Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
majster
Wysłany: 2017-09-26, 08:17   Pajęczyna na świeżo malowanym reflektorze
0
UP DOWN

Posty: 4
Dlaczego powstała pajęczynka podczas lakierowania? Zaczęła się już tworzyć kilka sekund po położeniu pierwszej warstwy. Warstw było 2 w odstępach ok. 5 minut. Poprzednio zmatowione papierami na mokro od 800 do 2500. Dokładnie odtłuszczone zmywaczem silikonowym. Lakier Trotona rozcieńczony zgodnie z karta charakterystyki max. 15%, żeby się ładnie rozlewał. Temperatura w pomieszczeniu oraz materiałów ok.21-22`C.
Powierzchnia czołowa lampy była zeszlifowana bardzo dokładnie-na klocku. Powierzchnie boczne-tylko zmatowione bez klocka, ale także wszystkimi gradacjami po kolei - i na tych powierzchniach nie ma ani jednej pajęczynki - piąte zdjęcie.
Macie jakieś pomysły co źle zrobiłem? Szlifując dzisiaj -po ok 20h. papierem 2500-3000 coś tu naprawie jeszcze? Co proponujecie z tym zrobić?















 

majster
Wysłany: 2017-09-28, 09:09   Naprawione!
0
UP DOWN

Posty: 4
Klosze nie były spękane. Pajęczynka zrobiła się na zewnątrz.
Po rozszlifowaniu 3000 tak to wyglądało:





Rozszlifowałem przód lampy ponownie. Zacząłem od 400, i tu się zdziwiłem, bo najprawdopodobniej pozostały stare warstwy, być może jeszcze fabrycznego lakieru, których nie zdarłem pewnie do końca, szlifując za pierwszym razem-zaczynałem od papieru 600. Boki/brzegi lampy zmatowiłem tylko od 1000 w górę. Na przód lampy dałem 2 bardzo cienkie warstwy - dosłownie "przepylone" PZP, uprzednio lekko nagrzałem lampy. Potraktowałem każdą warstwę natychmiast delikatnie opalarką (z odległości) w celu jak najszybszego odparowania rozpuszczalnika z lakieru (żeby nie doszło do reakcji z dolną warstwą).

Na całość położyłem pierwszą wastwę ( na półmat) i znowu delikatnie opalarką. Ostatnia warstwa na wysoki połysk (bez opalarki).
Ponadto dodałem 10% rozcieńczalnika, zamiast 15% jak poprzednio. Troszeczkę gorzej się rozlało, ale efekt końcowy jest zadowalający, samemu udało mi się poradzić z problemem:






I co mi jeszcze przyszło do głowy: fabrycznie lampy pomalowane miały tylko front lampy, bez boków, dlatego na bokach nie zrobiła się pajęczynka ;)

Ps. Lampy prywatne, ze sprayami miałem wiele do czynienia a to moje pierwsze poważniejsze lakierowanie pistoletem :)

Czy na tym forum są tylko amatorzy jak ja i nie umieją pomóc, czy problem tkwi w niechęci dzielenia się tą wiedzą?
 

KK 
Wysłany: 2017-09-29, 01:15   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3322
Panie, za szybko i za grubo lakieru pan dał, a nie lakier oryginalny się poważył .
_________________

 
 

majster
Wysłany: 2017-09-29, 07:33   
0
UP DOWN

Posty: 4
KK napisał/a:
Panie, za szybko i za grubo lakieru pan dał, a nie lakier oryginalny się poważył .

:spoko:
Ok, to w takim razie dlaczego na powierzchniach bocznych nie było ani jednej pajęczynki :blee: ?
 

KK 
Wysłany: 2017-09-30, 01:43   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3322
Ponieważ tam grubo nie lałeś.
_________________

 
 

juny 
Wysłany: 2017-10-02, 03:54   
0
UP DOWN


Pomógł: 20 razy
Posty: 2383
Skąd: Ostrów WLKP
Ja swego czasu robiłem 20lamp na tydzień. 300 sztuk na pewno zrobiłem. Od samych nowych wozów więc praktycznie same głębokie rysy itp. Od porsche zdążyło się cisnąc krążkiem 120p na maszynie. Nowe vw ( golf mk 6,7 czy passat b7-8) papier 240 po małym kawałku miał już dość. Na 2 miejscu Nowe audi również twardy lakier. Reszta spoko BMW Mercedes aston Martin itp normalnie szło 320 p i stopniowo pod lakier. Ważne by nie zostawić starego lakieru bo robi się odciencie i plama. Jutro jak znajdę chwilę wrzucę jakąś fotkę jak to wygląda :) pozdro
_________________

 

majster
Wysłany: 2017-10-02, 08:28   
0
UP DOWN

Posty: 4
juny napisał/a:
Ja swego czasu robiłem 20lamp na tydzień. 300 sztuk na pewno zrobiłem. Od samych nowych wozów więc praktycznie same głębokie rysy itp. Od porsche zdążyło się cisnąc krążkiem 120p na maszynie. Nowe vw ( golf mk 6,7 czy passat b7-8) papier 240 po małym kawałku miał już dość. Na 2 miejscu Nowe audi również twardy lakier. Reszta spoko BMW Mercedes aston Martin itp normalnie szło 320 p i stopniowo pod lakier. Ważne by nie zostawić starego lakieru bo robi się odciencie i plama. Jutro jak znajdę chwilę wrzucę jakąś fotkę jak to wygląda :) pozdro


Więc podstawa to dobrze zedrzeć stary lakier, rozumiem :) Robiłeś tą samą metodą? Jakiego lakieru używałeś i jak z jego trwałością i odpornością na zarysowania i odpryski?
 

juny 
Wysłany: 2017-10-02, 12:37   
0
UP DOWN


Pomógł: 20 razy
Posty: 2383
Skąd: Ostrów WLKP
Na swoim aucie mialem novol ultra po 30tyś km nie ma żadnych odpryskow itp. Wszystko w jak najlepszym. Nie wytrzymała tylko uderzenia w gołębia przy 220km/h lampa gruz. Pojechałem kupić i wziąłem najbardziej żółta jaką była. 20min zabawy i zakladalem igle ^^
_________________

 

kabar
Wysłany: 2018-02-24, 22:17   
0
UP DOWN

Posty: 4
juny, możesz podpowiedzieć jaka powinna być odpowiednia technika i materiały na lampy?
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Pomoc dla amatorów

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group