Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
SleazeB5
Wysłany: 2016-05-02, 21:57   Prośba o informacje
0
UP DOWN

Posty: 3
Witam jako iż jest to mój pierwszy post na tym forum chciałem sie przywitać :) Mniej więcej troche o tym wszystkim:

Auto:A4 B5 Quattro
Kolor: obecnie"Ly7m" srebrny ale z racji tego że pare elementów było wymieniane jest kolorowy.
Kolor docelowy:Jakiś fajny żółty święcący Akryl

I teraz moje pytanie jaki sprzęt do malowania do 1000zł i jak wygląda malowanie akrylem bez bezbarwnego klaru itp sam akryl kilka warst podkład itp. i autko ma sie świecić i co niedziele ma być polerowane :) czy nie zaszkodzi to lakierowi i czy będzie fajnie to wyglądać? Wiadomo jak zaciek to sie spoleruje itp. I jeszcze jaki podkład żeby fajny żółty oczo**ebny wyszedł :)

I jaki podkład na plastikową dokładke zderzaka żeby wyglądało tak jak buda? :)

Mam nadzieje że zrozumiecie o co mi chodzi :D kiedyś malowałem nawet to wyszło ale to było dawno :)

I czy akrylek będzie sie świecił bez klaru i będzie odporny na warunki pogodowe?
 

belzebub 
Wysłany: 2016-05-03, 10:23   
+1
UP DOWN

Posty: 39
Wszystko kolego zależy od:

1. temperatura otoczenia
2. czystość otoczenia
3. wydajność kompresora (L/min)
4. dyszy w pistolecie
5. proporcji lakieru z dodatkami

Akrylem bardzo łatwo i fajnie się lakieruje. Naprawdę. Lakieruję nim najczęściej stare graty całościowo. Ostatnio Golf II dla klienta i Palio. Lakiery są tanie. Ja kupuję akryl techniczny! Tak, tak! techniczny, do malowania ciągników, przyczep, kombajnów i maszyn! Wiem że zaraz będzie chłosta od profesjonalistów ale jakiś czas temu (7,8lat temu) klient zamówił baniak 4L za 70zł slicznej pomarańczy w e-lakiery. Kazał lakierować więc pojechałem zasadą: klient nasz Pan. Cinquecento do dziś nie ma odprysków i uszkodzeń lakierów. Baaa, po Cinquecento były inne autka lakierowane tymi samymi akrylami i wbrew pozorom, połysk super, lakier bardzo bardzo dobry. Od temtego czasu używam tylko akryli technicznych, nie samochodowych. Jest super. Bardzo ładnie się rozlewają, szybko schną, bardzo ładnie polerują.

Jeśli chodzi o lakierowanie bez klaru to wszystko uzależnione jest od proporcji lakieru czyli tego jaki ci się on rozleje. Jeśli wyjdzie Ci skórka pomarańczowa to wykończysz nerwy na polerce!!!!! bo jak wiadomo, pod polerkę musisz dać 2,3 warstwy akrylu a pod klar przyprózasz raz, zalewasz i dziękujesz Bogu za wykonaną robotę. Dalej lejesz klarem.

Bez polerki też będzie lipa jeśli w otoczeniu masz śmieci (kurz) i siądzie Ci w lakier w ciul farfocli. Naprawdę musi być idealnie czyściuteńko. Druga rzecz, bez klaru sam akryl to mniejsza ochrona auta. Nie zna się struktury każdego lakieru i nie wiesz czy owy "model"nie będzie miał mikro pajączka po wyschnięciu i czy naprawdę poprawnie się rozleje. Klar kładą dla połysku i dla dodatkowej ochrony. Nawet na przyszłość, po latach, można śmiało polerować kilka razy furę w celu odnowienia jeśli będziesz miał zapas bezbarwnego no i nie ma co się oszukiwać, połysk i efekt pracy będzie 100x lepszy jak sam akryl który niestety ale jest lekko w mat!
Druga rzecz, te starsze lakiery akrylowe są gęstsze! Jeśli masz np. w zderzaku bardzo dużo jakiś zakamarków np. ta kratka:

to tu wyjdzie masakra jeśli będziesz miał za dużą dyszę, za rzadki lakier i za dużo przylejesz. Będą po prostu sople.

Chcesz oczo**ebny żółty więc podkład jasny, najlepiej biały. Jeśli chodzi o zacieki to akurat na akrylu małe piwo. Papierek P800 (żółty krążek), po nim 1200, 1500, 2000 i zacieków nie ma. Później ładne polerwoanko i autko wyjdzie super no ale te super jest mocno uzleżnione od kształtów karoserii! Nie we wszystkie wmiejsca wejdziesz mechniczną plerką i to także trzeba mieć na uwadze a ręczna zabawa to jest dopiero masakra :roll:
 

SleazeB5
Wysłany: 2016-05-03, 11:00   
0
UP DOWN

Posty: 3
Okej Bardzo dziękuje za tak treściwe i długie info :) No niestety mam podobny zderzak : http://i42.tinypic.com/1zas6g.jpg

I właśnie jeżeli będzie trzeba ręcznie spolerować to dam rade :) Mam garaż także na "powietrzu" tego robić nie będe Czyli najlepiej to kilka warst akrylu polerka i kilka warst klaru? :)

Cytat:
Jeśli chodzi o lakierowanie bez klaru to wszystko uzależnione jest od proporcji lakieru czyli tego jaki ci się on rozleje. Jeśli wyjdzie Ci skórka pomarańczowa to wykończysz nerwy na polerce!!!!! bo jak wiadomo, pod polerkę musisz dać 2,3 warstwy akrylu a pod klar przyprózasz raz, zalewasz i dziękujesz Bogu za wykonaną robotę. Dalej lejesz klarem.


Tzn. Jeżeli dam za dużo żółtego to może wyjść pomarańcz i wtedy spolerwoać do żółtego ? :D
 

belzebub 
Wysłany: 2016-05-03, 20:18   
+1
UP DOWN

Posty: 39
E no Panie, te kratkę da się wyjąć. Ona jest na zatrzaskach wciskana, ewentualnie na ciepło zgrzana punktowo. Takie kratki rozbebeszam w 10minut. Wyjmujesz i lakierujesz sam szkielet zderzaka. Zderzaki w wielu autach nawet gdy są niby podwójne, potrójne to są całkowicie rozbieralne. Wszystko jest zgrzane lub montowane na zatrzaski. Posiedź nad tym chwilę a rozkminisz temat. Lakierujesz samo poszycie zewnętrzne a wyżej miałem na myśli zderzak w którym ta kratka i całość to jeden odlew fabryczny, bez możliwości demontażu. Poznajesz taki zderzak po tym że kratka jak i zderzak są w tym samym kolorze (najczęściej). Jak kratka jest czarna a zderzak biały - oznacza to często że kratka jest demontowalna że tak to nazwę :-)

Za dużo żółtego dodać do czego??
Mylisz fakty!
Skórka pomarańczowa to slogan lakierniczy a jest to to:

Tu nic nie dodajesz. Zapytaj o dokładne proporcje jak będziesz robił lakier. Przed lakierowaniem daj na forum te proporcje i powiedz jaką masz temperaturę w garażu itp. Wtedy ogarniemy tak że Ci ładnie odparuje. Tu chodzi o to by była właściwa ilość lakieru (bazy) + utwardzacza + rozcieńczalnika w stosunku do temperatury otoczenia. Lekko inna proporcja rozcieńczalników jest przy 10C w garażu a lekko inna przy 20 itp. itd. Tylko tu możesz popełnić błąd. Baza (lakier) + utwardzacz mają stałe proporcje, np. 5:1, 2:1 itp.

Kilka warstw akrylu??
Kilka klaru???

Chcesz by to odpadało płatami za miesiąc??? ;P ;P

Max. trzy warstwy bazy (koloru) i kładziesz to tak:
1. pierwsze przyprószenie, na elemencie widać jak by osiadające kropki lakieru, to jest właśnie prószenie, lakierujesz cały element równymi paskami tak by całość wyglądała jednolicie, za 3-10min dajesz pierwszą warstwę czyli zalewanie, warstwa jest na wpół pełna czyli po jednym pasku aż zalejesz element, po 10-15min kolejny raz, pełne zalewanie aż wyjdzie jednolity kolorek bez pasków, smug itp.
Teraz czekasz aż odparuje rozcieńczalnik i dajesz na to bezbarwny, 5-15min, czyli też prószysz i dajesz jedną lub dwie warstwy w określonym czasie. Tego się nie da opisać przez neta ale pamiętaj, nie więcej jak 3 warstwy bo wyjdzie masakra! zwłaszcza na elementach pionowych, będą zacieki. Ja bym przyprószył kolorem, dał pełną zlewkę na raz i jechał klarem .... ale potestuj sobie ten lakier na jakiejś blasze przed lakierowaniem!
 

SleazeB5
Wysłany: 2016-05-03, 23:00   
0
UP DOWN

Posty: 3
No jest rozbieralny jest :D Tylko mówie że mniej więcej takie kratki itp :) O kilka warstw chodziło mi poprostu właśnie o te kilka ogólnie źle to sformułowałem :) I okej już ogarniam co to skórka :D Dzięki za wytłumaczenie będzie pisał jak będe sie zabierał i wyśle fotki :) Pozdro
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Pomoc dla amatorów

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group