Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
r.t. 
Wysłany: 2016-12-25, 22:50   Malowanie silnika zaburtowego do łodzi
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Witajcie. Uparłem się i brnę w to dalej - mianowicie rozebrałem silnik zaburtowy (a właściwie jego obudowę i kolumnę), wszystko jest wypiaskowane i po świętach zamierzam zabrać się za malowanie.

Podpowiedzcie proszę, jak to jest z tym malowaniem amelinum bo na forach marynistycznych czy wędkarskich nikt nic nie wie? Jaki dać najlepszy podkład (zamierzam epoksydowy 2k), jaką bazę (zamierzam akryl z mieszalni samochodowej wg RAL + utwardzacz) no i jaki bezbarwny?
Najlepiej, żeby cały proces odbył się techniką m/m, bo takie elementy mają mnóstwo zakamarków i zwyczajnie nie chce mi się szlifować, jeśli znajdzie się inny sposób..

Po wypiaskowaniu elementy są lekko chropowate, czy po pomalowaniu będą gładkie lub co ew. zrobić aby takie były?
A może jest ktoś z okolicy, kto już taką operację wykonywał i mógłbym mu podrzucić graty w worku do ogarnięcia tematu?

pozdrawiam,
Artur
 

GMC
Wysłany: 2016-12-26, 12:46   
0
UP DOWN


Pomógł: 2 razy
Posty: 336
Na wypiaskowane alu możesz dać epoksyd lub podkład akrylowy, oba będą się trzymać ale w sytuacji gdzie masz chropowatą powierzchnię a chcesz mieć gładką to musisz czegoś dać grubo aby to wyrównać - akrylowy łatwiej. Możesz dać epoksyd bardzo grubopowłokowy ale powstaje ryzyko lakierowania mokro na mokro, ponadto jak chcesz mieć gładko to musisz jednak szlifować czyli m/m nie ma zastosowania. Czasami jak się chce osiągnąć kilka celów jednocześnie to wychodzą problemy dlatego może przemyśl żeby zrobić epoksydem ale nie za grubo na który m/m podkład akrylowy który przeszlifujesz ile się da i ewentualne przeszlifki pociagniesz ponownie epoksydem.

Na taki silnik to ja bym zamiast bazy i klaru wolał zwykły lakier akrylowy zwłaszcza jak chcesz kolor bez efektów RAL. Akryl da ci dodatkowe lepsze uszczelnienie podkładów i mniejsze ryzyko że przy późniejszej ekspoloatacji lakier zacznie schodzić z bazy. Zresztą mam wrażenie że pomieszałeś trochę technologię bo sam piszesz że chcesz akryl a potem pytasz jaki bezbarwny. Na akryl nie idzie juz bezbarwny bo nie jest potrzebny.
 

Przemek 
Wysłany: 2016-12-26, 13:05   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Pokaż jak to wygląda.Czym piaskowwne i co dokładnie było.
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-26, 14:44   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Panowie dzięki za zainteresowanie. Z pewnością pomyliłem terminy, technologie i co tam jeszcze. Do tej pory malowałem płotek i ogrodzenie, czym tam było w sklepie pod ręką i oby się żonie kolor podobał :P

Ponieważ nie boję się wyzwań to wreszcie przyszedł czas na poważniejszą pracę z malowaniem. Kawał drogi już za mną ale czuję, że jeszcze pod górkę :P
Może opiszę w najprostszy dla siebie sposób.
Na gołe aluminium dam 2-3 warstwy podkładu epoksydowego, np. taki: http://www.sea-line.eu/pl...ady-epoksydowe/ - tylko jaka jest różnica pomiędzy np. 5:1, 4:1, 3:2 A 10:4? Domyślam się, że chodzi o gęstość, tak?
Na to chcę dobrać kolor metallic w mieszalni lakierów + utwardzacz, również2-3 warstwy. Mam już wybrany kolor (ale nie wiem wg jakiego producenta :P) To zbliżony do Yamaha Marine Blue Metallic, 4327 lub 4417. No i na koniec bezbarwny + utwardzacz, też2-3 warstwy.
Alternatywnie - podobno stosując lakier poliuretanowy uzyskuje się wysoki stopień połysku więc dałbym zamiast bazy i klaru ale gdzie mogę dorobić poliuretan w metallicu?

Odnośnie samego piaskowania, to przed operacją było tak:

https://drive.google.com/open?id=130ILJgyiFPzo8Yk9q_TH7hFoUFLGj6a3XA

Po piaskowaniu jest tak:
https://drive.google.com/open?id=1slZqoHiCLQ0_8Mazdp9L7eFzwxoDkFOmVw
https://drive.google.com/open?id=1LlBGhigMtw9lV9GBD0y-60LQSnsJMtzMfw
https://drive.google.com/open?id=1lBq2p8KSDUq0dczRfgFJ2RcBdznN1iuPug

Chciałem usunąć wszelkie wżery i przez lata naniesiony kamień i osad z soli morskiej..
Wg mnie jest ładnie.

Najbardziej skorodowana okazała się dolna część nogi, ta, którą ktoś kiedyś bezczelnie pomalował pędzlem czerwoną antykorozją :P - zamierzam to (punktowo będzie ok ?) przed naniesieniem podkładu epoksydowego wyrównać pastą Technicqll'a http://www.technicqll.pl/...owa-epoksydowa. Dałem zbliżenie..

Czym było piaskowane? Khmm.. piaskiem i drobną dyszą :P Obiecano mi, że wypiaskują mi to przerobionym piaskiem, tuż przed wymianą. Tak też się chyba stało, bo ta "chropowatość" jest ale jeśli miałbym do czegoś przyrównać, to świeży papier wodny 220 jest bardziej ostry... Chciałbym, żeby po robocie wyszło na gładko, dlatego pytałem, czy po samym lakierowaniu uzyskam taki efekt..

pozdr
Artur
 

Przemek 
Wysłany: 2016-12-26, 15:10   
+1
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
To oddaj teraz to do proszku I najlepiej na tym wyjdziesz .
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-26, 15:18   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Wiem, że tak by było najprościej.
Jednak w kolumnie zostawiłem jedną uszczelkę, do której nie mogłem się dobrać bo śruby skorodowały (na zdjęciu nie widać, jest wewnątrz) no i nie rozbierałem dolnej stopy z przekładnią, gdzie też są uszczelniacze wody i oleju.. Obawiam się, że te pozostawione gumowe elementy roztopią się podczas suszenia.

Ech, naoglądałem się filmików a ten był dla mnie inspiracją, z tym, że ja nie ruszałem bloku silnika... https://www.youtube.com/watch?v=456Nv13No7Q (tu widaćteżtąuszczelką pod 4śrubami w 0:33)
 

Przemek 
Wysłany: 2016-12-26, 19:45   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Śruby skorodowaly to palnikiem grzejesz i odkrecisz .I od razu dasz nowy uszczelniacz.

Tak będzie dla Ciebie najlepiej .
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-26, 21:02   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
W sumie w nowych silnikach w tym miejscu nie ma uszczelki a jeśli się ta stopi, to w sumie będzie lepsze uszczelnienie..
A stopę z przekładnią, gdzie idzie śruba mogę pomalować pistoletem razem z czapą.. Poczekam do jutra, zobaczę co mi powiedzą w pobliskiej lakierni.
Czy dobranie koloru metalicznego przy malowaniu proszkowym jest jakimś problemem? Zauważyłem, że niewiele lakierni proszkowy ma go w swojej ofercie..
 

trzeźwy inaczej
Wysłany: 2016-12-27, 18:19   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 934
Ja pomalowałem proszkiem jakieś 8 sezonów temu i mam spokój. Za malowanie zapłaciłem 30zł. Silnik rozbierałem i składałem jeden dzień. Po co się męczyć?
_________________
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć Dieslem...
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-27, 23:52   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Faktycznie, malowanie proszkowe będzie najlepszym rozwiązaniem. Niestety, mam nie rozebraną spodzinę i muszę ją pomalować pistoletem, tak jak i czapkę.
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-28, 00:24   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Jaką szpachlówkę polecacie do wypełnienia wżerów w aluminium pod malowanie proszkiem?
Szpachla musi być też odporna na działanie wody a przede wszystkim, żeby taki lajkonik jak ja sobie z nią poradził :spoko:
 

grzechoo2008 
Wysłany: 2016-12-28, 18:06   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 372
Skąd: kuj-pom
Pod malowanie proszkowe raczej nie polecam żadnej szpachlówki.
Są specjalne wysokotemperaturowe ale potrafią odcinać się w postaci łat pod powłoką proszkowa.
Miejsca szpachlowania są też mniej mniej odporne mechanicznie niż pozostała powłoka na surowym metalu.
 
 

Przemek 
Wysłany: 2016-12-28, 20:35   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Proszek to wypełni .Nic szpachluj
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

hematol 
Wysłany: 2016-12-29, 00:15   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 951
Skąd: Śląsk
Novol ma w ofercie szpachlowkę pod malownie proszkowe.
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-29, 12:43   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
grzechoo2008 napisał/a:
Pod malowanie proszkowe raczej nie polecam żadnej szpachlówki.
Są specjalne wysokotemperaturowe ale potrafią odcinać się w postaci łat pod powłoką proszkowa.
Miejsca szpachlowania są też mniej mniej odporne mechanicznie niż pozostała powłoka na surowym metalu.


Dzięki. Pojechałem wczoraj oglądać proszek w metalicu do dystrybutora i kupiłem szpachlówkę poliestrową elastyczną do 200st. - to jakaś ichnia produkcja, specjalnie pod proszek.
Co do łat, to u mnie raczej to będą kropki, te wżery są dosyć małe, powiedzmy jak gruba kasza czy pęczak :P..

Domyślam się, że proszek większość wypełni ale te grubsze pewnie pozostaną..
Sytuacja zero-jedynkowa. Albo pociągnę to szpachlą albo będę miał do sprzedania nowiutką szpachlówkę, może komu się bardziej przyda. Póki co walczę z urwanymi śrubami.. Jakie macie sposoby na wykręcenie urwanej śruby? Mrozi mnie myśl o strzelaniu migomatem w trzpień śrubki zapieczony w aluminium.. -
 

grzechoo2008 
Wysłany: 2016-12-29, 20:19   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 372
Skąd: kuj-pom
r.t. napisał/a:
Co do łat, to u mnie raczej to będą kropki, te wżery są dosyć małe, powiedzmy jak gruba kasza czy pęczak :P..

Ja takie tematy robię tak:
- sypię grubo podkład proszkowy,
- wygrzewam,
- szlifuję oscylacją do gładkiego,
- jeśli jeszcze brakuje powtarzam operację,
- na koniec kolor nawierzchniowy.
Zabawy sporo ale i cena adekwatna, zważywszy na fakt jak ciężko szlifuje się podkład proszkowy.
 
 

r.t. 
Wysłany: 2016-12-29, 23:00   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Grzechoo, myślę nad tematem.
Obiecuję, że nie dotknę się do szpachli dopóty nie pokażę skorodowanego elkementu w lakierni.

Póki co mam wygraną jedną bitwę z urwaną śrubą w kolumnie silnika, jutro kolejna batalia - pozostały mi w innej części do usunięcia 3 urwane śruby. Dzisiaj jedno wiertło wyzionęło ducha, wk... wiłem się i dałem sobie spokój. Zobaczymy, co jutro przyniesie...
 

Siekiera
Wysłany: 2016-12-30, 09:50   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 962
r.t. napisał/a:
Jakie macie sposoby na wykręcenie urwanej śruby?

Można kupić takie jakby świderki z lewym gwintem do wykręcania urwanych śrub, fakt że zazwyczaj to chińskie truchło ale mi już nie raz pomogło. Są zestawy ale ja kupuję to na sztuki do najczęstszych u mnie fi 6-8. Czasami trzeba zużyć 2-3 szt żeby wykręcić ale to tanie jest, ostatnio brałem po 2 zł/szt.
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-06, 22:58   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Panowie, muszę przyznać, że efekt lakierowania proszkowego przerósł moje oczekiwania. Dzięki tym, którzy mnie do tego przekonali! Strzeliłem niebieski metalik z Pulvera i sam Pan, który to malował przyznał, że nie miał pojęcia o istnieniu takiego ładnego metalika w proszku.
Z malowania jestem zadowolony bo nie było sztampy czyli podkład, kolor, bezbarwny jak coś nie wychodzi to wina tego, co piaskował.. Jak trzeba było dać podkład dwa razy, to został dany. Jak coś nie szło, to było robione dotąd, kiedy pójdzie.. Ot, taki namiar dostałem do człeka, który lubi trudne wyzwania i nie straszne mu stare, utlenione aluminium..

Nie mam gdzie się teraz rozłożyć z tobołami ale kiedy mróz zelżeje, to wskoczę do drugiego garażu i cyknę fotki..
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-08, 22:01   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Cześć. Teraz zauważyłem, że na jednym elemencie powychodziły kalafiory. Czy bezbarwny z proszku można w jakiś sposób przyciąć i spolerować, czy trzeba to wypiaskować i ponownie pomalować od nowa?
Rozumiem, że wżery wychodzą spod lakieru i niewiele można z tym zrobić ale nie zniosę niedoróbki..
Cholera, nic nie mogę zrobić bo to podstawowa część kolumny, od której zaczyna się składanie układanki...

https://drive.google.com/open?id=1AwYmSQ-dD6m_qo0f3y0N81Q248czLGntAQ
 

hematol 
Wysłany: 2017-01-09, 00:05   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 951
Skąd: Śląsk
nie znam sie na malowaniu proszkowym ale kiedyś oddałem do malowania 2 ramy rowerowe,jedna zabytkowa a druga roweru górskiego-aluminiowa i też miałem takie "kwiatki" na aluminiowej,wróciłem do zakładu gdzie malowali i powiedzieli mi,że aluminium gazuje,nie wiem ile było w tym prawdy :) ale twierdzili,że tak sie niekiedy dzieje,zapytaj ich dlaczego tak Tobie sie stało.
Dodam,że sam takie kratery częsciowo pousuwałem (wyszlifowałem)i zapolerowałem ale ślad pozostał.
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-09, 12:46   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Zamierzam zmatować (a przynajmniej wyrównać na gładko) i pędzelkiem uzupełnić kraterki bezbarwnym, później znowu przytnę i wypoleruję. Czy ktoś ma lepszy pomysł?

pozdr
Artur
 

Przemek 
Wysłany: 2017-01-09, 12:56   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Wyjdzie na to że będzie jeszcze bardziej widoczne.
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-09, 19:10   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Dzięki Przemek ale za późno przeczytałem :P
Zobaczymy co będzie kiedy wyschnie.. Ostateczna ostateczność - wykombinuję jakąś naklejkę w to miejsce... ;)
 

grzechoo2008 
Wysłany: 2017-01-09, 19:12   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 372
Skąd: kuj-pom
Są dwie przyczyny powstawania takiej wady:
1. Element był za krótko lub za mocno wygrzany przed malowaniem.
2. element po nałożeniu ostatniej warstwy był grzany w zbyt wysokiej temperaturze.
Wg. mnie jest to robota od nowa. :blee:

P.S. Te pryszcze prędzej lub później odpadną do gołego alu.
 
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-09, 21:32   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Grzechu, być może tak było. Ale do malowania oddałem kilkanaście elementów, mix dużych i małych elementów aluminiowych i mniejszych ze stali. Wyobrażenie mam takie, że wygrzewały się wszystkie naraz przed i po malowaniu a jedynie ten jeden klocek zaczął gazować.. Nie wiem jak było, nie pytałem o szczegóły.. Robota od nowa? Oddać to do poprawki? A jak zacznie znowu gazować?
 

Przemek 
Wysłany: 2017-01-10, 10:53   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Stelaże stalowe również mi tak malowali .Zapytajcie ich dlaczego nie używają zmywaczy do syfu z elementu . Nie mają na to czasu .
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-10, 12:29   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Ja właśnie dlatego malowałem u tego gościa, bo podobno używa jakiejś tajnej chemii do wytrawiania przed malowaniem i podchodzi do roboty nieszablonowo. Nie chcę mu truć dupy jednak w ostateczności zawiozę element do poprawki...
 

grzechoo2008 
Wysłany: 2017-01-10, 18:41   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 372
Skąd: kuj-pom
Przemek napisał/a:
Zapytajcie ich dlaczego nie używają zmywaczy do syfu z elementu

A jak sobie wyobrażasz mycie skomplikowanej konstrukcji przestrzennej o wymiarach 7x3x2m.
Przemek napisał/a:
Nie mają na to czasu

Jest to po części prawda ponieważ malarnia proszkowa zarabia na ilości a nie na pojedynczych sztukach.
Niemniej jednak jakiś poziom jakości wykonania trzeba trzymać.
 
 

Przemek 
Wysłany: 2017-01-10, 22:50   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Piszemy o aluminium.Nie maluje w proszku bo praktycznie żadna lakiernia wali w konia .
A jak wali to już wiesz dobrze skoro zabierasz głos.
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-11, 09:52   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Panowie spokojnie, wali nie wali, mnie to wali ;P
Oddałem wczoraj ten element do ponownego malowania. Zobaczymy, czy coś z tego będzie. Jak nie, to przemaluję akrylem i już. Cholera, ten odcień ma z 10 składowych :) Coast Blue Metallic *P258.1.16.
Kolejny temat - chciałbym pomalować pokrywę silnika w lekko ciemniejszym odcieniu, ew. z dodatkiem czerwonej lekkiej poświaty. Jak uważacie, który parametr zwiększyć albo co dodać, żeby było mniodzio?

ps. Czy macie jakieś doświadczenia z malowania Raptorem? Zamierzam bezbarwny Raptor zmieszać z tym Coast Blue i pomalować najniższy element układanki, najbardziej narażony na uderzenia w wodzie..

pozdr
Artur
 

grzechoo2008 
Wysłany: 2017-01-11, 19:43   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 372
Skąd: kuj-pom
Przemek napisał/a:
Nie maluje w proszku bo praktycznie żadna lakiernia wali w konia .

Niestety takie patologie rodzą się gdy popyt na usługi przewyższa podaż.
Niemniej jednak miło by było gdybyś nie wrzucał całej branży do jednego worka. ;)
Btw. Nie myślałeś żeby samemu się tym zająć? Skoro masz już piaskowanie to sporą część wydatków masz za sobą, a branża rozwojowa i przyjemniejsza niż lakierowanie "mokre".
Pozdro!
 
 

Przemek 
Wysłany: 2017-01-11, 20:17   
0
UP DOWN
Przemek


Pomógł: 4 razy
Posty: 499
Skąd: Szczecin
Grzecho myślałem .Może kiedyc .Na razie kombinuje żeby kupić w rozsądnej cenie działkę i postawić hale .
_________________
Tym się zajmuję
http://piaskowanieszczecin.pl/
http://akwarium.szczecin.pl/
 

r.t. 
Wysłany: 2017-01-11, 22:51   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
I qpa. Znowu gazuje po bezbarwnym. Zdecydowałem i tak się umówiliśmy, że element trafi do chemii na trawienie, pójdzie podkład proszkowo a bazę i klar dam na mokro..
 

r.t. 
Wysłany: 2017-02-26, 22:15   
0
UP DOWN

Posty: 19
Skąd: Sulejówek/W-wa
Cześć, dawno nie pisałem bo czasu mniej ostatnio.

Niemal całość pomalowana, elementy poskręcane. Pozostała mi do pomalowania spodzina (dolny element silnika, ten ze śrubą) oraz czapa.
Oba elementy będą malowane pistoletem i o ile nie boję się malować spodziny bo cała schowana będzie w wodzie to o czapę się obawiam jako że jest to najbardziej wyeksponowany element silnika, taka hmm... wisienka na torcie :P

ps. mam pytanie o farbę Raptor http://raptor-polska.pl/ - jakieś opinie, sugestie? Zamierzam zabarwić w kolor bezbarwnego Raptora i pomalować tym właśnie spodzinę. Czy Raptor jest tylko matowy i porowaty czy można coś dołożyć, żeby było śliskie i się błyszczało?

Zdjęcia jak to wygląda teraz (czapa zeszlifowana do zera przed klejeniem żywicą i szpachlowaniem)

https://drive.google.com/open?id=1z2l3sxtWpHBH2D3FVXMYRGvU6uH7aNjq7g
https://drive.google.com/open?id=1wLeJevRq70QsoFCCpdv4oiUpp1H8e5sT0A
https://drive.google.com/open?id=1Aacr3hh-YsZdrWTpSbwZSrdw-NB8gYsHFw
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Pomoc dla amatorów

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime