Szukaj FAQ Album



Przesunięty przez: Tech 2009-04-25, 17:41
Autor Wiadomość
DrCruel
Wysłany: 2006-01-20, 21:13   Zapadanie lakieru
0
UP DOWN


Posty: 418
Bzyku
Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 24
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 12:40 pm Temat postu: Zapadanie lakieru....
--------------------------------------------------------------------------------
Witam,
gdzieś chyba już czytałem na forum o tym problemie lecz nei moge znalesc przez szukarkę tego.

Po przygotowaniu powierzchni znaczy jej wyszpachlowaniu i przytarciu dosc grubym papierem zostały ryski które w zupełności pokrył podkład i po przytarciu podkładu wodnym papierkiem powierzchnia była idealnie gładka. Natomiast po jakimś okresie czasu nie chcę strzelać ile bo mineło już z 4 miesiące ale dopiero teraz to zauważyłem pozapadał się lakier w te niby rysy których NIE BYŁO na podkładzie
Jak może się zapaść tak lakier że wyjdą rysy te które przykryłem podkładem?

TRoche zawile napisane ale może ktoś się doczyta


bartek
Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 25
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 2:56 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
a byl grunt epoxydowy pod podkladem ?


Gość
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 4:30 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Podstawowym błedem Bzyka było to że NIE ZESZLIFOWAŁ TYCH RYS zmniejszając gradacje papieru co 100 np:szlifujemy szpachlę P80>120 to do usunięcia(fazowania)rys używamy P180>240 starając wyjść papierem trochę poza obszar uszkodzony przez P80.Następnie metodą mokre w mokre malujemy najpierw gruntem epoksydowym 1ą warstwę a następnie 2-3y warstwy podkładu wypełniającego.Po takim przygotowaniu powierzchni nieprędko coś się pokaże,na mojej Marei nic nie wylazło ,a auto malowałem w sierpniu.O ile takie efekty można wybaczyć Bzykowi, bo się chłopak uczy(chwała mu za to że pyta co źle zrobił),o tyle takie efekty są niedoprzyjęcia w przypadku zawodowych lakierników,lecz niestety dosć często się z nimi spotykam.....


Gość
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 4:36 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Co się dzieje z tym logowaniem Trzeba się logować do każdego tematu osobno Znowu mnie wywaliło


fifka
Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 103
Skąd: otwock
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 4:39 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Ten wkurzony Gość od tych 2óch postów to ja:fifka


bartek
Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 25
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 4:47 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
przy logowaniu jest taki "ptaszek" - loguj automatycznie przy kazdej wizycie, czy cos w ten desen, zaznacz to i wlacz cookiesy w przegladarce


Bzyku
Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 24
Wysłany: Pią Gru 02, 2005 8:07 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
w ogóle się widać nie znam, uczyłem się sam na własnych błędach brałem zawsze materiały te co kazdy w sklepie polecił.

Moją niby przygotowaną powierzchnię czyli szpachel niezbyt dobrze wyprowadzoną jak juz pisałem pokrywałem tylko podkładem taki siwy SILVER coś tam gesty jak cholera rozrabiałem oczywiscie na oko z utwardzaczem i rozcieńczalnikiem, pozniej po wyschnieciu ładnie doprowadziłem do ładu papierkiem wodnym na mokro wszystko powierzchnia wychodziła już idealna więc szczęsliwy malowałem i niezle to wyglądało. W moich warunkach jakich maluję, zawsze muszę polerować. Żeby lakier się sam ładnie rozłożył musiałbym chyba mieć komorę jakąś.

Gruntu epoksydowego chyba nie używałem nigdy nie wiem za bardzo co to jest w googlu powiedziało że można stosować bezpośrednio na blache i miejsca w których była korozja i została usunięta. Kiedyś na żywą blachę dawałem taki czerwony podkład cieniutką warstę która barzdo szybko schła i na to dopiero szpachel. Nie wiem czy to to

A mój pierwszy wyczyn to było pomalowanie podkładem z puszki "spray" i jak nałożyłem później metalik na to po miesiącu miałem tyle bąbelków na tym, ile tylko się zmieściło od tamtej pory nigdy nie użyłem podkładu w sprayu.


Lukasz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 33
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 9:38 am Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Każdy materiał lakierniczy "siada" - czyli podczas utwardzania zmniejsza swoją objętość, i jeśli rysy zrobione na szpachlówce grubym papierem (np. 120) zaleje się podkładem, to ZAWSZE po czasie "siądzie" on w tych rysach i staną się one widoczne na powierzchni. Jedyną metoda jest stosowanie odpowiednich gradacji papierów ściernych, rysy należy zeszlifowywać coraz drobniejszymi papierami, a nie wypełniać (czy zalewać) kolejnymi materiałami.


Bzyku
Dołączył: 21 Lis 2005
Posty: 24
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 12:25 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Teraz już wiem Myslałem że podkład to załatwi:)
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania