Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
Marcin7557
Wysłany: 2016-12-10, 23:59   Termin przydatności do użytku
0
UP DOWN

Posty: 13
Witam. Mam taki nietypowy problem. Otóż od 1,5 roku noszę się z zamiarem remontu i zabezpieczenia antykorozyjnego mojej Hondy. Wcześniej niestety nie miałem na to czasu ale mimo to kupiłem podkłady. Firmy Novol. Producent w karcie technicznej ma napisane że środki nadają się do użycia w terminie 24 miesięcy od daty produkcji przy przechowywaniu w temp. 20 stopni. Data produkcji to kwiecień 2015 a mamy już końcówkę 2016. Czy te podkłady nadają się jeszcze do użytku czy lepiej odpuścić i zainwestować w nowe? Chciałbym żeby moja robota w razie czego nie poszła na marne i nie chciałbym odkryc że podkłady mam do kitu kiedy blacha będzie goła:/

Dziękuję z góry za odpowiedzi i pozdrawiam:)
 

KK 
Wysłany: 2016-12-11, 00:28   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3327
Wywal ten podkład i kup coś nowego. To kosztowało zapewne parę zł także nie majątek.
Do Hondy dostałeś oprócz koła zapasowego, lewarka i kluczy też migomat?
_________________

 
 

sawmaster 
Wysłany: 2016-12-11, 11:53   
0
UP DOWN

Posty: 525
Skąd: Białystok
jeśli 2 lata od produkcji to chyba jeszcze ważny jest do użytku
 

Marcin7557
Wysłany: 2016-12-11, 22:29   
0
UP DOWN

Posty: 13
Nie no bez przesady:P aż tak źle nie jest. Korozja jest obecna, ale nic nie trzeba kroic ani spawac. To Accord VI sedan. Po prostu nie stać mnie na nic nowszego więc dbam o to co mam. Zależy mi na tym żeby to autko jeździło w dobrym stanie jak najdłużej, bez niespodzianek pt. reperaturki;)
 

Marcin7557
Wysłany: 2016-12-13, 01:14   
0
UP DOWN

Posty: 13
A wie ktoś może jak taki towar będzie wyglądac jeśli nie będzie się nadawac już do użytku? Może ktoś poleci inna linię produktów niż Novol? I jeszcze jedno pytanko odnośnie technologii podkładowania. Plan jest taki: na wypiaskowaną/ oszlifowaną blachę dac reaktywny Novol protect 340 (dwie cienkie warstwy), odcinam to akrylem Novol protect 330 i po nadaniu przyczepności papierkiem ściernym w celu uzyskania lepszej izolacji powierzchni, epoksyd Novol protect 360. Na to oczywiście baranek Wurtha albo coś innego. Dobrze kombinuję? Wiem że na reaktywny nie powinno się dawac epoksydu, ale właśnie po to jest ten akryl, żeby te dwa podkłady odseparować...
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2016-12-14, 10:06   
0
UP DOWN


Pomógł: 53 razy
Posty: 3202
Skąd: Łódż
Cytat:
jeśli 2 lata od produkcji to chyba jeszcze ważny jest do użytku

A utwardzacz to co ? Ile producent daje gwarancji na niego ?
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2016-12-14, 10:14   
0
UP DOWN


Pomógł: 53 razy
Posty: 3202
Skąd: Łódż
Marcin7557 napisał/a:
Plan jest taki: na wypiaskowaną/ oszlifowaną blachę dac reaktywny Novol protect 340 (dwie cienkie warstwy), odcinam to akrylem Novol protect 330 i po nadaniu przyczepności papierkiem ściernym w celu uzyskania lepszej izolacji powierzchni, epoksyd Novol protect 360. Na to oczywiście baranek Wurtha albo coś innego. Dobrze kombinuję?

Możesz tak zrobić tylko prościej będzie po piaskowaniu i przygotowaniu powierzchni (po tej operacji) pokryć podkładem epoksydowym bezpośrednio goły metal i na to położyć tego Wurtha lub co tam uważasz ...
Podstawa to odpowiednia grubość podkładu epoksydowego tak abyś miał (uzyskał) odpowiednią barierę ochronną zabezpieczanej powierzchni
 

GMC
Wysłany: 2016-12-14, 11:26   
0
UP DOWN


Pomógł: 4 razy
Posty: 384
Ja bym z tym epoksydem z Novola uważał jeżeli to ma iść na podwozie bo jest twardy i przez to mało odporny na uderzenia kamieni. jak baranek uschnie to może go nie chronić na tyle żeby nie odpryskiwał.
 

Marcino 
Wysłany: 2016-12-15, 17:49   
0
UP DOWN

Posty: 219
Skąd: okolice Tczewa
Rektywny+akryl i na to dobra konserwcja + baranek
 

Marcin7557
Wysłany: 2016-12-15, 23:57   
0
UP DOWN

Posty: 13
Robertlodz09 napisał/a:
Cytat:
jeśli 2 lata od produkcji to chyba jeszcze ważny jest do użytku

A utwardzacz to co ? Ile producent daje gwarancji na niego ?


utwardzacz z tego co wiem też ma 2 latka ważności
 

Marcin7557
Wysłany: 2016-12-16, 00:02   
0
UP DOWN

Posty: 13
Tak jeszcze myślałem żeby na ten baranek dac może lakier bezbarwny. Jeśli coś w niego uderzy to lakier powinien zwiększyć wytrzymałośc...co o tym sądzicie? Sąsiad ma polakierowany baranek na progach w swojej BMW E36. Nawet to wygląda i nie widać żeby cos odpadało, łuszczyło się albo wyłaziła rdza.
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group