Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
pajton
Wysłany: 2016-06-09, 09:23   cieniowanie, ciemny pas
0
UP DOWN

Posty: 71
Witam, Bawię się w lakierowanie od jakiegoś już czasu i troszke lakieru już wylałem ale cały czas się uczę i mam taki problem który nie daje mi spokoju. Przy ciemnych kolorach jak cieniuje bazą to wszystko ładnie się zlewa i jest ok. Przy jaśniejszych kolorach po cieniowaniu np na drzwiach i położeniu lakieru bezbarwnego w słoncu widać przejscie tzn taki ciemniejszy pas w miejscu gdzie kończyłem cieniować. Próbowałem z blenderami/żywicami do cieniowania, próbowałem i bez, zawsze to samo... możecie mi podpowiedzieć co mogę robić źle lub jak w ogóle powinno się to robić? Oglądałem w internecie jakieś filmy na których cieniują, wydaje mi się że robię podobnie tylko że potem na tych filmach nigdy nie pokazuja efektu w słońcu. Jak to wychodzi u was?
 

Lackdoctor 
Wysłany: 2016-06-09, 20:55   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
Nie napisałeś jak ty to robisz.
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

pajton
Wysłany: 2016-06-10, 08:07   
0
UP DOWN

Posty: 71
lakierując np drzwi tylne lakieruję tylny błotnik w zależności od auta w większej lub mniejszej mierze ale raczej w większej a przednie drzwi lecę tak mniej więcej do połowy w końcowej fazie oddalając pistolet od elementu i spowrotem. W ciemnych kolorach nie ma problemu o ile wogóle muszę cieniować a w jasnych nawet gdy użyję blendera to zostaje taki szary cien tam gdzie konczyłem cieniować.
 

kzychu
Wysłany: 2016-06-10, 14:35   
0
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 293
Staje Ci ..., kto w temacie to złapie.
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-06-10, 22:03   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 950
Ja wśród moich klientów znam jednego mistrza cieniowania. Koleś wcale nie ma jakiegoś mega warsztatu, ale jest mega mistrzem. Ja nie jestem w stanie na srebrnym Mercedesie zobaczyć gdzie cieniował. Pominę fakt, że nie wyrzuca się materiału na zewnątrz co jest podstawowym błędem cieniowania i przyczyną powstawania chmur, a to niestety robi większość lakierników. Koleś cieniuje następująco:
1. pokrywa element żywicą z mieszalnika (zakładamy, że był naprawiany)
2. pokrywa naprawiany fragment bazą w proporcji 1:1
3. po wyschnięciu matuje p3000 cały element w tym, wyschniętą bazę
4. miesza bazę w proporcji 1:0,5 z żywicą i dopiero tą miksturę w proporcji 1:1 z rozpuchem po czym znów cieniuje ale trochę wyżej
5. znowu matowi p3000
6. do tej mikstury z pkt. 4, dolewa 0,5 proporcji żywicy. czyli ma lakier z żywicą i rozpuchem 1:1:1
7. cieniuje jeszcze wyżej
8. znowu dolewa 0,5 żywicy i wypyla ale trzyma pistolet w taki sposób, że materiał kładzie pod spód w nie wyrzuca na zewnątrz.
9. Po wyschnięciu antystayk i klar
Ten sposób działa, i jest najlepszy, mimo, że bardzo czasochłonny. Ja widziałem u niego różne dziwne auta, i nigdy nie zorietowałem się gdzie cieniował, nawet na silnym słońcu. Raz pojechaliśmy pod lampy na Olen i tez nie było nic widać.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

pajton
Wysłany: 2016-06-10, 23:05   
0
UP DOWN

Posty: 71
O ja cię kręcę... wymiękam... faktycznie czasochłonne. Ale co by nie zrobić dla dobrego efektu. Chyba skopiuje to sobie i spróbuje dla czystej ciekawości. Mówicie że wyrzucam materiał... w sumie racja. Z tym że jak to inaczej zrobić? Nie wyrzucając zaznacza się jeszcze bardziej granica... znowu lecieć cały element z tym że cienko i szybciej pod koniec?? Sam nie wiem co z tego wyjdzie... jak baza słabo kryje to może i się uda ale jak mocno kryje?? To tak samo jak bym lakierował do kantu.
 

KK 
Wysłany: 2016-06-11, 01:27   
0
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3327
Może połóż żywicę i zaraz połóż ostatnia warstwę bazy na jeszcze mokrą żywicę. Miejsce cieniowania musi być wykończone idealnie, bez rysek itd.
_________________

 
 

pajton
Wysłany: 2016-06-11, 08:22   
0
UP DOWN

Posty: 71
Dokładnie tak robię, inaczej nie było by chyba sensu kłaść żywicy. Narazie będę trenował sposobem trzeźwego inaczej. zobaczymy co z tego wyjdzie. Dam znać:) Ale jak ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły to temat jest otwarty.
 

kalbi 
Wysłany: 2016-06-11, 13:55   
0
UP DOWN

Pomógł: 32 razy
Posty: 1671
Skąd: Warszawa
cieniuj pod kątem elementu, pod skosem (jak nie wyjdzie to nie będzie aż tak widać) i do cieniowania zmniejsz ciśnienie, możesz wymieszać bazę z żywicą na sam koniec 1:1 (też podrzuć się żywicą w miejscu cieniowania) i nie rozrzucaj materiału, puszczaj cyngiel jak na tym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=fkgaRYN_9NQ tu jest pokazne pkt lakierowanie ale chodzi mi o samą technikę jak poprawnie cieniować!!!
_________________

 
 

Lackdoctor 
Wysłany: 2016-06-11, 15:54   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
Trzeźwy przekombinował z opisem.
Cieniowanie z użyciem blendera jest bardzo proste.
Albo zgodnie z kartą techniczną aplikujesz zywicę na cały element cieniowany, lub robisz jak pisze trzeźwy, lecz nie tak bo to naprawdę utrudnia robotę.
Aplikujesz bazę na naprawiony element, lub cześć naprawianą.
Cieniujesz i widać różnicę.
Dajesz do bazy w kubku blendera w stosunku 1:1. Uzyskujemy siłę krycia 50%.
Dalej cieniujesz.
Widzisz nadal różnicę. Dajesz znów blender 1:1. Siła krycia wynosi 25%.
Dalej cieniujesz.
Powinno być już ok.
Przy 25% krycia pocieniujesz czarny z białym bez widocznego przejścia.
Piszę o blendera novola, który to produkt jest gotowy do użycia bez rozcienczania.
Normalna żywice trzeba rozcienczyc jak zaleca producent.

Inaczej bez blendera.
Aplikujesz bazę na naprawiane miejsce z cieniowaniem.
Skręcamy materiał na połowę powiedzmy i ciśnienie do poziomu gdzie już nie robi mega atomizacja a bardziej na pół mokro rozkłada na elemencie.
Tak rozciagasz cieniowanie jak Kalbi pisze.
Nawet tanim pistoletem zrobisz bez śladu.
O użyciu szmatki antystatycznej chyba pisać nie muszę?
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-06-12, 11:30   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 950
Każdy lakiernik ma swój patent na cieniowanie. Ilu z nich da sobie uciąć rękę za to, że nie będzie widać przejścia? Żaden. Ja opisałem sposób lakiernika, który dla mnie jest mistrzem w cieniowaniu. Czy ktoś go wdroży, tego nie wiem. Ja widziałem efekty tej pracy i mnie one przekonują. Mam kilku klientów klasy premium i radzą sobie wiele wiele gorzej z cieniowaniem.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

kalbi 
Wysłany: 2016-06-12, 13:52   
0
UP DOWN

Pomógł: 32 razy
Posty: 1671
Skąd: Warszawa
ważna jest też baza, którą się cieniuje. Porabiałem na RM-ie i naprawdę nie widziałem przejść cieniowanych - taka to perfekcja ;) obecnie PPG i jest z tym nieco gorzej ale powoli sobie radzę :)
_________________

 
 

vilo
Wysłany: 2016-06-12, 13:57   
0
UP DOWN

Posty: 1
Lackdoctor i kalbi napisał prawidłowy spsób

Inaczej bez blendera.
Aplikujesz bazę na naprawiane miejsce z cieniowaniem.
Skręcamy materiał na połowę powiedzmy i ciśnienie do poziomu gdzie już nie robi mega atomizacja a bardziej na pół mokro rozkłada na elemencie.
Tak rozciagasz cieniowanie jak Kalbi pisze.
Nawet tanim pistoletem zrobisz bez śladu.

Na pół mokro :spoko:
Zrób sobie trzy próbki : 1 mokro 2 pół mokro 3 wypyl kilaka razy. Wyjdz na dwór czy w lampach zobaczysz że wypylona próbka jest ciemniejsza. To jest ta smuga, jak cienniujesz dwie trzy warstwy końcówki są zbyt suche na rozłożenie się bazy, pewnie tam masz szorstko jak przecierasz szmatką . A czym wiecej warstw tak zrobisz to na końcu cieniowania szmatka ci stanie . Zrób tak jak ci chłopaki piszą. Będzie miodzio :spoko:
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-06-12, 14:18   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 950
Zaraz będziemy rozważać kto opisze prawidłowy sposób picia wódki i zakąszania. Czy opierać kieliszek na dolnej wardze, czy na zębach. A może lepiej wlać wódkę o japy bez dotykania ust. Hmmm, a może oprzeć kieliszek na górnych zębach? Co do ogórka, to też trzeba uważać. Jak będzie za duży, to cały do ust się nie zmieści. Jak włożysz do ust żeby ugryźć, to koledzy będą się śmiali czyniąc homofobiczne uwagi. Hmmm. A może pokroić go nożem i zjeść widelcem. Eeee, wtedy powiedzą, że hrabia z nimi pije.

Jaka to różnica kto jak pije i zakąsza, skoro ważny jest efekt a nie technika?
Podobnie z cieniowaniem. Niech każdy robi tak jak chce, byleby był zadowolony z efektu. Każdy niech opisze swój sposób a chłopak z czasem przetestuje każdy nich. Coś ulepszy, połączy dwa sposoby i opracuje je na ich podstawie swój autorski sposób. Arbitralne ocenianie który sposób jest lepszy a który nie, to śmiechu warta kupa słów. Każdy na inną rękę, lakieruje innymi bazami, ma inne warunki i sprzęt. To co się sprawdzi w lakierni w Sopocie, w Zakopanym może okazać się porażką.
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

Dementor
Wysłany: 2016-06-13, 22:14   
0
UP DOWN


Posty: 364
trzeźwy inaczej napisał/a:
Zaraz będziemy rozważać kto opisze prawidłowy sposób picia wódki i zakąszania. Czy opierać kieliszek na dolnej wardze, czy na zębach. A może lepiej wlać wódkę o japy bez dotykania ust. Hmmm, a może oprzeć kieliszek na górnych zębach? Co do ogórka, to też trzeba uważać. Jak będzie za duży, to cały do ust się nie zmieści. Jak włożysz do ust żeby ugryźć, to koledzy będą się śmiali czyniąc homofobiczne uwagi. Hmmm. A może pokroić go nożem i zjeść widelcem. Eeee, wtedy powiedzą, że hrabia z nimi pije.


Na ciebie zawsze można liczyć :spoko: ^^ Zapisane.
http://lakierowanko.info/...p?t=7254#123767
 

pajton
Wysłany: 2016-06-14, 21:38   
0
UP DOWN

Posty: 71
Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Jest mi bardzo miło że tyle osób chętnie mi podpowiada co i jak. U mnie w okolicy jak próbowałem podpytać kilku znajomych w fachu to tajemnice robili jak bym chciał ich okraść albo się nabijali. Niestety ale jestem samoukiem i nikt mi nigdy nie tłumaczył co i jak tylko wszystko muszę sam dojść. Będę po kolei patrzył te sposoby co mi napisaliście. W sumie to nawet nie wpadłem na to że bazę można mieszać z żywicą. Poprostu nie wiedzialem że to jeden ze składników. A tak jeszcze sie zastanawiam że jak np. Bazę rozcieńczę mocniej to wychodzi jaśniejszy odcień to jak się z żywicą rozmiesza to kolor nic się nie zmieni oprócz tego że będzie bardziej transparentny?
 

Lackdoctor 
Wysłany: 2016-06-15, 16:26   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
Dokladnie tak. Lepkość się nie zmieni, więc i ziarno będzie się normalnie układało.
vito napisał bardzo dobrze.
To jest prawidłowa technika która działa nawet na słabych pistoletach.
Wychodzi idealnie.
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime