do domu idealna. Pytania jakie mi przychodzą do głowy to czy nadąża za dyszą np. 0.4 ? Taka lodówkowa sprężareczka ma raczej niewiele L/min, a jak będzie "biła" non-stop to długo chyba nie pociągnie. Chociaż można by zrobić turbo-wersję z dwóch :devil:

Jak to wygląda w praktyce ? Jak często i jak długo dobija ?
 
 
acidhouse
Kustom Kulture


Pomógł: 10 razy
Posty: 275
Wysłany: 2009-03-14, 20:14   

centralnie bajer
_________________
Training all life
 
 
 
No-limit


Pomógł: 24 razy
Posty: 822
Wysłany: 2009-03-14, 20:39   

Asellus5, Cholernie podoba mi się jak ktoś nie siedzi na D..e i myśli :tak: Opracuj technologię i sprzedaj! :spoko:
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-14, 23:05   

Ja rozumiem Tadzik,ze najchetniej chcialbys wycisnac z tego agregatu max mocy instalujac 100l zbiornik cisnieniowy,przerobiony z bojlera i podlaczyc pod to pistolet przerobiony ze zrzszacza ogrodowego i moglbys wtedy zapodkladowac naczepe TIR-a na 2 przejscia ^^ ,ale litosciiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zauwazmy ze nie jest to kompresor wykonany z czesci do tego przeznaczonych,wrzecz przeciwnie zadny podzespol nie zostal wyprodukowany jako czesc skladowa profesjonalnej sprezarki! Glownym celem bylo uzyskanie stalego cisnienia,pozbyc sie skroplonej wody w wezu i uzyskanie jaknajcichrszej pracy!! i udalo mi sie to doskonale! Kompresor stoi 40 cm odemnie przy ciaglej pracy aerografu np gdy robie tło -chodzi 4 min kolejne 4 odpoczywa a ja kozystam z cisnienia ze zbiornika wyrownujacego,mam ustawione 4,5 atm z mozliwych jak podaja w necie (sam nie sprawdzalem bo nie mam potrzeby) 10 atm moge calkowicie skupic sie na projekcie,rozkoszowac sie malowaniem sluchac muzyki,nie musze zbierac wlasnych mysli rozproszonych przez halas sprezarek sklepowych ktore owszem potrafia wiecej ,ale niewiele wiecej!:) Malowanie powinno sprawiac przyjemnosc :rotfl:
Pytasz czy sie taka sprezarka kiedys nie zagrzeje???? odpowiem szczerze ze nie wiem!!! u mnie potrafi chodzic tak jak pisalem 4na 4 przez 6 godzin i nic! nie meczy to jej w przeciwienstwie do mnie -potrzebuje odpoczac:) agregat jest cieply! ale nie goracy!
Czy da rade przy dyszy 04-tez nie wiem-nie probowalem! mozna eksperymentowac z wielkoscia zbiornika i wiekszym w nim cisnieniu ale PO CO???????????? do tego celu sluza wieksze sprezarki!
Jezeli uwaznie przyjrzales sie zdjeciom -moje modernizacje polegaly na zrobieniu polaczen aby byly zwarte,dodaniu jeszcze jednego separatora i zastosowalem tez wezyk hydrauliczny laczacy agregat z reszta co umozliwia mi jego odlaczenie i przeniesienie oddzielnie!! to jest calkowicie mobilna konstrukcja i mozesz ja zabrac ze soba jadac na weekend na dzialke czy do klijenta!! O tym tez pomyslalem! :tak:
Pozderawiam i dziekuje za slowa uznania!
 
 
julas776 
julasaero

Posty: 5
Wysłany: 2009-03-15, 00:43   

Witam pomysł jest dobry i stary jak świat. Sam mam taki sprze tyle że pierwszy agregat działał świetnie jakiś czas po czym zaczął wyć aż się "skończył", natomiast drugi wył od samego początku. Zamierzam zamontować trzeci agregat, zobaczymy jak bedzie. do trzech razy sztuka.

Co do zwiększenia wydajności to nie wystarczy większy zbiornik wyrównawczy, ale trzeba też zwiększyć liczbę agregatów. Widziałem zdjęcia takiej przeróbki ze zwykłego kompresora 24L ( zdjęty silnik i załozony rzad agregatów) oraz co ciekawzse znalazłem taką konstrukcję w wykonaniu amerykańskiej firmy SAILENTARE TECHNOLOGY(nazwa oczywista) kosztującą ponad 2 tysiące dolarów do złudzenia przypominajacą ten patent.

val15050.gif
Plik ściągnięto 5073 raz(y) 30,46 KB

 
 
 
julas776 
julasaero

Posty: 5
Wysłany: 2009-03-15, 00:47   

Inne przykąłdy "dzieł " tej firmy kosztujace odpowiednio 1615 usd oraz 580 usd , przypatrzcie się dokł,dnie, widac że są to jakby agregaty.

10024lg.gif
Plik ściągnięto 56 raz(y) 97,28 KB

 
 
 
julas776 
julasaero

Posty: 5
Wysłany: 2009-03-15, 00:48   

2 fotka

30tclg.gif
Plik ściągnięto 50 raz(y) 90,45 KB

 
 
 
dawid


Pomógł: 6 razy
Posty: 544
Wysłany: 2009-03-15, 08:56   

agregaty bez dwoch i tez niestety olejowe
_________________
hmmm
 
 
baqo 

Pomógł: 18 razy
Posty: 1493
Skąd: kołobrzeg
Wysłany: 2009-03-15, 10:14   

@Asellus5, jakie ciśnienie zrobi taki kompresorek od lodówy?
 
 
 
przemo1972 


Pomógł: 11 razy
Posty: 501
Skąd: SC
Wysłany: 2009-03-15, 11:42   

Napewno ponad 15 atm.Znajomy posiada sam agregat od lodowki ktorego uzywa do pompowania ogumienia w wozkach widlowych, a tam "wiatru " jest ok.15 atm.Agregaty lodowkowe tego typu jak powyzej posiadaja w srodku wylacznik termiczny,wiec jesli sie "spoci"to sie samoczynnie wylacza.
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-15, 18:32   

Osobiecie nie sprawdzalem na maxa ale przemo ma racje! z tego co slyszalem to napewno 10 atm wycisna,! Moj agregat nie warczy! wczesniej wymienilem w nim olej i mroczy mi przyjaznie w kacie! skoro powazna firma amerykanska wypuszcza na rynek sorezarki z agregatami to chyba nie moga tak szybko padac!! a swoja droga to dostawienie jeszcze kilku to swietny pomysl!!
To sa olejowe agregaty-Dawid ma racje i dlateho sa tak ciche jezeli chodzi o to ze olej moze sie dostawac do aero to bez obawy! w pierwszym separatorze zostaje wszystko! tzn woda przez krotki czas byl tez i olej ale to dlatego ze przesadzilem z poziomem ,agregat sam sie wylaczyl!
 
 
Tadeusz 

Posty: 99
Wysłany: 2009-03-15, 20:47   

Asellus5, jak to "PO CO ???????" ? Nie korzystasz w domu z dysz 0.3, 0.4 ? Ja korzystam i dlatego pytam. Myślałem właśnie o czymś takim jak Julas zapodał, ale widzę ktoś już bije na tym kasę :D
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-03-16, 07:50   

Jak dobrze poszukacie to chyba wszstkie kompresory dendystyczne i inne highendowe przeznaczone do cichej pracy zbudowane są na agregatach...
http://www.harder-airbrus...pressor_10.html
ten i inne podobne w cenach od 1500 i rośnie....
Ja zdecydowałem się na zakup takiego malucha:
http://www.harder-airbrus...pressor_13.html
Najcenniejsze jest w nim to, że moge go spokojnie schować do szafki. Zwarta budowa umożliwia łatwy transport i przechowywanie... Gdybym mial możliwość trzymania pod biurkiem klamora z gaśnicy i sprężarki, to pewnie bym miał taki właśnie wynalazek. Już nawet miałem agregacik .... :D
Mam pytanie .... ile zapłaciłeś za wszystkie elementy? ( ostatnio widziałem w komisie nowy agregat lodówkowy za 260 PLN)
 
 
Tadeusz 

Posty: 99
Wysłany: 2009-03-16, 11:22   

Też mam chrapkę na tego Euroteca, ale co teraz zauważyłem to, że aerografy.com podają 38 dB, a na stronce H&S'a 52 dB. Różnica dość spora, 38 dB to ludzka mowa, 52 to już np. mixer kuchenny.
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-03-16, 12:11   

Też to zauważyłem.... i po dokładniejszym przeszukaniu niemieckiej stronki znalazłem to:
http://www.harder-airbrus...pressor_16A.pdf
na 16 stronie jest specyfikacja techniczna.... :spoko: chociaż jak mam być szczery to dźwięk jaki wydobywa się z tego kompresorka raczej przypomina młynek niż ludzką mowę, ale chodzi tu raczej nie o głośność tylko ton tego dźwięku, który jest dosyć drażniący na dłuższą metę... na szczęścię dosyć szybko się "napełnia"...
jak dla mnie jest to jedyny kompromis ceny/dB/ergonomii ....
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-16, 18:48   

Jeszcze nie zdarzylo mi sie korzystac z dyszek 0,3 0,4 w domu,strzsznie dymia jak na domowe warunki :/ jezeli zajdzie taka potrzeba to dokupie trojnik i wezyk podlacze 2 agregat i bede mial double kompresor! ten pomysl mi sie podoba:) co do cen elementow to sa rozne! najtaniej was wyniesie laczac elementy wezykiem -groszowe sprawy! co do agregatu-to zle szukacie! nie w komisach ! tylko na zlomie patrzcie! ja ostatnio widzialem ich chyba z 10 sztuk! napewno nie wszystkie dzialaja ale nei zaszkodzi wziac ze soba kabelek i sprawdzic ! zlomiarze potrafia tez oddac agregat jako zlom kolorowy ze wzgledu na uzwojenie! taki agregat wyniesie was ok 10-20 zl po cenie zlomu to wszystko!
Co do waszych rozwarzan nad kompresorkiem z netu to osobiscie uwazam ze w porownaniu z agregatem to wysiadaja! mowie tak bo sam przesiadlkem sie z takiego na samorobke i szczerze mowiac nie wzialbym juz go za darmo nawet jezeli by mi go ofiarowal! halasuje niemilosiernie,grzeje sie rowniez a jak sie grzeje to powietrze sie skrapla ,ale wybor nalezy do was :tak:
Powodzenia
 
 
przemo1972 


Pomógł: 11 razy
Posty: 501
Skąd: SC
Wysłany: 2009-03-16, 18:57   

A tak dla informacji- wiecie panowie ze agregaty lodowkowe moga pracowac TYLKO w jednej pozycji-nie wolno zmieniac ich pozycji w czasie pracy jak i gdy sa wylaczone poniewaz grozi to nieodwracalnym uszkodzeniem agregatu.Cala sprezarka jak i silnik pracuja w kompieli olejowej, zmiana pozycji grozi dostaniem sie oleju do cylinderkow (przewaznie sa dwa) i d..a mokra... :tak: Pozdrawiam
Przemo
 
 
dawid


Pomógł: 6 razy
Posty: 544
Wysłany: 2009-03-16, 19:18   

moze sa glosniejsze od agregatow ale wystarczy troszke wyciszyc np wlozyc do szafki i juz jest przyjemnie :)
_________________
hmmm
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-17, 00:42   

Gdy wiozlem swoj agregat w bagazniku auta slyszalem jedynie jak koziolkuje na zakretach i latal z boku na bok,wycieklo nieco oleju ale poza tym nic mu sie nei stalo!-chyba mialem duzo szczescia:)
http://www.youtube.com/wa...AZGkny8g64&NR=1
tu znajdziecie cala budowe od a-z agregatu! Specjalnie dla Ciebie Przemo!(przewaznie jest jeden cylinderek ) :> bez urazy! ;)
http://www.youtube.com/watch?v=P7zYPj5nwQI
A tutaj jak pracuje!
A tutaj sprezareczka do aerografu mojej konstrukcjii
http://www.youtube.com/wa...feature=related!
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-03-17, 07:52   

Agregat na złomie to ok 50-60zl nawet po cenie złomu... i jest mało prawdopodobne by działał (albo zatarte albo walnięty starter)... najczęściej wogóle brak startera, jeśli ktoś pozbywa się lodówki to zazwyczaj dlatego, że siadl agregat... części też nie są raczej groszowe, ponieważ złączki, odwadniacz, reduktor z manometrem jak cała pneumatyka nie są tanie. Ale jeżeli ktoś lubi wynalazki i nie umie się powstrzymać to czemu nie ;) Nie krytykuje takiego pomysłu jako niewarty czasu i pieniędzy, ale ja podszedłem bardziej praktycznie do sprawy kompresora i kupiłem gotowy, który łatwiej przenosić i schować do szafki.... :spoko:
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
over

Posty: 9
Wysłany: 2009-03-18, 21:56   

konkretnie...
asellus5 :koszt czesci jakie wydałes na złozenie kompresora powiec poprostu ile zapłaciłes za czesci które kupłes a ile moga kosztowac czesci które miałes...
ilobo loco:ile pan zapłacił za kompresor (plus przesyłka o ile był zamawiany z zagranicy tudziez cło)
porownajmy
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-03-19, 07:43   

http://www.aerografia.com...products_id=105

troche mniej, bo euro było tańsze, żadnych dodatkowych kosztów... też swojego czasu zastanawiałem się nad zkonstruowaniem takiego kompresorka lodówkowego i o ile dobrze pamietam to zaplaciłbym okolo 150 pln, więc kupiłem MAR'owski kompresorek za ok 300pln.... to jest takie maleństwo co ma maleńkie możliwości, więc niedługo potem kupiłem Euroteca. Też lubię bawić się w konstruktora, ale byłem w stanie zapłacić odpowiednio więcej za zalety o których już pisałem....

p.s. jaki tam pan... :fiu:
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-03-19, 19:39   

Moj kompresor nie jest zrobiony z najtanszych materialow,wersja oszczednosciowa bylaby tansza,mam na mysli trojniki i nyple itd, tak wiec koszt sprezarki to ok 170 zl plus agregat ktory mialem i separator z reduktorem ktory tez mialem (ok 70 zl)
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-20, 20:51   

właśnie buduję takie cudo i mam parę pytań, otóż
na żadnym ze zdjęć (chyba) nie widzę żeby zestaw miał jakiś filtr do usuwania oleju (tylko wody)
mam agregacik taki sam jak na ostatnim zdjęciu - rusek, i strasznie mi ten olej wyrzuca do rurki.
z drugiej strony - nigdzie nie mogę znaleźć (allegro) odolejacza jedynie naolejacz (który ma smarować np. pneumatyczne narzędzia).

czy ten problem z olejem później zanika?
czy może olej zbiera się też w odwadniaczu?
albo może mi ktoś doradzi skąd wziąć odolejacz?

czy taka kostka (na kablu elektrycznym) będąca wyłącznikiem przeciążeniowym jest w tym układzie niezbędna? bo zdarza się że po paru sekundach wyłącza mi agregat. (do czego ona właściwie służy - tzn co to ma być to przeciążenie - że niby jak zbyt długo pracuje?) czy można ją wyciąć z układu?

z góry dzięki
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-21, 18:28   

cube napisał/a:
właśnie buduję takie cudo i mam parę pytań, otóż
na żadnym ze zdjęć (chyba) nie widzę żeby zestaw miał jakiś filtr do usuwania oleju (tylko wody)
mam agregacik taki sam jak na ostatnim zdjęciu - rusek, i strasznie mi ten olej wyrzuca do rurki.
z drugiej strony - nigdzie nie mogę znaleźć (allegro) odolejacza jedynie naolejacz (który ma smarować np. pneumatyczne narzędzia).

czy ten problem z olejem później zanika?
czy może olej zbiera się też w odwadniaczu?
albo może mi ktoś doradzi skąd wziąć odolejacz?


Też miałem ten problemik kilka lat temu, kiedy składałem podobne "cudo". Odolejacza nie znalazłem więc rozwiązałem to najprościej jak się dało- wykorzystałem grawitację.
Przewód na wyjściu z agregatu pnie się najpierw w górę, następnie w dół i znów w górę, tworząc "zakole". W zakolu zbierają się ciężkie cząsteczki oleju i śladowe ilości wody wyplute przez agregat.
Ciśnienie w tym miejscu nie jest ogromne a przekrój przewodu wystarczająco duży by podczas tłoczenia powietrze nie zabierało tej mieszanki ze sobą.
Raz na jakiś czas odkręcam (przy włączonym agregacie) zaznaczony na zdjęciu zaworek.
Dzisiaj myślę, że lepsze byłoby coś nieco wiekszego, coś w rodzaju "odstojnika na ciężkie alkohole", jak w aparaturze do destylacji bimbru ;) ale nie chce mi się już przerabiać. Po za tym to rozwiązanie dobrze zdaje egzamin.

front.jpg
Plik ściągnięto 105 raz(y) 232,88 KB

back.jpg
Dzięki dwóm zbiornikom wyrównawczym uzyskałem dodatkowo niezamierzony efekt. Poziomo ustawiony zbiornik działa jak odwadniacz bo to w nim zbiera się praktycznie cała woda, którą też od czasu do czasu trzeba wylać przez wbudowany ciśnieniowy zawór.
(odwa
Plik ściągnięto 83 raz(y) 204,03 KB

 
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-22, 12:23   

dzięki za radę - tak zrobię
odolejacz w końcu też znalazłem

czy ktoś w sprawie wyłącznika przeciążeniowego może mnie oświecić

a i jeszcze skąd wziąć filtr powietrza wchodzącego do kompresora? tzn czego tu można użyć.

dziex
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-06-22, 12:56   

jako filtr powietrza zasilającego może służyć cokolwiek... np. zwinięty filtr wstępny do maski lakierniczej wsadzony w rurke o odpowiedniej grubości... lub samochodowy filterek paliwa... jeżeli nie zależy ci zbytnio na głośności urządzenia, to mam na sprzedaż kompresorek MAR miniMA-1000...

z tego co wiem, wyłącznik przeciążeniowy reaguje na temperaturę kompresora... niewiem o jakiej kostce dokłądnie mówisz, ale sprężarka lodówkowa może chodzić bezprzerwy... jedyna kostka jaka przychodzi mi do głowy to starter, ale nie wiem czy on jest jakimkolwiek zabezpieczeniem.

jeszcze jedna sprawa... lepiej żeby olej nie wydostawał się z agregatu do odolejacza, tylko wracał spowrotem... może sensownym wyjsciem jest zrobienie spirali lub zbiorniczka na drodze wylotowej powietrza, tak żeby olej mógłswobodnie wracać do agregatu
 
 
przemo1972 


Pomógł: 11 razy
Posty: 501
Skąd: SC
Wysłany: 2009-06-22, 13:14   

Asellus5 napisał/a:
tu znajdziecie cala budowe od a-z agregatu! Specjalnie dla Ciebie Przemo!(przewaznie jest jeden cylinderek ) :> bez urazy!

Jesli agregat bedzie odwrocony, tzn.dolna czesc tlokow/tloka bedzie zalana olejem to po dluzszym czasie olej przeniknie do komory sprezania.Pasowanie tlok-cylinder jest bardzo precyzyjne, w tak malej szczelinie napiecie powierzchniowe "pompuje" olej na druga strone tloka.Skutkiem tego jest nieodwracalne uszkodzenie zaworkow.
_________________
ah-dinnah-ken!
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-22, 13:20   

filtr powietrza zasysanego

Na zdjęciu powyżej widać taki filterek wykonany z plastikowej buteleczki po atramencie do drukarki (dość odporny na zgniecenia), wnętrze wypełniłem wkładem do filtrów akwariowych (zdaje się, że to jakaś flizelinowa wata) a z tyłu zrobiłem otwory.
Testowałem kilka różnych matriałów, ale mam wrażenie, że ta wata stawia najmniejszy opór co da się zauważyć po długości pracy sprężarki podczas napełniania butli.

odnośnie wyłącznika

Teoretycznie taki wyłącznik w większości sprężarek powinien znajdować się na obudowie samej sprężarki (tzw. termik) i zabezpieczać ma przed przegrzaniem. Jeżeli tego typu wyłącznik po paru minutach pracy odcina prąd to znaczy, że termik jest do wymiany.
Chyba gdzieś wcześniej wspomniałeś, że Twój wyłącznik ulokowany jest na przewodzie więc mam wrażenie (nie mam pewności), że ten wyłącznik może mieć za zadanie zabezpieczenie przed drastycznym skokiem napięcia (jak np. szlag jasny z nieba). Stosowany w urządzeniach pracujących na zewnątrz. Jeśli tak to go po prostu wytnij z obwodu i zobacz co się będzie działo. ;)
  
 
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-06-22, 13:38   

Nie chodziło mi o powrót oleju do komory sprężania, ale do części korbowodowej ze tak powiem, lecz nie wziałem pod uwagę tego ze z olejem będzie tam również woda... więc odpada... inna sprawa jest taka że sprawna sprężarka nie powinna pluć olejem...
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-22, 13:44   

LoboLoco napisał/a:
...

jeszcze jedna sprawa... lepiej żeby olej nie wydostawał się z agregatu do odolejacza, tylko wracał spowrotem... może sensownym wyjsciem jest zrobienie spirali lub zbiorniczka na drodze wylotowej powietrza, tak żeby olej mógłswobodnie wracać do agregatu


Też kombinowałem w ten sposób :) tyle, że powrót miał być do rurki olejowej. Ale ten "olej", przynajmniej według moich obserwacji, po pewnym czasie, kiedy zmiesza się z cząsteczkami wody przemienia się w szlam i chyba nie za zbytnio spełni swoje zadanie. Nie wiem, może niech ktoś bardziej obeznany w temacie się wypowie.
  
 
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-22, 13:45   

Cytat:
jeżeli nie zależy ci zbytnio na głośności urządzenia, to mam na sprzedaż kompresorek MAR miniMA-1000...


dzieki - sam taki mam i dlatego buduję "cudo"

wyłącznik przeciążeniowy - cóż jest w pewnej odległości od agregatu - na kablu - w białej plastikowej kostce - jak na ostatniej fotce z początku tego tematu
w środku (wyłącznika) jest jakieś uzwojenie i sprężynka, która jak się rozgrzeje to rozłącza obwód.
a pytam o to wszystko głównie dlatego że jak ten agregat podłączam do prądu (bez całej reszty)
to czasem po kilku sekundach przestaje działać, a czasem i 2 godziny nonstop chodzi.
chyba pominę tę kostkę i będzie spokój

Cytat:
Jesli agregat bedzie odwrocony, tzn.dolna czesc tlokow/tloka bedzie zalana olejem to po dluzszym czasie olej przeniknie do komory sprezania.Pasowanie tlok-cylinder jest bardzo precyzyjne, w tak malej szczelinie napiecie powierzchniowe "pompuje" olej na druga strone tloka.Skutkiem tego jest nieodwracalne uszkodzenie zaworkow


czyli jeśli dobrze zrozumiałem powyższe - to że wypluwa mi olej - to oznaka że się psuje?
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-06-22, 13:49   

Doczytałem się własnie, że olej stosowany w agregatach jest po pierwsze bardzo delikatny na wodę, tzn. ma wysoką higroskopijność a po drugie jest bardzo "żadki" co powoduje tworzenie się mgły olejowej, którą trzeba usunąć separatorem... wniosek jest taki, że jedynym wyjściem jest zrobienie "oczka" do sprawdzania poziomu oleju i uzupełnianie go, lub całkowite olanie tematu... ludzie uzytkujący takie samoróbki często sugerują że pracują bez oleju i jest ok... nowy agregat widziałem kiedyś za 350 zeta, niewiem czy pozwoliłbym sobie na olanie tematu smarowania... ale taki ze złomu za 30pln to inna bajka...

może olej nagromadził się już w komoże sprężania, a może to tylko mgła olejowa... cięzko to ocenić. najczęściej jednak plucie olejem oznacza złe spasowanie elementów... w chłodziarkach olej w obwodzie jest "potrzebny" więc konstrukcyjnie agregat nie eliminuje oleju z obiegu powietrza (chłodziwa)...
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-22, 13:59   

Loco- ja olałem temat smarowania, chociaż nie do końca bo zaopatrzyłem się we fiolkę z zapasem oleju. Od momentu pierwszego uruchomienia (nówka kompresorek), a było to jakieś 10 lat temu, ani razu nie uzupełniałem tego co zostało wyplute. Zresztą wyplute zostało niewiele więc chyba ze trzy razy tylko odkręciłem spust ze szlamikiem.
 
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-06-22, 14:14   

Czyli jednak da rade podejść do tematu oleju na lajcie i się nie przejechać ;)
Co do wyłącznika przeciążeniowego to może być to zwykły bezpiecznik przepięciowy... może jest na nim podany prąd jaki "obsługuje" ...

http://lakierowanko.info/download.php?id=478

kwadratowa kremowa kostka obok okrągłego pojemniczka wygląda mi na starter... jezeli o to foto chodzi... :/ i o ten detal....
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-22, 14:27   

LoboLoco napisał/a:
Czyli jednak da rade podejść do tematu oleju na lajcie i się nie przejechać ;)
Co do wyłącznika przeciążeniowego to może być to zwykły bezpiecznik przepięciowy... może jest na nim podany prąd jaki "obsługuje" ...


:)
da radę - ale myślę też, że to może być kwestia jakości wykonania kompresora (firmy)

Cube - chyba kojarzę o czym mowa, to starszy typ sprężarki. Moja sugestia jest taka, jeśli musisz to zamontuj ten agregacik, którym dysponujesz, ale jeśli możesz (kasa) kup nowszy (najlepiej nowy) kompresorek. To będzie największy wydatek w tej machinie. Sądzę jednak, że dzięki temu zaoszczędzisz sobie dużo k@%ew ;)
 
 
 
b-rad

Pomógł: 2 razy
Posty: 152
Wysłany: 2009-06-22, 15:25   

Mam takie pytanko, po ile chodzą takie gotowe kompresorki z agregatu do lodówki ?? I jaki jest koszt budowy ??

W jakiej cenie chodzi odwadniacz i wyłącznik ciśnieniowy ?
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-22, 16:10   

b-rad napisał/a:
Mam takie pytanko, po ile chodzą takie gotowe kompresorki z agregatu do lodówki ?? I jaki jest koszt budowy ??

W jakiej cenie chodzi odwadniacz i wyłącznik ciśnieniowy ?


to zależy od wyboru (producent /allegro ), a ten jest spory :) - googlownica

np.

http://www.nokaut.pl/reduktory/
http://www.nokaut.pl/sprezarki-i-kompresory/
Chłodnictwo- sklep ... & much more
 
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-22, 20:50   

pochodził agregacik i pluć przestał jedynie malusią mgiełkę wypuszcza - może to dlatego że od dawna nie był włączany. :spoko:

ta kremowa kostka to dokładnie jest ten wyłącznik - ale po prostu popróbuję na razie go zostawię jak będzie przeszkadzał to wytnę i tyle :x:

i ostatnie pytanie - panowie (lub panie:) jak poradziliście sobie z tym że na butli gazowej (której zamierzam użyć jako zbiornik wyrównawczy) jest LEWOSKRĘTNY czyli odwrotny od normalnego gwint i żadnych przejściówek na przewód nie uświadczysz w sklepie (leroy). Można podpiąć jedynie palnik albo reduktor?!?! :help:

dzięki
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-22, 21:04   

"... żadnych przejściówek na przewód nie uświadczysz w sklepie (leroy)"

Idź do sklepu :cool: z akcesoriami gazowymi albo pneumatyką,
i tam może coś dobierzesz.

Możesz też do wężyka wychodzącego z butli zastosować coś takiego jak :

- łącznik prosty - redukujący



lub w ostateczności nypel redukujący na taki wężyk na jaki masz potrzebę ... możliwości są spore :idea:

a tutaj masz jeszcze
- złączkę na lewy gwint

_________________
- ALS IXN XAN -
www.airbrushlab.com
  
 
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-22, 21:27   

tak zrobię (ciekawe gdzie są sklepy dla gazowników? :shock: )

w leroyu owszem przejściówki - wybór nawet bardzo duży ino z normalnym gwintem...

jakby z butli wychodził wężyk - to problemu by nie było - ale wychodzi zawór z odwrotnym gwintem i na tym się butla kończy. A nie założę węża na gwint - tylko dopiero na coś takiego jak polecasz - gdyby tylko dało się toto nakręcić na lewoskrętny gwincior. zobaczę u gazowników
dzięki
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-22, 21:33   

b-rad napisał/a:
Mam takie pytanko, po ile chodzą takie gotowe kompresorki z agregatu do lodówki ?? I jaki jest koszt budowy ??

W jakiej cenie chodzi odwadniacz i wyłącznik ciśnieniowy ?


gotówe - od 1500 w górę
dlatego taniej sklecić samemu

odwadniacz z reduktorem i manometrem na allegro od ok 50 zł
wyłącznik cisnieniowy też od ok 50 zł w górę
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2009-06-22, 21:38   

wieeeeelkie dzięki manieks - sam bym nie dał rady - wymiatasz
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-06-23, 11:36   

loozik
Jeżeli ktoś ma trochę wolnego czasu i młodszego brata (na chodzie) zawsze może zaczerpnąć koncept z klasyki tematu



koszt niewielki, sprzęt pro-ekologiczny - a jak dwa takie obok siebie postawić to i za steper może służyć ;)
_________________
- ALS IXN XAN -
www.airbrushlab.com
  
 
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-06-23, 11:43   

Ten aerograf przypomina sprzęt dla krawcowej ^^ a młodszy brat najlepiej z ADHD :jachce:
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-09-08, 09:52   

Ok... odświerzam temat. Udało mi się szarpnąć sprężarkę za niewielkie pieniądze i niebawem dołączę to klanu lodówkowego ;) powiedzcie mi taką żecz... jakiej mocy macie swoje sprężarki (ewentualnie model i producenta) i jaką max dysze używaliści z powodzeniem?
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-09-19, 21:54   

Widze ze moj temacik cieszy sie wielka popularnoscia-cieszy! cieszy!!
Musze wam powiedziec ze pomimo waszych problemow z kompresorami a w szczegolnosci z olejem i woda ja ze swoim nie mam zadnych! sprawuje sie naprawde idealnie i jestem z niego szczerze zadowolony! Planuje nawet dostawic jeszcze jeden agregacik do niego zeby szybciej pompowal i tym samym dluzej odpoczywal!
Widze pewna rozbierznosci w budowie pomiedzy moim kompresorkiem a waszymi!! zauwarzcie ze wlot powietrza w moim jest oddzielny od wylotu! czyli ze powietrze z kompresorka idzie przez zwykly pistoletowy odwadniacz i odolejacz i wpada do butli tam tez pewnie jeszcze cos sie osadzi na dnie i wychodzi przez 2 odwadniacz do regulatora a za nim juz suchutkie do aero! mam jeszcze jeden separator przy aerografie tak na wszelki wypadek i ten juz jest suchutki!
Wasze kompresorki maja jedno wejscie i sluzy ono tez jako wyjscie ale powietrze moze tez omijac butle gdy cisnienie wzrasta i najktutsza droga idzie w przewod do aero czesc wychwyci separator ale tak naprawde to ono rozprezy sie i ochlodzi (skropli) w przewodzie i juz jest za pozno!
Powodzenia!
 
 
LAKIEROWANKO Strona Główna » AIRBRUSH » Forum Airbrush
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group