Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
hematol 
Wysłany: 2014-05-02, 22:49   Drut do mig-maga 0.8mm czy jednak 0.6mm?
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
Dziś znajomy wbił mi klina do głowy,że większość blacharzy używa drutu do spawania 0.6mm,ja zawsze używam 0.8mm,jakie są różnice w tych drutach,chodzi mi o komfort spawania,jakość spawu itd? :help:
Spawam głównie blachę w autach.
 

dav91 
Wysłany: 2014-05-02, 22:55   
0
UP DOWN


Posty: 194
Skąd: Wrocław
większa stabilność łuku spawalniczego, mniejsza spoina, sprawdź tylko czy rolka od napinacza się nadaje dla 0.6 u mnie minimum to 0.8
 
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-02, 23:18   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
Tak,mam rolki na 0.6mm i 0.8mm.Myślalem,że 0.6mm "zrobi" mniej spawu do szlifowania i nie będzie tak przepalać jak w niektórych miejscach w starych autach jest balcha juz cienka.
 

dav91 
Wysłany: 2014-05-02, 23:52   
0
UP DOWN


Posty: 194
Skąd: Wrocław
będzie mniej spawu, a przepalanie to raczej amperaż trochę za duży, dobrze jak byś miał możliwość spawania pulsacyjnego wtedy do blacharki ekstra
 
 

YAMAHER
Wysłany: 2014-05-04, 21:12   
0
UP DOWN


Pomógł: 7 razy
Posty: 1975
hematol --> najlepiej lutospawarkę :D Ja uzywam 0,8 i jet git. Najwaznijesze jest zeby połaczyc dwa materiały wtapiajac sie w nie a nie robiac bobków. Czasem sie przepali fakt no ale spawajac robiac przerwy idzie lux.

Najgorsze nie ejst spawanie lecz obróbka :D
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 21:19   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
YAMAHER, mi nie chodziło o wybór spawarki tylko o grubość drutu :tak:
Co do przepalania blachy to pisałem wyżej,ze niekiedy blacha jest miejscowo cieńsza i (zamiast 0.8 ma np. 0.5mm ) dlatego zastanawiam sie nad tym cieńszym drutem,a pytałem bo jeszcze tak cienkim nie spawałem :nie:
 

YAMAHER
Wysłany: 2014-05-04, 21:40   
0
UP DOWN


Pomógł: 7 razy
Posty: 1975
No ale ja Ci tak od siebie powiedziałem :) Ja robie na 0,8 i taki ci polecam. Jak masz blache 0,5 a masz duza spaware to kup sobie mniejsza która ma mniejszy amperaz poczatkowy. Czy bedziesz mial 0,8 czy 0,6 przy mocnej spawarze to i tak przepalisz :)
Wiec jak masz min i przepalasz to za duza moc ciagle idzie :)
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 22:10   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
...mam spawarke na 230v już chyba z 10 lat ,max 170A -tak na niej pisze,wiadomo,że nie spawam na maxa amperażu.
...pytanie dla Ciebie po za konkursem,jak będziesz spawał mig-magiem 2 żyletki ,jakiej grubości drutu użyjesz? :D
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 22:27   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Wtedy tylko mma. Elektroda 4.
_________________

 
 

dav91 
Wysłany: 2014-05-04, 22:34   
0
UP DOWN


Posty: 194
Skąd: Wrocław
hematol jest mała zależność pomiędzy grubościami drutów, im grubszy drut tym więcej potrzebujesz amperażu a żeby się on roztopił, jeśli spawałeś zawsze 0.8 ustawiony amperaż masz na minimum i przepala Ci blachę to rozwiązaniem może być zwiększenie średnicy drutu, nie wiem w jakich krążkach kupujesz ale dla testu możesz sobie kupić 0.6 np 5kg i sprawdzić czy będzie lepiej, jeśli masz jeszcze regulacje amperażu ja bym brał 0.6, szybsze zajarzenie łuku co przy spawaniu punktowym może się przydać, i lepsza stabilność tak jak pisałem wcześniej, na przetop składa się jeszcze rodzaj gazu, jak i pochylanie uchwytu ale to raczej wiesz.

 
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 22:35   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
KK napisał/a:
Elektroda 4

Tak ale wtedy należy zamienić biegunowość i spawać masą :x:
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 22:38   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
:spoko:

Dav91 jaką masz spawarkę?
_________________

 
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 22:41   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
[quote="dav91"]jeśli masz jeszcze regulacje amperażu ja bym brał 0.6, szybsze zajarzenie łuku co przy spawaniu punktowym może się przydać
Właśnie o to mi chodzi :spoko:

[quote="dav91"]a bym brał 0.6, szybsze zajarzenie łuku co przy spawaniu punktowym może się przydać, i lepsza stabilność tak jak pisałem wcześniej
:shock:
 

dav91 
Wysłany: 2014-05-04, 22:41   
0
UP DOWN


Posty: 194
Skąd: Wrocław
Esab a10-355k , 350A dość duży ale mało elektroniki to jest jego zaletą

 
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 22:49   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Szukam jakiegoś inwertera...
_________________

 
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 22:54   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
ja myślę od jakiegoś czsu o esab caddy...
Myslałe na pczątku i inwertorowerowej ale z kolei naczytałem sie że musi być do nie b. stabilny prąd a u mnie troche z tym lipa
 

dav91 
Wysłany: 2014-05-04, 22:57   
0
UP DOWN


Posty: 194
Skąd: Wrocław
kolega kupił coś takiego http://allegro.pl/spawark...4193170714.html pożyczyłem od niego, wypaliłem ze 100 tych elektrod, fajnie spawa tylko w uchwycie elektrody poniżej 2 kiepsko siedzą



spawy średnie, nigdy nie spawałem mma
 
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 23:04   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Esab Caddy też bym łyknął. Oczywiście MIG Mag.

Do mma i tig mam inwertera Welder Fantasy. Ogólnie do mma bardzo dobry, tylko za krótkie kable, które już przedłużyłem.
_________________

 
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 23:13   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
Cytat:
tylko za krótkie kable, które już przedłużyłem.
_________________

też miałem krótki w mojej spawarce,tylko musisz wiedzieć do jakiej max granicy możesz je przedłużyć :)
Inaczej może sie odbić to na spawaniu.(także posów drutu jest bardziej obciążony)
Ja w mojej którąkupiłem X lat temu za 1800zł po roku nerwow odkryłem,że +kabel-linka w uchwycie grubości około 8-9mm był tylko w kilku pojedynczych "nitkach" zaciśnięty... :sciana:
Tak jakbyś miał 2.5 mm kwadrat.. ^^ Prawie wszystko już powymnianiałem,oprócz elektroniki,spawa,ale ambicje mi urosły i chce coś lepszego :D
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 23:24   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Mówiłem o mma :) kablach przy spawarce na elektrodę.
_________________

 
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-04, 23:29   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
wiem ;) ,chciałem sie tylko podzielic moją przygodą...
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 23:39   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
:spoko:
_________________

 
 

YAMAHER
Wysłany: 2014-05-04, 23:42   
0
UP DOWN


Pomógł: 7 razy
Posty: 1975
KK --> https://www.google.pl/sea...tml%3B551%3B700

Taka masz moze :) ??
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 23:48   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Nie. Mam Tig i mma. Nie mam do spawania alu.
Tą mam http://allegro.pl/spawark...4174899513.html
_________________

 
 

YAMAHER
Wysłany: 2014-05-04, 23:55   
0
UP DOWN


Pomógł: 7 razy
Posty: 1975
jA mam ta co podesłalem i mam problem ze spawaniem TIGIEm bo wciaga elektrode. ameperarz mały elektroda zaostrzona daleko albo blisko i mi sie stapia :(
 

KK 
Wysłany: 2014-05-04, 23:58   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
To nie wiem, tigiem robiłem parę razy w ramach ćwiczeń. Tak to mma. Z tigiem było ok.
_________________

 
 

YAMAHER
Wysłany: 2014-05-04, 23:59   
0
UP DOWN


Pomógł: 7 razy
Posty: 1975
za duzo funkcji do ustawiania :D najlepszy paramtr spawary to jakis balans schodkowy pradu jakiegos tam :D no beka fest oczy takie --> :shock: ^^
 

jedi9 
Wysłany: 2014-05-05, 21:57   
0
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 167
Skąd: Żyglin
kolego yamaher zakładam ze spawiesz "-" na uchwycie . tulejka zaciskowa może też być na odwrót założona
 

YAMAHER
Wysłany: 2014-05-06, 22:43   
0
UP DOWN


Pomógł: 7 razy
Posty: 1975
Jedi9 --> ale jaka tulejka zaciskowa ? ta co mocuje nietopliwa elektrode :) ?
 

jan6a
Wysłany: 2014-05-06, 22:52   
0
UP DOWN

Posty: 24
hematol napisał/a:
ja myślę od jakiegoś czsu o esab caddy...
Myslałe na pczątku i inwertorowerowej ale z kolei naczytałem sie że musi być do nie b. stabilny prąd a u mnie troche z tym lipa



potwierdzam
mam caddy c200i i nie polecam. Jak przyjdzie coś grubszego pospawać to niestety się rozłącza. Ponadto jest cały plastykowy- chociaż wieszak na drut mogli zrobić metalowy.
 

KK 
Wysłany: 2014-05-06, 23:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Ile godzin to grubsze spawasz? Coś mi się nie chce wierzyć, że zabezpieczenie wywali. Musiałbyś ja na max amperażu kilka minut ciągnąć.
_________________

 
 

Tytexo
Wysłany: 2014-05-08, 21:31   
0
UP DOWN


Posty: 241
Skąd: Działoszyn
Wracając do tematu jaki drut będzie lepszy 0,8 czy 0,6 do blacharki??
 

łysy73 
Wysłany: 2014-05-09, 20:20   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 978
Dla mnie od dawna 0,6 - ładniejsza i delikatniejsza spoina - a szyny kolejowe w samochodach rzadko się już trafiają
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-09, 23:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
łysy73, właśnie łysy bo temat poszedł innym torem...
Czy spawałeś także 0.8mm?Jeśli tak to co przemawia za 0.8mm a co za 0.6mm? :help:
 

łysy73 
Wysłany: 2014-05-10, 22:58   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 978
Chyba jak każdy zaczynałem od 0,8.
Nie wiem jakim cudem trafiło do mnie 0,6, ale od tamtej pory po 0,8 nigdy już nie wyciągnąłem ręki.
Dlaczego napisałem wyżej - jak dla mnie delikatniejsza spoina i łatwiejsze spawanie cieniuteńkich blaszek.
Dzisiaj pół dnia spawałem profile o ściankach coś ok. 2-3 mm i też idzie jak burza więc kompletnie nie wiedzę sensu zakupu "pręta" spawalniczego zamiast drutu 0,6
 

hematol 
Wysłany: 2014-05-11, 00:12   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 979
Skąd: Śląsk
łysy73 napisał/a:
Chyba jak każdy zaczynałem od 0,8.
Nie wiem jakim cudem trafiło do mnie 0,6, ale od tamtej pory po 0,8 nigdy już nie wyciągnąłem ręki.
Dlaczego napisałem wyżej - jak dla mnie delikatniejsza spoina i łatwiejsze spawanie cieniuteńkich blaszek.
Dzisiaj pół dnia spawałem profile o ściankach coś ok. 2-3 mm i też idzie jak burza więc kompletnie nie wiedzę sensu zakupu "pręta" spawalniczego zamiast drutu 0,6

To teraz moje przypuszczenia sie potwierdziły :spoko:
Dzięki za odpowiedz podpartą na faktach.Punkt dla Ciebie leci :spoko:
 

jan6a
Wysłany: 2014-05-13, 14:30   
0
UP DOWN

Posty: 24
KK napisał/a:
Ile godzin to grubsze spawasz? Coś mi się nie chce wierzyć, że zabezpieczenie wywali. Musiałbyś ja na max amperażu kilka minut ciągnąć.


Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Chodziło o to, że urządzenie potrzebuje stabilnego prądu.
Jak masz słaby prąd to tym urządzeniem nie pospawasz na 3/4 amperażu nawet 10 sekund, po prostu się rozłączy a na wyświetlaczu pojawi się komunikat jak dobrze pamiętam E2. Jak ustawisz na maxa to tylko dotykasz i .... koniec- nawet sekunda nie minie jak urządzenie zdechnie. Jeżeli macie słaby prąd to proponuję urządzenie trójfazowe, teraz to wiem i takie bym kupił gdybym nie posiadał opisywanego Caddy c200i.

Przepraszam, że zboczyłem z tematu ale jak pojawiło się w temacie Caddy to musiałem napisać.
 

KK 
Wysłany: 2014-05-13, 22:21   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3313
Rozumiem, będę musiał się nad tym zastanowić, inwerter tig i mma działa u mnie bez problemu.
_________________

 
 

asmp
Wysłany: 2018-04-03, 11:21   
0
UP DOWN

Posty: 6
Sorry że odgrzewam. Jakie druty najlepiej do MIG/MAG, niskowęglowe moglibyście polecić?
 

first
Wysłany: 2018-04-04, 09:28   
0
UP DOWN

Posty: 6
asmp napisał/a:
Sorry że odgrzewam. Jakie druty najlepiej do MIG/MAG, niskowęglowe moglibyście polecić?


Wybór jest duży. Jak już szukasz, to szukaj w pewnych źródłach, od pewnych dostawców. Nie chcę za bardzo wskazywać palcem konkretnych, ale możesz tutaj doczytać specyfikację: http://www.metalurgia.pl/...azow-ochronnych
Jest to drut spawalniczy SG2.
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Blacharstwo i inne naprawy

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group