Lakiernictwo samochodowe dla profesjonalistów i amatorów




Szukaj FAQ Album



Przesunięty przez: DrCruel 2009-04-25, 04:38
Autor Wiadomość
jony1991 
Wysłany: 2008-12-09, 17:13   cennik
0
UP DOWN
jony


Posty: 62
Skąd: wiskonsin
jak sie cenicie za lakierowanie lusterka oraz zaprawki na zderzaku bo nie wiem ile mówić klientom za ta usługę :D
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-09, 17:23   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
1 lusterko z 70 zł, a zaprawka to zależy jaka od 250-do 350
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 17:26   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
lusterko połowa ceny elementu a zaprawka...mówisz o wpyłce? Tez polowa raczej ale unikamy wpyłek. Wiecej z tym babrania niz z caloscią.
_________________
Bart
 
 

jony1991 
Wysłany: 2008-12-09, 17:45   
0
UP DOWN
jony


Posty: 62
Skąd: wiskonsin
no wiem ale klient nasz pan a nie jestem na tyle na gorliwy zebu przeleciec cału zdezak za połowa ceny :D jak chce to ma :cool: dzięki
 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 20:19   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Cytat:
tyle na gorliwy

Ta...Załózmy pół zdrrzaka malujesz. Dodatkowo tracisz czas na babranie sie z tym zeby wpyła weszła, dochodzi papier na oklejke połowy, metr lepki i wygibasy zeby sie ładnei wpylic + rozcienczalinik do cieniowania. To ostatnie mozna pominąc jak sie wi co było wczesniej i ile materiału jes zeby smiało drzec do polerki. + ew. gabka jak nie umiesz wywijek robic. = wcholere czsu i dodatkowe koszty i nie waidomo czy wpyła wejdzie. A tak to przelecisz cały zderzak byle jak i bedzie git. Oczywiscie kładąc nacisk na naprawiany fragment ze musi byc miodzio.Przy wpyłach jest wiecej pracy niz przy całosci elimentu. Rozumiem 5cm wpyłki ale pól zderzaka? Ja juz staremu wybiłem z głowy wpyłe po tym jak sie przedarłem PASTĄ do podkładu na przejsciu :D Krwa pól słupka robic...gdzie sens...? :) Wywijki lepki owijki rulony z papieru czary mary i tak zdupcyłem :D zamiast pomalowac cały słupek.
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-09, 20:43   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
zderzak, a zderzak... często są przytarcia zderzaków przy błotniku tylko i naprawde nie ma sensu lakierowac całości... w dodatku niektóre przednie zderzaki mają ciekawe zakamarki, że trzeba się trochę nagimnastykowac więc taniej dla klienta i bez gimnastyki dla mnie :D lepiej polakierować powiedzmy 1/4 zderzaka niż całość - fakt troszkę oklejania... co do wpyłki to jak ktoś ma wprawę to sobie radzi :)
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 20:54   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Dlatego mówie ze połowy nie ma sensu malowc a jakies ryski na rogach czy cos podobnego to wiadomo ze wpyła. Rozcienczalnik do cieniowania mozna zastąpic bezbarwym 10:1 z rozpuszczalnikiem. Bez hartera. Tez sie wgryzie :)
Zreszta...kto by robił wpyłki na zderzaku lanosa? Jak to fabrycznie wyglada jak chropowata kupa. Całosc tylko w takich syfach, szkoda zachodu na babranie sie z wpylkami.
_________________
Bart
 
 

jacklack 
Wysłany: 2008-12-09, 20:54   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 352
jony1991 napisał/a:
jak sie cenicie za lakierowanie lusterka oraz zaprawki na zderzaku bo nie wiem ile mówić klientom za ta usługę :D


Co do lakierowania lusterka to 50zł ..jeśli lakieruję bok pojazdu to takie lusterko robię gratis ..co do zderzaka z ocierką przy błotniku to lakieruję zawsze cały uświadamiając klienta że taki zderzak ma tysiące odbić i jak polakieruje część to te odbicia będą mocniej widoczne ..i kasuję normalnie jak za element
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-09, 21:04   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
jacklack napisał/a:
jony1991 napisał/a:
jak sie cenicie za lakierowanie lusterka oraz zaprawki na zderzaku bo nie wiem ile mówić klientom za ta usługę :D


Co do lakierowania lusterka to 50zł ..jeśli lakieruję bok pojazdu to takie lusterko robię gratis ..co do zderzaka z ocierką przy błotniku to lakieruję zawsze cały uświadamiając klienta że taki zderzak ma tysiące odbić i jak polakieruje część to te odbicia będą mocniej widoczne ..i kasuję normalnie jak za element


no jeśli widzę, że zderzak ma obicia od kamyków to też mówię, że cały bo wtedy wiadomo, że wpyłka ładna nie wyjdzie na takich odbiciach...
u mnie lusterko też gratis jeśli lakieruję więcej niż 1 element...
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 21:09   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
U mnie nie ma gratisów. Matka Teresa nieżyje a ja nie jestem Caritas. Gratisem jest jedynie cieniowanie ale to juz inna bajka.
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-09, 21:13   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
mebArth napisał/a:
Gratisem jest jedynie cieniowanie ale to juz inna bajka.


powyżej 1 elementu lusterko u mnie jest gratis!!!
a ty mówisz o gratisowym cieniowaniu - u mnie zapomnij przecież dużo więcej materiału idzie na takie cieniowanie niż na lustereczko!!!
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 21:25   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Cieniowanie jest gratis bo to wina lakieru, lakiernika, itd...zeby elemnt miał wyglad to sie gubi cieniowaniem i to jest w interessie lakiernika a nie klienta. Co klienta wali ze kolor jest do dupy? NIC. A moze on sobie nie zyczy zeby mu ktos ruszał element przylagający? Dlatego sie robi gratis i sie do tego nie przyznaje.
A poza cienowaniem to i tak ma gratisy bo wystprzatane autko ma gosc a przywozi syfa.
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-09, 21:29   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
mebArth napisał/a:
Cieniowanie jest gratis bo to wina lakieru, lakiernika, itd...zeby elemnt miał wyglad to sie gubi cieniowaniem i to jest w interessie lakiernika a nie klienta. Co klienta wali ze kolor jest do dupy? NIC. A moze on sobie nie zyczy zeby mu ktos ruszał element przylagający? Dlatego sie robi gratis i sie do tego nie przyznaje.
A poza cienowaniem to i tak ma gratisy bo wystprzatane autko ma gosc a przywozi syfa.


co ty opowiadasz!!! to niby po co w kalkulacjach masz cieniowanie wliczone w cenę?? bo wiedzą, że lakiernik popełni błąd?? tu nie ma winy lakiernika, taki jest proces technologiczny i już!! a, że ktoś przyjeźdza syfem to inna bajka, też tego nie lubię ale odbiera auto i tak umyte gratis:D
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 21:36   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
U nas cieniowanie jest w cenie. Przyjedzie syf 206 silver na błotnik do konca i jak wejsc na ostro? NIE DA SIE! to sie cieniuje drzwi i klient nic nie wie bo za to nie zapłaci bo ma uszkodzony BŁOTNIK a nie drzwi. Jego to wali. Co ja mam mu powiedziec? Panie bo mi kolor nie wchodzi wiec maluje pół auta? i zapłac pan?
EDIT:
Ja z tego nie mam NIC..stary tez NIC.. ale co mam? SWIETY SPOKÓJ ze kolor wszedł i nie ma maudzenia starego. O! I co wazn eklient nie widzi ze inny odsien jest. A nie powiesz mi ze na silverze czy białym wejdziesz na ostro. :D
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-09, 21:41   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
mebArth napisał/a:
NIE DA SIE! to sie cieniuje drzwi i klient nic nie wie bo za to nie zapłaci bo ma uszkodzony BŁOTNIK a nie drzwi. Jego to wali.


ale to mu mówisz po prostu, Panie masz uszkodzony błotnik, który należy lakierować w całości, proces technologiczny wymaga by przecieniować drzwi w celu niwelacji różnic w odcieniach, trzeba dopłacić$xxx$ i tyle, po co masz dokładać do interesu, głupota - ale jak kto tam woli, a że klienta to nie interesuje to mnie już tym bardziej bo ja mu powiedziałem jak należy postąpić by było dobrze iże trzeba za to zapłacić!!!
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-09, 21:44   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Ale o czym ty mówisz? Jak gosc usłyszy 300zł/elemnt to sie za głwoe łapie..i jak mu wytłumaczysz ze PROCES TECHNOLOGICZNY TAK NAKAZUJE..? JAK> powiedz i jak...w koncu sie obrazi i pojedzie tam gdzie robią po 200zł a ja bede miał wolne...bo mi sie cieniowac nie chciało.
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-10, 13:56   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
u mnie akurat się nikt nie obraża za to :)
_________________

 
 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-12-10, 18:11   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
Panowie, no nie mówcie że po lakierowaniu błotnika sprzatacie klientowi samochód? Jak ma zostawic ze 2tys. to wtedy się sprzata ale nie przy malowaniu błotnika. Nie jestem myjką.
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-10, 18:36   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
ZIEMBA napisał/a:
Panowie, no nie mówcie że po lakierowaniu błotnika sprzatacie klientowi samochód? Jak ma zostawic ze 2tys. to wtedy się sprzata ale nie przy malowaniu błotnika. Nie jestem myjką.
każdy samochód u mnie jest myty z zewnątrz, a w środku tylko wybrane, czyt. większa robótka
_________________

 
 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-12-10, 18:52   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
kalbi napisał/a:
każdy samochód u mnie jest myty z zewnątrz, a w środku tylko wybrane, czyt. większa robótka

Już myślałem że sprzątacie każdemu samochody w środku :)
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-10, 19:09   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Ja nie sprzatam bo mnie to p....li. Od tego jest szef i on biega z odkurzaczem. Mi za to nikt nie płaci wiec zlewam temat ale jednoczesnie staram sie nie zagnoic środka.
_________________
Bart
 
 

baqo 
Wysłany: 2008-12-10, 19:55   
0
UP DOWN

Pomógł: 20 razy
Posty: 1553
Skąd: kołobrzeg
Cytat:
Panowie, no nie mówcie że po lakierowaniu błotnika sprzatacie klientowi samochód? Jak ma zostawic ze 2tys. to wtedy się sprzata ale nie przy malowaniu błotnika.
raz przyjedzie z jednym błotnikiem,a innym razem przyjedzie z robotą na dwa tysie,raz mu nie posprzątasz a raz posprzątasz :idea: zawsze oddaje czyste,umyte auto, gotowe do jazdy.
 
 

kazzik_yo 
Wysłany: 2008-12-11, 08:55   
0
UP DOWN


Pomógł: 1 raz
Posty: 49
Skąd: Minsk Mazowiecki
mebArth napisał/a:
to sie cieniuje drzwi i klient nic nie wie bo za to nie zapłaci bo ma uszkodzony BŁOTNIK a nie drzwi. Jego to wali. Co ja mam mu powiedziec? Panie bo mi kolor nie wchodzi wiec maluje pół auta? i zapłac pan?

u mnie lakiernicy tez maja z tym problem ze ludzie nie chca placic za cieniowany element bo w koncu jest on nie uszkodzony.
ja mysle ze najlepszym sposobem rozwiazania tego jest postawienie im sprawy tak:

albo cieniujemy element za 100-150zl i cala naprawa jest na tip top ze nic nie bedzie widac
albo malujemy na ostro tyle tylko ze na klienta odpowiedzialnosc bo ja wiem ze bedzie lipa i samochod w kratke, a jesli klient jest szczegolnie madry niech sam sobie lakier dobiera i po sprawie. znajomy robi tak a dodatkowo jesli ktos jest mocno oporny i nie chce cieniowac to i tak to mu robi tylko ze nic nie mowi i robi to gratis
 

domagalka 
Wysłany: 2008-12-11, 10:05   
0
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 223
Skąd: Beszowa
Wracajac do tematu sprzatania to u mnie jest tak ze jesli klient prosi o srodeczek to sie mu sprzata na tip top za 80zł bo tyle biara u nas za sprzatanie auta pod gielde. Klijenci na sprzatanko sa i sa zadowoleni.
 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-12-11, 18:43   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
No wybacz baqo ale nie bede sprzatał gratis czyjegoś auta, tym bardziej że na ogół klienci przyprowadzają samochody całe usyfione w środku. Nie jestem myjnią.
domagalka napisał/a:
jesli klient prosi o srodeczek to sie mu sprzata na tip top za 80zł bo tyle biara u nas za sprzatanie auta pod gielde. Klijenci na sprzatanko sa i sa zadowoleni.

Musze u siebie wprowadzic cuś takiego.
 

tomimoto 
Wysłany: 2008-12-11, 18:49   
0
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 14
witam.
Ja do niedawna też robiłem cieniowanie gratis i czy było potrzeba to już była moja decyzja ,jak nie musiałem to miałem mniej pracy i lepsze pieniądze.

Od kilku miesiecy od razu klienta informuje ze bedzie cieniowane jesli jest to konieczne i ludzie dosc szybko sie przyzwyczajają, handlarze już sobie z góry zakładają że bedzie cieniowane.Nikt raczej nie marudzi, ja też dużo lepiej na tym wychodze i przynajmniej są zadowoleni przy odbiorze że nic sie nie różni.

Myśle że dobrym argumentem jest to ze jesli element z powierzchni bocznej jest wymieniany np drzwi to automatycznie za elementy boczne zakład ubezpieczeń płaci za cieniowanie, wiec tak trzeba klientom tłumaczyć.Taka technologia naprawy.
Jak komuś nie pasuje to niech szuka innego zakładu, na brak klientów myśle ze nie ma co narzekać, jak robisz dobrze i solidnie.
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-11, 22:12   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
kazzik_yo napisał/a:
mebArth napisał/a:
to sie cieniuje drzwi i klient nic nie wie bo za to nie zapłaci bo ma uszkodzony BŁOTNIK a nie drzwi. Jego to wali. Co ja mam mu powiedziec? Panie bo mi kolor nie wchodzi wiec maluje pół auta? i zapłac pan?

u mnie lakiernicy tez maja z tym problem ze ludzie nie chca placic za cieniowany element bo w koncu jest on nie uszkodzony.
ja mysle ze najlepszym sposobem rozwiazania tego jest postawienie im sprawy tak:

albo cieniujemy element za 100-150zl i cala naprawa jest na tip top ze nic nie bedzie widac
albo malujemy na ostro tyle tylko ze na klienta odpowiedzialnosc bo ja wiem ze bedzie lipa i samochod w kratke, a jesli klient jest szczegolnie madry niech sam sobie lakier dobiera i po sprawie. znajomy robi tak a dodatkowo jesli ktos jest mocno oporny i nie chce cieniowac to i tak to mu robi tylko ze nic nie mowi i robi to gratis


Kaziu..mistrzu.... Wytumasz klientowi ze m 12 przykładek to jego zasranego koloru...wytłumacz mu to ze NIE DA Sie dobrac idealnego. Wytłumacz mu to ze płaci za malowanie i chce miec auto w 1 koorze i zeby to zrobic musze cieniowac sąsiedni elemet. a moze on sobie nie zyczy? Niestety to jest jedna z bolączek lakiernictwa i musimy sobie z tym jakos radzic i robic gratisy i widziec banana na twarzy klienta :D
_________________
Bart
 
 

jacklack 
Wysłany: 2008-12-11, 22:28   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 352
Może to zależy o d regionu polski ..ale jak ja powiedziałem kilku klientom że będą musieli dopłacić za cieniowanie to zarzucili mi brak fachowości .dlatego cieniuję każdy samochód gratis nawet nie mówiąc nic klientowi ..w końcu to nie jest znów taki koszt..bazą i tak wyjeżdza się poza el.naprawiany jedynie co to przygotowanie i 100g więcej bezbarwnego

A co do do czystości i mycia..to mam taką zasadę ..auto musi wyjść do klienta czyściejsze jak przyszło do naprawy
 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-11, 23:05   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
To nie zalezy od regionu tylko od mentalnosci klienta ze ona ma PIEKNE krwa DAEWOO i ma błotnik uszkodzony i płaci TYLKO za błotnik a ja musze dzrzwi scieniowac bo zakichane koreanskie farby wchodza jak CHWD. Jesli ja scieniuje drzwi i spoleruje tylny błotnik to gosc nic nie zauwazy.. i bedzie happy ze mu sie bok swieci :D Niestety jestem w plecy czas, stary jest w plecy 0.05l bazy i 200ml klaru ale oboje mamy swiety spokój ze auto zejdzie.
Jest takei powiedzenie...zeby były zyski muszą byc straty :)
_________________
Bart
 
 

szybki bil
Wysłany: 2008-12-13, 21:35   
0
UP DOWN

Posty: 39
Ja przed naprawą stawiam sprawe jasno,albo cieniowanie,albo naprawa na własną odpowiedzialność.Frajerem nie jestem,niech inni malują trzy detale w cenie jednego i jeszcze za 300.
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-13, 22:34   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
bilu ile elementów malujesz tygodnowo? Bo ja mało wiec trzymam klienta recami i nogami zeby sie nie obraził i nie pojachł tam gdzie za 200 bielą. Moze ty masz przemiał i lejesz na to co klient pomysli ale my nie.
_________________
Bart
 
 

szybki bil
Wysłany: 2008-12-14, 08:23   
0
UP DOWN

Posty: 39
Na klienta nie leje i ngdy nie lałem.Zawsze tłumacze po co jest to przejście.Jak jest możliwość to "rozgonie" na detalu.jak nie jego decyzja.Masz fach w rękach to się ceń,a partacze niech robią po 200.
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-14, 10:37   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
ceń ceń...wytłumacz to dziadkowi co jezdzi renaultem 5 15 lat i ma rentę a naprawa przekracza wartosc auta. Albo handlazowi co żydzi na kazdym kroku zeby jak najwiecej zerwac z ceny.
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-14, 11:08   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
mebArth napisał/a:
ceń ceń...wytłumacz to dziadkowi co jezdzi renaultem 5 15 lat i ma rentę a naprawa przekracza wartosc auta. Albo handlazowi co żydzi na kazdym kroku zeby jak najwiecej zerwac z ceny.


ale się ciśnieniujesz... mówisz Panie tak ma być i już, jeśli nie chcesz tak to może być różnica... Ostatnio tak robiłem Avensisa tylny błotnik, tylne drzwi na ostro bo klient nie chciał cieniować... mowi, że to firmowy samochod i nie bedzie dokładał - (ja też nie będe dokładał by mu za darmo to wycieniować) i poszedł na ostro a różńica znaczna w odcieniu... ja mam czyste sumienie bo chciałem dobrze, a reszta mnie naprawde nie interesuje, że jemu nie przetłumaczysz, nie to nie i już...
_________________

 
 

baqo 
Wysłany: 2008-12-14, 12:45   
0
UP DOWN

Pomógł: 20 razy
Posty: 1553
Skąd: kołobrzeg
mebArth napisał/a:
ceń ceń...wytłumacz to dziadkowi co jezdzi renaultem 5 15 lat i ma rentę a naprawa przekracza wartosc auta.
CARITAS :D
 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-14, 13:20   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
PCK...
_________________
Bart
 
 

baqo 
Wysłany: 2008-12-14, 14:44   
0
UP DOWN

Pomógł: 20 razy
Posty: 1553
Skąd: kołobrzeg
NIE JESTEŚ SAM :D
 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-12-14, 15:04   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
No to juz nas dwóch jak nie wiecej i przetłumacz to kalbiemu. Nie wiem jak u WAS ale u NAS sie wchodzi w tyłek klientowi zeby auto zostawił. Moze gdzie indziej sa zasady takie ze klient włazi w tyłek zeby auto zrobic? i sie NIE CISNIENIUJĘ tylko mówie jak jest a ze niektórzy tego nie kaman to juz nic nie poradze.
_________________
Bart
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-12-14, 15:51   
0
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1103
Skąd: Warszawa
a co chcesz mi wytłumaczyć, bym teraz to robił za darmo? a myślisz, że u mnie to niby jak się z klientem obchodzi?? Klient nasz Pan:D-taka zasada ale to nie zmienia faktu, ze za darmo nic nie ma,a to jest firma zarobkowa, a nie PCK.
Zresztą koniec tematu bo każdy robi jak uważa i jak komu wygodniej. pzdr
_________________

 
 

kazzik_yo 
Wysłany: 2008-12-15, 17:36   
0
UP DOWN


Pomógł: 1 raz
Posty: 49
Skąd: Minsk Mazowiecki
mebArth napisał/a:


Kaziu..mistrzu.... Wytumasz klientowi ze m 12 przykładek to jego zasranego koloru...wytłumacz mu to ze NIE DA Sie dobrac idealnego. Wytłumacz mu to ze płaci za malowanie i chce miec auto w 1 koorze i zeby to zrobic musze cieniowac sąsiedni elemet. a moze on sobie nie zyczy? Niestety to jest jedna z bolączek lakiernictwa i musimy sobie z tym jakos radzic i robic gratisy i widziec banana na twarzy klienta :D


mistrzu?? to mi sie trafilo he he
ale meb ja tlumacze to u siebie w mieszalni wiele razy... jak ktos jest cepem to i tak bedzie najmadrzejszy, a jak ktos jest kumaty to zrozumie ze na to jaki wyjdzie kolor ma wplyw naprawde wiele czynnikow i cieniowanie jest jedynym sposobem zeby to mialo rece i nogi
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Firma

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group