Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
Dawid9
Wysłany: 2012-10-16, 21:46   
0
UP DOWN

Posty: 36
Panowie ja tak czytam to czytam i już sam nie wiem ^^ . Powiedzcie mi czy taka kombinacja jest dozwolona: epoxyd-szpachla-p.akrylowy-baza ?. Chodzi oczywiscie o dobrą powłokę dekoracyjną i odporna na korozje zarazem.
 

936
Wysłany: 2012-10-16, 22:07   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 905
tak !
Ps. Akryl po czasie ma tendencje do siadania i często powstaje pofalowana powierzchnia
 

Dawid9
Wysłany: 2012-10-16, 22:29   
0
UP DOWN

Posty: 36
A jak temu mozna zapobiec?. Czy poprostu wystarczy dobrze go połozyc i obrobic?.
 

henieck
Wysłany: 2012-10-17, 07:54   
0
UP DOWN

Posty: 12
PROJEKTER napisał/a:
Idąc taką linią rozumowania to już znacznie mądrzej jest zastosować na ten reaktywny grunt epoksydowy. Też nie odpadnie i nie wywoła niepożądanej reakcji, a lepiej się sprawdza pod poliestrem i jest szczelniejszym izolatorem ...


- a może Waldemar Novol ma na myśli akryle typu MS, bo zakłada, że nikt o zdrowych zmysłach nie użyje HS i będzie oczekiwać dobrej izolacji....


Cytat:
...większość producentów doskonale wie że po reaktywny sięga się wtedy gdy już są poważne problemy z korozją i nie ma tu mowy o gwarancji na produkt jak skuteczność ochrony zależy w 100% o przygotowania podłoża i dokładności pracy lakiernika na samym początku.

Pisałem to wcześniej ... dalej tak uważam ... reaktywny powinien zniknąć z branży napraw powypadkowych ... a nawet z całej branży lakiernictwa samochodowego. Ten
produkt buduje jakieś złudne nadzieje na to że pomimo że metal skorodował to ten cudowny likwidator korozji go uratuje ^^ . W efekcie lat ... ma co najwyżej taką samą skuteczność jak epoksyd.


- ale jednak linijkę wyżej piszesz, że sięga się po reaktywny jak juz są problemy z korozją, czyli jednak jest jego jakaś tam przewaga nad epoksydowym jeśli chodzi o kładzenie na korozję. Z tego jakie mam wyobrażenie to reaktywny chyba też dłużej wytrzymuje w komorze solnej - bo na jakiejś podstawie przecież powstawały te tabelki Novola, że reaktywny+akryl daje najlepsze zabezpieczenie antykorozyjne a sam akryl najsłabsze (ale jednak nadal zabezpieczenie antykorozyjne) a epoxy po środku.

Cytat:
... a potem grunto-wypełniacz wodorozcieńczalny 1K na poliestry, przecierki do gołej blachy


- ale jakie będzie zabezpieczenie antykorozyjne w miejscach przecierek do gołej blachy jak polecisz grunto-wypełniaczem wodorozcieńczalnym 1K? Nie dość, że nie 100% grunt tylko wypełniacz to jeszcze 1k i na koniec wodorozcieńczalny. wiadomo, że metal+woda = natychmiastowa korozja. Nie wiem, czy w swojej otwartości umysłu nie ocierasz się w tym momencie o naiwność. Być może dla szybkich napraw powypadkowych starych gratów, od których wymaga się 2 lat nieodpadania płatami (albo wyjazdu bez pęcherzy od "lakernika" to wystarczy - ale na poważną ochronę antykorozyjna to się nigdy nie załapie. No chyba, że ten grunto-wypełniacz wodorozcieńczalny zawiera jeszcze kwas fosforowy i wówczas stężenie wody na blachę nie robi - ale wtedy i tak bliżej mu do odrdzewiaczo-wash primera, którego najchętniej byś wycofał z branży...

Cytat:
Pewnie wielu z was trudno będzie się przestawić, ale to naprawdę doskonała konstrukcja powłoki i bardzo skuteczne zabezpieczenie.


- wszystko ładnie oprócz lania wody na przecierki do gołego. W to nie uwierzę póki nie zobaczę jak najwięksi producenci aut nie zaczną stosować wodorozcieńczalnego 1k wypełniacza jako grunt antykorozyjny. W tych nielicznych miejscach zabezpieczenie antykorozyjne będzie pewnie porównywalne z lakierem do paznokci.

Cytat:
Podkład wodorozcieńczalny to doskonały grunt na blachę i do tego wyjątkowo skuteczny izolator.


- jak już wyschnie to może i jest dobrym izolatorem, zależy do czego porównywać. Już z samej nazwy, że jest to grunto wypełniacz wynika, że będzie słabszym izolatorem od gruntu a ten od gruntu 2k. Z resztą ty to wiesz najlepiej z nas wszystkich. Potem lepszy będzie od nich wszystkich epoksyd a jeszce lepszy będzie np. żywica na chromianach (ale te zostały wycofane ze względu na środowisko). Problemem może być faza mokra tego twojego wynalazku. Blacha potrafi zżółknąć od rdzy po kilkudziesięciu sekundach od kontaktu z wodą, no chyba, że nawalone są jakieś ostre chemikalia - ale wtedy temu bliżej będzie do roztworu trawiącego, co jest absurdem skoro to ma w większości leżeć na plastikowym epoksydzie. Więc to się kupy "nie trzymie" na moją logikę - ale my tu sobie dyskutujemy i mam nadzieję, że nikt nie obrazi się na mnie, że mam taki swój punkt widzenia :)

Ale do napraw typu do wyjazdu od lakiernika na pewno dobre i szybkie, "fachofcy" będą tym rozwiązaniem zachwyceni... Wszystko idzie w kierunku pier^%$ jednorazówek...

[ Dodano: 2012-10-17, 08:56 ]
936 napisał/a:
tak !
Ps. Akryl po czasie ma tendencje do siadania i często powstaje pofalowana powierzchnia


- czy siadają też grunty typu MS nałożone grubością warstwy zalecaną przez producenta?
 

PROJEKTER
Wysłany: 2012-10-17, 14:38   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
O Jezu ... widzisz i nie grzmisz .... :shock: @henieck litości chłopaku .... za mniejsze głupoty rozjeżdzałem tu durniów walcem :x: ... pomimo że w swej otwartości umysłu ocierałem się o naiwoność ... mając nadzieję że ktoś jednak szybko zmądrzeje ;)

Nie będę @henieck cytował tu twojej wypowiedzi ... po prostu ci na razie grzecznie odpowiem. Z całą pewnością nie wiesz czym jest gruto wypełniacz ,..... oraz czym jest grunto wypełniacz wodorozcieńczalny 1K. Pewnie jesteś jedynym z tych którzy myślą, że lakiery wodorozcieńczalne rozpuszczają się w deszczu i spływają na ziemie, oraz że podkład wodorozcieńczalny po nałożeniu na gołą stal najpierw wywołuje korozję tego metalu, a potem na niej wysycha :D ... no i oczywiście wydaje ci się że produkty 1K to syf, a te chemoutwardzalne do cud natury. Takie podejście to niestety już rzadkość i trafia się tylko u kompletnego laika z po za branży :shock: ale ... powstrzymam się przed złośliwościami ... i przytykami bo sądzę że nie jesteś odosobniony w takim kapowaniu sprawy ...

Jednak już dalej w tej dyskusji i w ogóle na tym forum dla lakierników ... postaraj się nie pisać takich durnot. ^^ Raczej szukaj informacji, ostatecznie ostrożnie pytaj. Ktoś ci z pewnością to wyjaśni. Ja nie wracam do podstaw i szkolenia przedszkolaków lakiernictwa ;) Szkoda czasu na to samo ... od początku. Nadrabiaj stracony czas w archiwum ... a potem pisz posty z pytaniami :tak:

Weź pod uwagę że to raczej irytujące tłumaczyć publicznie kolejny, raz oczywiste oczywistości .... np. czym są grunty, czym wypełniacze, czym grutowypełniacze, albo .... jak zaje bistym materiałem jest jedno komponentowy grunto wypełniacz wodorozcieńczalny dla branży napraw samochodowych. :/ ... produkt antykorozyjny, który dodatkowo jest doskonałym izolatorem :sciana: modyfikowany wodą poliuretan a coraz częściej to modyfikowany wodą epoxyd
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

NICOLSONtom164
Wysłany: 2012-10-17, 15:02   
0
UP DOWN

Posty: 32
czy mozna kłasc,gruntowypełniacz na goła blache?
 

PROJEKTER
Wysłany: 2012-10-17, 15:09   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
Można
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

NICOLSONtom164
Wysłany: 2012-10-17, 19:11   
0
UP DOWN

Posty: 32
Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :)
 

henieck
Wysłany: 2012-10-20, 00:11   
0
UP DOWN

Posty: 12
PROJEKTER napisał/a:

Nie będę @henieck cytował tu twojej wypowiedzi ... po prostu ci na razie grzecznie odpowiem.


- hi projekter, dzięki za fajną odpowiedź. Z takimi ludzmi to miło pogadać...


Cytat:
Pewnie jesteś jedynym z tych którzy myślą, że lakiery wodorozcieńczalne rozpuszczają się w deszczu i spływają na ziemie,


- takich ludzi to chyba jest mało, szczególnie na forum lakierniczym - nawet głupia dyspersja do malowania ścian jest po wyschnięciu nierozuszczalna w wodzie.


Cytat:
oraz że podkład wodorozcieńczalny po nałożeniu na gołą stal najpierw wywołuje korozję tego metalu, a potem na niej wysycha :D


- tak uważam, no chyba, że to jest wodny wash primer na kwasie albo rzeczywiście jakiś specjalny produkt, którym mnie za chwileczkę zaskoczysz. Podaj nazwę produktu, który masz na myśli, który jest 1K wodorozcieńczalnym, doskonałym izolatorem do kładzenia na goła blachę, please.


Cytat:

... no i oczywiście wydaje ci się że produkty 1K to syf, a te chemoutwardzalne do cud natury.


- uważam to za użyteczne uogólnienie. Jest to tak szeroka gama produktów chemicznych, że na pewno znajdziesz pewne żywice 1K lepsze od niektórych 2K jeśli chodzi głównie o szeroko rozumianą izolacyjność przeciwkorozyjną.


Cytat:

... powstrzymam się przed złośliwościami ... i przytykami bo sądzę że nie jesteś odosobniony w takim kapowaniu sprawy ...


- a nasuwały ci się jakieś złośliwości z powodu tego, że rozmawiasz z laikiem? ;)

Cytat:
Jednak już dalej w tej dyskusji i w ogóle na tym forum dla lakierników ... postaraj się nie pisać takich durnot. ^^ Raczej szukaj informacji,


- no to pytam który to konkretnie masz na myśli produkt?
 

PROJEKTER
Wysłany: 2012-10-20, 00:55   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
henieck napisał/a:
...- tak uważam, no chyba, że to jest wodny wash primer na kwasie albo rzeczywiście jakiś specjalny produkt, którym mnie za chwileczkę zaskoczysz. Podaj nazwę produktu, który masz na myśli, który jest 1K wodorozcieńczalnym, doskonałym izolatorem do kładzenia na goła blachę, please. ...

Oj .... nie czytasz postów w temacie tylko się włączasz w połowie i dlatego nie łapiesz o czym mowa. :nie: Strona wcześniej jest krótki opis i link. ;) sprawdź potem wracaj i pisz.

Co do produktów międzypowłokowych 1K formujących ochronę antykorozyjną.

Jedyna ich wada w porównaniu z produktami 2K jest taka, że nie na wszystkie można nakładać poliester. I o dziwo przeciwwskazanie nie jest związane z przyczepnością czy reakcją chemiczną, tylko z obróbka szlifierską ... czyli dokładnie takie samo jak przy miękkich wypełniaczach akrylowych 2K ( zalecenie technologiczne Novol ) ^^ ... oraz przy niektórych gruntowypełniaczach. Mam tu na myśli te które posiadają zdolność wypełnienia powyżej 250 um w dwóch warstwach aplikacyjnych ... czyli na pewno wszystkie miękkie HSy.

To tylko branża refinish boi się produktów 1K. Te nowej generacji w wielu przypadkach gdy mówimy o ochronie antykorozyjnej stali i metali ( ogólnie metali ) przewyższają wyroby chemoutwardzalne dla refinishu. Spoiwo w takich produktach jest często takie samo. Tylko do zapoczątkowania rekcji nie jest już potrzebny żaden kwas czyli utwardzacz ... wystarczy całkowite odparowanie substancji lotnych. Potem w obu przypadkach mamy do czynienia z powłoką z tworzywa sztucznego. Epoksydy i poliuretany 2K są pewnie twardsze, ale nie są szczelniejszą barierą ochronną ani skuteczniejsza ochroną antykorozyjną.

Szczelność to sprawa spoiwa, a nie sposobu utwardzania ... zresztą poliuretan nie jest poliuretanem w puszce. Staje się nim w chwili zakończenia sieciowania. Można go modyfikować i sieciuje bez reakcji chemicznej z drugim składnikiem. ... a można go modyfikować nawet wodą. Wtedy jest super szczelny. Nie przepuszcza i nie reaguje ż żądnym materiałem zawierającym rozpuszczalniki organiczne.

W refinishu największym problemem jest zawsze poliester. To z jego powodu jest ta zabawa w odrębny grunt i odrębny wypełniacz czy produkty zwane gruntowypełniaczami które tworzą także z poliestrem jednolitą powłokę ochroną. Gruntowypełniacze to zawsze jakaś uniwersalizacja produktu. Takie 2 w jednym. Akurat przy ochronie antykorozyjnej jaką zapewnić należy samochodom osobowym jest to wystarczające. Bez wątpienia jednak produkty kierowane do przemysłu dają większą odporność na korozję i działanie czynników zewnętrznych bo muszą ;) .... Tylko jak przekonać lakierników samochodowych do przygotowanie powierzchni na poziomie poliestru prawie na gotowo ??? W przemyśle nie stosuje się tak grubych i tak miękkich w obróbce wypełniaczy jak podkład akrylowy i przygotowanie powłoki na produktach przemysłowych byłoby trochę trudniejsze ... i w tym przypadku poliester raczej na gołą stal. Dalej odpowiednie produkty 1K i dopiero lakier.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

henieck
Wysłany: 2012-10-20, 20:25   
0
UP DOWN

Posty: 12
PROJEKTER napisał/a:

Oj .... nie czytasz postów w temacie tylko się włączasz w połowie i dlatego nie łapiesz o czym mowa. :nie: Strona wcześniej jest krótki opis i link. ;) sprawdź potem wracaj i pisz.


- odwrotnie, naczytałem się tyle tego ostatnio na 2 forach, że już się pogubiłem. Generalnie interesował mnie tez temat jak każdego nowego, których macie juz od lat dość - jaki sprzęt za małą kasę do amatorskich cenzura typu błotnik raz na kilka lat kupić. Naczytałem się "głupot", bez urazy i nie bierz tego osobiście, że poniżej pistoletu SATA i przemysłowej sprężarki wraz całą masą ekwipunku typu filtry itd i bez specjalnej kabiny w ogóle nie mam co myśleć o polakierowaniu kawałka błotnika. Ktoś dał dobrą radę dla nowych - "oddaj do lakiernika" (w domyśle:- zamiast kupować kompresor 25L z hipermarketu i pistol z zestawu 5części+ szósta gratis za 99,99zł ;) , przecenione na 79,99zł ;) )
Wydało mi się to sensowne, uwierzyłem w to i podjechałem do "lakernika" przez wielkei Ly. Wulgaryzm jego wulgaryzm mać, co za wulgaryzm wulgaryzm a nie lakiernik ;) Juz po blaszanej budzie wiedziałem, że to będzie wulgaryzm, ale gdybym wiedział jak wielki wulgaryzm to bym natychmiast odjechał. Miałem przygotowany cały podkład 2K wałkiem i zjechany na gładko (robiłem same doły drzwi i kawałek zderzaka). Zaczęło się od dość niedbałego jak na moje amatorskie standardy oklejenia (sam bym to zrobił dokładniej i nawet coś tam poprawiłem). Akurat wulgaryzm lakierował inny niebieski samochód, widziałem skórkę pomarańczową jak wulgaryzm jaka mu wychodziłą, ale pomyślałem, że na dole dam radę z czyms takim a jak nie to zedrę i wypoleruję i wulgaryzm. Było odtłuszczanie jakąś podejrzaną szmatką, potem odwrócił szmatkę i tym co miał przed chwilą na gołej ręce zaczał mazać - jak to zobaczyłem to zacząłem krzyczeć, że nie trzeba, bo już odtłuszczałem. Bazę, którą przyniosłem (bo już wszystko miałem przygotowane żeby sam robić tylko kompresor i pistol kupić) pomocnik rozcieńczył z grubsza 1:1 na siury zupełne. I to nie tylko to, co potrzebował do pracy ale rozcieńczył mi cały 0,5l baniaczek, bo kupiłem więcej, żeby kiedyś w przyszłości, oby nie ale już nie musieć dopasowywać od początku kolejnego odcienia. Do niemytego po innym niebieskim pistola wlali to bez żadnego sączka oczywiście. Pomocnik zaczął wulgaryzm smarkać chaotycznymi ruchami i delikatnym strumieniem jak z kończącego się spraya jakieś wulgaryzm chmurki. Na szarym podkładzie ciemnoniebieską (metalik) bazę było dobrze widać jak się wulgaryzm męczy. Po 3 warstwach tego rezania coś tam w końcu się trochę ujednoliciło. W międzyczasie pistol był odkładany na zapiaszczony i zapetowany beton i opierany o dyszę. Wszystko się działo na dworku, przy ulicy :) Potem pomocnik wulgaryzma wlał do zbiorniczka pistoletu coś, myślałem, że płucze, wlał jakiś rozpuszczalnik intensywnie niebieski z jakiegoś wcześniejszego płukania potem wlał jeszcze coś i na koniec rozpuszczalnik, który przyniosłem. Nie wiedziałem co to za specjalna mieszanka, byłem pewien, że to do wstępnego mycia pistoletu - ale za chwilę potrząsnął i ruszył z tym kłaść klar! No tego po tych wszystkich opisach z lepkościomierzami itd się nie spodziewałem, że gość zmiesza na oko w 3 sekundy wszystko w zbiorniczku pistola i doleje jeszcze do klaru jakieś niebieskie popłuczyny. W tym momencie już się ledwo powstrzymywałem od płaczu. Teraz już nie pomocnik, ale główny wulgaryzm narezał pewną ręką niebieski "klar", zdaje się 2 warstwy - ale od któregoś momentu ja juz w pełni nie jarzyłem. Potem zaraz ściągnęli papiery, wsadzając przy tym palec w świeży lakier i uwidaczniając jedno miejsce pod listwą, gdzie wulgaryzm wulgaryzmowi nie chciało się schylić i dobrze zamaskować i wystaje mi jasnoszary podkład, szerokości 1mm zaraz pod listwą (zaraz koło palucha :) ). Zapłaciłem stówką za 1 godzinną fuszerkę (moimi materiałami, czyli stawka rozchwytywanego prawnika w stolicy :) i odjechałem po następnych 5 minutach. W domu usiadłem zaraz przed telewizorem ale przez godzinę nie wiedziałem w ogóle co leci w telewizji. Byłem dosłownie w szoku. W takim stanie psychicznym, to ja nie pamiętam, żebym w ogóle kiedykolwiek był. Mieszanka totalnego zdumienia, rozpaczy, żalu, zwyczajnego bólu i fqrrwulgaryzmu. Nie uwierzycie, więc nie będę już opisywać ze szczegółami epizodu z życia osobistego tego wulgaryzm lakernika, jak doszło na moich oczach do rodzinnej sprzeczki, w czasie której nasłuchałem się takich wulgaryzmów, że nawet mi, choć jestem dobrze pod tym względem wysezonowany i zaprawiony uszy więdły i w kulminacyjnym momencie wyskoczył do ojca z garażu siekierą! Surrealizm w najbardziej wysublimowanej postaci.

Więc mam prośbę - jak jakiś zapalony do samodzielnego malowania nowicjusz pyta jak pomalować zasrrrwulgaryzm błotnik, to nie odwodźcie go od pomysłu kupienia wulgaryzmowej sprężarki, która mu gówwulgaryzm pistola nie pociągnie w trybie ciągłym i rozleci się po 20 użyciach. Przeciętny koleś z zapałem i odrobiną zdolności do majsterkowania zrobi to dużo lepiej niż niejeden profesjonalny wulgaryzm. Nie mówcie, że takich magików nie ma więcej, na pewno nie trafiłem na najgorszego, bo to statystycznie jest niemożliwe. Całe szczęście podkład sam solidnie robiłem i to wszystko nie odpadnie, chociaz może tak nawet byłoby lepiej :) , pod listwami się przybrudzi mam nadzieję szybko i będę głowę odwracać jak będę z tamtej strony samochodu przechodzić. Do tego się czegoś ktoś nauczy, zostanie mu sprzęt do nadmuchania koła albo do polakierowania drugiego błotnika za jakiś czas i do tego będzie mieć satysfakcję i poczucie wartości, nawet jak będzie musiał trochę skórkę zjechać albo robić wszystko 3 razy i zmywać własnoręczne rezanie rozpuszczalnikiem po nocy - a nie stan głębokiego szoku, z którego jeszcze się nie otrząsnąłem i dlatego to wszystko piszę.

Pozdrawiam wszystkich pracujących na pistolach po 2-3 tyś zł, w maskach, w kabinach bezpyłowych i używających kubeczków, filterków, sączków i masy innych "nieprzydatnych" cenzura ;) Opierwulgaryzm to na allegro, zamieńcie na dobrą kątówkę-polerkę a za tę całą kasę można miło spędzić czas :) ...
 

diablo74 
Wysłany: 2012-10-20, 20:43   
0
UP DOWN

Pomógł: 7 razy
Posty: 600
henieck napisał/a:
Pozdrawiam wszystkich pracujących na pistolach po 2-3 tyś zł, w maskach, w kabinach bezpyłowych i używających kubeczków, filterków, sączków i masy innych "nieprzydatnych" cenzura Opierwulgaryzm to na allegro, zamieńcie na dobrą kątówkę-polerkę a za tę całą kasę można miło spędzić czas ...

Dzięki za pozdrowienia ale trzeba było oddać do lakiernika :sciana:
 

lak 
Wysłany: 2012-10-20, 21:45   
0
UP DOWN

Posty: 223
Heniek jesteś spoko gosć!
Ubawiłem sie jak mało kiedy ^^ ^^
 

henieck
Wysłany: 2012-10-21, 01:17   
0
UP DOWN

Posty: 12
przy tym Glasuricie pisza tylko o tym, że jest ot podkład wodorozcieńczalny i że może być stosowany na stare warstwy, albo zmieszany z czymś innym jako "guide primer"(nie wiem co to znaczy). Niema nic o właściwościach antykorozyjnych, natomiast przy epoksydach 2k i innych jest wyraźnie napisane we właściwościach, że są to produkty antykorozyjne.

Cytat:
... 1K. Te nowej generacji w wielu przypadkach gdy mówimy o ochronie antykorozyjnej stali i metali ( ogólnie metali ) przewyższają wyroby chemoutwardzalne dla refinishu. Spoiwo w takich produktach jest często takie samo. Tylko do zapoczątkowania rekcji nie jest już potrzebny żaden kwas czyli utwardzacz ...


to, że oba nazywają się epoksydowe czy uretanowe nie znaczy, że spoiwo jest takie samo. Np są różne alkohole: metylowy, etylowy, propylowy, butylowy itd. Żywice epoksydowe też są różne 1 i 2 składnikowe i różnego typu, istotnie różniące się budową cząsteczki i co za tym idzie sposobem reagowania i właściwościami. To nie jest tak prosto jak piszesz, że ten sam składnik ale juz nie trzeba katalizować a wystarczy odparować rozpuszczalnik i mamy to samo, a nawet lepiej, bo podobno lepsze właściwości antykorozyjne. Weź czysty epidian5 i zobacz, że on cały czas się lepi – bo w tym przypadku takie są właściwości tego epoksydu. Zbytnio to sobie upraszczasz. Generalnie te żywice, które reagują tworzą długie łańcuchy cząsteczkowe, przez które trudno się przecisnąć innym cząsteczkom i dlatego są bardzo dobrymi izolatorami. Natomiast 1K rozpuszczone w rozpuszczalniku składają się z mniejszych cząsteczek nie połączonych ze sobą w długie łańcuchy i pomiędzy nimi inne cząsteczki łatwiej przenikają. Tak najogólniej.

Cytat:
Szczelność to sprawa spoiwa, a nie sposobu utwardzania .


sposób utwardzania wpływa na parametry cząsteczek w spoiwie - a to decyduje o szczelności. można użyć jednego albo drugiego utwardzacza i otrzymać dłuższe lub krótsze łańcuchy, cząsteczki łatwiej lub trudniej reagujące pod względem chemicznym z innymi cząsteczkami itd. Złożona sprawa.


Cytat:
przygotowanie powłoki na produktach przemysłowych byłoby trochę trudniejsze ... i w tym przypadku poliester raczej na gołą stal. Dalej odpowiednie produkty 1K i dopiero lakier.


a może w tym przypadku dobrą izolacyjność zapewnia poliester 2k a produkt 1k to tylko grunt międzywarstwowy pod powłokę dekoracyjną?
 

Sw.Piotrek 
Wysłany: 2012-10-21, 19:16   
0
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 636
Skąd: Łódź
henieck, Fajnie że opisałeś swoją przygodę z lakiernikami.
Właśnie z takich powodów zdecydowałem się samemu polakierować el. samochodu.
_________________
http://niezalezna.pl/
 

henieck
Wysłany: 2012-10-21, 22:33   
0
UP DOWN

Posty: 12
Sw.Piotrek napisał/a:
henieck, Fajnie że opisałeś swoją przygodę z lakiernikami.
Właśnie z takich powodów zdecydowałem się samemu polakierować el. samochodu.


- dużo lepiej sobie sam wszystko doczyścisz, użyjesz odpowiednich materiałów a nie najtańszych gruntowypełniaczy, jak masz czas i chęci. U sąsiada 3 lata temu były robione blachy u "fachofca" i mimo, że samochód garażowany wyłażą już pierwsze bąble. Ja kilka lat temu szukałem dobrego lakiernika, jechałem specjalnie na drugi koniec miasta, płaciłem ciężki szmal i na mój niefachowy odbiór na zewnątrz ładnie wyglądało (ale co było pod spodem to nie wiem, tego wózka już nie mam) Czy była skórka to nie zwróciłem uwagi wtedy. Jednak kilka miesięcy potem miałem poważne zwarcie w instalacji - okazało się, że nasypali wiórów z obróbki blachy w przewody... Jak nie masz znajomego kumatego lakiernika zostaje samemu zrobić (albo nowy wózek za każdym razem). Z tego co wtedy widziałem to nie jest aż taka filozofia i proces sporo wybacza. Poćwiczysz najpierw na czyms innym i jakby co to zmyjesz jeszcze świeży lakier albo wypolerujesz albo w najgorszym wypadku zmatowisz i jeszcze raz to samo. Jak się już zaakceptje najgorszy możliwy scenariusz to bez ciśnienia sobie polakierujesz wózek OK. Nie będzie to szkło jakby SATĄ robił sam mistrz ale jak zachowasz pewne minimalne standardy to sobie dojedziesz polerką na zupełne lustero. Tutaj na forum są puryści lakiernictwa i na pewno powiedzą, że niczego nie można polerować ani robić niczym gorszym od pistola za 2tyś zł. Tylko co to ma wspólnego z realiami gdy wszystkim "normalnym" lakiernikom wychodzi skórka a i z fabryki lakier też nie jest idealny pod tym względem bo i po co. Czytałem zagraniczne fora i tam ludzie podchodzą bardziej luzacko i jest często mowa o rozwiązaniach optymalnych. Czyli pytanie czy pistolet za 2,5tyś zł pomaluje 25 razy lepiej od tego za 100zł - dla większosci normalnych użytkowników odpowiedź jest: nie. Więc gdzieś przebiega optimum. Ciekaw jestem jakie puryści mają pralki i lodówki - no chyba nie takie poślednie po 2 tysie tylko takie minimum 15 razy droższe. A dokąd jeżdzą na wakacje - chyba na 2 miesiące do 7 gwiazdkowego hotelu na Kajmanach. Normalny człowiek szuka optymalnych rozwiązań.
 

PROJEKTER
Wysłany: 2012-10-21, 23:21   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
henieck napisał/a:
przy tym Glasuricie pisza tylko o tym, że jest ot podkład wodorozcieńczalny i że może być stosowany na stare warstwy


To gruntowypełniacz. Tyle. Gdyby był gruntem to by nie był międzywarstwą.

henieck napisał/a:
... to, że oba nazywają się epoksydowe czy uretanowe nie znaczy, że spoiwo jest takie samo.


W tej branży ... spoiwo jest takie samo. czy to produkt 1K czy ... 2K. Produkt z określonym rodzaju spoiwa ma zawsze to samo miejsce w budowie powłoki ochronno dekoracyjnej. Dlatego pomimo że są gdzieś tam do czegoś lakieru epoksydowe w tej branży się z nich nie korzysta. Fakt że chemia to jest twoje hobby henieck, czy zawodowa domena nie wiele to zmienia. W lakiernictwie nikt nie miesza dowolnie dobranych czy zakupionych przez siebie składników. Tu kompletacje określa producent. Bardzo zdecydowanie i konkretnie. Lakiernik dostaje zawsze produkt i odpowiednie do tego dodatki łączone w określanych proporcjach. Ni ma miejsca na pomyłki błąd czy kombinacje.

Zapomnij więc o rozbijaniu materiałów do poziomu poszczególnych składników w normalnym toku pracy. To do niczego ... absolutnie do niczego nie prowadzi. Lakiery i materiały pomocnicze to substancje złożone, to mieszaniny substancji chemicznych. Nie jest zadaniem żadnego lakiernika analizowanie składu chemicznego każdego produktu i jego komponentów mieszalnych.

Z ciekawości ... z hobby czy dla jakiejś analizy porównawczej możesz to zrobić. W innych przypadkach to rozmowa o niczym. Jeden składnik chemiczny może diametralnie zmienić zachowanie, lub przeznaczenia produktu. Dlatego jest na rynku kilkadziesiąt typów lakierów bezbarwnych wszystkie akrylowe ... większość o tym samym głównym składzie chemicznym ... a jednak jedne to syf inne to wisienki na torcie. ;)

Tu w lakiernictwie tylko producent wie jaka jest dedykacja danego wyrobu. W tej branży wszyscy trzymają się kart technicznych i wierzą, że producent nie popełnia błędów. Gdy trafia się na nieścisłości, błąd lub nieprecyzyjną kartę techniczną producent traci zaufanie. Dlatego mamy w branży określonych faworytów ... tanie centrum i ogon, dla tych co ich już na nic innego nie stać.

Projekter napisał/a:
Szczelność to sprawa spoiwa, a nie sposobu utwardzania


henieck napisał/a:
Sposób utwardzania wpływa na parametry cząsteczek w spoiwie - a to decyduje o szczelności. można użyć jednego albo drugiego utwardzacza i otrzymać dłuższe lub krótsze łańcuchy, cząsteczki łatwiej lub trudniej reagujące pod względem chemicznym z innymi cząsteczkami itd. Złożona sprawa.


Nie Nie @henieck to prosta sprawa. :tak:

Tu nie ma dowolności na etapie lakierowania i doboru jakiś tam przypadkowcyh utwardzaczy czy rozcieńczalników. Na etapie produkcji można oczywiście robić wszytko. W efekcie i tak dostajemy produkt końcowy i jego konkretnie określoną dedykację w karcie technicznej. ?Nie ma więc znaczenia co z nim zrobił producent Od teraz wszytko jest jasne grunt na metal , gruntowypełniacza z możliwością nakładania na metal... albo typowy wypełniacz między powłokowy. Przy bardziej złożonych produktach dochodzą jeszcze takie aspekty jak reaktywność czyli anty korozyjność gruntu .... antykorozyjność, lub tylko sama przyczepność grunowypełniacza do metalu, czy np grubość zalecanej powłoki wypełniacza w między warstwach. Tu produkty o zbliżonej budowie chemicznej np podkłady akrylowe czy epoxydowe mogą się już różnić.

Za bardzo to sobie .... utrudniasz i komplikujesz ;)

Nie ma też znaczenia czy to produkt 1K czy 2K. Masz zalecenia i się ich trzymasz. Kto woli używa 1K inni 2K gdy produkt ma tą samą dedykację i przeznaczenie, a do tego tą samą gwarantowaną odporność mechaniczną, czy antykorozyjną. Oczywiście ekonomiczniej jest stosować produkty 1K ... ale w refinishu robi się to tylko wtedy gdy gwarantują one te same lub zbliżone właściwości co produkt 2K. Dlatego wypieranie gruntowypełniacza akrylowego 2K przez gruntowypełniacz wodorozcieńczalny 1K ( z zasady epoxyd lub poliuretan ) jest teraz tak powszechne. To jednak tylko miedzywarstwy. Grunty w tej branży nadal pozostają chemoutwardzalne ... ale tylko z powodu stosowanych tu powszechnie poliestrów. W przemyśle ,,, nawet lakierowaniu środków transportu ... grunty też są już 1K i to te antykorozyjne.

Projekter napisał/a:
przygotowanie powłoki na produktach przemysłowych byłoby trochę trudniejsze ... i w tym przypadku poliester raczej na gołą stal. Dalej odpowiednie produkty 1K i dopiero lakier.


henieck napisał/a:
... a może w tym przypadku dobrą izolacyjność zapewnia poliester 2k a produkt 1k to tylko grunt międzywarstwowy pod powłokę dekoracyjną?


Poliester szczelności nie zapewnia bo ma wypełniacz mineralny. ... produkt 1K w tym przypadku jest tylko gruntowypełniaczem ... faktycznie międzywarstwowym pod powlokę dekoracyjną, ale musi przejąć na siebie zadanie zapewnienie odporności anykorozyjnej. w przypadku lakiernictwa samochodowego nie zapominajmy ze na tych produktach jest jeszcze lakier ... który też formuje szczelną ochronę. Pytanie w tym przypadku jest bardziej o to który materiał jest tym antykorozyjnym ... no oczywiście gruntowypełniacz międzypowłokowy, ale raczej nie wodorozcieńczalny. Gdyby miał zapewnić jedynie przyczepność do metalu to może być także wodorozcienczalny niezależnie od spoiwa choć obstawiałbym wtedy epoxyd. ;)

[ Dodano: 2012-10-22, 00:54 ]
henieck napisał/a:
... Ktoś dał dobrą radę dla nowych - "oddaj do lakiernika" (w domyśle:- zamiast kupować kompresor 25L z hipermarketu i pistol z zestawu 5części+ szósta gratis za 99,99zł ;) , przecenione na 79,99zł ;) ) Wydało mi się to sensowne, uwierzyłem w to i podjechałem do "lakernika" przez wielkei Ly.


Fajny tekst ... śmieszny ale z drugiej strony do łez prawdziwy. To obraz lakiernictwa samochodowego w Polsce. Żenada syfi olewanctwo. Zero wiedzy, zero sprzętu zero warunków do prowadzenia takich prac. .... wszytko to szczera prawda w zakresie opisu obrazu i wrażeń ... ale wnioski henieck to już są kiepskie :tak:

henieck napisał/a:
Więc mam prośbę - jak jakiś zapalony do samodzielnego malowania nowicjusz pyta jak pomalować zasrrrwulgaryzm błotnik, to nie odwodźcie go od pomysłu kupienia wulgaryzmowej sprężarki, która mu gówwulgaryzm pistola nie pociągnie w trybie ciągłym i rozleci się po 20 użyciach. Przeciętny koleś z zapałem i odrobiną zdolności do majsterkowania zrobi to dużo lepiej niż niejeden profesjonalny wulgaryzm.


Na to to raczej nie licz. Po za szeroką bandą gów nozjadów w norach żerujących na niewiedzy klientów jest też druga ta profesjonalna strona lakiernictwa samochodowego w tym kraju. I zamiast pisać apele jak jakiś schizophremik zastanów się o co prosisz ... O to żeby ci co mają wiedzę sprzęt warunki i robią naprawy na doskonałym poziomie, zadowalając właścicieli nowych, a nawet jeszcze przedsprzedażnych dziewiczych samochodów strzelili sobie w łeb zlikwidowali taki zawód jak lakiernik samochodowy bo to proste zajęcie dla każdego dzieciaka i udzieli rad napalonym na kasę amatorom na forum :sciana: Każdy kto raz zacznie lakierować od razu ma marzenie o własnym warsztacie. A że nie ma kasy to realizuje je w blaszaku do którego kolego @henieck trafiłeś i kółko z twoją prośbą się zamknęło waląc cię w głowę owocem twojego własnego pomysłu. Raczej pozostanę przy tępieniu gów nozjadów i ich durnych patenciarskich i dzidowskich pomysłów jak z kartonu po TV i starej pralki wirnikowej zrobić kabinę lakierniczą.

henieck napisał/a:
Pozdrawiam wszystkich pracujących na pistolach po 2-3 tyś zł, w maskach, w kabinach bezpyłowych i używających kubeczków, filterków, sączków i masy innych "nieprzydatnych" cenzura ;) Opierwulgaryzm to na allegro, zamieńcie na dobrą kątówkę-polerkę a za tę całą kasę można miło spędzić czas :) ...


Dzięki za pozdrowienia odbieram choć już nie lakieruję i nie mam własnego warsztatu od pięciu lat. Nie wiem co Ty tam robisz zawodow @heniek ale może zrób tak :

Opie rdol to na allegro, zamień na dobrą ................ a za tę całą kasę można miło spędzić czas :)

Raczej wygląda na to że jeszcze nie widziałeś jak wygląda nowoczesna lakiernia czyli ta normalna i jak wygląda wysokiej jakości naprawa lakiernicza. Nie widziałeś a udzielasz rad na forum tej branży ! ... odważnie. Bezsensu ale z polotem. Nic się nie martw akurat Tu to znajdziesz setkę bratnich dusz. Tu czasami tylko zagląda kilku zawodowych lakierników ... reszta a jak już ma własną działalność to z reguły jest to "auto czyszczenie popielniczek samochodowych" albo " ciche pukanie młotkiem owiniętym w koc po oponach".. ..w każdym razie coś do czego żadem urząd nie mógłby się przypie przyć. Bo jak wiesz te durnie ze "środowiska" to nie zobaczą że to blaszana lakiernia.


No to MY tu gady gadu, a za chwilę moderator nam dowali za robienie syfu w technicznym temacie i będziemy mieć czerwone kreseczki :tak: Także jak możesz @henieck to przenieś się z tymi dywagacjami o branży do innego działu ... takiego Off Top gdzie każdy temat jest mile widziany ;)
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

henieck
Wysłany: 2012-10-22, 17:08   
0
UP DOWN

Posty: 12
PROJEKTER napisał/a:
henieck napisał/a:
przy tym Glasuricie pisza tylko o tym, że jest ot podkład wodorozcieńczalny i że może być stosowany na stare warstwy


To gruntowypełniacz. Tyle. Gdyby był gruntem to by nie był międzywarstwą.


- no ale to chyba jest ten produkt, który podawałeś jako ukonkretnienie idei wodorozcieńczalnego gruntu na gołą blachę...

Cytat:
W tej branży ... spoiwo jest takie samo. czy to produkt 1K czy ... 2K.


- weź to na logikę. Masz 2 składnikowy podkład epoksydowy i 1 skł. spray też epoksydowy w nazwie. Jakim cudem mogą to być te same żywice????? Obie mogą być epoksydowe jedynie pod względem budowy chemicznej. Jedyna rzecz jaką wymyśliłem to, że spray moze zawierać zmielony, utwardzony epoksyd taki sam jak w 2K - ale wówczas to byłoby wypełniaczem a nie spoiwem a spoiwem musiały być znów coś innego, co wysycha z rozpuszczalnika a nie zachodzi reakcja chemiczna do utwardzenia tak jak jest w przypadku epoksydów 2k.
Wyżej napisałem błąd - chodziło o alkohol butanowy a nie butylowy. Istnieje grupa butylowa pochodząca tak samo jak alk butanowy od butanu ale nie istnieje alkohol butylowy.

Cytat:
W lakiernictwie nikt nie miesza dowolnie dobranych czy zakupionych przez siebie składników. (...) Zapomnij więc o rozbijaniu materiałów do poziomu poszczególnych składników w normalnym toku pracy. To do niczego ... absolutnie do niczego nie prowadzi.


- tak samo nie musisz wiedzieć jak działa samochód żeby nim gdzieś dojechać. Ale jak nie rozumiesz jak działa silnik to pozostaje ci tylko tępe zakucie regułek a jak się cokolwiek zmieni (nawet coś tak prostego jak nowy samochód) to nagle nie wiesz jak zareagować, bo nie masz pojęcia na czym to wszystko polega i skąd ise regułki wzięły. Więc masz rację, że to nie jest niezbędne ale jakoś tak się składa, że raczej nie znajdziesz żadnego wyczynowego kierowcy, który nie wie jak to wszystko działa. Kobieta popsuje dobre sprzęgło i wszystko co będzie mogła to zadzwonić po pomoc a dobry kierowca dojedzie awaryjnie bez sprzegła. Tak samo pilotów uczy się prawa Bernoulliego a nie mówi tylko, że jak ściągniesz drąga to nos idzie w górę.

Cytat:

Nie ma też znaczenia czy to produkt 1K czy 2K. Masz zalecenia i się ich trzymasz. Kto woli używa 1K inni 2K gdy produkt ma tą samą dedykację i przeznaczenie, a do tego tą samą gwarantowaną odporność mechaniczną, czy antykorozyjną. Oczywiście ekonomiczniej jest stosować produkty 1K ... ale w refinishu robi się to tylko wtedy gdy gwarantują one te same lub zbliżone właściwości co produkt 2K. Dlatego wypieranie gruntowypełniacza akrylowego 2K przez gruntowypełniacz wodorozcieńczalny 1K ( z zasady epoxyd lub poliuretan ) jest teraz tak powszechne.


- rozumiem, że mówisz w tym miejscu o wypełniaczu międzywarstwowym, którego nazwa "grunto" nie znaczy żeby go kłaść na gołą blachę tylko to, że jest to coś pod warstwą dekoracyjną.


Cytat:
To jednak tylko miedzywarstwy. Grunty w tej branży nadal pozostają chemoutwardzalne ... ale tylko z powodu stosowanych tu powszechnie poliestrów. W przemyśle ,,, nawet lakierowaniu środków transportu ... grunty też są już 1K i to te antykorozyjne.


- czyli się z grubsza zgadzamy. Nie mam problemu z gruntem 1K tylko mam problem z gruntem wodnym na goła blachę - jak do niedawna jeszcze zdawało mi się, że sugerujesz. I wiesz co - podstawowa wiedza chemiczna kazała mi pozostać sceptycznym wobec tej idei.


henieck napisał/a:
... a może w tym przypadku dobrą izolacyjność zapewnia poliester 2k a produkt 1k to tylko grunt międzywarstwowy pod powłokę dekoracyjną?


Cytat:

Poliester szczelności nie zapewnia bo ma wypełniacz mineralny. ... produkt 1K w tym przypadku jest tylko gruntowypełniaczem ... faktycznie międzywarstwowym pod powlokę dekoracyjną, ale musi przejąć na siebie zadanie zapewnienie odporności anykorozyjnej.


- a to jest ciekawa sprawa. Widzisz, warto się zagłębić i wiedzieć, że nawet jeśli w tym układzie któraś warstwa w całym komponencie spełnia rolę antykorozyjną jak pisze producent - to nie znaczy wcale, że można ją dać na gołą blachę.


Cytat:

Pytanie w tym przypadku jest bardziej o to który materiał jest tym antykorozyjnym ... no oczywiście gruntowypełniacz międzypowłokowy, ale raczej nie wodorozcieńczalny. Gdyby miał zapewnić jedynie przyczepność do metalu to może być także wodorozcienczalny niezależnie od spoiwa choć obstawiałbym wtedy epoxyd. ;)


- właśnie nie ma żadnego problemu, żeby międzypowłokowy był wodorozcieńczalny.

Cytat:
To obraz lakiernictwa samochodowego w Polsce. Żenada syfi olewanctwo. Zero wiedzy, zero sprzętu zero warunków do prowadzenia takich prac. .... wszytko to szczera prawda w zakresie opisu obrazu i wrażeń ... ale wnioski henieck to już są kiepskie :tak:


- wiem, troszkę przekornie napisałem, że po co drogi sprzęt skoro można tak :) Masz rację co do poważniejszych malowań - ale są też zdolni młodzi chłopcy z rzęchami po 15 lat i chcą tylko sobie osmarkać trochę głupi błotnik bez czajenia się, żeby przypadkiem odrobina skórki pom nie wyszła - ale tak, żeby za rok nie wyszła rdza. Myślę, że adresowanie do nich z punktu widzenia techniki lakierniczej jak najbardziej prawdziwych zaleceń do pracy na profesjonalnym sprzęcie przewyższającym wieloktornie wartość rzeczonego rzęcha jest w ich przypadku nieoptymalne. Ja żałuję trochę, że nie pożyczyłem za kilka dych sprężarki na weekend z wypożyczalni i nie kupiłem sobie pistola za jakieś tam 200zł i się sam w to nie pobawiłem.
Cytat:
Dzięki za pozdrowienia odbieram choć już nie lakieruję i nie mam własnego warsztatu od pięciu lat.


- to dobrze, bo szkoda mi sensownych ludzi żeby mieli siedzieć po kilka godzin dziennie w rozpuszczalnikach i pyle.
Cytat:
Raczej wygląda na to że jeszcze nie widziałeś jak wygląda nowoczesna lakiernia czyli ta normalna i jak wygląda wysokiej jakości naprawa lakiernicza. Nie widziałeś a udzielasz rad na forum tej branży ! ... odważnie. Bezsensu ale z polotem.


- dokładnie tak – co do lakierowania pistoletem to nie mam o nim pojęcia i zjawiłem się tu żeby znaleźć informacje. Natomiast pozwoliłem sobie na jakieś wypowiedzi o tym co z innych dziedzin już wiem i to też w ramach dyskusji i swobodnej wymiany argumentów. Widzę tu masę dziwnych przekonań – np, dziwi mnie przekonanie, że grunt trzeba chronić klarem, (w domyśle: bo inaczej to wszystko zardzewieje). Jak taki ma być grunt, że trzeba go chronić warstwą estetyczną żeby wszystko nie odpadło to ja przepraszam… Ale dobrze wiem, z wieloletniego doświadczenia że epox może latami leżeć. No chyba, że ktoś użył marnego grunto wypełniacza na jakiś trocinach ciągnących wodę z lekka wymieszanymi dla samej nazwy z epoxem i wszystko się sypie tak samo jak beton za PRLu i najmocniejszą powłoką jest w tym wszystkim klar.
 

PROJEKTER
Wysłany: 2012-10-22, 21:40   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
@henieck jak będziesz brał temat technologi materiałowej od strony chemii organicznej to raczej nie nauczysz się tego jak jest zbudowany silnik w nowoczesnym samochodzie i jak on działa... Lakiernictwa też nie opanujesz. ^^

Za dużo główkujesz za mało przyswajasz wiedzy ... wiedzy o lakiernictwie. Możesz wiedzieć wszytko o każdej żywicy, czy jej właściwościach ... gdy staje się ona spoiwem jakiegoś konkretnego produktu w tej branży wychodzącego z fabryki konkretnego producenta ... to już twoja wiedza staje się tylko teorią :tak: Mało tego ... taka wiedza może stać się pułapką kolego @henieck. Producent wyrobu da ci zalecenia do jego stosowania ... a Ty uznasz że to nie możliwe i zrobisz po swojemu. Jak myślisz ... jaki będzie efekt takich doświadczeń chemicznych ? ^^


Co do gruntu wodorozcieńczalnego. Po pierwsze ... nie czytasz postów :tak: tylko koncentrujesz się na swoim sposobie postrzegania tematu.

Projekter napisał/a:
W przypadku budowy powłoki ochronno-dekoracyjnej dodam tylko, że obecnie doskonałym pomysłem jest zrezygnowanie w ogóle z wypełniaczy akrylowych 2K i przejście na układ grunt epoksydowy pod poliestry a potem grunto-wypełniacz wodorozcieńczalny 1K na poliestry, przecierki do gołej blachy, "schody" odkrytych powłok pośrednich, na gotowo pod bazy i lakiery.


Gruto wypełniacz wodorozcieńczalny jest produktem między warstwowym .... na gołą stal także. Nie jest jednak materiałem reaktywnym czyli zawierającym aktywne substancje chemiczne przeciwdziałające korozji ... dokładnie tak samo jak większość gruto wypełniaczy akrylowych 2K :tak:

Każdy lakiernik samochodowy ... sorry każdy profesjonalny lakiernik samochodowy ... wie, że firmy oferujące produkty lakiernicze w systemach naprawczych maja gotowe schematy realizacji napraw powłoki lakierniczej. Np. z użyciem gruntów antykorozyjnych na blachach i bez ich używania. wynika to choćby z tego że sporo napraw realizowanych jest bez usuwania starej warstwy lakieru ... albo nowe części mają fabryczny oryginalny grunt. W takich przypadkach stosowanie gruntów reaktywnych i antykorozyjnych nic nie daje. Tu gruntowypełniacz akrylowy 2K, albo zamiennie wodorozcieńczalny w miejscach przetarć do gołego metalu czy w miejscach koniecznej izolacji od innych produktów jest produktem idealnie spełniającym swoje zadanie. :tak: W Glasuricie jest to tzw. system RATIO. Ten system napraw przewiduje używania na gołą stal gruntów. Nie oznacza to że jak widać goła stal to się sięga po grunt ... tylko jak tej stali jest cała płaszczyzna elementu. Niuans ... pewnie go ni złapiesz w mig. Lakiernik samochodowy jednak wie o tym że gdyby się nawet wypił na takie przecierki do blachy i położył na to lakier pigmentowany to by się nic nie stało przez wiele wiele lat ... bazę także ... ale tu już bysie musiał nieźle postarać bo to jednak mały problem ^^


Twoja ogólna wiedza o chemii ... raczej będzie ci w tym zawodzie przeszkadzać niż pomagać ... Stawiasz tezy o lepszej ochronie antykorozyjnej przy użyciu produktu 2K zamiast 1K ale nie znasz właściwości nowych produktów 1K dedykowanych dla przemysłu transportowego. Produktów na gołą blachę i stopów niektórych metali o wysokiej odporności antykorozyjnej. Produkty 2K zaczynają już w tej branży być trochę ;) cenzura. Od początku wieku trwają prace i to skuteczne z postępami ... nad powolnym wypieraniem produktów 2K z lakiernictwa. W przemyśle to łatwiejsze bo są tam stałe i kontrolowane warunki technologiczne, oraz powtarzalne podłoża. Usługi i zmienność warunków tu panujących to zawsze 5 -10 lat opóźnienia we wprowadzeniu danego rozwiązania do lakierni samochodowych .

Więcej zaufania kolego @henieck do producentów ich renomy wiedzy i doświadczenia w formowaniu i produkcji materiałów dla lakierników. :tak:



Co do twojego podejścia do lakierowania hobbystycznego i zachwytów jakie to łatwe i przyjemne ... to z pozycji zawodowej 22 lata w branży skomentuje to tak :

Żałuję ... że za hobbystyczne lakierowanie błotniczków w garażach nie walą kar środowiskowych w wysokości minimum 5 tyś zł .... tylko maksymalnie 2 tyś, a większości tylko mandat 500 zł. ;) Zamiast się tak zachwycać tym jakie to fajowe jest lepiej pomyśl co by było jakby taka lakiernia powstała w twoim bloku ... bo jakiś koleś amator wpadłby na pomysł zrobienia sobie lakierni w piwnicy między wekami. Jak już ustaliśmy najlepiej jest lakierować w weekendy ... Więc jechałby skuterki i kaski od motorynek od soboty z rana do niedzielnej Mszy św. ^^ . Pewnie byś był zachwycony że ho ho ... taką zaradnością młodzieży :D .

Tak szczerze mówiąc @henieck to guzik kogokolwiek obchodzi skąd weźmiesz kasę na malowanie swojego samochodu w profii lakierni ... Fajnie opisałeś swoją wizytę w lakierni przez wielkie LY ... tylko zapomniałeś dodać na samym wstępie :

Chcąc przycwaniakować i zapłacić za malowanie 1/25 normalnej ceny ... pojechałem do lakierni przez wielkie LY ... :tak: Czy to nie tak się zaczęła twoja historia gdy się okazało że twój samochód nie jest wart tyle ile profesjonalne lakiery żeby go pomalować ? Jak wszyscy zaczną tak robić to kilka tysięcy zawodowców pójdzie na bruk, gminy stracą dochody z opłat środowiskowych, ZUS kasę na emerytury i renty, a rano będziesz sobie parzył kawkę z rozpuszczalnika lecącego z kranu ... bo wody to chyba nie czerpiesz ze studni ? :x:
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

henieck
Wysłany: 2012-10-22, 23:18   
0
UP DOWN

Posty: 12
Cytat:
Żałuję ... że za hobbystyczne lakierowanie błotniczków w garażach nie walą kar środowiskowych w wysokości minimum 5 tyś zł .... tylko maksymalnie 2 tyś, a większości tylko mandat 500 zł. ;)


- ja też żałuję, że nie walą żadnych kar środowiskowych za jazdę gratem rozpylającym brykiet z olejem i tlenkami azotu i za palenie śmieciami w piecach. Na moje to mogliby strzałem w potylicę to załatwiać. Wówczas przeżyłbym nawet że nie mogę hobbystycznie błotniczka sam osmarkać w domowym zaciszu. Może "doczekamy", że w sklepach nie będzie można kupić płynu hamulcowego, lakieru, oleju silnikowego i płynu do mycia kibla ze względu na środowisko i wszystko będzie szło przez "wysoce wyspecjalizowane" firmy, którym unia będzie koncesje wydawać i takie usługi będą już nie do zapłacenia.

Cytat:
Chcąc przycwaniakować i zapłacić za malowanie 1/25 normalnej ceny ... pojechałem do lakierni przez wielkie LY ...


- a ja myślałem, że wyszedłem na frajera płacąc stówkę gościowi na czysto za samą bazę i klar na dole 2 drzwi i kawałek zderzaka własnymi mareriałami.

2 lata temu przy zawieszeniu oszczotkowałem kilka miejsc i natrysnąłem jakiś środek w sprayu do konserwacji podwozia. Dziś nie ma po tym śladu - tzn jest rdza i nie ma tamtej powłoki. Ostatnio pociągnąłem to reaktywnym podkładem Novola i na to spray do podwozi - zgodnie z wytycznymi Novola. Zobaczymy co będzie po zimie ale jestem dobrej myśli. Reaktywny pięknie zwilża rdzę i wszędzie włazi i daje mi to dobre wrażenie z wykonanej operacji. Słabo widzę epoksyd w tej sytuacji, chociaż mogłem zrobić częśc epoxem i potem porównać ale dorobiłem się tylko puszki typu HS Profixa, więc dałem sobie spokój z waleniem wypełniacza na rdzę.


Co do małych napraw lakierniczych (ale większych niż zaprawki z buteleczki wielkości lakieru do paznokci) to moje przemyślenia są takie, że można i bez pistoletu. Podkład można położyć wałkiem i wyrównać papierem. Przy małej powierzchni to żaden problem. Efekt taki jak u profesjonalnego lakiernika. Na to baza w sprayu - w mieszalniach można kupić bazę nabitą w spray identyczną z tą, jaką sie używa do pistoletu. Materiał profesjonalny, nanoszenie amatorskie sprayem. Lekkim problemem jest lakier bezbarwny. Można użyć 1kompnentowy w sprayu - ale to już jest odchył od standardu, jednakowoż wielu w pełni zadowoli. Nie próbowałem nanosić klaru 2K gąbkowym wałkiem i potem obrabiać papierem i polerować - ale wydaje mi się, że jest to możliwe, żeby osiągnąć bardzo dobry na amatorskie warunki efekt. Inna metoda to samodzielne napełnienie spraya przygotowanym profesjonalnym lakierem 2k. Kiedyś coś takiego robiłem i to rzeczywiście działa. Pojemnik po sprayu się dziurawi, płucze, napełnia tym czym się chce i wlutowuje wentyl. (może być potrzebny odpowiedni topnik - np do rur i odpowiednio duża lutownica np 300W). Potem podłączamy pod mały kompresorek zasilany z gniazda zapalniczki, pompujemy na maxa i sprzęt typu Mc Gyver jest gotowy. Na zachodzie są specjalne zestawy do sprayowania czym sie chce. Na dole zbiorniczek na płyn a na górze zbiornik ze sprężonym gazem i dyszą... Proste, tanie i skuteczne! 20 cm kwadratowych chyba niemożliwe jest ładnie zrobić pędzelkiem albo bez sensu czasem taki d.relek oddawać do lakiernika i jeszcze gorzej jest nic z tym nie robić - a tym sposobem można uratować sytuację.
 

chudson
Wysłany: 2012-10-23, 06:29   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 210
Cytat:
że za hobbystyczne lakierowanie błotniczków w garażach nie walą kar środowiskowych


Jeśli zaczną dowalać kary to nie hobbystą bo tych trudno przyłapać na jednorazowym wyczynie. Problem będą mieli więksi ,Ci którzy mają porejestrowane warsztaty a nie lakiernie i robią auta. Poza tym bez komory normy spełnić się jeszcze da ?
 

PROJEKTER
Wysłany: 2012-10-23, 14:24   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
Ci więksi to właśnie wchodzą w okres kłopotów. W Gminach hierarchia kontroli i porządków idzie według wielkości opłat środowiskowych i wysokości kar... najpierw elektrociepłownie, potem zakłady produkcyjne ... duże usługi ... małe usługi ... malutkie usługi pochowane norach ... malusieńkie nielegalne usługi w norach i chlewach ... wreszcie prywatne garaże ocierające się o mikroskopijne nielegalne usługi ^^ ... Jak nie wiadomo o co chodzi zawsze chodzi o pieniądze tym razem o te z należnych dwa razy w roku opłat środowiskowych stanowiących dochód budżetów gmin ;)
chudson napisał/a:
... bez komory normy spełnić się jeszcze da ?

Oczywiście. Kabina, czy pomieszczenie w warsztacie, czy wentylatory w garażu ... to dla tzw. Służb ochrony środowiska jest bez znaczenia. Ich interesuje to co trafia do środowiska, a jak i skąd i z jakiego procesu ? ... to już nie ich sprawa. Opłaty zgłoszenia i pozwolenia wnosi się / uzyskuje od tego co się wprowadza do powietrza jako emisję gazów i pyłów, albo jako odpady. T dwa różne pozwolenia / zgłoszenia

Kabina pomaga trochę przy akceptacji lakierni przez PIP i SANEPID i PSP ... ale jak lakiernia spełnia wymogi przepisów o zagrożeniu wybuchowym i przepisów bezpieczeństwa pracy ludzi to nie musi być tu żadnej kabiny. Lakiernie przemysłowe zużywają tony lakierów rocznie i bardzo z często to lakiernie bez żadnej kabiny lakiernicze ... mimo to legalne i spełniające tzw. rnormy

[ Dodano: 2012-10-23, 15:39 ]
henieck napisał/a:
... Ostatnio pociągnąłem to reaktywnym podkładem Novola i na to spray do podwozi - zgodnie z wytycznymi Novola. Zobaczymy co będzie po zimie ale jestem dobrej myśli. Reaktywny pięknie zwilża rdzę i wszędzie włazi i daje mi to dobre wrażenie z wykonanej operacji. Słabo widzę epoksyd w tej sytuacji, chociaż mogłem zrobić częśc epoxem i potem porównać ale dorobiłem się tylko puszki typu HS Profixa, więc dałem sobie spokój z waleniem wypełniacza na rdzę.


Słusznie zrobiłeś :sciana: ... profesjonalnie i na medal. :spoko:

Skoro potraktowałeś to zawieszenie "reaktywnym odrdzewiaczem na rdzę z Novola" ( cokolwiek to nie jest :x: ), a nie epoxydem to na pewno po zimie zawieszenia tam nadal będzie. Gdybyś użył samego epoxydu to ... 16 marca 2015 o 13.21 zawieszenie by zniknęło.

henieck napisał/a:
Co do małych napraw lakierniczych .............. tym sposobem można uratować sytuację.


Nooo doskonały opis. Profii naprawa i tanio i bez śladu. Brawo. Super. @henieck ? .... a mógłbyś może już się przenieść z tymi fajowymi postami do działu dla amatorów ? Wiem że to może być ciut trudne jak całe to forum jest dla amatorów, a tu jeszcze specjalny dział o tym jak się wygłupiać sprayami ... ale spróbuj dla dobra ogółu go poszukać i tam pisz dalej o tych profii naprawach .... No Dzięki ;)
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

mcgiwerr
Wysłany: 2013-06-06, 20:35   
0
UP DOWN

Posty: 8
Pany a czy ktos powie mi jaki epoxyd dac na auto po piasku ?? NOVOL 1:1 czy TROTON 4:1?? Cze bez roznicy??

Troton tanszy choc troche mniej wychodzi !!
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-06, 21:08   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
jaki epoxyd dac na auto po piasku

Proponuję podkład epoksydowy 3:1 z najnowszej linii Novola
"Novol for Classic Car" :tak: Ten podkład daje najlepsze zabezpieczenie antykorozyjne oczyszczonej blachy jak również podkład reaktywny też z tej nowej linii Novola :tak:
Ewentualnie możesz zastosować podkład epoksydowy wytrawiający Protect 341 z linii Novola Industrial ;) To takie połączenie epoksydu i wytrawiającego :tak: stosowane na auta ciężarowe ;)
Bardzo dobry też jest podkład epoksydowy grubopowłokowy 4:1 Protect 365 z Industriala tylko że bardzo długo się utwardza tak do ponad 24 godz. ;) ale na podwozia możesz go bardzo grubo nakładać :tak:
 

mcgiwerr
Wysłany: 2013-06-07, 06:53   
0
UP DOWN

Posty: 8
A co kolego myslisz o tym epoksydzie??

To jest chyba ten grubopowlokowy !!

http://allegro.pl/okazja-...3292941253.html
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:06   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
co kolego myslisz o tym epoksydzie??

Możesz go śmiało brać :tak: to jest Protect 360 i możesz go używać na dwa sposoby z 2 utwardzaczami :tak:
jako izolator 1:1 albo jako grubopowłokowy 4:1 :tak:
Zapytaj się tylko sprzedawcy jaki ma do tego utwardzacz :tak:
jeśli chcesz go zastosować jako wypełniacz 4:1 to musisz mieć utwardzacz o symbolu
(H 5960) :tak:
ponieważ utwardzacz (H 5950) ma proporcje 1:1 i jest wtedy podkład jako "izolator" a nie "wypełniacz" :tak:
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:14   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
To jest chyba ten grubopowlokowy

Tutaj sprzedający na zdjęciu ma utwardzacz (H 5950) czyli do wersji 1:1
tzn. że na 10 lit. podkładu potrzebujesz 10 lit. utwardzacza :tak:
i będziesz miał go jako "izolator" :tak:
Ta "niska cena" nie jest chyba bez powodu..... ;)
  
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:23   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
Tutaj masz sklep gdzie Kupisz ten grubopowłokowy :tak:
oznaczony jeszcze jako Protect PE+ ale to jest ten 365 :spoko:
http://lega.abc24.pl/?kat=50388&pro=190474
 

mcgiwerr
Wysłany: 2013-06-07, 07:25   
0
UP DOWN

Posty: 8
Chodzi mi bardziej o izolacje !!

A Co masz na mysli mowiac

[quote="Robertlodz09"]
mcgiwerr napisał/a:

jeśli chcesz go zastosować jako wypełniacz 4:1 to musisz mieć utwardzacz o symbolu
(H 5960) :tak:


Wypelnia drobne nierownosci ?? Ale teo sie chyba potem nie matuje ??
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:31   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
Co masz na mysli mowiac

Czytaj uważnie ;)
Do tego podkładu masz 2 dedykowane utwardzacze :tak:
Utwardzacz (H 5950) jest do wersji 1:1 (izolator)
a utwardzacz (H 5960) do wersji 4:1 (wypełniacz) :tak:
Rysy po papierze na "kątówce" Ci spokojnie "zakryje" .... ;)
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:35   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
Chodzi mi bardziej o izolacje

To bierz ten Protect 360 :tak:
 

mcgiwerr
Wysłany: 2013-06-07, 07:40   
0
UP DOWN

Posty: 8
tyle ze do niego z tego co napisales brakuje 5 litrow utwardzacza zeby byl jako izolator !!
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:44   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
tyle ze do niego z tego co napisales brakuje 5 litrow utwardzacza zeby byl jako izolator !!

Napisałem żebyś kupił ten Protect 360 ale nie koniecznie z tej aukcji którą podałeś.... ;)
Masz przecież jeszcze sklepy i innych sprzedawców w necie .... ;)
 

mcgiwerr
Wysłany: 2013-06-07, 07:48   
0
UP DOWN

Posty: 8
OK juz zamawiam z tego sklepu co mi podeslales.Tylko szkoda ze nie maja w 5l bankach :(

http://lega.abc24.pl/defa...0388&pro=347050
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-07, 07:54   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
mcgiwerr napisał/a:
szkoda ze nie maja w 5l bankach

To poszukaj jeszcze :tak: kupić zawsze zdążysz ... ;)
 

Doctor Classic
Wysłany: 2013-06-11, 22:48   
-1
UP DOWN

Posty: 2
Produkty Novola raczej mijałbym z daleka.
 

Sw.Piotrek 
Wysłany: 2013-06-12, 01:14   
-1
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 636
Skąd: Łódź
Doctor Classic, Czemu :?: Które dokładnie masz na myśli :?: Mają duużą ofertę.
_________________
http://niezalezna.pl/
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-06-12, 05:56   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
Doctor Classic napisał/a:
Produkty Novola raczej mijałbym z daleka.

A co w zamian proponujesz w tym wypadku "Doctor Clasicc"..... ?
Można wiedzieć na jakich materiałach pracujesz... czy może polecasz...?
Z nicku wygląda że "siedzisz" w Klasykach ;)
Jak możesz (i wiesz) to podaj mi tak "orientacyjny" koszt materiałów na klasyka...?
 

robertwystep 
Wysłany: 2013-07-25, 17:08   
0
UP DOWN

Posty: 87
Skąd: Bydgoszcz
Witam. Przeglądam sobie forum. Niby jest tak reaktywny>akrylowy>Lakier nawierzchniowy. Ok. Teraz pytanie. Z całych drzwi zdarłem farbe do goluśkiej blachy. Było na nich pełno zaprawek robione sprayem na rdze itp dlatego postanowiłęm iż tak zrobie.Całe dzwi pomalowałęm reaktywnym na to akrylowy. Zmatowałem akrylowy i zaszpachlowałem nierówności szpachlą wykańczająca Novola. Dodam jeszcze że podkład jest marki też novola, a dokłądnie to protect 330. Po wyrównaniu szpachli nałożyłem ostatnią warstwe podkładu, ale już nie 330 tylko z lini spectral 335 z szarością widmowa odpowiednia do nakładanej warstwy dekoracyjnej. Wiem poliestrów nie powinno się kłaśc na akryl ale jak już tyle zrobiłem to nie chciał bym zdzierać i na nowo. Troche ta chemia kosztowała więc szkoda mi troche i mojej pracy i kasy która na nowo bym musiał włożyć w materiał. Po polakierowaniu nic się nie stanie jak zrobiłem w ten właśnie sposób?
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-07-25, 19:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
robertwystep napisał/a:
Po polakierowaniu nic się nie stanie jak zrobiłem w ten właśnie sposób?

Jeśli wszystkie produkty są Novola to nic sie nie stanie ponieważ Novol nie ma żadnych przeciwskazań do nakładania szpachlówki na ich podkłady akrylowe :tak:
Zamiast 335 ze Spectrala możesz "szarości widmowe" uzyskiwać na tym samym podkładzie
który położyłeś na podkład reaktywny tj. Protect 330 :tak:
Wystarczy tylko zaopatrzyć się w dwie puszki tego podkładu ;) (białą i czarną) i masz kolego całą gamę szarości poprzez mieszanie tych dwóch kolorów podkładu :tak:
Podobnie masz tak samo z produktami Standoxa :tak:
Tam również nakładasz szpachlówkę na podkład akrylowy który przykrywa podkład reaktywny :tak:

Jedna uwaga ;)
Jeśli stosujesz produkty z linii Profesionala to nie dodawaj do nich z linii Spectrala
rób całą naprawę na jednej linii producenta :spoko:
 

robertwystep 
Wysłany: 2013-07-25, 20:11   
0
UP DOWN

Posty: 87
Skąd: Bydgoszcz
Robertlodz09 napisał/a:
robertwystep napisał/a:
Po polakierowaniu nic się nie stanie jak zrobiłem w ten właśnie sposób?

Jeśli wszystkie produkty są Novola to nic sie nie stanie ponieważ Novol nie ma żadnych przeciwskazań do nakładania szpachlówki na ich podkłady akrylowe :tak:
Zamiast 335 ze Spectrala możesz "szarości widmowe" uzyskiwać na tym samym podkładzie
który położyłeś na podkład reaktywny tj. Protect 330 :tak:
Wystarczy tylko zaopatrzyć się w dwie puszki tego podkładu ;) (białą i czarną) i masz kolego całą gamę szarości poprzez mieszanie tych dwóch kolorów podkładu :tak:
Podobnie masz tak samo z produktami Standoxa :tak:
Tam również nakładasz szpachlówkę na podkład akrylowy który przykrywa podkład reaktywny :tak:

Jedna uwaga ;)
Jeśli stosujesz produkty z linii Profesionala to nie dodawaj do nich z linii Spectrala
rób całą naprawę na jednej linii producenta :spoko:



Dzięki za odpowiedź. Ciesze się że robota i kasa nie poszła na marne uff. :spoko:
 

juny 
Wysłany: 2013-08-04, 22:32   
0
UP DOWN


Pomógł: 20 razy
Posty: 2380
Skąd: Ostrów WLKP
To chyba najlepszy dział
Szukałem ale nic nie mogłem znajeść.

Natomiast chce pomalować podkładem epoksydowym mokro na mokro.
To wale 2 warstwy epoksydu i po jakim czasie moge malować podkładem akrylowym???
_________________

 

Robertlodz09 
Wysłany: 2013-08-05, 08:22   
+1
UP DOWN


Pomógł: 45 razy
Posty: 3040
Skąd: Łódż
juny napisał/a:
chce pomalować podkładem epoksydowym mokro na mokro.
To wale 2 warstwy epoksydu i po jakim czasie moge malować podkładem akrylowym???

Nie "walisz" kolego..... ;) tylko nakładasz 2 cienkie warstwy podkładu epoksydowego
czyli grubość powłoki (2 warstwy podkładu) powinna mieć 25-50 mikronów :tak:
Ty ,masz (z tego co pamiętam) podkład Novola Protect 360 także spokojnie możesz na niego nakładać podkład akrylowy (w technice m/m) po upływie 1 godz. :tak:
Po upływie 12 godz. od położenia podkład epoksydowy musi być przeszlifowany aby można było go pokryć podkładem akrylowym. :spoko:
 

juny 
Wysłany: 2013-08-05, 11:07   
0
UP DOWN


Pomógł: 20 razy
Posty: 2380
Skąd: Ostrów WLKP
Dzięki tego mi brakowało :spoko:
_________________

 

Franuś
Wysłany: 2015-01-04, 12:54   
0
UP DOWN

Posty: 2
PROJEKTER napisał/a:
Grunt reaktywny ma bardzo niewielkie ale jednak ... ma zdolności penetracyjne. Jest po prostu produktem bardzo rzadkim. Dalego w przypadku wykonywania powłok ochronnych w których wymogi dekoracyjne nie mają takiego znaczenia łatwiej taniej i prościej jest zastosować grunt reaktywny bezpośrednio po lakier bez między szlifu ... czyli m/m Dodatkowo reaktywny zawiera w swoim utwardzaczy kilka procent kwasu objętościowo o stężeniu 1 do 3 %. Nie jest to wprawdzie koncentracja wywołująca widoczną i spektakularną reakcję chemiczną z blachą, ale można powiedzieć że w minimalnym stopniu następuje tu wiązane chemiczne, a nie tylko adhezja, czyli idealne przyleganie między produktem, a podłożem.

Dlatego gdy chcesz zbudować powłokę ochronną, a nie zależy ci na efekcie dekoracyjnym ( np. podłoga od wewnątrz, czy jakieś wnęki w bagażniku narażone na korozję ... lepiej jest zastosować reaktywny niż epoksydowy.

Grunto-wypełniacz na spoiwie epoksydowym ze względu właśnie na zdolności fizykochemiczne samej żywicy epoksydowej jest doskonałym materiałem ochronnym przed formowaniem się tlenku metalu na jego powierzchni zwanego powszechnie korozją. Gdy czynniki wywołujące korozję takie jak wilgoć, sól, lub kwas działają na powierzchnię metalu to zachodzi reakcja i metal koroduje ... jest kilka przyczyn i rodzajów korozji i dlatego nie ma też jednego skutecznego sposobu na ochronę powierzchni przed nią. Z całą pewnością materiał na spoiwie epoksydowym ma doskonale właściwości ochronne do tego idealnie przylega do powierzchni metalu i jeszcze lepiej wiąże ze sobą inne materiały lakiernicze. Ma gęste i wielokierunkowe usieciowienie co powoduje, że niektorzy traktują go jako izolator. Ale byli tu też tacy którzy z równą skutecznością traktowali bezbarwny lakier akryklowy jako izolator. ^^ Z pewnością grunto-wypełniacz epoksydowy jest doskonałym gruntem i jak na grunt, nie złym wypełniaczem. Do tego pozwala na budowę dalszych warstw powłoki dekoracyjnej, aż do uzyskania powierzchni o wysokim efekcie. W takiej powłoce epoksyd jest tą częścią ochronną, a np wypełniacz akrylowy i sam lakier, powłoką dekoracyjną .

Dlatego jak robisz sobie powłokę ochronną, a masz usuniętą już korozję możesz użyć reaktywnego i na to lakieru akrylowego ( bazy nie wolno stosować ! ) Gdy budujesz powłokę ochroono dekoracyjną to używasz epoksydu i na to kit poliestrowy znów epoksyd i na to lakier ... TAK wiem że pominąłem wypełniacz akrylowy :tak: ... ale jego jedyną zaleta jest to że to wypełniacz ... więc można nim pokrywać drobne niedociągnięcia w obróbce poliestru, a dodatkowo po utwardzeniu ten produkt łatwo się obrabia i oczywiście szybko utwardza. Także jak widzisz to w zasadzie taka między warstwa której można uniknąć gdy zadba się o dokładne wyszlifowanie poliestru i ma promiennik do szybkiego utwardzenia epoksydu.

Zawsze to mniej warstw, szybciej, i taniej bo bez jednego produktu.

Nie ma do dziś jasnej i precyzyjnej opinii, czy można czy nie można ?... pokrywać reaktywnego epoksydem. Kiedyś jedynie NOVOL stał na stanowisku że można to robić, ale teraz przy lini Spectral już się z tego wycofał. Inne firmy raczej nabierały wody w usta przy bezpośrednich zapytaniach, a w kartach technicznych podają to na tyle lakonicznie, że każdy musi sam wydedukować. I z tej dedukcji wychodzi raczej na to że można. Tylko po co ?

Co do konstrukcji reaktywny + wypełniacz akrylowy to pod względem chemicznym i technologicznym nie ma przeciwwskazań. Gorzej jak chcesz położyć na akrylowy poliester. Tu już jest masa przeciwwskazań. Nie wolno tego robić !

Więc jak już masz znów namieszane w głowie ... to teraz wnioski :

Jak robisz wnęki, lub środki i wyczyściłeś korozję, a nie zależy ci na efekcie dekoracyjnym to kładziesz reaktywny i na to bez szlifowania lakier i koniec roboty. Świetnie zabezpieczone ... Tak sobie to wygląda.

Jak robisz coś na czym ci zależy pod względem estetycznym, a nie musisz szpachlować tylko lekko wyrównać jakieś rysy ... to reaktywny i wypełniacz akrylowy, potem matowanie i lakier, albo baza i lakier.

Jak to na wierzchu i musi być super, a do tego była korozja i zmusisz szpachlować to epoksydowy potem poliester, a dalej już jak chcesz ... Ja bym zrobił epoksydowym .. wielu innych tu na forum akrylowym ... tak czy siak jest dobrze ... a na to baza i lakier.

To technologiczne ... a teraz ekonomicznie :

Nie kupuj reaktywnego i go nie używaj bo w zasadzie ma on zastosowanie .... do niczego !
Chyba, że masz jakieś specyficzne zadanie do wykonania np. pomalowanie zaśniedziałych od korozji wielkich blach ;)

Mam nadzieję, że już wszystko teraz wiesz ?
 

Franuś
Wysłany: 2015-01-04, 12:59   
0
UP DOWN

Posty: 2
ok
 

Przemek 
Wysłany: 2015-01-04, 16:12   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 510
Skąd: Szczecin
Franuś,

Wszystko w porządku ?
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

gadula85
Wysłany: 2015-03-08, 20:03   
0
UP DOWN

Posty: 10
ok po przeczytaniu tego wszystkiego zwariowałem :)
Ja jako amator po zlikwidowaniu rdzy kładę ANTYKOROZYJNY PODKŁAD PRZEGRODOWY 3:1
http://www.troton.pl/prod...grodowy_31.html
następnie szpachluję i nie wiem co na to się nadaje żeby można było położyć akrylowy lakier??
 

KK 
Wysłany: 2015-03-08, 20:10   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3279
Z tego co mi wiadomo podkład novol 360 w technice mm można nałożyć jedną warstwę. Po 1h możesz położyć np poliuretan lub akryl, ale pod warunkiem, że to trochę przeschło, a w temp rzędu 10-15 stopni jakie teraz panują może ten czas się wydłużyć.

Jeśli chodzi o położenie 2 warstw epoxydu i położenie na to mm czegokolwiek to też jest to dopuszczone, ale pod warunkiem, że "samemu" się sprawdzi po jakim czasie można nałożyć te warstwy. Przyjmuje się, że po 1h możesz nakładać na 1 warstwę mm np akryl(oczywiście trzeba uwzględnić grubość warstwy epoxydu, która jest w karcie technicznej) W przypadku dwóch warstw ten czas się wydłuża, ale nie wiadomo o ile. To właśnie trzeba sobie sprawdzić.
Takie jest oficjalne stanowisko techników z Novola.

Przy dwóch warstwach epoxydu czas aktywności mm, też się wydłuża z 12h na więcej.
_________________

 
 

gadula85
Wysłany: 2015-03-08, 20:50   
0
UP DOWN

Posty: 10
zazwyczaj czekam 24h gdyż nigdzie mi się nie spieszy:) wiec co polecasz po tym antykorozyjnym:)? czy można przed samym lakierowaniem położyć szpachlę natryskową?
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group