Lakiernictwo samochodowe dla profesjonalistów i amatorów




Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
Razorek954
Wysłany: 2013-02-16, 19:06   Łuszczenie się lakieru.
0
UP DOWN
Poooczątkujący


Posty: 3
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem nowy, choć wasze forum już przeglądałem nieraz jako Gość. No ale nie o to chodzi. Mam mały problem. Jako osoba, która jest zainteresowana lakiernictwem często lakieruję jakieś małe duperele, by zdobyć doświadczenie. Tak o to miałem na motocyklu małego szlifa co spowodowało, że musiałem podjąć się większego wyzwania. No to szpachla do rąk i jazda. Szpachlowanie, szlifowanie, później matowanie plastiku. Czas na podkład. I tu pojawia się mój pierwszy problem. Zakupiłem podkład do pistoletu niestety przez przypadek przejechałem go autem, o ile nie podkład to utwardzacz. Podkład jest w stosunku 5:1. Tu jest moje pierwsze pytanie. Czy jeżeli przejechałem utwardzacz do podkładu, to mogę jaki byle jaki, np od lakieru akrylowego zastosować? Albo od bezbarwnego? Tylko teraz nasuwa się fakt, czy stosunek 5:1 nie ulegnie zmianie i utwardzacza będę musiał do podkładu mniej bądź więcej dać?

Druga sprawa, chwilo zastępując podkład akrylowy, użyłem zwykłego z sprayu. Wszystko fajnie, zmatowiłem po paru godzinkach. Niestety chyba za krótko odczekałem bo tylko 7 godzin, a podkład powinien schnąć dłużej 12h, a nawet 24h jak mi się wydaję. No ale niecierpliwy się tym nie przejąłem zbytnio. To tylko mały plastik! Przyszedł czas na bazę, ciach ciach i pomalowane. Po 15/20 minutach patrzę, pajączki. Człowiek załamany co się stało. Z mojego doświadczenia wiem, że jest to albo wina tego, że podkład za krótko schnął, albo wina samego podkładu z sprayu.

I tu właśnie kieruję do was te dwa o to pytania. Co z tym utwardzaczem i jaka jest wina tak naprawdę, że lakier mi się zaczął zamieniać w niektórych miejscach w pajęczynkę? Pytam się, ponieważ nie wiem czy jeszcze raz malować podkładem z sprayu i tym razem odczekać te 12/24h.

O klar się nie pytajcie nawet gdzie jest, bo nie kładłem przez tą pajęczynkę. Zostawiłem plastik tak jak jest.

Aby ulec zbędnych pytań, plastik wyczyściłem z wszystkich starych lakierów nitrem, by żadne własności chemiczne innych dupereli się nie kłóciły.

Za pomoc będę bardzo wdzięczny. :)
 

kalbi 
Wysłany: 2013-02-16, 19:14   
+1
UP DOWN

Pomógł: 23 razy
Posty: 1115
Skąd: Warszawa
utwardzacz musi byc od danego produktu!, Spray wyrzuć do kosza, usuń spray z plastiku i połóż podkład zwiększający przyczepność a następnie podkład 2k - czyli z utwardzaczem
_________________

 
 

Razorek954
Wysłany: 2013-02-16, 19:19   
0
UP DOWN
Poooczątkujący


Posty: 3
Jeśli chodzi o podkład zwiększający przyczepność? Takie cuś? http://www.klakiernik.pl/..._500ml-956.html

Ile czekam aby to wyschło, niestety nigdy nie miałem do czynienia z czymś takim. Zawszę leciałem podkładem akrylowym, a na to baza i już.

Druga sprawa, mam akurat ten podkład. http://allegro.pl/podklad...2965677135.html I własnie brak mi utwardzacza.. Więc co teraz. Byłem u znajomego w mieszalni, niestety nie może mi sprzedać utwardzacza bez kompletu. :roll:
_________________
"Nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy chcieć"
 

hamir 
Wysłany: 2013-02-16, 19:32   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 754
Skąd: Astana
Razorek954 napisał/a:
Byłem u znajomego w mieszalni, niestety nie może mi sprzedać utwardzacza bez kompletu.
twój znajomy to :rozga:
 

gugun 
Wysłany: 2013-02-16, 19:47   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2812
Skąd: kuj-pom
gruba sprawa i zapewne nie bedzie to takie proste nawet jesli kupisz juz zwykly podklad 2k ...plastiki od moto maja to do siebie ze moze ci sie uniesc juz przy podkladzie na przecierkach...az dziwne ze na tym sprejku odrazu nie zareagowalo...
100% rozwiazanie "chyba" to uzyc odrazu wodnego podkladu? ;)
ale mozesz probowac inaczej,na poczatek zrywaj to co nasmarkałes i najlepiej jakby przyszedl na to chociaz cienko epoxyd po pzp i dopiero akrylowy...a co do bazy to zaczynaj od przypylki,daj odpoczac i dopiero dalej wmiare cienkie warstwy...te plastiki od moto to kure*** czasem sie udaje normalnie,czasem trzeba epoxyd a czasem juz nic nie pomaga i trzewa "woda " jechac...
wiesz co zrob?przygotuj do podkladu jak sie bedzie unosilo i daj to jakiemus lakiernikowi do pomalowania,tylko wczesniej ustal cene ^^
 
 

Razorek954
Wysłany: 2013-02-16, 19:58   
0
UP DOWN
Poooczątkujący


Posty: 3
Osobiście wolę sam pomalować, niż komuś dać. Mam na tyle takie doświadczenie że jak coś zjebie to wiem co zrobiłem, a jak lakiernik to później reklamacje i reklamacje. A tak to człowiek jakieś tam rzeczy załapie i w przyszłości będzie wiedział. :) Czyli zmywać wszystko nitrem, szlifować, dać ten składnik novol, później na to 2k i baza? :)
_________________
"Nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy chcieć"
 

maciej214 
Wysłany: 2013-02-16, 22:46   
0
UP DOWN


Pomógł: 1 raz
Posty: 92
Skąd: KNS
Razorek954 napisał/a:
Czyli zmywać wszystko nitrem...

Nie! Jeśli użyjesz znowu nitra do oczyszczenia powierzchni plastikowej problem może nie ustąpić. Używaj do oczyszczania zmywacza antysilikonowego, a do usuwania poprzednich warstw lakieru - papieru ściernego.

Razorek954 napisał/a:
dać ten składnik novol, później na to 2k i baza?

Możesz także dać sam podkład epoksydowy (2K!), oczywiście jeżeli w karcie technicznej jest uwzględniana taka możliwość. Jak położysz wcześniej PZP też będzie dobrze (w tym przypadku nawet może być lepiej). Najlepiej dodać do niego (epoksydu) uelastyczniacz.
 
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Pomoc dla amatorów

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group