Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
maciekfrd
Wysłany: 2014-02-26, 08:38   Skoda fabia wycena kosztów naprawy
0
UP DOWN

Posty: 5
Cześć,
W sobotę miałem niemiłą sytuacje - gość wjechał mi w tył skody. Skoda Fabia 2002r, 1,4, 75KM
Wstępnie w warsztacie powiedzieli, że koszt naprawy przewyższa wartość auta, z czym nie do końca chce się zgodzić. Auto było pewne, bezawaryjne dlatego też zależy mi na jego naprawieniu. Chcę zrobić to na koszt oc sprawcy(nie chce przyjąć opcji kasacji pojazdu)
Poniżej zamieszczam zdjęcia, sądzę, że jest to do zrobienia(przecież nie takie rzeczy w Polsce się "klepie") Dodam, że po kolizji przejechałem nim ponad 100km( nie rozwijałem zawrotnych prędkości, jednak nie czułem, żeby coś znosiło)
Jak widać na zdjęciach podniosło tylną klape, zderzak, belka od zderzaka, tylna lampa, prawe tylne nadkole jest przesunięte o jakieś 2mm(zbliżyło się delikatnie do drzwi, nie ma problemu z otwieraniem drzwi)
Prosiłbym o szacunkową wycenę naprawy w dwóch wariantach: przyjmując, że z ramą nic się nie stało, oraz biorąc pod uwagę ewentualne prostowanie)
ps. Nie ukrywam, że chce to po prostu zrobić, żeby sprawnie jeździło i nie wyglądało jak kameleon :)
Z góry dzięki i pozdrawiam

IMG_20140223_150807.jpg
Plik ściągnięto 85 raz(y) 170,45 KB

IMG_20140223_150800.jpg
Plik ściągnięto 57 raz(y) 270,08 KB

 

rogal-master1
Wysłany: 2014-02-26, 11:27   
+1
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 848
Pas pewnie do pociągnięcia cena za robote bez klamotów jakies 2tys.... plus czesci...
 

maciekfrd
Wysłany: 2014-02-26, 12:09   
0
UP DOWN

Posty: 5
Właśnie wstępnie w serwisie powiedziano mi, że jest to szkoda całkowita, a też wydaje mi się, że jest to do naprawy w cenie niższej niż wartość auta. Tak jak pisałem chciałbym naprawić to z oc sprawcy(warta) i nie ukrywam, że szukam blacharza w krakowie, który by się tego podjął.
Patrząc na cene części z allegro wychodzi na to, że w 3tys powinienem się z tym zmieścić. Czy wiele się mylę? ;)
 

rogal-master1
Wysłany: 2014-02-26, 12:31   
0
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 848
Noo dokładnie w tych granicach powinno byc ok. moze cos taniej nawet. Jak kolego chcesz zapraszam ja jestem z okolic rzeszowa :D
 

noxes
Wysłany: 2014-02-27, 09:17   
0
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 289
Kolego, ale dlaczego tak się upierasz, że to nie szkoda całkowita? W większości zdarzeń przy starszych samochodach liczą szkodę całkowitą. Tobie to tak naprawdę nie przeszkadza doataniesz 75% wartosci auta przed wypadkiem i od ciebie zależy czy naprawisz go czy sprzedasz. Zaesze możesz odwołać się od wyceny. Tak to ja widzę.
 

Tytexo
Wysłany: 2014-02-27, 09:20   
0
UP DOWN


Posty: 241
Skąd: Działoszyn
Jak da radę to otwórz klapę tylną i pokaż zdjęcie podłogi.
 

spartakus1989 
Wysłany: 2014-02-28, 08:45   
0
UP DOWN

Posty: 1
Tak jak kolega wyżej napisał, wrzuć więcej fotografii. Pozwoli to na dokładniejszą ocenę sytuacji. Możesz podać też więcej szczegółów odnośnie auta, tzn. przebieg, wersja wyposażenia, którym jesteś właścicielem, jakie uszkodzenia były na aucie itp. Zrobię tobie wycenę auta według info-experta lub eurotaxu i będziesz wiedział na ile Twoje auto wycenia ubezpieczyciel i dlaczego woli je skasować ;)
 

KK 
Wysłany: 2014-02-28, 16:47   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3323
Szkoda całkowita jest szkodą całkowitą. Co w przypadku gdy naprawimy to auto, a potem zdarzy się kolejna kolizja. Przecież następnym razem będzie problem z wypłatą. Zaniżą ją.

Szkoda całkowita może być jak chcemy się wyzbyć auta. Jak chcesz auto naprawić to nie baw się tylko prowadź do serwisu, niech wycenią naprawę i prześlą do ubezpieczalni. Ubezpieczalnia się powinna zgodzić i niech serwis naprawia.
Proste. Po co się bawić w wypłaty i buksować z nimi, przecież i tak zaniżą wszystko.
 
 

maciekfrd
Wysłany: 2014-03-01, 17:59   
0
UP DOWN

Posty: 5
Skoda Fabia 2002r, 1,4 16V, 75KM. Klimatyzacja, elektroniczne przednie szyby, elektroniczne lusterka. Przebieg 151tys. Pierwsza rejestracja w kraju koniec listopada 2013

IMG_20140227_164448.jpg
Plik ściągnięto 40 raz(y) 1,16 MB

IMG_20140227_164439.jpg
Plik ściągnięto 25 raz(y) 1,07 MB

IMG_20140227_164429.jpg
Plik ściągnięto 31 raz(y) 1,36 MB

IMG_20140227_164413.jpg
Plik ściągnięto 33 raz(y) 812,3 KB

IMG_20140227_164207.jpg
Plik ściągnięto 52 raz(y) 625,35 KB

 

Lackdoctor 
Wysłany: 2014-03-01, 21:06   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
Nie chcesz sprzedac?
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

maciekfrd
Wysłany: 2014-03-02, 10:22   
0
UP DOWN

Posty: 5
Jutro bede mial wycene rzeczoznawcy, to będzie mi łatwiej powiedzieć, czy sprzedawać, czy naprawiać:)
 

Lackdoctor 
Wysłany: 2014-03-02, 12:33   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
maciekfrd,
Jak co to pisz na pw...
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

łysy73 
Wysłany: 2014-03-03, 19:06   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 978
noxes napisał/a:
Tobie to tak naprawdę nie przeszkadza doataniesz 75% wartosci auta przed wypadkiem i od ciebie zależy czy naprawisz go czy sprzedasz. Zaesze możesz odwołać się od wyceny. Tak to ja widzę.
To źle widzisz bo nie masz w takim razie pojęcia na czym polega wyliczenie kwoty odszkodowania do wypłaty wyliczone z tzw. szkody całkowitej.

Pomijam fakt że zgodnie nie tylko ze zwykłym rozsądkiem z ubezpieczenia OC według prawa nie istnieje coś takowego jak szkoda całkowita - niestety ale nawet te ułomne instytucje zwane sądami w większości przypadków również tego nie wiedzą.

Wyliczenie odszkodowania do wypłaty (w autach nieco tańszych od nowych) w pierwszej kolejności polega na maxymalnym ZAWYŻENIU kosztów naprawy przy jednoczesnym ZANIŻENIU wartości auta, tak aby koszt RZEKOMEJ naprawy przekraczał 80% RZEKOMEJ wartości auta aby użyć sformułowania "NAPRAWA EKONOMICZNIE NIEUZASADNIONA" - czyli tzw. "szkoda całkowita".
Gdy ten myk się uda (a najczęściej tak poprzez fałszowanie zarówno kosztów naprawy jak i wartości auta) to robi się wyliczenie wysokości odszkodowania:
- wyliczona wartość auta przed uszkodzeniem MINUS wartość części auta NIEUSZKODZONYCH.
Do wypłaty różnica pomiędzy tymi kwotami.

Czyli przykładowo:
Wartość wyżej wymienionej skody ok 7.000zł minus wartość pozostałości 5.500zł do wypłaty 1.500zł i spadaj na bambus.

Każda ubezpieczalnia to zwykli złodzieje.
Każda tnie ile wlezie.
WARTA to czołówka złodziei.
U mnie w mieście przy szkodach całkowitych dają jedynie pismo z wyliczeniem ( NIE WYLICZENIE) i nawet na pisemne żądanie nie wydają jakichkolwiek kalkulacji - za dużo ludzi od razu widzi oszustwa.

Ogólnie temat rzeka
 

łysy73 
Wysłany: 2014-03-03, 19:16   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 978
KK napisał/a:
Jak chcesz auto naprawić to nie baw się tylko prowadź do serwisu, niech wycenią naprawę i prześlą do ubezpieczalni. Ubezpieczalnia się powinna zgodzić i niech serwis naprawia.
Proste. Po co się bawić w wypłaty i buksować z nimi, przecież i tak zaniżą wszystko.
Te czasy minęły.
Ubezpieczalnie dobrze wiedzą że mogą walić ludzi w rogi ile wlezie.
Stare ich powiedzenie jest:
- ze 100 wywalonych maxymalnie 10-ciu pójdzie do sądów
- z tych 10-ciu tylko 5-ciu dotrwa do końca, bądź dostanie zasądzenie prawidłowego odszkodowania
- 95-ciu z tej wywalonej setki pokryje koszty tych 5-ciu i jeszcze kupa kasy zostanie w firmowej kasie.

Ubezpieczalnie dobrze widzą że przeciągając wypłaty i je zaniżając zmuszają ludzi do tanich i często byle jakich napraw.
I m. inn. dzięki temu serwisy padają jak muchy. Bo skończyły im się czasy gdy ubezpieczalnie płaciły ile przyjął papier za 10% działki wyliczającemu odszkodowanie. Teraz ani nie płacą, ani działki nic nie dadzą bo powyżej kwoty XYZ o wypłacie i jej wysokości i tak decyduje centrala.
A na naprawę bezgotówkową i tak i tak musi wcześniej się zgodzić ubezpieczalnia.

To na prawdę temat rzeka.
 

KK 
Wysłany: 2014-03-03, 20:22   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3323
Wiem jakie są realia. Ja jestem z tych wytrwałych akurat. Po wszystkich moich problemach z ubezpieczalniami, wiem jedno, najlepiej rachunki i je przedstawić, albo od razu dogadać się z dobrą firmą, która to naprawi.

Mało kto wie, że można auto zastępcze wziąć przy zwykłym OC. Sam tak miałem, nie wróżę z fusów.
 
 

łysy73 
Wysłany: 2014-03-03, 20:39   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 978
KK napisał/a:
Ja jestem z tych wytrwałych akurat.
Ja również. Na dodatek zawzięty i "zasadowiec" :D

Poza tym czasami przy upieraniu się przez ubezpieczalnie co do "szkody całkowitej", czyli "NAPRAWY EKONOMICZNIE NIEUZASADNIONEJ" warto takowe sporne auto zdać na złom/do utylizacji, bądź wziąć stamtąd ofertę cenową i drożej (ciut drożej) sprzedać poprzez komis bądź jakiś portal.
Wtedy wiąże się ręce cwaniakom z ubezpieczalni gdyż wszak sami uznali że auta naprawiać się nie opłaci i nie powinno :D
Ale jak już wspominałem to temat rzeka
 

artex.folwark 
Wysłany: 2014-03-03, 22:26   
0
UP DOWN
Q-SERVICE

Posty: 31
Skąd: pomorskie
łysy73 napisał/a:
KK napisał/a:
Ja jestem z tych wytrwałych akurat.
Ja również. Na dodatek zawzięty i "zasadowiec" :D

Poza tym czasami przy upieraniu się przez ubezpieczalnie co do "szkody całkowitej", czyli "NAPRAWY EKONOMICZNIE NIEUZASADNIONEJ" warto takowe sporne auto zdać na złom/do utylizacji, bądź wziąć stamtąd ofertę cenową i drożej (ciut drożej) sprzedać poprzez komis bądź jakiś portal.
Wtedy wiąże się ręce cwaniakom z ubezpieczalni gdyż wszak sami uznali że auta naprawiać się nie opłaci i nie powinno :D
Ale jak już wspominałem to temat rzeka


Mądrze i na temat ,ja się borykam z tymi tematami na codzień i 99% poszkodowanych
to "debile" co nie widzę co im się należy i za co ,załozyciel tematu jest tego "przykładem"
oczywiście bez urazy dla niego ,ale warto go uświadomić-auto z OC naprawiamy do wartości
pojazdu.
 
 

maciekfrd
Wysłany: 2014-03-04, 09:32   
0
UP DOWN

Posty: 5
"Debilem" to nie :P ale nie ukrywam, że wcześniej nie miałem pojęcia jak to się odbywa. Sądziłem, że jest to raczej prosta sprawa, nie moja wina, więc auto na serwis i niech się ubezpieczyciel martwi - jak widać przeliczyłem się :) Aktualnie czekam na kosztorys, który powinien już być wystawiony... Chciałem wziąć auto zastępcze, ale regulamin warty związał mi trochę ręce ( zmieniam pracę i w tym tygodniu jestem bezrobotnym:D ) więc nie jestem w stanie przedłożyć im zaświadczenia o zatrudnieniu. Znam już szacunkowy koszt naprawy, więc czekam ile ubezpieczyciel zaproponuje, chce to naprawić i nie ukrywam, że jeżeli ubezpieczyciel zaproponuje odszkodowanie niższe niż koszt naprawy to zostaje mi tylko odwoływanie się od jego decyzji.
 

KK 
Wysłany: 2014-03-04, 11:57   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3323
Do czasu wypłaty auto zastępcze weź. To jest około 2 tyg. Jak weźmiesz auto na więcej to mogą nie wypłacić, ale do 2 tyg wypłacają bez problemów, tylko fakturę wysyłasz. Przynajmniej tak jest w PZU.
 
 

artex.folwark 
Wysłany: 2014-03-04, 12:59   
0
UP DOWN
Q-SERVICE

Posty: 31
Skąd: pomorskie
KK napisał/a:
Do czasu wypłaty auto zastępcze weź. To jest około 2 tyg. Jak weźmiesz auto na więcej to mogą nie wypłacić, ale do 2 tyg wypłacają bez problemów, tylko fakturę wysyłasz. Przynajmniej tak jest w PZU.


auto zastępcze ci się należy do dnia wydania decyzji o szkodzie ,dogadaj się z warsztatem
w którym będziesz naprawiał (bo powinni mieć auto zastępcze ) i żądaj od warty kalkulacji naprawy lub protokołu szkody ,a warsztat niech próbuje zrobić kalkulację na częściach używanych i nowych coby nie przekroczyć wartości auta .
Ja tak robię dla swoich klientów ,którzy są zadowoleni ,że mają naprawione auto ,a ja mam
z tego godziwe pieniądze.
 
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Blacharstwo i inne naprawy

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group