Lakiernictwo samochodowe dla profesjonalistów i amatorów
login:

hasło:


Szukaj FAQ Album



SPONSORZY KONKURSU AIRBRUSH
Hobbipen eLakiery ArsColor Optionall DeltaArts
Autor Wiadomość
Neonis 
www.INSTRU.unl.pl


Posty: 163
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2009-09-20, 16:33   

Mam pytanie do ludzi (między innymi do autora tematu), którzy skombinowali sobie sami tego typu sprężarkę z agregatu:

Jak mogę zrobić presostat, czyli wyłącznik ciśnieniowy (jeśli ciśnienie zejdzie poniźej X to presostat włącza sprężarkę, a jeśli ciśnienie przekroczy Y to wyłącza sprzęt.)?
Podobno można ze starego termostatu z lodówki... A czy znacie jakieś inne, nawet prowizoryczne możliwości?
_________________

.::www.INSTRU.unl.pl::.
 
 
przemo1972 


Pomógł: 11 razy
Posty: 501
Skąd: SC
Wysłany: 2009-09-20, 17:11   

http://www.allegro.pl/sea...tring=presostat
:spoko:
 
 
Neonis 
www.INSTRU.unl.pl


Posty: 163
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2009-09-22, 14:50   

Cytat:
Jak mogę zrobić presostat
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-09-22, 22:46   

Nie wiem jak mozna mozna zrobic pretostat! ja swoj kupilem w leroy merlin na niecale 50 zl! Ta cena nie jest warta zachodu kombinowania,poza tym to bardzo powazne i odpowiedzialne urzadzenie!!
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-09-23, 09:05   

Ja już jestem po wszystkim, kompresorak działa i najgłośniejsze jest włączanie się presostatu , a reszta pozostaje milczeniem ;) moje spostrzeżenia są następujące po budowie wersji testowej: wyjście z kompresora musi być ustawione poziomo lub najlepiej w dół, żeby skropliny nie wracały do sprężarki tylko spłuwały sobie gdzie tam chcemy. Można zastosować "chłodnicę" powietrza, przez zrobienie z przewodu powietrznego zwykłej spirali, w której powietrze będzie stygnąć, a skropliny spływać na dół, i spostrzeżenie kolejne... ciiiisza.... całość umieściłem w starej obudowie po komputerze, wpasowało się nieźle... trzeba jeszcze zwrócić uwagę na dobrą jakość opasek, bo potrafia strzelać zanim złapie się szczelność... aaah i jeszcze jedna rzecz, zamiast trójników typowo do pneumatyki, polecam złączki do instalacji CO w systemie PEX lub AluPEX... ja mialem takie na stanie, a wydaje mi sięże są tańsze niż pneumat.

A co do zrobienia presostatu to obawiam się, że gra nie warta świeczki.
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-10-09, 21:31   

Foto Lobo foto :>
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-10-12, 09:29   

Aż wstyd tego potworka pokazywać... ale pomyslę... ;)
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-10-23, 09:08   

Troche zakurzona maszynka do mielenia powietrza...



Wykorzystałem presostat ze starego kompresora tłokowego, odwadniacz z zatartego kompresorka MAR, butle po gaśnicy (aluminium, plus w planach jest jeszcze jeden zbiornik) do tego sprężareczka o mocy o ile się nie mylę 130W, wszystko w obudowie od komputera... docelowo wszystko zabudowane...
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
Neonis 
www.INSTRU.unl.pl


Posty: 163
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2009-10-23, 18:09   

Witam,
Chciałem się podzielić swoim pomysłem (nie gańcie mnie jeśli takowy już ktoś opublikował):
Zamiast kupować drogiego presostatu (w celu utrzymania stałego ciśnienia) możemy się wyposażyć w taką pneumatyczną końcówkę, która po prostu wypuszcza powietrze gdy ciśnienie w układzie przekroczy pewną wartość (3 atm, 4 atm... różne do wyboru są). Poprostu syczy gdy jest za duże ciśnienie, a nie wyłącza jak presostat :)
Kosztuje ona niecałe 20zł...

PS: Oczywiście kupując takie coś nie traktujmy tego jak reduktora - kupujemy sobie np na 3 atm (tak jak ja mam), a dodatkowo reduktor, za pomocą którego będziemy manipulować ciśnieniem wyjściowym.
 
 
shadow 

Posty: 15
Wysłany: 2009-10-23, 19:16   

Witam - nie wiem czy to ma sens taki zawór upuszczający powietrze - bo będzie syczał głośno i denerwował co chwile a wyłącznik ciśnieniowy stosowany w bodajże hydroforach kupiłem ostatnio za 24 zł - zaskoczyła mnie ta cena bo w innych castoramach ten sam kosztuje ponad 35
ale i tak warto
Niedawno skończyłem budowę drugiego lodówkowca tym razem mialem załozenie zeby był bardziej mobilny i wsadziłem go do obudowy po komputerze :) podobnie jak LoboLoko
Z tym ze mam butle po 6kg gaśnicy 2 odwadniacze - jeden od razu przy agregacie a drugi razem z reduktorem na wyjsciu do tego 2 manometry (cisnienie w butli i na reduktorze) i złączki trójniki do pneumatyki (niestety drogie a przyznam się ze jest ich tam trochę)- agregat się rzadko włącza i nie grzeje się tak jak przy 1kg. (kiedyś miałem 1kg). Ogólnie moim skromnym zdaniem dobrze zrobiony lodówkowiec jest idealny do aerografu i przewyższa niejedna fabryczna konstrukcję -jest cichy i wydajny
pozdrawiam
 
 
Neonis 
www.INSTRU.unl.pl


Posty: 163
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2009-10-24, 12:57   

Zgadzam się z tobą: lodówkowce są naprawdę doskonałe, zwłaszcza, jeśli robimy je samemu: sami wówczas decydujemy o wszystkim - od pojemności zbiornika wyrównawczego, umieszczeniu i typie zaworów, ilości manometrów po kolor, ilość wgnieceń i zadrapań na poszczególnych elementach....

Wracając do zaworu upuszczającego powietrze: wcale nie syczy aż tak głośno, w każdym razie mi to wcale nie przeszkadza :)
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-10-26, 08:03   

Z tym zaworem to kwestia gustu... ja lodówkowca zrobiłem żeby był jak najbardziej cichy, więc dodatkowe syczenie byłoby nie na miejscu, ale jak komuś nie przeszkadza to syczenie, oraz to że sprężarka ciągle mieli to jest to rozwiązanie do wykożystania...
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
kkk

Posty: 23
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2009-11-17, 22:35   

Witam! Również posiadam podobne "cudo" - zdjeciem się nie pochwalę,bo zbyt pięknie nie wygląda - ale działanie - SUPER!!! Mam tylko jedno pytanie,które spędza mi sen z powiek ;) Podczas odkręcania agregatora ze starej zamrażarki niestety wylał się cały olej,od czasu skonstruowania nie był wogóle uzupełniony - nie wiem co teraz, czym go dopełnić i ile?? Założyciel wątku napisał,że wymieniałolej w swoim agregacie - mój jest identyczny, prosze więc o wskazówkę,jak, czym,i gdzie taki olej kupić??
_________________
Trzeba uprzytomnić sobie, że nawet kiedy wszystko straci sens, znajdziesz przestrzeń gdzie...
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-11-18, 07:44   

Z tego co wiem, jeżeli nie uda ci się znaleźć oleju do agregatów, to czytałem , że odpowiedni jest olej transformatorowy. Nie lej przypadkiem nic innego, bo spalisz sprężarkę. W środku puszki uzwojenia są zanurzone w oleju, który nie może przewodzić prądu. Niektórzy olewają sprawdę oleju i też ich kompresorek śmiga, pytanie jak długo?
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
kkk

Posty: 23
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2009-11-18, 10:13   

Dzięki LoboLoco ale jestem zupełnym laikiem w takich sprawach - więc wogóle w jakim sklepie pytać o taki olej? Pneumatycznym?I ile trzeba by go wlać skoro wyleciało wszystko :help:
_________________
Trzeba uprzytomnić sobie, że nawet kiedy wszystko straci sens, znajdziesz przestrzeń gdzie...
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-11-18, 10:37   

Nigdy dokladaniej nie wgryzalem sie w temat uzupełniania oleju, ale może znajdziesz coś tutaj:

http://www.wentylacja.com...gie.asp?ID=4403

Na elektrodzie:
http://www.elektroda.pl/r...c1339081-0.html (tutaj jakiś koleś pisze że transformatorowy nie smaruje, ciężko powiedzieć czy ma racje)

Zadzwoń też do nich, może coś podpowiedzą:

http://www.iglohurt.pl/index2.html
http://www.polskastrefa.e...46106_7533.html
http://klimatyzacje.gniezno.pl/oferta.html

Jak coś ustalisz to podziel sie informacją, powodzenia. :spoko:
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
kkk

Posty: 23
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2009-11-27, 21:46   

dzięki wielkie!Niestety nic ustalić się nie udało :nie: Z techniki jestem noga kompletna a na pytanie przez telefon nikt się nie zgadza, można się na wizytkę umówić i to w większych sprawach niż jedna "bezolejowa" sprężarka.
Może uda mi się znaleźć jakiś Piwnicowy Warsztat Naprawczy ;)
Jakby co pytanie nadal aktualne: ile oleju do kompresora, starego lodówkowego i gdzie taki olej kupić? :help:

Pozdrawiam
_________________
Trzeba uprzytomnić sobie, że nawet kiedy wszystko straci sens, znajdziesz przestrzeń gdzie...
 
 
kkk

Posty: 23
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2009-12-10, 12:57   

Eureka! wreszcie znalazłam odpowiedź i dziele się jesli ktoś byłby zainteresowany :)
Więc należy wlac ok pół litra specjalnego oleju do sprężarek np. R134 A. Jeżeli sprężarka pracuje głośniej, szybciej się grzeje, to oznaka, że trzeba dodać oleju. A wlewa sie go rurką która zasysa powietrze. Koniec mych poszukiwań :D
_________________
Trzeba uprzytomnić sobie, że nawet kiedy wszystko straci sens, znajdziesz przestrzeń gdzie...
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-12-10, 13:24   

Nie wlewa się go przez rurkę zasysającą.... :nie:
jest do tego osobna rurka... przeież ta zasysająca prowadzi do komory sprężania, a chyba nie chcesz mieć tego oleju w przewodzie do aerografu... A " R134 A " to chłodziwo a nie olej... chyba niestety będziesz musiał jeszcze poszukać...
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
kkk

Posty: 23
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2009-12-15, 21:59   

Super! Dzięki za odpowiedź ale niestety to znaczy że znów zostaje w polu :/
Więc znalazłam jeszcze coś takiego:
"LDA-100 również pod nazwą Taurus 100 (w hurtowni smarów i olejów w Radomiu 15 zeta za 1L.) lub każdy inny olej sprężarkowy do sprężarek tłokowych i rotacyjnych.
Freole kojarzę dwa: 16 - 27, ale lepiej sprawdź. Z tego co wiem to Freol jest droższy, bo ma współpracować z określonym czynnikiem chłodzącym ("unosi się" w chłodziwie, jest z nim wymieszany). Jeśli sprężara jest wymontowana ze swego naturalnego środowiska tzn. mówiąc prościej nie pracuje w lodówie, to ten wymóg znika. Nie jest więc istotne czy jest to olej mineralny (współpraca z freonem R12) syntetyczny czy półsyntetyczny (czynnik chłodzący R134, R600)."

Co ty na to?? A o jakiej osobnej rurce mówisz? Jedna jest do zasysania, jedna przyłączona do butli i ta trzecia "do niczego" - to może do oleju? Bo więcej pomysłów już nie mam :D
_________________
Trzeba uprzytomnić sobie, że nawet kiedy wszystko straci sens, znajdziesz przestrzeń gdzie...
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2009-12-15, 22:19   

Ja olej do mego agregatu znlazlem w Leroy Merlin-specjalny olej do sprezarek nieco zadszy od normalnego!! ,co do napelniania to robilem to strzykawka z rurka,gdy nalejesz za duzo to agregat bedzie plul olejem i po chwili sie wylanczal! wowczas nalezy odlac! Wlewalem olej do dziorki ktora zasysa powietrze!i jak do tej pory wszystko jest ok!
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2009-12-16, 07:54   

W kompresorze są 2 dziurki i obydwie "zasysają" , ale zatkaj najpierw jedną a potem drugą palcem, powinieneś wyczuć różnicę, która prowadzi to komory sprężania, a która jest do uzupełniania oleju. Po prostu jak zatkasz dolotową to spada wydajność... Co do kompatybilności oleju z czynnikiem chłodzącym to kkk, masz rację, olej jest zawarty w chłodziwie jako mgiełka i jest dedykowany odpowiednim czynnikom ... Olej z leroy merylin jest, o ile się nie mylę do sprężarek, ale tłokowych... ale jak się spisuje to OK, ogólnie z tym olejem w sprężarce lodówkowej myk jest taki, że w tym oleju kompie się całe uzwojenie silnika sprężarki, więc olej ten nie może przewodzić prądu... a że ma smarować to wiadomo ;)
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
Erni 

Posty: 101
Wysłany: 2009-12-31, 18:07   

Witam,
planuje zrobić takie cudo jak w tym temacie. Mam pytanie odnośnie konstrukcji bazującej na dwóch agregatach. A pytanie brzmi: czy aby podpiąć dwa agregaty wystarczy trójnik i przewód, czy należałoby jakieś zawory zwrotne... Gdzieś czytałem że owe agregaty mają już wbudowane zawory i raczej nie ma potrzeby montowania ich w układzie. Mam jeszcze jedno laickie pytanie co to jest "cewka ze stycznikiem"? i do czego ona służy.

Pozdrawiam Erni
_________________
"Są dwie rzeczy nieskończone - wszechświat i głupota ludzka, ale co do tego pierwszego nie jestem pewien"-A.E
 
 
manieks 


Pomógł: 1 raz
Posty: 99
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-01-02, 08:13   

Tak do końca nie jestem pewien czy agregat lodówkowy ma wewnątrz jakiś zawór zwrotny, chyba nie. Tak czy siak, ja mam zaraz za wyjściem z kompresora zamontowany taki zaworek by agregacik ruszał na biegu jałowym.

ciut o styczniku
_________________
- ALS IXN XAN -
www.airbrushlab.com
 
 
 
lapus10

Posty: 2
Wysłany: 2010-02-18, 17:24   

tak sobie poczytałem conieco
i wyrzeźbiłem takie cóś

pozdro

kompres(704 x 528).jpg
Plik ściągnięto 81 raz(y) 75,34 KB

 
 
Neonis 
www.INSTRU.unl.pl


Posty: 163
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-02-18, 20:21   

Mam taki sam odwadniacz i reduktor (tylko miejscami na odwrót) :)
Fajne felgi - ja bym je wypolerował na lustro a ranty omalował na czarno :)
_________________

.::www.INSTRU.unl.pl::.
 
 
crystal


Pomógł: 8 razy
Posty: 575
Wysłany: 2010-02-19, 00:03   

Ile wytrzyma ten baniak?
Wygląda jak z bojlera.
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-02-19, 07:45   

lapus10, no pieknie... kiedy zaczynasz produkcję seryjną? ;)
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
Erni 

Posty: 101
Wysłany: 2010-02-19, 08:51   

napisz wrażenia w praktyce. Ile czasu nabija? Malujesz tylko aerografem czy większymi pistoletami? Jak sie ogólnie sprawuje?
Ogólnie ładne wykonanie. Planuje zrobić podobną w przyszłym czasie.
pozdrawiam
_________________
"Są dwie rzeczy nieskończone - wszechświat i głupota ludzka, ale co do tego pierwszego nie jestem pewien"-A.E
 
 
crystal


Pomógł: 8 razy
Posty: 575
Wysłany: 2010-02-19, 09:05   

Erni napisał/a:
Malujesz tylko aerografem czy większymi pistoletami?

Wydajność takiego agregatu lodówki zapewne nie przekracza 15l/min
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-02-19, 09:51   

Myślę, że przekracza... zależy od mocy a dochodzą (sprężarki hermetyczne) nawet do 70kW ... pod aerograf 130W to rozsądne minimum.

tu jest trochę info:
http://www.iglotech.pl/sprezarki_hermetyczne.html
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
crystal


Pomógł: 8 razy
Posty: 575
Wysłany: 2010-02-19, 10:56   

crystal napisał/a:
...takiego agregatu...


Wiadomo, airbrush spoko, strzał kluczem impulsowym też ale myśleć o "lodówce" w kategoriach lakiernictwa :nie:
 
 
wisnia1 
Tylko do przodu

Posty: 15
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2010-02-19, 13:23   

Hej

Jestem w trakcie budowy kompresorka, oto link http://lakierowanko.info/viewtopic.php?t=3354

a tak na marginesie, worek 35l napelnia w 1min i 4sek

Pzdr
 
 
 
lapus10

Posty: 2
Wysłany: 2010-02-19, 19:53   

chciałbym sprostować jedną rzecz. niewiem jak się sprawuje "sprężarka" w praktyce z prostego powodu. jeszcze nie zacząłem malować. prysnąłem sobie kiedyś coś chińczykiem i na tym mój zapał się zakończył. ale jeśli kiedyś zaskoczy mnie nieodparta potrzeba zabawy z aero, to sprzęt już będzie czekał.
czy robienie takiej sprężarki było zasadne? sceptykom mogę powiedzieć, że prawie wszystkie podzespoły zdobyłem za tak zwany krzywy ryj. zainwestowałem tylko w ciśnieniówkę, szybkozłączkę i jakiśtam trójnik. grzechem zaniechania byłoby nie złożyć tego do kupy. no i wyszło mi coś takiego.

baniak ok 30l, prawdopodobnie z układu hamulcowego od starego autobusu. może przypomina bojler ale to solidna konstrukcja przeznaczona do sporych ciśnień, z zaworkiem na dole, którym można pozbyć się kondensatu.
ciśnieniówkę można ustawić na 5 atm,reduktor według potrzeby. zapas powietrza powinien wystarczyć na pryśnięcie przyzwoitej powierzchni.

zamiast starterów użyłem przekażnika czasowego do odłączenia uzwojenia rozruchowego.
akurat takie coś miałem pod ręką. tak mi było łatwiej niż ganiać za starterami.

pozdro
 
 
crystal


Pomógł: 8 razy
Posty: 575
Wysłany: 2010-02-19, 22:46   

lapus10 napisał/a:
baniak ok 30l, prawdopodobnie z układu hamulcowego

Nie no, noto oddaje honor :oops:
Taki baniaczek to pełna kultura.
 
 
zolwik 


Posty: 75
Wysłany: 2010-03-13, 18:27   

Od dziś wstąpiłem do grona lodówkowców, znalazłem po cotce w piwnicy starą lodówkę ,dziwną bo wszędzie napisy po nieniecku a kompresorek identyczny jak na pierwszej fotce i raczej polski z 76' i działa .

Trzy rurki :
-ssący
-wydechowy
-zaślepiony tak przeglądałem czytałem i tak wygląda że to od uzupełniania oleju ?


Na schemacie autora postu jest gaśnica z podłączeniem od dołu(wspawany gwint?) ,moje pytanie dlaczego nie od gotowego otworu ?
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-03-13, 18:49   

To tylko schemat z neta... nie przejmuj się nim :) Gaśnica powinna mieć standardowy gwint. 3 rurka prowadzi do komory silnika. Pochwal się swoją maszyną...
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
zolwik 


Posty: 75
Wysłany: 2010-03-17, 09:44   

Dziekówka ,
Na razie nie mam czym się chwalić ,prace trwają .

Jedna rzecz dla mnie nie jest do końca jasna :
-Głównie chodzi mi o , smarowanie zbieranie się oleju w zbiorniczku i uzupełnienie.
Z tego co wyczytałem to spirali nie ma co budować by olej wracał z powrotem do kompresora(bo będzie się zbierać woda) ,z drugiej strony zbiorniczek w którym ma się zbierać wypluty, można w spawać na dole w butli „wentyl” tak jak to jest w fabrycznych sprężarkach .
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-03-17, 11:03   

Tylko trzeba pamiętać, by przewód dmuchający ze sprężarki był skierowany w dół do zbiornika.
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2010-04-18, 14:05   

NO to ja się też pochwalę...
zrobiony w/g zamieszczonych tu wytycznych
i też podobnie jak koledzy dodałem drugi reduktor żeby znać ciśnienie wyjściowe i aktualne w układzie i jeszcze tak na wszelki wyp 3 skraplacz (choć już nawet drugiego nie musiałem osuszać jeszcze nigdy)

w planie - zamiana butli gazowej na taki po 6kg gaśnicy jak tylko znajdę sposób na opróżnienie jej z proszku ( bo komuś się udało spuścić ciśnienie a zostawić proszek)

P1020589.JPG
Plik ściągnięto 44 raz(y) 190,48 KB

 
 
zolwik 


Posty: 75
Wysłany: 2010-04-18, 16:25   

cube napisał/a:
w planie - zamiana butli gazowej na taki po 6kg gaśnicy jak tylko znajdę sposób na opróżnienie jej z proszku ( bo komuś się udało spuścić ciśnienie a zostawić proszek)


No to ja jestem w trakcie budowy z gaśnicy (pozostałość proszku która została wypłukałem) :spoko:

Na dniach tez się pochwale robie wolno bo kce na tiptop. :x:
 
 
Asellus5

Pomógł: 1 raz
Posty: 205
Wysłany: 2010-04-19, 13:31   

Bardzo ładnie cube!Prawie taka sama maszynka jak moja -PRAWIE bo martwi mnie tylko jedna rzecz!!powietrze trafia z agregatu do butli ta sama droga co z niej wychodzi! zastanawiales sie czy zdarzy sie ono wewnatrz rozprezyc,nieco skroplic czy przy wzroscie cisnienia nie bedzie ono szlo bezposrednio do separatora reduktora i tam mokre sie rozprezalo,czy zdarzy sie wyrownac (zadanie zbiornika wyrownujacego)Oczywiscie tak tez bedzie chodzila maszynka lecz wciaz istnieje ryzyko ze kiedys moze chlusnać kleksem na projekt w zaawansowanej jego czesci-a tego bysmy nie chcieli!!prawda?? Uwierz mi bo ja to juz przerabialem,a przy montarzu gasnicy zrob 2-gie wyjscie!(wykozystaj miejsce na barometr lub wspawaj rurke!) a wowczas bedziesz mial idealna sprezarke!
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-04-20, 08:51   

Zbiornik wyrównawczy ma za zadanie niwelować pulsacje powietrza wychodzącego ze sprężarki...nie rozpręża się ono tam... skraplanie się kondensatu związane jest nie z rozprężaniem się powietrza, tylko z jego schłodzeniem, wtedy para wodna w nim zawarta przybiera formę większych, widzialnych kropelek (pary wodnej) ...ale jakby nie patrzeć zbiornik z osobnym wlotem i wylotem jest lepszym rozwiązaniem...
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
zolwik 


Posty: 75
Wysłany: 2010-04-20, 09:55   

Po rozebraniu gaśnicy jest rurka plastikowa przechodząca przez całą długość butli.

Pozostawić czy obciąć ?
Ma to jakieś znaczenie jak ją zostawię?


ps. z tego co widzę to w większości projektów jest wstawiony trójnik na węzach i nie wpawane dodatkowe złącze .
 
 
crystal


Pomógł: 8 razy
Posty: 575
Wysłany: 2010-04-20, 19:34   

Zbiorniki do gaśnic proszkowych nie są liczone na przegnicie bo są fabrycznie lub serwisowo zasypane suchym proszkiem, polecam coś co może normalnie pracować z wilgotnością.
Butla CO2, zbiornik na powietrze do hamulców.
 
 
zolwik 


Posty: 75
Wysłany: 2010-04-20, 19:48   

Ok przed chwilą dostalem aż muszę się pochwalić (od freonu) :x:



ps. od gasnicy 2kg ładnie pomalowałem na gotowo i zmieniła mi sie perspektywa.Jak ktoś by był zainteresowany w kolorze pomarańczowym to mogę odstapić .
 
 
Neonis 
www.INSTRU.unl.pl


Posty: 163
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2010-04-21, 13:25   

Ha! Znam ten baniak! Mam jego brata i wiem coś o tym... Pogromcy warstwy ozonowej rządzą:P
Wdychałeś te resztki freonu co tam były? Nawet fajny zapach :)

A ja przy okazji też opublikuję swój sprzęt:

http://www.instru.unl.pl/airbrush.html

Jak się podoba? W niedalekiej przyszłości mam zamiar zrobić "tuning" mojego ciśnieniotwórcy więc pochwalę się nim po raz drugi...

-----

Co do własnoręcznego rzeźbienia lodówkowca pragnę zaznaczyć jedną rzecz:
Jeśli nie mamy "wtyk", dostępu do różnego rodzaju badziewii to taka sprężarka może nas naprawdę drogo wyjść.... Mówię tu nie tylko o zorganizowaniu sobie agregatu, butli, reduktora, odwadniacza, ale jakichkolwiek drobnych rzeczach pneumatycznych niezbędnych do takiej konstrukcji... Pragnę zaznaczyć, że byle jaka końcówka, złączka, przejściówka, trójnik, nakrętka wcale nie kosztuje grosze jak mogłoby się zdawać...

Mi do dziś ojciec nie chce powiedzieć ile wydał za zorganizowane dla mnie niektóre podzespoły niezbędne mi do złożenia tego wszystkiego do kupy...
_________________

.::www.INSTRU.unl.pl::.
 
 
zolwik 


Posty: 75
Wysłany: 2010-04-21, 13:50   

Jeszcze jedno pytanko mało kto mówi o zaworze wzrotnym-kierunkowym.

Po obejrzeniu u wujka google multum projektów ,ludziska stosuja na wejściu z agregatu do butli wętyl samochodowy .
Co wy na to ?

Dodatkowo taki ( chyba odwadniacz ) czy jak to sie nazywa ( to szkalne przezroczyste)?
 
 
LoboLoco 



Pomógł: 13 razy
Posty: 677
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-04-21, 13:55   

Z tym wentylem pomysł całkiem dobry... ja nie mam zaworów i na prace lodówy nie narzekam... więc chyba szkoda roboty
_________________
>>> Airbrush'Lab <<<
 
 
cube 


Pomógł: 1 raz
Posty: 82
Wysłany: 2010-04-23, 12:21   

Asellus5 napisał/a:
martwi mnie tylko jedna rzecz!!powietrze trafia z agregatu do butli ta sama droga co z niej wychodzi! istnieje ryzyko ze kiedys moze chlusnać kleksem na projekt w zaawansowanej jego czesci


Nigdy mi się nic podobnego nie zdarzyło ale od wyjścia z butli jest ok 1m rury która idzie w dół potem znów w górę wchodzi do dwóch odwadniaczy a następnie do kolejnej rurki 2,5m więc "dzieła" są raczej bezpieczne :spoko:
 
 
LAKIEROWANKO Strona Główna » AIRBRUSH » Forum Airbrush
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime