 |
|
|
Autor |
Wiadomo¶æ |
 |
DrCruel
|
Wys³any: 2006-01-11, 23:35 Jak dobrze zrobiæ zaprawkê przy u¿yciu spray-ów
|
+1
|
|
|

Posty: 418
|
lukas
Do³±czy³: 13 Lip 2005
Posty: 23
Wys³any: Pi± Lip 15, 2005 10:08 pm Temat postu: Jak dobrze zrobiæ zaprawkê przy u¿yciu spray-ów
--------------------------------------------------------------------------------
Witam.
Wiem, ¿e nic nie zast±pi prawdziwej naprawy w warsztacie ale w ¿yciu tak jest, ¿e nie ka¿dego staæ na wydatek rzêdu 200-300 z³, a niestety korozja nie czeka a¿ bêdziemy mieli woln± kasê. Wiêc pomogê Wam wykonaæ naprawê drobnego uszkodzenia lub ogniska korozii w sposób amatorski ale tak aby naprawa wytrzyma³a maksymalnie d³ugi okres czasu i koszt nie przekroczy³ 50-70 z³.
Po pierwsze, musimy sobie zdaæ sprawê, ¿e taka naprawa to faktycznie pó³¶rodki i bêdziemy u¿ywali prostych materia³ów a w zwi±zku z tym nie mo¿emy sobie absolutnie pozwoliæ na fuszerkê. Ka¿de niedoci±gniêcie bêdzie w naszym przypadku o wiele bardziej widoczne ni¿ u lakiernika!!!!
A teraz do dzie³a.
W mieszalni lakierów musimy kupiæ klocek korkowy do papieru na wodê. Bêdziemy go stosowali do papierów na sucho ale to w niczym nie przeszkadza a jest to najtañsze rozwi±zanie. Pos³u¿y on oczywi¶cie do szlifowania powierzchni.
1. Naprawiane miejsce odt³uszczamy zmywaczem antysilikonowym (8-10 z³/ltr).
2. Miejsca korozji rozszlifowujemy papierem na sucho o granulacji P 150 staraj±c siê nie wychodziæ zbytnio na nieuszkodzony lakier. Nie mo¿emy stosowaæ grubszych granulacji bo bêdzie potem problem ze szpachlowaniem. Nastêpnie papierem P 220-240 delikatnie szlifujemy brzeg pozosta³ego lakieru na szeroko¶ci 2-3 cm. Miejsce korozji musi byæ bardzo dobrze oczyszczone z rdzy!!! Je¿eli s± g³êbsze w¿ery to postarajmy siê je czym¶ choæby podczy¶ciæ np. iglaczkami, tak aby usun±æ lu¼no zwi±zan± korozjê. Jest to bardzo wa¿ne.
Potrzeba nam papiery ¶cierne na sucho: 1 mb P 150, 2 mb P 220 lub 240 szeroko¶æ 115 mm.
3. Zmywamy w/w zmywaczem powsta³y py³.
4. W mieszalni lakierów (nie w ka¿dej wiêc trzeba poszukaæ) kupujemy najmniejsz± ilo¶æ jak± zechc± nam sprzedaæ gruntu antykorozyjnego reaktywnego tzw wash primer. Mo¿e byæ dowolnej firmy, wiêc mog± byæ ró¿ne proporcje mieszania z utwardzaczem (pytaæ sprzedawcê).
Taki grunt daje bardzo dobre zabezpieczenie antykorozyjne. Poniewa¿ jest on najczê¶ciej bez wype³niacza (bardzo rzadki) wiêc po zmieszaniu z utwardzaczem w odp. proporcji naniesiemy go ma³ym pêdzelkiem (takim szkolnym) na ca³± powierzchniê metalu. Wa¿ne aby nak³adaæ go bardzo cienko bo nie ma on odporno¶ci mechanicznej. Czyli jedna cienka warstwa w miarê równomierna. Te grunty s± czêsto transparentne czyli pigment nie kryje a jedynie pokazuje gdzie ju¿ zosta³ po³o¿ony. Aaaa... koszt takiego gruntu to ok. 10-12 z³ za kpl. (100 ml + utwardzacz). Mo¿e uda sie kupiæ 50 ml bo i tak bêdzie za du¿o.
Po wyschniêciu, w ciep³y dzieñ wystarczy 30-60 min (ale zapytaæ sprzedawcê) mo¿emy przyst±piæ do dalszej pracy.
Uwaga! Nie mo¿emy teraz szpachlowaæ bo szpachlówka nie trzyma³aby siê wash primera.
Uwaga! Wash primera nie szlifujemyi nie odt³uszczamy
5. Musimy kupiæ podk³ad akrylowy w spray-u. Mo¿e byæ Motip ale polecam Novola, który kosztuje ok. 10-12 z³ / 0,5 ltr.
Nak³adamy 3-4 cienkie warstwy (nie robiæ zacieków) na zagruntowan± powierzchniê, wychodz±c delikatnie (2-3 cm) na stary lakier. Tylko starajmy siê aby 1-2 warstwa nie wychodzi³a na stary lakier a jedynie 3-4.
Warstwy nak³adamy w odstêpach ok. 5-10 min. Taki podk³ad wysycha po ok. 30 min ale lepiej poczekaæ d³u¿ej.
6. Po wyschniêciu zak³adamy na klocek papier 220-240 i bardzo powoli i ostro¿nie szlifujemy podk³ad. Staramy siê nie wychodziæ poza obrys podk³adu. Tego podk³adu mamy tam bardzo ma³o wiêc nie mo¿emy przesadziæ i przetrzeæ siê do gruntu!!!
Teraz oceniamy powierzchniê. Je¿eli by³y w¿ery to trzeba bêdzie je podszpachlowaæ a je¿eli powierzchnia jest równa, bez do³ków, rys to mo¿emy przej¶æ do dalszego etapu.
7. Je¿eli s± w¿ery to szpachlowanie wykonamy szpachlówk± jednokomponentow±. Musimy pamiêtaæ, ¿e jest to szpachlówka tylko do bardzo ma³ych ubytków. Ale w naszym przypadku nie ma mo¿liwo¶ci zastosowania szpachlówki poliestrowej z utwardzaczem bo szpachlujemy na podk³ad 1K czyli bez utwardzacza a to siê wyklucza. Kupujemy wiêc tak± szpachlówkê, najczê¶ciej s± one zapakowane w tubkach. (koszt ok 10 z³). Ja poleca³bym szpachlówkê 1K Novola bo nie zawiera nitro ale inne te¿ mog± byæ.
Nak³adamy tak± szpachlówkê bardzo cienkimi warstwami i po wyschniêciu szlifujemy papierem P 220-240, bardzo delikatnie.
Po stwierdzeniu, ¿e powierzchnia jest OK musimy jeszcze raz zapodk³adowaæ miejsce naprawy (wcze¶niej zmywaj±c py³ zmywaczem).
Podk³adowaæ 2-3 warstwy i po wyschniêciu ca³o¶æ wyszlifowaæ wg. kolejno¶ci
- P 400
- P 600
- P 800 (przy metalikach)
U¿ywamy papieru na sucho ale je¿eli nie uda mam siê dostaæ tych granulacji a zw³aszcza 600 i 800 to u¿ywamy papieru wodnego ale nie stosujemy go na mokro, poniewa¿ mamy zbyt s³aby podk³ad (bez utwrdzacza) i woda mog³aby przenikn±æ do g³êbszych warstw. Jest to oczywi¶cie niezbyt fachowo ale pewniej!
Po dok³adnym i delikatnym wyszlifowaniu, powierzchniê zmywamy zmywaczem i mo¿emy nak³adaæ lakier w spray-u.
Lakier jest ju¿ zale¿ny od tego co mamy na aucie. Mo¿e byæ akryl lub metalik. Najlepiej zapytaæ w mieszalni o nabijany spray bo jak ju¿ w³o¿yli¶my tyle pracy w przygotowanie powierzchni to warto po³o¿yæ kolor o takim samym odcieniu.
Pamiêtajmy, ¿e efekt koñcowy zale¿y od po³o¿enia lakieru, wiêc ostro¿nie, cienko, bez zacieków. Lepiej kilka cienkich warstw ni¿ jedn± grub±. Je¿eli mamy metalik to oczywi¶cie na koniec lakier bezbarwny ale akrylowy np. Motip. Lakier nak³adamy tak aby ostatnie warstwy mia³y najszersz± ¶rednicê. Po dok³adnym wyschniêciu lakieru a najlepiej za dwa-trzy dni mo¿emy naprawiane miejsce podpolerowaæ past± lekko ¶ciern± Auto Max.
I na koniec: nie liczmy na to, ¿e pomimo w³o¿enia tak du¿ej pracy s±siad nie zauwa¿y gdzie by³o lakierowane. Niestety tak± metod± mo¿emy jedynie w miarê dobrze zabezpieczyæ auto przed korozj± a efekt wizualny bêdzie i tak "taki sobie".
Wszystkim, którzy siê zdecyduj± na tak± naprawê ¿yczê cierpliwo¶ci i dok³adno¶ci. A od lakierników przyjmê wszelk± krytykê
DrCruel
Site Admin
Do³±czy³: 13 Lip 2005
Posty: 35
Wys³any: Sob Lip 16, 2005 3:18 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Dziêki lukas, ¿e wstawi³e¶ ten tekst, na pewno siê przyda
mic
Go¶æ
Wys³any: Nie Pa¼ 30, 2005 11:13 am Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Dzieki za podpowiedzi w³a¶nie skoñczy³em do³ drzwi zielony metalic ..i efekt naprawne niez³y jak za "pare groszy".
pozdrawiam
ddmar
Go¶æ
Wys³any: Nie Lis 27, 2005 9:42 pm Temat postu:
--------------------------------------------------------------------------------
Jakiej firmy spraye (podk³ad i klar) polecacie?? |
|
|
|
 |
tomko
|
Wys³any: 2012-09-02, 18:37
|
0
|
|
|
tomi
Posty: 2 Sk±d: Poznañ
|
Cze¶æ.
Jestem Tomek.
Chcia³em zapytaæ w jaki sposób zamalowaæ zwyk³e odpryski od kamieni, na których (jeszcze) nie ma ani grama rdzy wielko¶ci 1 - 3 mm . Je¶li jest w ogóle sens to robiæ bo wiem, ¿e czêsto znaj±cy siê na rzeczy radz± aby przemalowaæ ca³y element. W moim przypadku malowanie ca³ych elementów mija³oby siê chyba z celem bo lakier prezentuje siê bardzo ³adnie. Nie jest tych odprysków zbyt wiele ale poza tym, ¿e troszkê nie³adnie wygl±daj± na tle tego lakieru to zastanawia mnie - czy mo¿na zrobiæ to tak, ¿eby bardziej nie rzuca³o siê w oczy ni¿ ta blacha widoczna w miejscu odprysku i czy je¶li to tak zostawiê i nic z tym nie zrobiê to nie zacznie mi w tych miejscach na wiosnê wy³aziæ rdza.
Na prawych drzwiach mam przetarcie parkingowe o d³ugo¶ci 10 cm . Kilka prostych rys na szeroko¶ci 3 - 5 cm , równie¿ nie jest to strasznie ordynarne ale jak wy¿ej zastanawiam siê czy po zimie nie wyjdzie tam rdza, tu - domy¶lam siê, ¿e nale¿y zrobiæ "zaprawkê" jak w artykule, bez szpachlowania bo jest tylko przetarty lakier bez ogniska korozji, w¿erów i wgniotów (czy t± sam± technikê zastosowaæ do tych odprysków czy odpu¶ciæ sobie i na wiosnê przemalowaæ ca³e auto? gnêbi mnie to bo nie chcê tego zaniedbaæ w razie gdybym nie uzbiera³ na lakiernika, który pewnie trochê sobie doliczy za porobienie tych wyprawek je¶li zrobi± siê w tych miejscach ogniska korozji, nie wiem czy jedna zima wystarczy, ¿eby takie miejsca przegni³y - to mój pierwszy samochód) .
Z lewej strony na tylnym zderzaku te¿ jest takie przetarcie ale zderzak jest plastikowy wiêc gniæ raczej mi nie bêdzie ale rozumiem, ¿e tak± zaprawkê równie¿ na nim mogê zrobiæ?
(ten podk³ad akrylowy w spray-u nak³adany na grunt antykorozyjny ma jaki¶ kolor?)
pozdrawiam
tomko |
|
|
|
 |
lukas
|
Wys³any: 2012-09-02, 19:39
|
0
|
|
|

Pomóg³: 5 razy Posty: 339
|
tomko napisa³/a: | Chcia³em zapytaæ w jaki sposób zamalowaæ zwyk³e odpryski od kamieni, na których (jeszcze) nie ma ani grama rdzy wielko¶ci 1 - 3 mm . Je¶li jest w ogóle sens to robiæ bo wiem, ¿e czêsto znaj±cy siê na rzeczy radz± aby przemalowaæ ca³y element. W moim przypadku malowanie ca³ych elementów mija³oby siê chyba z celem bo lakier prezentuje siê bardzo ³adnie. Nie jest tych odprysków zbyt wiele ale poza tym, ¿e troszkê nie³adnie wygl±daj± na tle tego lakieru to zastanawia mnie - czy mo¿na zrobiæ to tak, ¿eby bardziej nie rzuca³o siê w oczy ni¿ ta blacha widoczna w miejscu odprysku i czy je¶li to tak zostawiê i nic z tym nie zrobiê to nie zacznie mi w tych miejscach na wiosnê wy³aziæ rdza. |
Odpu¶æ sobie robienie zaprawek na odpryskach, zw³aszcza sprayami. Bêdzie jeszcze gorzej wygl±da³o ni¿ teraz. Jak odprysków jest du¿o to tylko malowanie ca³ego elementu np. za maskê zap³acisz 250-500 z³ Je¿eli masz blachê ocynkowan± to nic siê nie stanie jak z tym poje¼dzisz a je¿eli przeszkadza ci wygl±d i sam chcesz to poprawiæ to mo¿esz kupiæ 100ml bazy i 100ml lakieru bezbarwnego i pobawiæ siê pêdzelkiem.
[ Dodano: 2012-09-02, 19:52 ]
tomko napisa³/a: | Na prawych drzwiach mam przetarcie parkingowe o d³ugo¶ci 10 cm . Kilka prostych rys na szeroko¶ci 3 - 5 cm , równie¿ nie jest to strasznie ordynarne ale jak wy¿ej zastanawiam siê czy po zimie nie wyjdzie tam rdza, tu - domy¶lam siê, ¿e nale¿y zrobiæ "zaprawkê" jak w artykule, bez szpachlowania bo jest tylko przetarty lakier bez ogniska korozji, w¿erów i wgniotów (czy t± sam± technikê zastosowaæ do tych odprysków czy odpu¶ciæ sobie i na wiosnê przemalowaæ ca³e auto? |
Oceñ od jakiej warstwy jest przetarcie. Je¿eli to tylko na samym lakierze to korozja tak szybko nie pojawi siê. Jak jest naruszony podk³ad to gorzej ale te¿ nie wiadomo czy element ten nie by³ wcze¶niej malowany i mo¿e siê okazaæ ¿e pod spodem s± jeszcze inne podk³ady, trudno to opisaæ.
Ka¿da naprawa sprayem powinna byæ traktowana jak zabezpieczenie okresowe do czasu prawdziwej odbudowy pow³oki za kilka miesiêcy.
[ Dodano: 2012-09-02, 19:54 ]
tomko napisa³/a: | ten podk³ad akrylowy w spray-u nak³adany na grunt antykorozyjny ma jaki¶ kolor? |
Co firma to inny kolor: szary, be¿owy, czarny itd |
|
|
|
 |
tomko
|
Wys³any: 2012-09-02, 22:02
|
0
|
|
|
tomi
Posty: 2 Sk±d: Poznañ
|
Dziêki za szybk± odpowied¼ i radê.
|
|
|
|
 |
mickow19834
|
Wys³any: 2013-03-06, 14:13
|
0
|
|
|
Posty: 4
|
Cytat: | 6. Po wyschniêciu zak³adamy na klocek papier 220-240 i bardzo powoli i ostro¿nie szlifujemy podk³ad. Staramy siê nie wychodziæ poza obrys podk³adu. Tego podk³adu mamy tam bardzo ma³o wiêc nie mo¿emy przesadziæ i przetrzeæ siê do gruntu!!!
Teraz oceniamy powierzchniê. Je¿eli by³y w¿ery to trzeba bêdzie je podszpachlowaæ a je¿eli powierzchnia jest równa, bez do³ków, rys to mo¿emy przej¶æ do dalszego etapu. |
Tzn. teraz ju¿ malujê, czy jeszcze szlifujê P400-800? |
|
|
|
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
|
|
|