Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
kalbi 
Wysłany: 2016-02-28, 20:56   Który lepszy Valspar (Deeber) czy APP
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
Który z systemów konwencjonalnych będzie lepszy na warsztat? Najważniejszą rzeczą jest oczywiście kolorystyka i tzw. pasowalność fiszki z natryskiem. Chyba, że macie jakieś inne propozycje mieszalnika na warsztat.
_________________

 
 

fawinyl
Wysłany: 2016-02-29, 15:20   
0
UP DOWN

Posty: 48
Skąd: Drawsko Pomorskie
Posiadam Debeera od 3 lat. Wstawiłem go na miejsce spectrala base, co moim zdaniem było strzałem w 10. Do APP przymierzałem się lecz na tamtą chwilę posiadali znikomą ilość fiszek w colorboxie i nie posiadali spectro. Dodatkowo ich polityka sprzedażowa mi sie nie podoba. Z tych głównie powodów zdecydowałem się na Debeera. Na pewno omijaj szerokim łukiem wszystkie wynalazki które od 2 lat mnożą się po rynku.
_________________

 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-02-29, 18:37   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Jak APP zmieniło kolorboxy na chromatyczne, to przestało być kolorowo. Wpadki się zdarzały dosyć często, ale dało się robić. Od pewnego czasu jest nowy program recepturowy. Z tego co wiem, to jak na razie na nowym programie nie było żadnej wtopy. Ja dziś robiłem czerwony akryl i idealnie się zgadzał z fiszką. W debeerze generalnie nie ma problemów z pasowalnością fiszek do mieszaniny.
Jeżeli miałbym kupować mieszalnik na warsztat, to bym kupił APP. Chromatyczny kolorbox, jest lepszy na warsztacie. Poza tym ma on więcej fiszek niż Deeber. Cena APP jest o 30% niższa niż Deebera i to chyba najbardziej przekonuje. Jakość samego lakieru jest taka sama.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

kalbi 
Wysłany: 2016-02-29, 19:28   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
trzeźwy inaczej napisał/a:
eżeli miałbym kupować mieszalnik na warsztat, to bym kupił APP.
i tu mam dylemat, skłaniałem się za Deberem, ale w poniedziałek jadę do wrześni zobaczyć najpierw ten APP bo bliżej - w APP chyba trzeba deklarować obrót 2k za same pigmenty, to dla mnie za dużo akurat, w Deberze nic nie deklaruję.
trzeźwy inaczej, w APP jest mniej korygowania niż w Deberze?
_________________

 
 

fawinyl
Wysłany: 2016-02-29, 21:42   
0
UP DOWN

Posty: 48
Skąd: Drawsko Pomorskie
Debeera mało kiedy trzeba korygować, ale nawet jak przytrafi sie taka sytuacja to w bardzo łatwy sposób będziesz to w stanie zrobic.
_________________

 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-02-29, 21:50   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Ale wypowiem się inaczej do Twojej wyobraźni:
Jeżeli klient do mieszalni przyjdzie z klapką bez numeru lakieru i masz szukać w chromatycznym, to zejdzie Ci około 20 minut. W tym czasie denerwujesz się i przechodzi ochota do pracy. Kolorbox ułożony markami, pozwala na identyfikacje koloru po kilku minutach. W skali 10 klapek, do robi się już połowa dniówki. Jednak Ty na warsztacie, masz czas żeby sobie popracować nad kolorem i możesz sobie poszukać taki jaki Ci pasuje. W kolorboxie ułożonym markami, masz dwa góra trzy warianty jednego koloru. Jak żaden nie pasuje, to dupa. Albo koryguj albo cieniuj połowę auta. Deeber to bardzo dobry system, ale nie ma systemu idealnego. Jeżeli natomiast masz mieszalnik APP, to masz kolorbox chromatyczny. Szukasz najbardziej pasującego koloru. Nie ważne czy to będzie Mercedes, Łada czy Toyota. Kolor pasuje, wlewasz do kubła i pryskasz. Takie rozwiązanie jest lepsze. Co do obrotów, to przerzuć się na całą linię APP. Spokojnie wyrobisz target. Ich produkty nie są złej jakości i na pewno coś dla siebie znajdziesz. Nie łudź się też spectro z debeera. Gadżet który nie działa. Kuszą nim nowych klientów co myślą, że spectro rozwiąże im wszystkie problemy. Pracowałem na spectro Generala które jest jednym z najlepszych na rynku, i chociaż mam pozytywna opinię to za te pieniądze bym go nie kupił. Skoro Deeber rozdaje spectro za darmo, to raczej nie szukałbym tego modelu urządzenia wśród elity spectrofotometrów.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

kalbi 
Wysłany: 2016-02-29, 22:19   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
trzeźwy inaczej napisał/a:
Nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Ale wypowiem się inaczej do Twojej wyobraźni:
Jeżeli klient do mieszalni przyjdzie z klapką bez numeru lakieru i masz szukać w chromatycznym, to zejdzie Ci około 20 minut. W tym czasie denerwujesz się i przechodzi ochota do pracy. Kolorbox ułożony markami, pozwala na identyfikacje koloru po kilku minutach. W skali 10 klapek, do robi się już połowa dniówki. Jednak Ty na warsztacie, masz czas żeby sobie popracować nad kolorem i możesz sobie poszukać taki jaki Ci pasuje. W kolorboxie ułożonym markami, masz dwa góra trzy warianty jednego koloru. Jak żaden nie pasuje, to dupa. Albo koryguj albo cieniuj połowę auta. Deeber to bardzo dobry system, ale nie ma systemu idealnego. Jeżeli natomiast masz mieszalnik APP, to masz kolorbox chromatyczny. Szukasz najbardziej pasującego koloru. Nie ważne czy to będzie Mercedes, Łada czy Toyota. Kolor pasuje, wlewasz do kubła i pryskasz. Takie rozwiązanie jest lepsze. Co do obrotów, to przerzuć się na całą linię APP. Spokojnie wyrobisz target. Ich produkty nie są złej jakości i na pewno coś dla siebie znajdziesz. Nie łudź się też spectro z debeera. Gadżet który nie działa. Kuszą nim nowych klientów co myślą, że spectro rozwiąże im wszystkie problemy. Pracowałem na spectro Generala które jest jednym z najlepszych na rynku, i chociaż mam pozytywna opinię to za te pieniądze bym go nie kupił. Skoro Deeber rozdaje spectro za darmo, to raczej nie szukałbym tego modelu urządzenia wśród elity spectrofotometrów.


Co do czasu to za wiele nie mam, także nie widzi mi się siedzieć nad kolorem pół dnia. Wiem, że koryguje się wszędzie bo nie ma systemu idealnego ale ja szukam tzw. "złotego środka". Co do spectro to posiadam (na testy)od 2 miesięcy i dla mnie jest to strata czasu - gadżet za 15k.

[ Dodano: 2016-02-29, 22:21 ]
fawinyl napisał/a:
Debeera mało kiedy trzeba korygować, ale nawet jak przytrafi sie taka sytuacja to w bardzo łatwy sposób będziesz to w stanie zrobic.
czyli nie ma w nim problemu natrysk i fiszka? Co to znaczy w łatwy sposób? Sposób jest łatwy jak się wie jak ;) Wiem, że początki zawsze są trudne ale chce sobie ułatwić start i wybrać coś optymalnego.
_________________

 
 

fawinyl
Wysłany: 2016-02-29, 22:43   
0
UP DOWN

Posty: 48
Skąd: Drawsko Pomorskie
w 90% przypadków fiszka pokrywa się z natryskiem. Łatwy sposób?
Ciężko to opisać, jeżeli umiesz czytać z koła kolorów i wiesz jak dobarwiać choc w podstawowym poziomie, to z całą pewnościa poradzisz sobie z tym systemem.
_________________

 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-02-29, 22:48   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Bierz APP. Miałem APP potem Debeera i znów mam APP. Nie dość że sporo tańsze, to większy kolorbox.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

glover
Wysłany: 2016-02-29, 23:10   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 276
trzeźwy inaczej napisał/a:
Jeżeli natomiast masz mieszalnik APP, to masz kolorbox chromatyczny. Szukasz najbardziej pasującego koloru. Nie ważne czy to będzie Mercedes, Łada czy Toyota. Kolor pasuje, wlewasz do kubła i pryskasz. Takie rozwiązanie jest lepsze.


Tu bym polemizował. Jak ktoś nie robił kilka lat na mieszalni i nie ogarnia jeszcze jak który kolor wygląda i na jakich pigmentach i ziarnach jest zrobiony to jest to ślepa uliczka. Miałeś mieszalnik Novola to będzie to dobry przykład. Weźmy np. jakiś wachlarz z czarnymi bazami, jest ich tam ze 100 albo więcej i połowa do siebie podobnych na pierwszy rzut oka. Do tego dochodzi ci jeszcze zużycie fiszek (porysowania) i obstawiam z pewnością 95% że źle wybierze przykładając fiszki do blachy :tak:
Moim zdanie zdecydowanie lepszym pomysłem na lakiernię jest dobrze dopracowany system z markowym kolorboxem bo jak będzie dla siebie mieszał kolor to z czasem zrozumie że lepiej ewentualnie przecieniować jak natrysk próbny będzie odbiegał niż bawić się z kolorem godzinę a i tak znając życie skończy się na cieniowaniu.

[ Dodano: 2016-02-29, 23:25 ]
fawinyl napisał/a:
Debeera mało kiedy trzeba korygować,


Tylko dodaj że odkąd zaczęli poprawiać kolorystykę to dochodzi do paradoksalnych sytuacji że do jednej fiszki jest np. 3 receptury i każda na innych pigmentach :sciana:
Dla mnie to jest jakieś jedno wielkie nieporozumienie. No nie może być tak że wprowadzają nową recepturę - pewnie w ich mniemaniu lepszą ale nie usuwają starej. Do czego to prowadzi? Przecież taki system zaraz będzie niewiarygodny. Kiedyś Novol też tak zaczął robić że się zmieniały podstawy ni z gruszki ni z pietruszki i człowiek nie wiedział czy to co robił pół roku temu to teraz będzie takie same czy jednak do dupy?

Ponadto te zmiany receptur najprawdopodobniej wynikają z tego że podnieśli ceny na niektóre komponenty i chcą jak najbardziej je wykorzystać w recepturach żeby im średnia wartość obrotu podskoczyła. Taka chamska zagrywka poniżej pasa :tak:
 

kalbi 
Wysłany: 2016-03-01, 06:54   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
fawinyl napisał/a:
w 90% przypadków fiszka pokrywa się z natryskiem. Łatwy sposób?
Ciężko to opisać, jeżeli umiesz czytać z koła kolorów i wiesz jak dobarwiać choc w podstawowym poziomie, to z całą pewnościa poradzisz sobie z tym systemem.


Niestety jestem w tym nowicjuszem, umiem podstawy podstaw, koło kolorów umiem czytać,

fawinyl kusisz Deberem, a trzeźwy inaczej APP - ojjjjj :sciana: ale i tak bardzo dzięki za jakieś info

jeszcze jedno pytanie jak u Ciebie trzeźwy inaczej wyglądały cenny za APP i Debera?
_________________

 
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 11:36   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
glover napisał/a:
Ponadto te zmiany receptur najprawdopodobniej wynikają z tego że podnieśli ceny na niektóre komponenty i chcą jak najbardziej je wykorzystać w recepturach żeby im średnia wartość obrotu podskoczyła.


Nie będę mocno złośliwy bo jeszcze jakby współpracuję z Valsparem ale coś w tym jest co napisał @glover i należałaby się konkretna wiązanka :cool:

A co do APP to jest to jak najbardziej system do warsztatów ale nie ze względu na swoje unikalne właściwości przydatne w warsztacie a ze względu na politykę firmy APP. Chcą być w warsztatach i dają tam lepsze lub porównywalne warunki jak do sklepów. Tego nie dostaniesz w żadnej innej firmie :spoko:
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 12:11   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Glover masz po części rację, jednak tutaj dywagujemy nap przypadkiem gdzie Kalbi nie jest kolorystą, i nie będzie ciorał tym kolorboxem przez 365 dni w roku. Jeżeli ma numer lakieru to sobie znajduje wzornik z programu i w razie jak nie pasuje, leci 5 fiszek w górę i 5 w dół. Coś zawsze wybierze. W kolorboxie markowym ma dwie albo trzy fiszki więc pole manewru o wiele mniejsze.
Co do ceny APP vs Debeer to jest to około 30% różnicy na korzyść APP. Dla tych co nie umieją liczyć - ja sprzedaję kolory za tyle, za ile je produkuje moja konkurencja.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Novol rafman
Wysłany: 2016-03-01, 14:45   Nie ma złotego środka w mieszalmnikach.
0
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 48
Witam!
Jest taki takie powiedzonko ,,każdy żyd swój towar chwali" dlatego moja wypowiedź może być traktowana jako nieobiektywna.
Są 5 niezaprzeczalne fakty dotyczące mieszalników:

1. Nie istnieje mieszalnik doskonały , bo gdyby tak było to tylko ,,on" jeden sprzedawałby się na świecie-po co kolejne?

2.Konwencjonalne systemy mają i będą miały coraz bardziej niedopasowaną kolorystykę.
Uświadomcie sobie w końcu koledzy jedną rzecz,że WSZYSTKIE!!! podkreślam WSZYSTKIE!! samochody na świecie od paru lat są malowane systemami wodnymi. Więc jak ma pasować coś zrobione z metalu do czegoś zrobionego z plastiku? Znam już 17 kolorów popularnych na rynku których nie zrobisz dobrze w konwencji ,bo nie ma takich pigmentów np: nnp Renault , 41 v Mazda itp.....

3.Spektrofotometr to nie jest jakieś cudowne urządzenie ,które rozwiązuje wszystkie problemy(właśnie maluję NNP ,który był zrobiony przez Spectro znanej firmy i raczej skończy się malowaniem całego boku-taki odpał) Urządzenia ktore miałem okazje testować w najlepszym wypadku trafiały 4-5 kolorów na 10 ,przeważnie 2-3. A niektóre nie potrafiły zidentyfikować nawet swojego koloru, wskazanego wcześniej i natryśniętego zgodnie z kartą techniczną.

4.Pasowalność do fiszki.Są lepsze i gorsze -one też nie są jakimś 100% wyznacznikiem ,bo to jest zawsze lepszy lub gorszy ale PAPIER!

5.Każdy lakiernik ma inna rękę i ten sam kolor w tym samym pistolecie może dać przy zmianie lakiernika totalnie różne efekty(często taki test robimy podczas szkoleń) Więc co to znaczy : pasowalność kolorów.

dodam jeszcze ,że od 3 lat system Spectral Base ma dodatkowy system doboru kolorów.
Klienci przysyłają oryginalne detale na podstawie których robiona jest receptura dostępna od razu on-line bez fiszki , ale często można próbować malować nawet ,,na ostro"( oczywiście zależy jaki detal-kąt załamania światła) a do cieniowania na pewno.
Zatem opinia o Spectralu kogoś sprzed 3-4 lat może już być mało wiarygodna.

Rafał Mania Dział Szkoleń NOVOL
 

kalbi 
Wysłany: 2016-03-01, 15:25   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
Słuchajcie a jeszcze jeden system mi po głowie chodził, czy da się go porównać do w/w, a mianowicie Quickline!!?? W poniedziałek jadę oblookać APP, za 2 tyg właśnie Quicklina bo usilnie chcą mi go wcisnąć i muszę się dogadać jeszcze na spotkanie z Deberem.
_________________

 
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 16:06   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Quickline to jest ten sam system co Autolux. Na warsztat jako samodzielny system to raczej on się nie nadaje, ponieważ ma słaby kolorbox. Cena też taka sobie.
Co do Deebera: ostatnio rozmawialiśmy z facetem który ma sklep motoryzacyjny i wstawił Debeera. Nie zna się na korektach i nie chce się znać. Jak oglądał system to nakładli mu do głowy, że Spectro, że super, hiper, luksus i będzie malinowo. I co? I dupa. Jak ktoś przyjdzie z kolorem z którego coś wchodzi, to robi i sprzedaje. Jak nic nie może znaleźć to nie sprzedaje. Moim skromnym zdaniem, APP lepiej by mu się sprawdziło, bo leci 5 fiszek w górę i 5 w dół i o wiele więcej lakierów uda mu się zrobić. Ja nie lubię APP, (żeby nie było), ale jak coś jest ok, to trzeba chwalić.

[ Dodano: 2016-03-01, 16:30 ]
W nowym programie APP wrzucili ciekawy gadżet. Zaznaczasz auto , element który lakierujesz i system sam przelicza ile farby potrzeba. W zasadzie nikomu takie bajery nie są potrzebne, ale fajna zabawka - coś jak spectro Deeberze. Nieprzydatne, ale jest:)
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

fawinyl
Wysłany: 2016-03-01, 16:52   Re: Nie ma złotego środka w mieszalmnikach.
0
UP DOWN

Posty: 48
Skąd: Drawsko Pomorskie
Novol rafman napisał/a:


dodam jeszcze ,że od 3 lat system Spectral Base ma dodatkowy system doboru kolorów.
Klienci przysyłają oryginalne detale na podstawie których robiona jest receptura dostępna od razu on-line bez fiszki , ale często można próbować malować nawet ,,na ostro"( oczywiście zależy jaki detal-kąt załamania światła) a do cieniowania na pewno.
Zatem opinia o Spectralu kogoś sprzed 3-4 lat może już być mało wiarygodna.

Rafał Mania Dział Szkoleń NOVOL


Tylko po co się męczyć?
Wysyłać próbkę/element?
Czekać minimum 48h aby dostać kolor???
Wolałbym i pewnie nie tylko ja wstawić system dzięki któremu nie trzeba byłoby się tak gimnastykować. Robię kolor na podstawie fiszki, wykonuje natrysk potwierdzając prawidłowość lakieru i maluje.
Operacja stworzenia koloru trwa 15min.
Po co się męczyć.
Rafale dla wyjaśnienia lubię waszą firmę, ale ten system który obecnie posiadacie jest po prostu do bani.
Dodatki są jak najbardziej OK, mieszalnik jest totalnie do dupy, a opowieści o kolejnych aktualizacjach, poprawkach itp. ehhh.... temat rzeka.

[ Dodano: 2016-03-01, 17:36 ]
Dla osób, które chciałby poczytać trochę wrażeń z pracy na spectralu Mieszalnik Specral - zmarnowane pieniądze?
_________________

 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 19:26   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Nie ma się co pastwić na tym systemem. I Rafał, technicy, dystrybutorzy i cała branża, wiedzą, że ten system przegonili już wszyscy włącznie z Kapci i Ivatem. Ale to betonowe głowy z pierwszego piętra najpierw robili z ludzi ślepców, potem głupców a jak to nie pomogło i sprzedaż spadała na łeb na szyje, wpadli na pomysł że można zrobić recepturkę online. Zamiast zwrócić się do mieszalni o pomoc w tworzeniu kolorystyki, poszli na wojnę ze swoimi klientami i przegrali.
Jakiś beton przyjął taką linię sprzedaży, a reszta tylko ją realizuje. Nie ma się co dziwić.
System ma swoją markę na rynku i już nic mu nie pomoże. Mało tego, jestem pewien, że jak Novol będzie wypuszczał na rynek nowy system, i wierzę, że będzie to kozak na miarę R-M czy DP, to i tak mało kto będzie chciał go wstawić. Taki efekt Profixa - mają dobry system, ale spalili rynek. Jak najbardziej trzeba promować Novola, za doskonałe produkty, bo zatrudnia polaków, bo płaci podatki w polsce, bo was szkoli, bo was wspiera. Natomiast tam gdzie liczy się szybkość i dokładność w mieszaniu kolorów, stanowczo odradzam. Tym co się zastanawiają nad oddaniem, proponuje wymienić na $m albo ProfiRS. Pigmenty pasują, a o wiele wiele wiele wiele mniej wpadek.
Co do Kalbiego, przejedź się na szrot i powycinaj trochę blaszek takich pospolitych kolorów. Pojedziesz oglądać systemy to niech Ci porobią natryski i będziesz widział co gdzie i jak pasuje. Ja natomiast polecam na warsztat mieszalnik APP. Przez wzgląd na kolorbox.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

kalbi 
Wysłany: 2016-03-01, 20:40   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
trzeźwy inaczej napisał/a:
Co do Kalbiego, przejedź się na szrot i powycinaj trochę blaszek takich pospolitych kolorów. Pojedziesz oglądać systemy to niech Ci porobią natryski i będziesz widział co gdzie i jak pasuje.
he he widzę, że czytasz w moich myślach. Biorę niektóre "wytryski", które wiem, że pasują do oryginału i także myślałem powycinać kilka blaszek ;) Co do Quicklina to wciskają mi, że to Max Mayer - tyle, że tańszy i niczym się nie różni!!! Cena to około 80 zł za litr bazy. Z tego co wiem to MaxMayer też szału nie robi więc najpierw sprawdzę ten APP.
Mam PPG i dla mnie to porażka kolorystyczna.
_________________

 
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 20:43   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Jak by Quick to było to samo co MM, to bym już miał połowę pigmentów z Quicka i nie płacił krocia za MM. Bzdura i tyle.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 20:45   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
fawinyl napisał/a:
Po co się męczyć.
Rafale dla wyjaśnienia lubię waszą firmę, ale ten system który obecnie posiadacie jest po prostu do bani.
Dodatki są jak najbardziej OK, mieszalnik jest totalnie do dupy,


W rzeczy samej, sama prawda. I tak jak kilka postów wcześniej oszczędziłem Valspara bo coś jeszcze mnie z nimi łączy tak i Was, Panie Rafale oszczędzę z racji jakiejś współpracy i proszę to docenić bo w Waszym przypadku wiązanka to zbyt delikatne, Wam należy się pałowanie.

Być może Pan, z racji swojej pracy nie ma możliwości dokonać poprawnej oceny sytuacji ale od tego macie cały sztab sprzedażowy. Nie wierzę że nikt u Was nie widzi problemów z którymi przychodzi się nam borykać, handlując Waszymi produktami? Nie chodzi mi już o kolorystykę bo to już sprawa dawno przegrana ale o handel dodatkami a mianowicie brak opłacalności. Nie raz ten temat był poruszany na forum, sam dawałem przykłady gdzie notabene Wasz Dystrybutor (!!!!!) wystawiał na allegro dodatki w takich cenach jak inne sklepy kupują. I proszę nie mówić że pierwsze Pan słyszy bo o tym wiedzą Wasi dystrybutorzy. Jak im zgłaszam taki fakt to w odpowiedzi słyszę że oni jako hurtownia mają ten sam problem i nic nie mogą z tym zrobić bo Novol to wie i nic nie robi. Więc jak to jest? Chcecie istnieć w mieszalniach czy nie?
To co napisał @trzeźwy inaczej
trzeźwy inaczej napisał/a:
Jak najbardziej trzeba promować Novola, za doskonałe produkty, bo zatrudnia polaków, bo płaci podatki w polsce, bo was szkoli, bo was wspiera.

to prawda i dobrze że taka firma istnieje w Polsce tylko gdzieś po drodze zgubiliście relację z handlem. Dbacie o relacje z klientem końcowym - lakiernikiem poprzez fanpage na FB, szkolicie dużo młodych chłopaków (chociaż tu już widać zmiany i to co było do tej pory inwestycją w lakierników przerobiliście na szkoleniową działalność biznesową :roll: ), dbacie o gadżety ale to wszystko tak jak mówię zabieganie o lakiernika.
A gdzie w tym wszystkim jest handel? Odpowiedź nasuwa się sama - w du.ie :tak:
 

fawinyl
Wysłany: 2016-03-01, 20:50   
0
UP DOWN

Posty: 48
Skąd: Drawsko Pomorskie
Widocznie firmie lata tak faktycznie z której "rury" będzie płynął pieniądz. Pamiętam jak kiedyś taki sam sukces odniósł Atlas i bardzo podobnie zaczął postępować - sprzedawał towar wykonawcą w tej samej cenie co sklepom. Dziś mało kto chce handlować Atlasem, mimo, że jest Polski.
_________________

 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 20:59   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
Z Atlasem to dobry przykład. Hurtownie budowlane które zaopatrują wykonawców już dawno przestały handlować Atlasem na rzecz innych firm często mniejszych. Atlasowi zostały Praktikery, Liroje Merliny i Castoramy. Tak samo może być z Novolem że zostaną Wam Gordony, AD i inne sieciówki motoryzacyjne.
 

KK 
Wysłany: 2016-03-01, 21:03   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Tak się zastanawiam po co płacić pośrednikom.
Jakby każdy z Was miał możliwość kupna samochodu osobowego bezpośrednio z Niemiec z dowozem taniej o 20% to poszlibyście do dealera czy tak byście zamówili?
Dla klienta im taniej tym lepiej, dla pośredników już gorzej.
Klient czyli odbiorca końcowy np mała firma lub lakiernik się natyra i coś tam zarobi. Pośrednik natomiast pracę ma dużo łatwiejszą, a wielokrotnie lepiej opłacalną niż lakiernik.
Nie dziwić się też można temu, że firma woli sprzedać np tira towaru jakiejś wielkiej firmie, niż sprzedać tira, ale 300 odbiorcą. Przecież do tego musi być masa przedstawicieli, zaplecze itd. Dodatkowe koszty.
Wiem, że to niszczy rynek, ale przecież biznes to biznes. Nikt się nie przejmuje jednostką i choćby rządził pis, po i Bóg wie kto nic się nie zmieni.
_________________

 
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 21:09   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
Echh widzę że nie czaisz tematu :/ To może zamiast truć dupę w mieszalni żeby dobarwić setkę lakiernicy powinni zamawiać bezpośrednio w Novolu, APP, Akzo czy PPG? Dostawalibyście wtedy puszeczkę z informacją że "technologia przewiduje cieniowanie" i skończyłyby się narzekania że za cieniowanie klient nie chce płacić. Czy to jest rozwiązanie?
 

glover
Wysłany: 2016-03-01, 21:34   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 276
kalbi napisał/a:
Mam PPG i dla mnie to porażka kolorystyczna.

Jak masz PPG i uważasz że maja kolorystykę beznadziejną to myślę że chyba się przeliczysz na każdym z tych systemów o których tu piszemy.
PPG to system z górnej półki więc alternatywy dla niego powinieneś szukać wśród: Standoxa i Spies Heckera i RM bo reszta czyli Glasurit, DP, Sikkens to będą za drogie.
 

KK 
Wysłany: 2016-03-01, 21:39   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
To zależy czy szara strefa ma istnieć czy nie...
jeśli miałaby nie istnieć to przypuszczam, że każda większa firma ma mieszalnik i kolorystę. Natomiast ktoś kto chce lakierować w stodole musiałby albo zakończyć działalność, albo nabyć mieszalnik, a nabycie mieszalnika mogło by być uzależnione od wykazania, że prowadzi się działalność.

Tym samym rynek napraw za 100-200zł by się skurczył praktycznie do 0.

Działanie w stylu sprzedaję setkę, czy tam pół litra wszystkim zainteresowanym niszczy rynek i to dość mocno. Na 1 poważnego lakiernika z firmą przypada pewnie z 10-20 Heńków.
Zdając sobie jednak sprawę z sytuacji, że tak naprawdę to ta nasza szara strefa napędza naszą gospodarkę to może i lepiej, że wszędzie jest taki dostęp do setki :)
Zresztą mentalność ciężko zmienić.
_________________

 
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 21:44   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Siekiera, nie ma co winić o całe zło świata - Rafała!. Facet jest technikiem, pasjonatem lubi to co robi i zna się na tym co robi. Co ma Ci odpowiedzieć? Przecież on jest technikiem a nie specem od marketingu.

Złodziejska polityka sprzedaży powinna być przestrogą dla potencjalnych mieszalni które chcą się szerzej wiązać z Novolem. Panowie, nie opłaca się! Lepiej już z CSV się układać.
Moja wojenka z Novolem zaczęła się od tępienia nieuczciwego dystrybutora z Częstochowy, który sprzedawał moim klientom towar taniej, niż ja go kupowałem od dystrybutora z Kielc. Przy okazji wyszły dziwne zażyłości pracownika Novola (pseudonim Rybak) z Dystrybutorem z Częstochowy, który przekazał do Novola zupełnie inny obraz niż zastał. Mnie ten układ wyglądał na podobieństwo typowego łapówkarstwa.
Potem miałem klienta na mieszalnik w miejscowości K, ale pracownik Novola (Rybak) z dystrybutorem z Kielc pojechali do niego i wstawili mu szafę za moimi plecami. Dowiedziałem się też, że pracownik dystrybutora z Kielc, dzwonił do jednego z moich klientów i nagadał mu pełną czopke, że lakiery które od nas bierze, tak naprawdę robią oni, i jak do nich przejdzie będzie miał taniej. Ten dym jakoś załagodził Krzysiek N.
Potem chcąc się rozwijać w kierunku Novola, w obecności syna właściciela Novola, Dyrektora Handlowego, Kierownika Spectrala, Przedstawiciela Regionalnego i Przedstawiciela Dystrybutora z Kielc, podpisaliśmy umowę na subdystrybucję na danym rejonie, dokładnie nakreślonym na mapie którą dostała każda ze stron umowy. Gwarantem przestrzegania umowy miał być Novol. W ciągu pierwszego miesiąca sprzedałem na tym trenie dokładnie tyle Novola co Dystrybutor w ciągu całego roku! Było to udokumentowane fakturami. Dostałem większy rabat, plus bonus za obrót. Zwrócono mi też klienta z miejscowości K. Dodatkowo dostałem dwa mieszalniki za złotówkę. Jeden mieszalnik wstawiłem do warsztatu w KW. Drugiego nie zdążyłem. Przez miesiąc szkoliliśmy ludzi z KW z obsługi mieszalnika i musiałem wysłuchiwać przez telefon jakie to gówno nie mieszalnik mu wstawiłem bo nic nie pasuje. Ale za złotówkę, to i tak się opłacało.
W jednym z miesięcy nie wyrobiliśmy targetu i rabaty poleciały w dół. Skoro poleciały rabaty, to zacząłem szukać przyczyny. Okazało się że dystrybutor z Kielc, za moimi plecami wstawiał regularnie Spectrala do miejscowości K, ale w obliczanie targetu też brał pod uwagę tego klienta. Zaczął się dym i zacząłem nalegać na przestrzeganie umowy. Jak zwykle zaczęli robić ze mnie idiotę, więc powiedziałem co o tym myślę. No i się zaczęło....
1. Szafa do mieszania Industriala która miała kosztować 1000 złotych zdrożała do 1000 euro.
2. Wypowiedziano mi umowę na subdystrybucję.
3. Wypowiedziano mi umowę na mieszalnik w KW z powodu niskich obrotów i następnego dnia podpisano identyczna umowę (widziałem ją) na identycznych warunkach, tyle że beze mnie
4. Jakaś kancelaria z Poznania w imieniu Novola pisała mi jakieś głupoty że mam im zapłacić osiemdziesiąt dwa tysiące złotych za używanie kolorboxu.
5. Zaczęły się objazdówki po moich klientach z atrakcyjnymi cenami.

Wrzuciłem wtedy na to forum temat "Novol a nagroda fair play" i wysłałem link do dyrektora handlowego i kierownika Spectrala z zaproszeniem do dyskusji. Nie skorzystali.
Temat usunąłem po kilku dniach i o dziwo, skończyły się objazdówki i nikt już ode mnie nie chce pieniędzy za dzierżawę kolorboxu.
Dziś nadal handluje w większości Novolem, bo to dobry produkt. Ale mam w dupie ich wsparcie i jakąś szerszą współpracę, bo to skutkuje tylko utratą suwerenność mojej firmy. Nawet na forum nie możesz nic napisać, bo zaraz telefon robi się czerwony.
Analizując tą sytuację, nadal nie rozumiem, dlaczego Novol z uporem maniaka, broni dystrybutorów przed zarzutami o nieuczciwe praktyki. Niby głośno mówi się o przestrzeganiu kultury handlu, ale praktyce to wielka ściema. Wiadomo, że dystrybutor to nie jakaś mała mieszalnia, i rządzi się swoimi prawami. Ale jest coś jeszcze o czym warto pamiętać. Te budynki, biura, samochody, nowoczesne maszyny, macie dzięki nam. To my stanowimy o Waszej sile! Czym się staniecie jak my przestaniemy z Wami handlować?
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:04   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
trzeźwy inaczej napisał/a:
Siekiera, nie ma co winić o całe zło świata - Rafała!. Facet jest technikiem, pasjonatem lubi to co robi i zna się na tym co robi. Co ma Ci odpowiedzieć? Przecież on jest technikiem a nie specem od marketingu.

Daleki jestem od obwiniania technika ale mam nadzieję że takie żale może przedstawi w odpowiednim miejscu. Nie wiadomo czy nawet to coś zmieni bo Twoja historia dokładnie pokazuje że tam gdzieś w centrali zacementowało kogoś na ważnym stołku, kto nie ma pojęcia o rynku. To dokładnie tak jak pisałem o pomysłach marketingowców w temacie o Challengerze. Nasłucha się taki na studiach marketingowych o teoriach rynkowych i bez opamiętania próbuje je realizować. Dobrze jak ma jeszcze nad sobą kogoś myślącego zdroworozsądkowo ale jak nie ma to potrafi doprowadzić czasami firmę do upadku. Tak się dzieje często w firmach gdzie właścicielem jest Skarb Państwa ale w takiej firmie jak Novol to jest dziwne :roll:
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 22:09   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Zapomniałem dodać, że Pan z miejscowości K, od roku jeździ dorabiać lakiery do zwykłej mieszalni :) Taka sytuacja.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:16   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
KK napisał/a:
To zależy czy szara strefa ma istnieć czy nie...
jeśli miałaby nie istnieć to przypuszczam, że każda większa firma ma mieszalnik i kolorystę. Natomiast ktoś kto chce lakierować w stodole musiałby albo zakończyć działalność, albo nabyć mieszalnik, a nabycie mieszalnika mogło by być uzależnione od wykazania, że prowadzi się działalność.


Batem na szarą strefę miała być dyrektywa o LZO. Póki co nikt się tym nie interesuje i szara strefa przynosi nam sporo dochodu. Może się to skończyć bo słyszałem w radio że Ministerstwo Finansów pracuje nad przepisami które ukrócą rozliczanie szkód na kosztorys i na wszystko będą potrzebne faktury. W sumie nie ma sie co dziwić bo jak szukają VAT-u który ucieka im bokiem to branża napraw samochodów to pokaźna rzeka.
Jeżeli faktycznie dojdzie do takiej sytuacji to wtedy rynek zacznie się zmieniać. Ważne aby zmieniał się dla wszystkich po równo bo wtedy każdy będzie miał równe szanse na odnalezienie się w nowej sytuacji. Zobaczymy.
Póki co bez pośredników czyli dystrybutorów i sklepów rynek nie ma prawa funkcjonować w takim zakresie jak obecnie.
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 22:22   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Ja czekam niecierpliwie na dzień w którym wejdzie nowelizacja art. 363KC :)
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:23   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
A co to?
 

kalbi 
Wysłany: 2016-03-01, 22:24   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
glover napisał/a:
kalbi napisał/a:
Mam PPG i dla mnie to porażka kolorystyczna.

Jak masz PPG i uważasz że maja kolorystykę beznadziejną to myślę że chyba się przeliczysz na każdym z tych systemów o których tu piszemy.
PPG to system z górnej półki więc alternatywy dla niego powinieneś szukać wśród: Standoxa i Spies Heckera i RM bo reszta czyli Glasurit, DP, Sikkens to będą za drogie.


w PPG Deltron dużo fiszek nie pasuje do natrysków - za tą kasę to nie może tak być! Do tego mało alternatyw, kolorbox ułożony markami i jak coś nie pasuje to szukaj wiatru w polu lub korekta. Dlatego jak już mam korygować to wolę tańszy system.

Pracowałem dużo na RM-ie i byłem zadowolony - też jest kilka kolorów, które nie wchodzą i fiszki nie pasują do wymalowań ale chromatyczny kolorbox i dużo alternatyw robią swoje. Niestety nie stać mnie na RM-a bo są limity na 5k.
_________________

 
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:29   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
@Glover ma rację że te systemy ze średniej półki są dobre do mieszalni gdzie stoi 2-3 maszyny bo jak nie z jednego to z drugiego coś podpasuje. Prawdą też jest to co pisał P. Rafał z Novola że kolorystyka konwencji jest coraz gorsza i trzeba się z tym liczyć.
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 22:31   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Art. 363. § 1. Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
§ 2. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:37   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
A nowelizacja co ma wnosić do tego? Zasadniczą zmianę na korzyść klienta firm ubezpieczeniowych?
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 22:43   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Tutaj chodzi o coś innego. Nie mówi się o tym głośno, ale to ma usprawnić działanie Sądów Gospodarczych. Na dzień dzisiejszy, 50% spraw w sądach gospodarczych to sprawy z ubezpieczelniami. Obecny stan prawny, pozwala na żądanie odszkodowania jak za naprawę w servisie, ale nawet nie musisz naprawiać rozbitego auta. Art. 363 daje taką możliwość. Ubezpieczalnie bronią się przed tym zaniżając odszkodowania. Na 10 osób, dwie się sądzą. Na 100 osób które się sądzą 96 wygrywa. W skali kraju to są tysiące spraw. Firmy które odzyskują odszkodowania omijają Vat. Zamiast pisać umowę dochodzenia wierzytelności, piszą umowę cesji. Od niej nie płacisz Vat a sam dochodowy. To też są miliony złotych w skali kraju.

[ Dodano: 2016-03-01, 22:46 ]
Po nowelizacji 363kc, ubezpieczyciel wypłaci Ci kwotę bezsporną. Jak chcesz więcej, to pokaż fakturę. Jak nie masz faktury, to się bujaj. Nie będziesz mógł się sądzić, więc spraw będzie mniej. Jak przedstawisz FV to ubezpieczyciel będzie musiał Ci wypłacić całość, i też nie będziesz się musiał sądzić. Sądy Gospodarcze zaczną szybciej działać i to też napędzi gospodarkę.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:47   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
Myślę w takim razie że Morawiecki już z tym zrobi porządek. Musi przecież zbierać na 500+ :)
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 22:50   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Trzy pieczenie na jednym ogniu. Odciążenie sądów, likwidacja szarej strefy, podniesienie dochodów zakładów ubezpieczeń a więc wyższy przychód z podatku.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 22:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
Tych pieczeni jest chyba więcej bo to też załamie rynek złodziejom aut i nielegalnym szrotom.

[ Dodano: 2016-03-01, 22:55 ]
Chyba nas powinni zatrudnić na doradców w Min. Finansów ^^
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 22:58   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Nie do końca. Złomiarz na fakturze napisze drzwi volkswagen. Nie ma kontroli krzyżowych, więc kto sprawdzi że to drzwi do Golfa IV? Koleś zawsze może powiedzieć że sprzedał drzwi do golfa i pokazać skorupę z Golfa II. Poza tym złodzieje nie handlują bezpośrednio z warsztatami robiącymi szkody, bo nie wystawiają FV. Bardziej opłaca się kupić nowe drzwi w servisie, niż od złodzieja bez faktury.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-03-01, 23:02   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 969
kalbi napisał/a:
Dlatego jak już mam korygować to wolę tańszy system.

Wracając do tematu to jeżeli jednak tańszy system, chromatyczny kolorbox, mały obrót w umowie lub bez i żeby jeszcze pasowało do fiszki to nie za bardzo masz duże pole wyboru :D

[ Dodano: 2016-03-01, 23:06 ]
trzeźwy inaczej napisał/a:
Nie do końca.

Ale mi chodzi o to że jak nie będzie rozliczania na kosztorys to nikt nie będzie miał interesu robić na częściach z pokrzyw bo i tak ubezpieczalnia zapłaci.
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-03-01, 23:15   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 941
Dokładnie tak będzie. Ktoś kto ma 10 samochodów na placu, nie ma czasu na jeżdżenie po szrotach. Jeżeli będą mu płacić za nowe drzwi, to je zamówi przez telefon i będzie czekał na kuriera. Pieniądz przepływa legalnie i jest opodatkowany.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

kalbi 
Wysłany: 2016-03-01, 23:27   
0
UP DOWN

Pomógł: 30 razy
Posty: 1592
Skąd: Warszawa
Siekiera napisał/a:
kalbi napisał/a:
Dlatego jak już mam korygować to wolę tańszy system.

Wracając do tematu to jeżeli jednak tańszy system, chromatyczny kolorbox, mały obrót w umowie lub bez i żeby jeszcze pasowało do fiszki to nie za bardzo masz duże pole wyboru :D

[ Dodano: 2016-03-01, 23:06 ]
trzeźwy inaczej napisał/a:
Nie do końca.

Ale mi chodzi o to że jak nie będzie rozliczania na kosztorys to nikt nie będzie miał interesu robić na częściach z pokrzyw bo i tak ubezpieczalnia zapłaci.



Nie chce brac na obrot. Nie lubie byc uwiazany! App jest na obrot ale da sie dogadac by nie placic za same pigmenty- z tego co rozmawialem. Ja duzo nie robie. 50-70 el. wiec bazy 6-8 litrow na miesiac wiec nie jest duzo... Glowa pelna informacji za ktore wielkie dzieki, zobaczymy jak to wyjdzie....
_________________

 
 

Prezesso
Wysłany: 2016-03-02, 00:01   
0
UP DOWN


Posty: 7
Siekiera, Trzeźwy macie rację że to dużo zmieni. Przede wszystkim serwisy zaczną mieć pieniądze a to odblokuje wiele kwestii m.in. to o czym pisał KK że warsztat zacznie myśleć o posiadaniu mieszalnika a to pociąga za sobą cały szereg zmian w sposobach dystrybucji. Dla producentów lakierów to dobra zmiana, dla części dystrybutorów również, dla sklepów krok wstecz.
 

lakierok
Wysłany: 2016-03-02, 00:37   
0
UP DOWN

Pomógł: 9 razy
Posty: 409
Skąd: daleko
kalbi napisał/a:
Siekiera napisał/a:
kalbi napisał/a:
Dlatego jak już mam korygować to wolę tańszy system.

Wracając do tematu to jeżeli jednak tańszy system, chromatyczny kolorbox, mały obrót w umowie lub bez i żeby jeszcze pasowało do fiszki to nie za bardzo masz duże pole wyboru :D

[ Dodano: 2016-03-01, 23:06 ]
trzeźwy inaczej napisał/a:
Nie do końca.

Ale mi chodzi o to że jak nie będzie rozliczania na kosztorys to nikt nie będzie miał interesu robić na częściach z pokrzyw bo i tak ubezpieczalnia zapłaci.



Nie chce brac na obrot. Nie lubie byc uwiazany! App jest na obrot ale da sie dogadac by nie placic za same pigmenty- z tego co rozmawialem. Ja duzo nie robie. 50-70 el. wiec bazy 6-8 litrow na miesiac wiec nie jest duzo... Glowa pelna informacji za ktore wielkie dzieki, zobaczymy jak to wyjdzie....

Kabi , ja jak brałem Valspara to oglądałem App i wtedy gorsze warunki na pierwszy wsad i mniej fiszek - odcieni na dany kolor, potem app tańsze w zakupie ale czy na warsztat ma to znaczenie, dla mnie by nie miało .

Ja mam system chromatyczny Mipe i połączone ze spektro pomaga przy białych, czerwonych srebrnych i bo tych fiszek jest bardzo dużo.... a większości i tak pokazuje według numeru tylko naprowadza na najlepszy odcień
np. w LC9Z jest 12 odcieni ale jest 6 fiszek to może wskazać odcień na który nie ma fiszki

Spektro Debeera jak jest duży odchył to koryguje..........

a jak te systemy nie dają rady to Daje AUTOCOLOR dla mnie system ok na jednym baze i akyle , oczywiście nie idealny zdarza się że dany kolor lepiej wchodzi w Debeer a czasmi lepiej w Mipie ale i tak najlepiej wchodzi w Autocolor

np dzisiaj robiłem kilka kolorów
RENO D92 NEXA warint 2 a/c w innch same podstawy za ciemne
volvo chyba 498 wszędzie po jednym odcieniu Autocoor do małej korekty
fiat 571f podstawa z nexy jak dla mnie na odcinke reszta do ...
bmw 475 podstwa z debeera chociaż dużo lałem też podstawę z nexy , dużo fiszek ma też mipa ale z braku czasu leję to co mam sprawdzone
lc9z podtawa z nexy lub wariant R z mipy
reno 632 L z nexy podstawa Mipa
czarny jeep na xyalicu , jeden z odcieni nexy na odcinkę reszty nie sprawdzałem
szary jeep 2013 wszystkie systemy do korekty a najgorzej nexa tych ostatnich nie pamientam numerów kolorów.

na pewno Autocolor ma słabe jakości kolorbox tzn. fiszki fotokopie ale ma za to w programie podpowiedz który najczęściej występuje odcień w danym kolorze (nie we wszystkich kolorach )


no i tak można wymieniać raz ten system a raz ten. Autocolor wychodzi najlepiej z całej trójki tylko dlatego że idzie na pierwszy rzut , jest w Fabryce ostatnio dzwoniłem do serwisu
o numer po win a Pan rocznik 2004 woda Autocolor ?

Te mniejsze Firmy gonią np co roku dostaję od Mipy aktualizację fiszek i co roku jest ich ok 500- 700 sztuk
 

Dementor
Wysłany: 2016-03-02, 09:08   
0
UP DOWN


Posty: 353
Cytat:
Dla producentów lakierów to dobra zmiana, dla części dystrybutorów również, dla sklepów krok wstecz.

Sklepy/mieszalnie już nie raz były skazywane na śmierć i jakoś się broniły. Natura Polaka jest taka że zawsze będzie szukał oszczędności a inny Polak który ma garaż będzie szukał zarobku po pracy. Kto mu sprzeda bazę jak nie sklep?
 

Novol rafman
Wysłany: 2016-03-02, 10:56   Ad.Systemy lakiernicze -zgodność kolorystyczna
0
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 48
Witam!
Dziękuję ,,trzeźwemu inaczej" ,że rozróżnił kwestie technologiczne od aspektów i problemów handlowych,bo rzeczywiście to nie moja działka i trudno mi tu polemizować.

Chciałem dodać jeszcze jedną praktyczną uwagę dotyczącą oceny zgodności kolorystycznej systemów-ogólnie.

Problem oceny kolorów(obojętnie jaki system) przy natryskach małych ilości 100-200ml.
Zauważyłem ,że bardzo mało klientów wie ,że można niektóre wagi ustawić na 2 miejsca po przecinku.
w przypadku mieszania 100ml program zaokrągla wartości matematycznie co może wpływać znacząco na końcowy efekt kolorystyczny np: jest wartość 0,1 lu 0,3 a po przesunięciu przecinka okazuje się ,że w jednym przypadku było to0,06 a w drugim 0,27 i już kolor nie będzie ,,siedział" bo 2-3 krople powodują dużą zmianę barwy.
A opinia leci...

pozdrawiam Rafał Mania NOVOL
 

Dementor
Wysłany: 2016-03-02, 11:07   
0
UP DOWN


Posty: 353
Słuszna uwaga, i tu w praktyce wychodzi wyższość systemów mixowych nad żywicznymi. W mixowym te krople nie będą miały takiego znaczenia jak w żywicznym gdzie pigmenty są koncentratami.
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Systemy mieszalnikowe

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group