Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
Siekiera
Wysłany: 2016-05-30, 09:44   Naprawa progów - poradnik dla Mirków :)
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 978
Z działu motoryzacyjnego pewnego polskojęzycznego (niemieckiego) portalu internetowego. DOBRE :spoko: :D


1. Wymądrzanie się :fiu:

Cytat:
Najwięcej problemów rodzi odbudowa progów. Jeśli postanowimy przyoszczędzić i wykonać ją samodzielnie posiłkując się internetowymi "patentami", możemy wydać na nasze auto wyrok śmierci!

Chcąc uporać się z dziurami w progach (by uzyskać upragnioną pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym) młodzi właściciele starych aut często posiłkują się szpachlówką lub matami z prasowanego włókna szklanego


Cytat:
Problem w tym, że modelowanie kształtu w ociekającym żywicą włóknie jest bardzo trudne. Z tego względu często stosowanym "patentem" jest zaaplikowanie w progi niskoprężnej pianki montażowej. Ta zastygając wypełnia wszelkie ubytki, więc - po jej przycięciu - można łatwo odwzorować pierwotny kształt. Co w tym złego?


2. Trochę prawdy :tak:

Cytat:
Problem w tym, że pianka sama w sobie ma właściwości higroskopijne, czyli - przekładając z naukowego na nasze - "pije wodę". Co gorsza, rozprężając się pianka skutecznie zatka wszystkie otwory odpływowe. W konsekwencji, po pierwszym deszczu we wnętrzu modelowo wyprofilowanych progów będziemy mieć... basen. A raczej bagno.

Wilgoć, która nie będzie mogła wydostać się odpływami spotęguje korozję, a ta, od wewnątrz i w ekspresowym tempie, strawi podciągi.


3. No i na koniec "porada techniczna" :D

Cytat:
Jeśli, dysponując bardzo ograniczonym budżetem, decydujemy się na samodzielną naprawę, pamiętajmy, że trzeba ją zacząć od udrożnienia odpływów i solidnego oczyszczenia całego progu. Następnie szlifierką kątową trzeba będzie wyciąć wszystkie zainfekowane rdzą części progu i dopiero wówczas zająć się jego "sztukowaniem". Pomocne w modelowaniu kształtu mogą okazać się chociażby - oferowane w marketach budowlanych - narożniki z siatką do gipsowania. Za ich pomocą będziemy mogli utworzyć stelaż, do którego, warstwami, korzystając z coraz większych arkuszy włókna, nanosić będziemy żywicę. Po końcowym oszlifowaniu całość trzeba będzie jeszcze zabezpieczyć tzw. "barankiem", a w same progi zaaplikować dużą ilość preparatu do konserwacji profili wewnętrznych. Pamiętajmy, by po tej ostatniej czynności, raz jeszcze, sprawdzić drożność otworów odpływowych. Niewykluczone, że - dla własnego dobra - trzeba będzie wywiercić w progu nowe!


Kto nie wiedział że tak się robi to dupa nie blacharz ;) ^^

ARTYKUŁ
 

GMC
Wysłany: 2016-05-30, 18:00   
0
UP DOWN


Pomógł: 4 razy
Posty: 357
No to ja jestem dupa że do tej pory jeszcze kątowników z siatką nie używam ^^
 

Biszkopt
Wysłany: 2016-05-30, 20:42   
0
UP DOWN

Posty: 29
Ja używam i bardzo sobie je chwalę.
Ciężko byłoby wyprowadzić bez ich użycia narożnik.
 

Siekiera
Wysłany: 2016-05-30, 21:30   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 978
Biszkopt napisał/a:
Ciężko byłoby wyprowadzić bez ich użycia narożnik.


Chciałeś powiedzieć rant ;P
 

łysy73 
Wysłany: 2016-05-30, 22:31   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 978
Siekiera napisał/a:
Chciałeś powiedzieć rant
Nie. Dobrze powiedział NAROŻNIK - pewnie remontuje warsztacik :D
A tak przy temacie to kiedyś LAKU znalazł jakieś "profi forum" i stamtąd wklejał opisy...
Uwierz że to co wkleiłeś w porównaniu do tamtego to prawie profesjonalizm ^^ ^^
 

Biszkopt
Wysłany: 2016-05-31, 09:33   
0
UP DOWN

Posty: 29
Dokładnie, narożnik domu jak docieplałem ;)

http://www.skodaczesci.pl/porady/skoda/Felicia/143

Oczywiście ja się nie wyśmiewam. Piankę w progu też przeżyłem, jednak żaden poradnik nigdy z tego nie powstał :)
 

robson24-78
Wysłany: 2016-06-03, 14:46   
0
UP DOWN

Posty: 65
Ja cierpiedolę...
Przypomina mi się opinia mojego kuzyna, który był kiedyś rodzinnym "guru" od mechaniki i napraw że szpachlówka zawsze siada po 2-3 miesiącach i nie ma na to rady ^^ albo jak polecał mi obwiercić dziurę w karoserii wokół wiertełkiem 1 mm, położyć matę i "zszyć" ją z blachą drucikiem miedzianym (przez te otworki), na te "szwy" poxipol dla wzmocnienia, zeszlifować, potem 3 mm szpachlówki i lakier... To jest dopiero technologia... :cool:
 

sawmaster 
Wysłany: 2016-06-03, 16:24   
0
UP DOWN

Posty: 465
Skąd: Białystok
a kto to mirek?
_________________
Inni mówią że są lepsi a ja skupiam się na swojej pracy.
 

Siekiera
Wysłany: 2016-06-03, 16:57   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 978
Kultowy Handlarz Mirek ale jak ktoś ma tak samo na imię to sorki ;)
 

Siekiera
Wysłany: 2016-06-03, 17:21   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 978
robson24-78 napisał/a:
obwiercić dziurę w karoserii wokół wiertełkiem 1 mm, położyć matę i "zszyć" ją z blachą drucikiem miedzianym (przez te otworki), na te "szwy" poxipol dla wzmocnienia, zeszlifować, potem 3 mm szpachlówki i lakier... To jest dopiero technologia... :cool:


Pojechane :D
Miedziany drucik pewnie żeby nie korodował, no bo jak tu tak dać taki od tytoniu :> :cool:
 

KK 
Wysłany: 2016-06-03, 21:28   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3279
Miedziany drucik nie jest zły.... wiele razy mi się przydał :)
_________________

 
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Blacharstwo i inne naprawy

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group