Wysłany: 2009-03-14, 16:58 Jak zrobiłem swoja sprezarke do aerografu!!!!
Wiele tematow juz bylo na temat typu:JAKA SPREZARKR KUPIC? KTORA NAJLEPSZA ? I GDZIE NAJTANIEJ? Otoz najtaniej moi drodzy jest zrobic sprezarke do aerografu we wlasnym zakresie:) najtaniej -co nie znaczy wcale ze bedzie to jakas lipa! Do niedawna sam uzywalem malutkiej sprezareczki ale gdy przyszlo siedziec godzinami nad projektem potrafila pod koniec pracowitego dnia plunac woda Kazdy ma granice swojej wytrzymalosci! poszperalem w necie tu i tam i znalazlem opis i gotowa recepte jak zrobic sprezarke z agregatu od lodowki i starej gasnicy,a ze na mechanice sie nieco znam,udoskonalilem nieco projekt internetowy i wyroszylem do sklepu po zakupy! wszystkie niezbedne czesci zakupicie bez problemu!
Sprezareczka spelnia moje oczekiwania w 100% wode skutecznie zostaje w separatorze jest bardzo cicha i ma stale,regulowane cisnienie,nic wiecej mi nie potrzeba,a jak jest cicha?-posluchajcie swojej lodowki:)nikomu nie przeszkadza,mozna pracowac nia w domu,a nawet noca!!
Ponizej umieszczam fotki mojej sprezarki jak tez innych,alternatywnych,o innych konstrukcjach lecz tej samej zasadzie dzialania! wraz ze schematem elektrycznym!
W razie gdyby komus nie chcialo sie wykonac samemu takiego kompresorka to mam zaprzyjaznionego mechanika ktory sie tym zajmie:)
W razie jakichkolwiek niejasnosci pytajcie!!!!!!! z checia odpowiem!
ks14.jpg wersja zbiornika wyrownujacego z butli gazowej,turystycznej i elastyczne weze zamiast trojnikow!
Plik ściągnięto 297 raz(y) 101,66 KB
rys1.jpg Schemat elektryczny
Plik ściągnięto 680 raz(y) 36,42 KB
DSC06348.JPG Calkiem niezle prezentuje sie w domu:)
FACHURA. Brawa za posta, temat na tym forum jeszcze chyba nie poruszany.
Nigdzie do klienta, tego raczej nie zabierzesz , ale do domu idealna. Pytania jakie mi przychodzą do głowy to czy nadąża za dyszą np. 0.4 ? Taka lodówkowa sprężareczka ma raczej niewiele L/min, a jak będzie "biła" non-stop to długo chyba nie pociągnie. Chociaż można by zrobić turbo-wersję z dwóch
Jak to wygląda w praktyce ? Jak często i jak długo dobija ?
Ja rozumiem Tadzik,ze najchetniej chcialbys wycisnac z tego agregatu max mocy instalujac 100l zbiornik cisnieniowy,przerobiony z bojlera i podlaczyc pod to pistolet przerobiony ze zrzszacza ogrodowego i moglbys wtedy zapodkladowac naczepe TIR-a na 2 przejscia ,ale litosciiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zauwazmy ze nie jest to kompresor wykonany z czesci do tego przeznaczonych,wrzecz przeciwnie zadny podzespol nie zostal wyprodukowany jako czesc skladowa profesjonalnej sprezarki! Glownym celem bylo uzyskanie stalego cisnienia,pozbyc sie skroplonej wody w wezu i uzyskanie jaknajcichrszej pracy!! i udalo mi sie to doskonale! Kompresor stoi 40 cm odemnie przy ciaglej pracy aerografu np gdy robie tło -chodzi 4 min kolejne 4 odpoczywa a ja kozystam z cisnienia ze zbiornika wyrownujacego,mam ustawione 4,5 atm z mozliwych jak podaja w necie (sam nie sprawdzalem bo nie mam potrzeby) 10 atm moge calkowicie skupic sie na projekcie,rozkoszowac sie malowaniem sluchac muzyki,nie musze zbierac wlasnych mysli rozproszonych przez halas sprezarek sklepowych ktore owszem potrafia wiecej ,ale niewiele wiecej!:) Malowanie powinno sprawiac przyjemnosc
Pytasz czy sie taka sprezarka kiedys nie zagrzeje???? odpowiem szczerze ze nie wiem!!! u mnie potrafi chodzic tak jak pisalem 4na 4 przez 6 godzin i nic! nie meczy to jej w przeciwienstwie do mnie -potrzebuje odpoczac:) agregat jest cieply! ale nie goracy!
Czy da rade przy dyszy 04-tez nie wiem-nie probowalem! mozna eksperymentowac z wielkoscia zbiornika i wiekszym w nim cisnieniu ale PO CO???????????? do tego celu sluza wieksze sprezarki!
Jezeli uwaznie przyjrzales sie zdjeciom -moje modernizacje polegaly na zrobieniu polaczen aby byly zwarte,dodaniu jeszcze jednego separatora i zastosowalem tez wezyk hydrauliczny laczacy agregat z reszta co umozliwia mi jego odlaczenie i przeniesienie oddzielnie!! to jest calkowicie mobilna konstrukcja i mozesz ja zabrac ze soba jadac na weekend na dzialke czy do klijenta!! O tym tez pomyslalem!
Pozderawiam i dziekuje za slowa uznania!
Witam pomysł jest dobry i stary jak świat. Sam mam taki sprze tyle że pierwszy agregat działał świetnie jakiś czas po czym zaczął wyć aż się "skończył", natomiast drugi wył od samego początku. Zamierzam zamontować trzeci agregat, zobaczymy jak bedzie. do trzech razy sztuka.
Co do zwiększenia wydajności to nie wystarczy większy zbiornik wyrównawczy, ale trzeba też zwiększyć liczbę agregatów. Widziałem zdjęcia takiej przeróbki ze zwykłego kompresora 24L ( zdjęty silnik i załozony rzad agregatów) oraz co ciekawzse znalazłem taką konstrukcję w wykonaniu amerykańskiej firmy SAILENTARE TECHNOLOGY(nazwa oczywista) kosztującą ponad 2 tysiące dolarów do złudzenia przypominajacą ten patent.
Napewno ponad 15 atm.Znajomy posiada sam agregat od lodowki ktorego uzywa do pompowania ogumienia w wozkach widlowych, a tam "wiatru " jest ok.15 atm.Agregaty lodowkowe tego typu jak powyzej posiadaja w srodku wylacznik termiczny,wiec jesli sie "spoci"to sie samoczynnie wylacza.
Osobiecie nie sprawdzalem na maxa ale przemo ma racje! z tego co slyszalem to napewno 10 atm wycisna,! Moj agregat nie warczy! wczesniej wymienilem w nim olej i mroczy mi przyjaznie w kacie! skoro powazna firma amerykanska wypuszcza na rynek sorezarki z agregatami to chyba nie moga tak szybko padac!! a swoja droga to dostawienie jeszcze kilku to swietny pomysl!!
To sa olejowe agregaty-Dawid ma racje i dlateho sa tak ciche jezeli chodzi o to ze olej moze sie dostawac do aero to bez obawy! w pierwszym separatorze zostaje wszystko! tzn woda przez krotki czas byl tez i olej ale to dlatego ze przesadzilem z poziomem ,agregat sam sie wylaczyl!
Asellus5, jak to "PO CO ???????" ? Nie korzystasz w domu z dysz 0.3, 0.4 ? Ja korzystam i dlatego pytam. Myślałem właśnie o czymś takim jak Julas zapodał, ale widzę ktoś już bije na tym kasę
Jak dobrze poszukacie to chyba wszstkie kompresory dendystyczne i inne highendowe przeznaczone do cichej pracy zbudowane są na agregatach...
http://www.harder-airbrus...pressor_10.html
ten i inne podobne w cenach od 1500 i rośnie....
Ja zdecydowałem się na zakup takiego malucha:
http://www.harder-airbrus...pressor_13.html
Najcenniejsze jest w nim to, że moge go spokojnie schować do szafki. Zwarta budowa umożliwia łatwy transport i przechowywanie... Gdybym mial możliwość trzymania pod biurkiem klamora z gaśnicy i sprężarki, to pewnie bym miał taki właśnie wynalazek. Już nawet miałem agregacik ....
Mam pytanie .... ile zapłaciłeś za wszystkie elementy? ( ostatnio widziałem w komisie nowy agregat lodówkowy za 260 PLN)
Też mam chrapkę na tego Euroteca, ale co teraz zauważyłem to, że aerografy.com podają 38 dB, a na stronce H&S'a 52 dB. Różnica dość spora, 38 dB to ludzka mowa, 52 to już np. mixer kuchenny.
Też to zauważyłem.... i po dokładniejszym przeszukaniu niemieckiej stronki znalazłem to:
http://www.harder-airbrus...pressor_16A.pdf
na 16 stronie jest specyfikacja techniczna.... chociaż jak mam być szczery to dźwięk jaki wydobywa się z tego kompresorka raczej przypomina młynek niż ludzką mowę, ale chodzi tu raczej nie o głośność tylko ton tego dźwięku, który jest dosyć drażniący na dłuższą metę... na szczęścię dosyć szybko się "napełnia"...
jak dla mnie jest to jedyny kompromis ceny/dB/ergonomii ....
Jeszcze nie zdarzylo mi sie korzystac z dyszek 0,3 0,4 w domu,strzsznie dymia jak na domowe warunki jezeli zajdzie taka potrzeba to dokupie trojnik i wezyk podlacze 2 agregat i bede mial double kompresor! ten pomysl mi sie podoba:) co do cen elementow to sa rozne! najtaniej was wyniesie laczac elementy wezykiem -groszowe sprawy! co do agregatu-to zle szukacie! nie w komisach ! tylko na zlomie patrzcie! ja ostatnio widzialem ich chyba z 10 sztuk! napewno nie wszystkie dzialaja ale nei zaszkodzi wziac ze soba kabelek i sprawdzic ! zlomiarze potrafia tez oddac agregat jako zlom kolorowy ze wzgledu na uzwojenie! taki agregat wyniesie was ok 10-20 zl po cenie zlomu to wszystko!
Co do waszych rozwarzan nad kompresorkiem z netu to osobiscie uwazam ze w porownaniu z agregatem to wysiadaja! mowie tak bo sam przesiadlkem sie z takiego na samorobke i szczerze mowiac nie wzialbym juz go za darmo nawet jezeli by mi go ofiarowal! halasuje niemilosiernie,grzeje sie rowniez a jak sie grzeje to powietrze sie skrapla ,ale wybor nalezy do was
Powodzenia
A tak dla informacji- wiecie panowie ze agregaty lodowkowe moga pracowac TYLKO w jednej pozycji-nie wolno zmieniac ich pozycji w czasie pracy jak i gdy sa wylaczone poniewaz grozi to nieodwracalnym uszkodzeniem agregatu.Cala sprezarka jak i silnik pracuja w kompieli olejowej, zmiana pozycji grozi dostaniem sie oleju do cylinderkow (przewaznie sa dwa) i d..a mokra... Pozdrawiam
Przemo
Gdy wiozlem swoj agregat w bagazniku auta slyszalem jedynie jak koziolkuje na zakretach i latal z boku na bok,wycieklo nieco oleju ale poza tym nic mu sie nei stalo!-chyba mialem duzo szczescia:)
http://www.youtube.com/wa...AZGkny8g64&NR=1
tu znajdziecie cala budowe od a-z agregatu! Specjalnie dla Ciebie Przemo!(przewaznie jest jeden cylinderek ) bez urazy! http://www.youtube.com/watch?v=P7zYPj5nwQI
A tutaj jak pracuje!
A tutaj sprezareczka do aerografu mojej konstrukcjii
http://www.youtube.com/wa...feature=related!
Agregat na złomie to ok 50-60zl nawet po cenie złomu... i jest mało prawdopodobne by działał (albo zatarte albo walnięty starter)... najczęściej wogóle brak startera, jeśli ktoś pozbywa się lodówki to zazwyczaj dlatego, że siadl agregat... części też nie są raczej groszowe, ponieważ złączki, odwadniacz, reduktor z manometrem jak cała pneumatyka nie są tanie. Ale jeżeli ktoś lubi wynalazki i nie umie się powstrzymać to czemu nie Nie krytykuje takiego pomysłu jako niewarty czasu i pieniędzy, ale ja podszedłem bardziej praktycznie do sprawy kompresora i kupiłem gotowy, który łatwiej przenosić i schować do szafki....
konkretnie...
asellus5 :koszt czesci jakie wydałes na złozenie kompresora powiec poprostu ile zapłaciłes za czesci które kupłes a ile moga kosztowac czesci które miałes...
ilobo loco:ile pan zapłacił za kompresor (plus przesyłka o ile był zamawiany z zagranicy tudziez cło)
porownajmy
troche mniej, bo euro było tańsze, żadnych dodatkowych kosztów... też swojego czasu zastanawiałem się nad zkonstruowaniem takiego kompresorka lodówkowego i o ile dobrze pamietam to zaplaciłbym okolo 150 pln, więc kupiłem MAR'owski kompresorek za ok 300pln.... to jest takie maleństwo co ma maleńkie możliwości, więc niedługo potem kupiłem Euroteca. Też lubię bawić się w konstruktora, ale byłem w stanie zapłacić odpowiednio więcej za zalety o których już pisałem....
Moj kompresor nie jest zrobiony z najtanszych materialow,wersja oszczednosciowa bylaby tansza,mam na mysli trojniki i nyple itd, tak wiec koszt sprezarki to ok 170 zl plus agregat ktory mialem i separator z reduktorem ktory tez mialem (ok 70 zl)
właśnie buduję takie cudo i mam parę pytań, otóż
na żadnym ze zdjęć (chyba) nie widzę żeby zestaw miał jakiś filtr do usuwania oleju (tylko wody)
mam agregacik taki sam jak na ostatnim zdjęciu - rusek, i strasznie mi ten olej wyrzuca do rurki.
z drugiej strony - nigdzie nie mogę znaleźć (allegro) odolejacza jedynie naolejacz (który ma smarować np. pneumatyczne narzędzia).
czy ten problem z olejem później zanika?
czy może olej zbiera się też w odwadniaczu?
albo może mi ktoś doradzi skąd wziąć odolejacz?
czy taka kostka (na kablu elektrycznym) będąca wyłącznikiem przeciążeniowym jest w tym układzie niezbędna? bo zdarza się że po paru sekundach wyłącza mi agregat. (do czego ona właściwie służy - tzn co to ma być to przeciążenie - że niby jak zbyt długo pracuje?) czy można ją wyciąć z układu?
właśnie buduję takie cudo i mam parę pytań, otóż
na żadnym ze zdjęć (chyba) nie widzę żeby zestaw miał jakiś filtr do usuwania oleju (tylko wody)
mam agregacik taki sam jak na ostatnim zdjęciu - rusek, i strasznie mi ten olej wyrzuca do rurki.
z drugiej strony - nigdzie nie mogę znaleźć (allegro) odolejacza jedynie naolejacz (który ma smarować np. pneumatyczne narzędzia).
czy ten problem z olejem później zanika?
czy może olej zbiera się też w odwadniaczu?
albo może mi ktoś doradzi skąd wziąć odolejacz?
Też miałem ten problemik kilka lat temu, kiedy składałem podobne "cudo". Odolejacza nie znalazłem więc rozwiązałem to najprościej jak się dało- wykorzystałem grawitację.
Przewód na wyjściu z agregatu pnie się najpierw w górę, następnie w dół i znów w górę, tworząc "zakole". W zakolu zbierają się ciężkie cząsteczki oleju i śladowe ilości wody wyplute przez agregat.
Ciśnienie w tym miejscu nie jest ogromne a przekrój przewodu wystarczająco duży by podczas tłoczenia powietrze nie zabierało tej mieszanki ze sobą.
Raz na jakiś czas odkręcam (przy włączonym agregacie) zaznaczony na zdjęciu zaworek.
Dzisiaj myślę, że lepsze byłoby coś nieco wiekszego, coś w rodzaju "odstojnika na ciężkie alkohole", jak w aparaturze do destylacji bimbru ale nie chce mi się już przerabiać. Po za tym to rozwiązanie dobrze zdaje egzamin.
front.jpg
Plik ściągnięto 105 raz(y) 232,88 KB
back.jpg Dzięki dwóm zbiornikom wyrównawczym uzyskałem dodatkowo niezamierzony efekt. Poziomo ustawiony zbiornik działa jak odwadniacz bo to w nim zbiera się praktycznie cała woda, którą też od czasu do czasu trzeba wylać przez wbudowany ciśnieniowy zawór. (odwa
jako filtr powietrza zasilającego może służyć cokolwiek... np. zwinięty filtr wstępny do maski lakierniczej wsadzony w rurke o odpowiedniej grubości... lub samochodowy filterek paliwa... jeżeli nie zależy ci zbytnio na głośności urządzenia, to mam na sprzedaż kompresorek MAR miniMA-1000...
z tego co wiem, wyłącznik przeciążeniowy reaguje na temperaturę kompresora... niewiem o jakiej kostce dokłądnie mówisz, ale sprężarka lodówkowa może chodzić bezprzerwy... jedyna kostka jaka przychodzi mi do głowy to starter, ale nie wiem czy on jest jakimkolwiek zabezpieczeniem.
jeszcze jedna sprawa... lepiej żeby olej nie wydostawał się z agregatu do odolejacza, tylko wracał spowrotem... może sensownym wyjsciem jest zrobienie spirali lub zbiorniczka na drodze wylotowej powietrza, tak żeby olej mógłswobodnie wracać do agregatu
tu znajdziecie cala budowe od a-z agregatu! Specjalnie dla Ciebie Przemo!(przewaznie jest jeden cylinderek ) bez urazy!
Jesli agregat bedzie odwrocony, tzn.dolna czesc tlokow/tloka bedzie zalana olejem to po dluzszym czasie olej przeniknie do komory sprezania.Pasowanie tlok-cylinder jest bardzo precyzyjne, w tak malej szczelinie napiecie powierzchniowe "pompuje" olej na druga strone tloka.Skutkiem tego jest nieodwracalne uszkodzenie zaworkow.
Na zdjęciu powyżej widać taki filterek wykonany z plastikowej buteleczki po atramencie do drukarki (dość odporny na zgniecenia), wnętrze wypełniłem wkładem do filtrów akwariowych (zdaje się, że to jakaś flizelinowa wata) a z tyłu zrobiłem otwory.
Testowałem kilka różnych matriałów, ale mam wrażenie, że ta wata stawia najmniejszy opór co da się zauważyć po długości pracy sprężarki podczas napełniania butli.
odnośnie wyłącznika
Teoretycznie taki wyłącznik w większości sprężarek powinien znajdować się na obudowie samej sprężarki (tzw. termik) i zabezpieczać ma przed przegrzaniem. Jeżeli tego typu wyłącznik po paru minutach pracy odcina prąd to znaczy, że termik jest do wymiany.
Chyba gdzieś wcześniej wspomniałeś, że Twój wyłącznik ulokowany jest na przewodzie więc mam wrażenie (nie mam pewności), że ten wyłącznik może mieć za zadanie zabezpieczenie przed drastycznym skokiem napięcia (jak np. szlag jasny z nieba). Stosowany w urządzeniach pracujących na zewnątrz. Jeśli tak to go po prostu wytnij z obwodu i zobacz co się będzie działo.
Nie chodziło mi o powrót oleju do komory sprężania, ale do części korbowodowej ze tak powiem, lecz nie wziałem pod uwagę tego ze z olejem będzie tam również woda... więc odpada... inna sprawa jest taka że sprawna sprężarka nie powinna pluć olejem...
jeszcze jedna sprawa... lepiej żeby olej nie wydostawał się z agregatu do odolejacza, tylko wracał spowrotem... może sensownym wyjsciem jest zrobienie spirali lub zbiorniczka na drodze wylotowej powietrza, tak żeby olej mógłswobodnie wracać do agregatu
Też kombinowałem w ten sposób tyle, że powrót miał być do rurki olejowej. Ale ten "olej", przynajmniej według moich obserwacji, po pewnym czasie, kiedy zmiesza się z cząsteczkami wody przemienia się w szlam i chyba nie za zbytnio spełni swoje zadanie. Nie wiem, może niech ktoś bardziej obeznany w temacie się wypowie.
jeżeli nie zależy ci zbytnio na głośności urządzenia, to mam na sprzedaż kompresorek MAR miniMA-1000...
dzieki - sam taki mam i dlatego buduję "cudo"
wyłącznik przeciążeniowy - cóż jest w pewnej odległości od agregatu - na kablu - w białej plastikowej kostce - jak na ostatniej fotce z początku tego tematu
w środku (wyłącznika) jest jakieś uzwojenie i sprężynka, która jak się rozgrzeje to rozłącza obwód.
a pytam o to wszystko głównie dlatego że jak ten agregat podłączam do prądu (bez całej reszty)
to czasem po kilku sekundach przestaje działać, a czasem i 2 godziny nonstop chodzi.
chyba pominę tę kostkę i będzie spokój
Cytat:
Jesli agregat bedzie odwrocony, tzn.dolna czesc tlokow/tloka bedzie zalana olejem to po dluzszym czasie olej przeniknie do komory sprezania.Pasowanie tlok-cylinder jest bardzo precyzyjne, w tak malej szczelinie napiecie powierzchniowe "pompuje" olej na druga strone tloka.Skutkiem tego jest nieodwracalne uszkodzenie zaworkow
czyli jeśli dobrze zrozumiałem powyższe - to że wypluwa mi olej - to oznaka że się psuje?
Doczytałem się własnie, że olej stosowany w agregatach jest po pierwsze bardzo delikatny na wodę, tzn. ma wysoką higroskopijność a po drugie jest bardzo "żadki" co powoduje tworzenie się mgły olejowej, którą trzeba usunąć separatorem... wniosek jest taki, że jedynym wyjściem jest zrobienie "oczka" do sprawdzania poziomu oleju i uzupełnianie go, lub całkowite olanie tematu... ludzie uzytkujący takie samoróbki często sugerują że pracują bez oleju i jest ok... nowy agregat widziałem kiedyś za 350 zeta, niewiem czy pozwoliłbym sobie na olanie tematu smarowania... ale taki ze złomu za 30pln to inna bajka...
może olej nagromadził się już w komoże sprężania, a może to tylko mgła olejowa... cięzko to ocenić. najczęściej jednak plucie olejem oznacza złe spasowanie elementów... w chłodziarkach olej w obwodzie jest "potrzebny" więc konstrukcyjnie agregat nie eliminuje oleju z obiegu powietrza (chłodziwa)...
Loco- ja olałem temat smarowania, chociaż nie do końca bo zaopatrzyłem się we fiolkę z zapasem oleju. Od momentu pierwszego uruchomienia (nówka kompresorek), a było to jakieś 10 lat temu, ani razu nie uzupełniałem tego co zostało wyplute. Zresztą wyplute zostało niewiele więc chyba ze trzy razy tylko odkręciłem spust ze szlamikiem.
Czyli jednak da rade podejść do tematu oleju na lajcie i się nie przejechać
Co do wyłącznika przeciążeniowego to może być to zwykły bezpiecznik przepięciowy... może jest na nim podany prąd jaki "obsługuje" ...
Czyli jednak da rade podejść do tematu oleju na lajcie i się nie przejechać
Co do wyłącznika przeciążeniowego to może być to zwykły bezpiecznik przepięciowy... może jest na nim podany prąd jaki "obsługuje" ...
da radę - ale myślę też, że to może być kwestia jakości wykonania kompresora (firmy)
Cube - chyba kojarzę o czym mowa, to starszy typ sprężarki. Moja sugestia jest taka, jeśli musisz to zamontuj ten agregacik, którym dysponujesz, ale jeśli możesz (kasa) kup nowszy (najlepiej nowy) kompresorek. To będzie największy wydatek w tej machinie. Sądzę jednak, że dzięki temu zaoszczędzisz sobie dużo k@%ew
pochodził agregacik i pluć przestał jedynie malusią mgiełkę wypuszcza - może to dlatego że od dawna nie był włączany.
ta kremowa kostka to dokładnie jest ten wyłącznik - ale po prostu popróbuję na razie go zostawię jak będzie przeszkadzał to wytnę i tyle
i ostatnie pytanie - panowie (lub panie:) jak poradziliście sobie z tym że na butli gazowej (której zamierzam użyć jako zbiornik wyrównawczy) jest LEWOSKRĘTNY czyli odwrotny od normalnego gwint i żadnych przejściówek na przewód nie uświadczysz w sklepie (leroy). Można podpiąć jedynie palnik albo reduktor?!?!
tak zrobię (ciekawe gdzie są sklepy dla gazowników? )
w leroyu owszem przejściówki - wybór nawet bardzo duży ino z normalnym gwintem...
jakby z butli wychodził wężyk - to problemu by nie było - ale wychodzi zawór z odwrotnym gwintem i na tym się butla kończy. A nie założę węża na gwint - tylko dopiero na coś takiego jak polecasz - gdyby tylko dało się toto nakręcić na lewoskrętny gwincior. zobaczę u gazowników
dzięki
Ok... odświerzam temat. Udało mi się szarpnąć sprężarkę za niewielkie pieniądze i niebawem dołączę to klanu lodówkowego powiedzcie mi taką żecz... jakiej mocy macie swoje sprężarki (ewentualnie model i producenta) i jaką max dysze używaliści z powodzeniem?
Widze ze moj temacik cieszy sie wielka popularnoscia-cieszy! cieszy!!
Musze wam powiedziec ze pomimo waszych problemow z kompresorami a w szczegolnosci z olejem i woda ja ze swoim nie mam zadnych! sprawuje sie naprawde idealnie i jestem z niego szczerze zadowolony! Planuje nawet dostawic jeszcze jeden agregacik do niego zeby szybciej pompowal i tym samym dluzej odpoczywal!
Widze pewna rozbierznosci w budowie pomiedzy moim kompresorkiem a waszymi!! zauwarzcie ze wlot powietrza w moim jest oddzielny od wylotu! czyli ze powietrze z kompresorka idzie przez zwykly pistoletowy odwadniacz i odolejacz i wpada do butli tam tez pewnie jeszcze cos sie osadzi na dnie i wychodzi przez 2 odwadniacz do regulatora a za nim juz suchutkie do aero! mam jeszcze jeden separator przy aerografie tak na wszelki wypadek i ten juz jest suchutki!
Wasze kompresorki maja jedno wejscie i sluzy ono tez jako wyjscie ale powietrze moze tez omijac butle gdy cisnienie wzrasta i najktutsza droga idzie w przewod do aero czesc wychwyci separator ale tak naprawde to ono rozprezy sie i ochlodzi (skropli) w przewodzie i juz jest za pozno!
Powodzenia!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum