Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
dert90
Wysłany: 2021-01-30, 11:10   Astra H progi - rdza
0
UP DOWN

Posty: 9
Witam serdecznie,

Zwracam się z prośbą o poradę. Otóż mam Astrę H, której zaczęły rdzewieć błotniki i progi. Chciałbym pojeździć nią jeszcze parę lat więc chciałbym coś z tą rdzą zrobić.
Co do błotników to udało mi się dorwać dwa używane w kolorze bez rdzy (do założenia).
Dodaję linki ze zdjęciami gdyż nie udało mi się wrzucić na forum.
https://ibb.co/pdM0PQB
https://ibb.co/xz5VQW0
https://ibb.co/vX54X85
https://ibb.co/88KPCdR
https://ibb.co/gyN0xV4
https://ibb.co/BGDk7MT

Problemem są progi bo nie wiem co z nimi zrobić. Tzn. zastanawiałem się czy samemu czegoś z tym nie zrobić ale nie znam się na tym więc powoli odchodzę od tego pomysłu Chciałbym aby było to zrobione solidnie aby rdza nie wyszła najdłużej jak to możliwe.

Zamieszczam moje pytania:

1. Załóżmy, że chcę zrobić to sam to mam wątpliwości jak to zrobić a mianowicie rdza na progu zaczepia o gładką powierzchnię oraz fabrycznego baranka.
Czy da się to zrobić w jakiś sposób aby odtworzyć baranka (aby wyglądało to w miarę estetycznie) aby nie trzeba było malować całych progów od początku do końca auta?

2. Lub czy jest może ktoś na forum kto zna się na takiej robocie i byłby w stanie mi pomóc w wykonaniu takiej roboty? Oczywiście zapłacę. Roboty się nie boję, potrzebuję rad osoby potrafiącej wykonać takie rzeczy. Na tym najbardziej by mi zależało.

3. Jeżeli jest ta robota zbyt ciężka dla laika to czy polecicie kogoś z Wrocławia kto by mi to zrobił?

Przymierzam się do tego zaraz po skończeniu się zimy.

Dzięki z góry za rady i pozdrawiam serdecznie.
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-01-30, 12:40   
0
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Jeżeli nigdy tego nie robiłeś to lepiej oddaj blacharzowi. Żeby to zrobić dobrze trzeba wyciąć przednia część progu dorobić poszycie i ewentualnie wzmocnienia wewnątrz progu wszystko pospawać i po lakierować. To tak w skrócie ;)
Możesz to zrobić estetycznie z barankiem itp nie wycinając nic a tylko to podczyscic tylko mija się to z celem bo przy następnej zimie wszystko będzie takie jak teraz. :fiu:
 

dert90
Wysłany: 2021-02-01, 14:18   
0
UP DOWN

Posty: 9
MichuMachu napisał/a:
Jeżeli nigdy tego nie robiłeś to lepiej oddaj blacharzowi. Żeby to zrobić dobrze trzeba wyciąć przednia część progu dorobić poszycie i ewentualnie wzmocnienia wewnątrz progu wszystko pospawać i po lakierować. To tak w skrócie ;)
Możesz to zrobić estetycznie z barankiem itp nie wycinając nic a tylko to podczyscic tylko mija się to z celem bo przy następnej zimie wszystko będzie takie jak teraz. :fiu:


czy Ty zajmujesz sie takimi rzeczami i jesteś z okolic Wrocławia?
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-02-01, 16:14   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Woj. Podkarpackie
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2021-02-02, 11:09   
+1
UP DOWN


Pomógł: 61 razy
Posty: 3366
Skąd: Łódż
MichuMachu napisał/a:
Żeby to zrobić dobrze trzeba wyciąć przednia część progu

Widać że atakuje gangrena (w końcu to Opel) ale chyba nie ma aż takiej tragedii (wizualnie) żeby od razu to jechać i wycinać ...
Najprościej weż to samemu oczyść i zobaczysz co Ci wyjdzie ... jak będzie sito to do blacharza zawsze zdążysz ;)
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-02-03, 07:32   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Lewa strona może nie jest najgorsza ale prawa... :x: Nie wróżę nic dobrego po oczyszczeniu tego progu ;)
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2021-02-04, 20:30   
+1
UP DOWN


Pomógł: 61 razy
Posty: 3366
Skąd: Łódż
MichuMachu napisał/a:
Nie wróżę nic dobrego po oczyszczeniu tego progu

Nie obdzieraj z ostatniej "nadziei" autora tematu ... ;)
Przynajmniej zobaczy w jakim stanie są progi w takim aucie gdzie wychodzą już "bąbelki" gangreny na zewnątrz ...
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-02-04, 20:43   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Robertlodz09 napisał/a:
MichuMachu napisał/a:
Nie wróżę nic dobrego po oczyszczeniu tego progu

Nie obdzieraj z ostatniej "nadziei" autora tematu ... ;)
Przynajmniej zobaczy w jakim stanie są progi w takim aucie gdzie wychodzą już "bąbelki" gangreny na zewnątrz ...


:spoko: :spoko: bądźmy dobrej myśli i miejmy nadzieję ;)
 

dert90
Wysłany: 2021-02-20, 09:31   
0
UP DOWN

Posty: 9
Dziękuję za odpowiedzi. Będę badał temat na pewno ;) hehe opel opel... gangrena... A jakie auta polecacie żeby nie brała ich rdza?
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-02-20, 16:01   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
W tej chwili każde jedno będzie gniło z tych nowych... ;)
Co do tego opla to nie jest tak że opel to rdza i tyle ja bym się z tym nie zgodził jak ta Astra h i Vectra C te samochody mało korodują... Widocznie dużo jeździła po soli albo było coś już robione..
Z podobnego rocznika francuzy się dobrze trzymają...
Ja korozji mało co robię 95% powypadkowe, ale widzę jak ludzie podjeżdżają na zmianę opon i ustawia się samochód na podnośniku
To różnie jest z ta rdzą... Niektóre starsze samochody które powinny być już zgniłe to się trzymają a znów te kilku letnie mają już purchelki pod lakierem :D a nieraz na odwrót ^^
 

dert90
Wysłany: 2021-02-28, 20:15   
0
UP DOWN

Posty: 9
Dziękuję za rady.

Mam jedank jeszcze jedno pytanie - mianowicie chciałbym zastosować podkład epoksydowy 2 składnikowy. Z tego co wyczytałem tylko takie mają głębszy sens.

Czy jesteście w stanie polecić jaki kupić? Ewentualnie gdzie dostać?
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-03-01, 08:54   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Epoksyd novol protect 360. Moim zdaniem jeden z lepszych podkładów.
Allegro lub miejscowa mieszalnia. :spoko:
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2021-03-01, 11:41   
+1
UP DOWN


Pomógł: 61 razy
Posty: 3366
Skąd: Łódż
dert90 napisał/a:
chciałbym zastosować podkład epoksydowy 2 składnikowy.

dert90 napisał/a:
Czy jesteście w stanie polecić jaki kupić?

Tak jak już tutaj kolega napisał wcześniej o tym Novolu 360 ...

Ja od siebie mogę zaproponować np. podkład epoksydowy Trotona z linii Master
czy też Novola ale z linii Spectral o oznaczeniu 385
jak nie żałujesz finansów to polecam już podkład epoksydowy z linii Novol Classic Car
to już jest dobry jakościowo produkt który stosuje wiele znanych firm zajmujących się renowacją aut zabytkowych ;)
 

dert90
Wysłany: 2021-03-02, 09:50   
0
UP DOWN

Posty: 9
Panowie z racji tego, że chcę się tym zająć na tyle dobrze na ile mogę to przeczesuję internet ale jak to się mówi każdy ma swoją rację. Mam do Was kilka pytań i liczę, że poratujecie dobrą rada jak do tej pory.

1. Czym odtworzyć fabrycznego baranka? Cześć osób nie poleca wcale baranków a niektórzy polecają tylko te profesjonalne lecz tutaj jest także rozbieżność. Jakie Wy macie zdanie i co ewentualnie uważacie za sensowne?
2. Co myślicie o wynalazkach typu R Stop? Stosować to?

Pozdrawiam
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-03-02, 10:14   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Możesz to zrobić na zwykłym baranku np firmy Boll ale dużo lepszym rozwiązaniem jest preparat typu cobra , t-rex zwał jak zwał jest to baranek poliuretanowy z utwardzaczem. Jest bardzo odporny na odpryski kamieni i możesz go dobarwić co jest też dużym atutem tego produktu.
R stóp i inne odpuść sobie bo to nic nie da.... Jak już chcesz to lepiej użyj podkładu reaktywnego :spoko:
 

dert90
Wysłany: 2021-03-07, 17:06   
0
UP DOWN

Posty: 9
Kolejny raz dzięki za rady.

Siedziałem po Waszych radach ponownie na necie i jest jeden problem. To co mo poleciliście wiem , ze jest dobrej jakości i tego się trzymam czyli:
1. Epoksyd novol protect 360, Trotona z linii Master, Novol linia Spectral 385, Novol Classic Car
2. preparat typu cobra , t-rex - baranek poliuretanowy z utwardzaczem
3. Ewentualnie podkład reaktywny
ale co z resztą?

Wiem, że olać R STOP'a.

Tego co jestem pewny to, że stary lakier z rdza sciagac "włosem murzyna"

Mam wielką prośbę (i przestaję już Was męczyć :P)

Czy bylibyście w stanie wskazać mi od A do Z jakie według Was rzeczy/preparaty użyć żeby to było dobre jakościowo?

Zakładająć, że zaczynam ściaganie rdzy czyli biore "włosy murzyna" i ściągam.
Co dalej?

Aha co do tego czy mam pistolet i sprężarkę - tak mam. Co prawda "byle jaki" bo 25 letni ale jest...

Jak coś to zdjęcia rdzy bo tamte wygasły.
https://www.facebook.com/...919069445004351

A i pytanie - mam te używane błotniki bez rdzy (kupione na wymiane) - czy je zabezpieczyć od strony wewnętrznej aby rdza je nie wzięła za szybko? u mnie w astrze po otwarciu nadkoli byla tam tona lisci oraz blota.
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-03-07, 18:27   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Do tych włosów murzyna radzę się dodatkowa zaopatrzyć w szczotkę na wiertarkę ok 80 mm i szczotkę typu ,, pendzelek" też na wiertarkę opcjonalnie w jakiegoś frezika lub kamyk jeszcze bo tymi włosami wszędzie nie dojdziesz.
Jeśli będziesz miał już wyczyszczone nałóż epoksyd odczekaj aż wyschnie zmatuj delikatnie papierem p400 nałóż szpachle potem wyrównaj wszystko na kostce papierem p120 p180 p320 następnie nałóż epoksyd odczekaj dobre pół godziny lub dłużej żeby się nie zwarzylo później szerzej nałóż podkład akrylowy czekasz do wyschnięcia i wszystko przycierasz papierem p400 p600 p800 i włóknina 1500 i oklejasz pod lakier i lakierujesZ.
Co do zabezpieczenia błotników jak najbardziej daj od środka wosk czy fluidol. I na niewidoczne części progu pod nadkolem tak samo na wierzch konserwacje :spoko:
Produkty miałeś podane wyzej :spoko:
 

dert90
Wysłany: 2021-03-08, 07:58   
0
UP DOWN

Posty: 9
super! dziękuję!

a pytanie, w którym momencie mam wrzucić tego "profesjonalnego" baranka?
 

MichuMachu
Wysłany: 2021-03-08, 08:32   
+1
UP DOWN


Pomógł: 13 razy
Posty: 333
Baranek przed samym lakierowaniem czyli masz już wszystko przygotowane pod lakier doklejasz dodatkowe maskowanie kładziesz baranka rozklejasz to dodatkowe maskowanie musisz dać temu chwilę żeby związało powiedzmy 20 do 30 minut i lakierujesz ;)
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2021-03-08, 11:50   
0
UP DOWN


Pomógł: 61 razy
Posty: 3366
Skąd: Łódż
dert90 napisał/a:
u mnie w astrze po otwarciu nadkoli byla tam tona lisci oraz blota.

To normalne ... w każdym aucie tak masz jak zdejmiesz nadkola ;)
MichuMachu napisał/a:
Jeśli będziesz miał już wyczyszczone nałóż epoksyd odczekaj aż wyschnie zmatuj delikatnie papierem p400 nałóż szpachle

Nie musisz matowić podkładu epoksydowego do 12 godz od jego nałożenia możesz szpachlówkę nakładać bezpośrednio na niego ponieważ następuje wiązanie chemiczne
jedynie jeśli przekroczysz czas aktywności epoksydu czyli bedziesz chciał nakładać szpachlówkę po tych 12 godz to wtedy już musisz przematowić podkład epoksydowy
Niektórzy producenci dopuszczają nawet nakładanie szpachlówki bez matowienia powierzchni do 24 godz
od nałożenia ich podkładu epoksydowego np. Novol Classic Car
MichuMachu napisał/a:
wyrównaj wszystko na kostce papierem p120 p180 p320

Jeśli zaczynamy szlifować to nie skaczemy tak gradacjami papieru tylko przechodzimy płynnie
czyli zaczynamy 180 następnie 240-280 po tym 320-360 itd ;)
MichuMachu napisał/a:
kładziesz baranka rozklejasz to dodatkowe maskowanie musisz dać temu chwilę żeby związało powiedzmy 20 do 30 minut i lakierujesz

Przy tych temperaturach jakie są to zalecam trochę dłużej poczekać
 

dert90
Wysłany: 2021-03-08, 16:34   
0
UP DOWN

Posty: 9
dziękuję Panowie, dzięki Wam moja Astra ma szanse nie zostać aż tak szybko zjedzona przez rudą :P
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Pomoc dla amatorów

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group