Lakiernictwo samochodowe dla profesjonalistów i amatorów




Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
Homer S. 
Wysłany: 2008-10-11, 18:09   USUWANIE WGNIECEN BEZ LAKIEROWANIA
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
Wszystkich Witam i Pozdrawiam to mój pierwszy post na tym forum. Mieszkam w woj.Lubuskim lakiernictwem zajmuje się od 5 lat .
Pytanie dotyczy usuwania drobnych wgnieceń jak to ma się w praktyce prawda czy fałsz?.
Próbowałem osobiście za pomocą łyżki blacharskiej z dospawaną na końcu kulką wypychać wgniecenie po gradobiciu niby wypycha ale cycki ^^ na zewnątrz
Przeglądając siec w poszukiwaniu różnych tematów dotyczących lakiernictwa znalazłem na YouTube filmiki dotyczące napraw np. gradobiciu bez lakierowania za pomocą łyżek,suchego lodu lub elektromagnetycznych ,, przyrządów ,,nie wspomnę o hicie sprzedaży na znanym portalu aukcyjnym :spoko: Ding King ^^
poniżej linki do przykładowych filmików
http://pl.youtube.com/watch?v=MXlQj4_Kizo
część takiej walizki jest wystawiona na znanym portalu ,,All....,, za prawie 9000zł
http://pl.youtube.com/watch?v=dZoqZDO4N0I
Tu najbardziej podoba mi się ta lampa można jej używać do poszukiwania wgnieceń
http://pl.youtube.com/watch?v=zSz87hChfe8
A ten ostatni filmik to Full wypas :shock: to bym chciał mieć robota lekka i przyjemna i jaka kasa :D
http://pl.youtube.com/watch?v=sXieZHYoq-M
Proszę o opinie /spostrzeżenia można poważnie i z luzikiem ;)Pozdrawiam
 

jacklack 
Wysłany: 2008-10-11, 18:41   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 352
Homer S. napisał/a:
jak to ma się w praktyce prawda czy fałsz?.


Witam widziałem jak to gość robi w servisie Citroena przyznam że jest to jakieś wyjście ale jednak widać było na poszyciu dachu delikatne takie delikatne młoteczkowanie w tych miejscach powgniatanych przez grad ;) ale lakier nie popękał :)
 
 

avenger-misiek 
Wysłany: 2008-10-12, 02:02   
0
UP DOWN


Posty: 53
Skąd: Jaworzno, Irlandia
Wszystko fajnie, ale posiadac taki sprzet to niezle trzeba za to wypluc, jednak moim zdaniem szpachla dalej wygrywa z tymi fikusnymi sprzetami. :tak:
_________________
Moc V8 !!!!
 
 

kalbi 
Wysłany: 2008-10-12, 08:19   
0
UP DOWN

Pomógł: 22 razy
Posty: 1078
Skąd: Warszawa
App posiada taki sprzęt to wypychania po gradobiciu. Kwota chyba 1,5 - 2 tys zł. Ale sprzęt i tak nie wystarczy do tego - trzeba mieć umiejętności...
_________________

 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-12, 09:45   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Szef kupił PULLER'a...wygląda jak przetykaczka do kibla z 3ma koncówkami. DZiała to na zasadzie podcisnienia i "koniobija" wiec kompresor jest potrzebny. W instrukcji jest napisane ze wystraczy 6 BAR. NAbilismy kompresor do 9 BAR, i ta franca niczego sie nie chce złapac tylko i wyłacznie duzej powierzchni a taką to kolanem wypcham jak zdejme tapicerkę. Najmniejsza przyssawka w ogóle nie trzyma...JAKies dziadostwo za 500zł.

Widziałem tez filmiki na YT, zabawa z CO2 i suszarką...nie chce mi sie szukac ale trzeba wpisac DENT removal liquid i cos tam wyskoczy kilka tematów. DOdam ze CO2 w sprayu ze sklepu akwarystycznego sie nie nadaje bo nie jest zmrozony...ja nie wiem skad oni maja takie cuda.

EDIT:

znalazłem

http://pl.youtube.com/watch?v=miNykNl-0NM gdzie ja kupie co2 w butelce?
_________________
Bart
 
 

anowi
Wysłany: 2008-10-12, 10:03   
0
UP DOWN

Posty: 39
mebArth napisał/a:
gdzie ja kupie co2 w butelce?


Może nie w butelce tylko w butli. Nazywa się to gaśnica śniegowa i dostaniesz praktycznie wszędzie. Nie wiem tylko czy to nie działa tak jak sprzęt sprzedawany w Mango TV.
Ciekły CO2 w takim aerozolu to trochę dziwne, bo aby był ciekły to wymaga bardzo dużego ciśnienia, a jakie ściany ma taka buteleczka? Dlatego też ten w sklepach akwarystycznych nie jest ciekły, bo ta buteleczka nie wytrzymałaby takiego ciśnienia jakie jest potrzebne, aby utrzymać CO2 w stanie ciekłym
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-12, 10:19   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
No ale sama widzisz ze na filmiku to jest mróz w butelce. Mam wgniotki na moim struclu i chciałbym tak spróbowac a ne wiem skad dorwac takie cos (na moim mozna testowac - straty nie ma). I tylko działa jak sie obróci butelkę. Tak jak z pianką budowlana - tylko do góry nogami działa.

Cytat:
a jakie ściany ma taka buteleczka?


Ogladnij filmik z linku to sie dowiesz. Na oko takie jak lakier do włosów :)
_________________
Bart
 
 

anowi
Wysłany: 2008-10-12, 10:47   
0
UP DOWN

Posty: 39
mebArth napisał/a:
Na oko takie jak lakier do włosów :)


Nie wierz we wszystko co zobaczysz, zwłaszcza jeśli oglądasz to na YT lub w sklepie MangoTV. Meb, praw fizyki nie zmienisz. Temp -70C powstaje podczas rozprężania CO2 ze stanu płynnego do gazowego. Żeby otrzymać płynny CO2 trzeba go sprężyć do 50 czy tam 60 (nie pamiętam dokładnie) atmosfer. Zdajesz sobie sprawę z tego jakie to jest ciśnienie? Czy taka butelka jak z lakieru do włosów to wytrzyma???? Na pewno nie!

To , że odwracają tę butelkę do góry nogami to znaczy tylko tyle, że tam nie ma rurki zasysającej ciecz i dlatego w normalnej pozycji wali gazem, a w odwróconej cieczą. W gaśnicy śniegowej masz założoną rurkę i w normalnej pozycji wali ona płynnym CO2. Ale wierz mi, stracony pieniądz na ten sprzęt
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-10-12, 10:50   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
Taki mróz -67'C można kupić za parę zł na All....starczy w wyszukiwarkę wpisać ,,zamrażacz,, sam się skuszę tak dla eksperymentu ;)
 

zed
Wysłany: 2008-10-12, 10:52   
0
UP DOWN

Pomógł: 7 razy
Posty: 319
zamiast co2 mozna sprobowac z gazem do zapalniczek ,przy psiukaniu niezle mrozi tylko trza robic na dworzu co by straz ogniowa nie musiala interweniowac ;)
_________________
Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami
 

przepity
Wysłany: 2008-10-12, 12:00   
0
UP DOWN

Posty: 4
mebArth napisał/a:
No ale sama widzisz ze na filmiku to jest mróz w butelce.


nie mróz w butelce tylko sprężone powietrze takie jak sprzedają w sklepach komputerowych, po odwróceniu ma takie działanie ale czy to wystarczy żeby wyciągnąć wgnioty?

widzę ze zamrażacze tez na allegro sprzedają wiec można poeksperymentować jak ktoś ma na czym ;)
 

avenger-misiek 
Wysłany: 2008-10-13, 00:16   
0
UP DOWN


Posty: 53
Skąd: Jaworzno, Irlandia
Tak z ciekawosci pytam,

probowal ktos naprawic wgniecenia tym Ding King bo widze ze na allegro to wysyp tego jest jakby sie to super sprzedawalo i bylo uzyteczne.
_________________
Moc V8 !!!!
 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-15, 17:31   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Dajcie mi linki do takich butelek to sprawdze na swoim struclu bo jest na czym testowac, ale nei wiem co kupic. Kupie i zdam relację z filmikiem jak patent zadziała.

@anowi co do WYGLĄDA JAK PUSZKA PO LAKIERZE DO WŁOSÓW chodziło mi bardzirej o wygląd. Wiadomo, ze scianki puszki będą grubsze.

A powiedzcie mi, czy CO2 z migomatu sie nada? Tak sie pytam bo nie chce kowalowi rozkrecac sprzętu :D
_________________
Bart
 
 

anowi
Wysłany: 2008-10-15, 18:56   
0
UP DOWN

Posty: 39
Meb, może faktycznie masz rację, że to tak niewinnie wygląda, a tam ścianki z kilka mm stali.

Znalazłam na allegro taki zamrażacz
http://www.allegro.pl/ite..._najtaniej.html

Czekam na relację z wielką niecierpliwością. Ten CO2 z migomatu chyba się nie nada, bo trzeba by przewrócić butlę do góry nogami, a to raczej ciężka sprawa. Lepiej nie kombinuj
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-15, 19:29   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
anowi napisał/a:
Meb, może faktycznie masz rację, że to tak niewinnie wygląda, a tam ścianki z kilka mm stali.

Znalazłam na allegro taki zamrażacz
http://www.allegro.pl/ite..._najtaniej.html

Czekam na relację z wielką niecierpliwością. Ten CO2 z migomatu chyba się nie nada, bo trzeba by przewrócić butlę do góry nogami, a to raczej ciężka sprawa. Lepiej nie kombinuj


Jutro kupie co co pokazałas i jak dojdzie dam znac czy działa.
CO do migomatu...sam sie boje ruszac butli bo znów kowal bedzie darł pape ze mu ruszałem narzedzia :D
_________________
Bart
 
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-10-15, 19:52   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
Tak mi się zdaje że te naprawy za pomocą zamrażacza ,przyssawek,łyżek i innych tajemniczych przedmiotów to tak jak z leczeniem alternatywnym może pomoże i może nie zaszkodzi :tak: ale po to nam ludzie zostawiają samochody żeby było na czym robić eksperymenty :D
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-15, 20:51   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Homer S. napisał/a:
Tak mi się zdaje że te naprawy za pomocą zamrażacza ,przyssawek,łyżek i innych tajemniczych przedmiotów to tak jak z leczeniem alternatywnym może pomoże i może nie zaszkodzi :tak: ale po to nam ludzie zostawiają samochody żeby było na czym robić eksperymenty :D


Na moim bede robił wiec straty nie ma :D A jak ładne wyjdzie to jestem na plusie malowanie błotnika tył w cupei.
_________________
Bart
 
 

maniek
Wysłany: 2008-10-17, 21:56   
0
UP DOWN

Posty: 1
Witam
Forum śledze od bardzo dawna, tylko jakoś nie było czasu się udzielać aktywnie.
Odnośnie tego schładzania Co2, to fizyka już dawno udowodniła ze każdy gaz spreżony w pojemniku w momencie rozprezania gwałtownie obniża swoją temperature. Maleje ciśnienie gazu i zwiększa się prędkość przepływu. Oczywiście im bardziej spreżony gaz tym uzyskamy niższą temperature. Na tej zasadzie działają przecież wszystkie lodówki klimy i chłodziarki (po to są tam potrzebne sprężarki). Często się przecież zdarza ze zamarzaja reduktory CO2 migomatu czy też przy spawaniu gazowym reduktory przy butlach. Nawet podczas lakierowania kazdy podejrzewam zauważył, ze strumień powietrza wylatujący z pistoletu jest mocno ochłodzony. Tak że nie trzeba butli co2 odwracać do góry nogami.
pozdro
 

anowi
Wysłany: 2008-10-18, 18:08   
0
UP DOWN

Posty: 39
maniek napisał/a:
Tak że nie trzeba butli co2 odwracać do góry nogami.


Nie mogę się z Tobą zgodzić w tej kwestii.
Nie wiem, czy to działa na wgnioty, ale idea pomysłu polega na potraktowaniu blachy _płynnym_ CO2, a to jest osiągalne tylko i wyłącznie w przypadku przewrócenia butli do góry nogami. Oczywiście, że gaz rozprężający się ulega oziębieniu sam w sobie, ale nie chodzi tutaj o wymianę cieplną między zimnym gazem a blachą, a o spowodowanie pobrania przez _ciekły_ gaz z blachy ciepła parowania. Tylko taki proces może gwałtownie zmrozić blachę do nawet -70 C, co spowoduje jej silny skurcz. A wiadomo, wgniotki to rozciągnięcie blachy.
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-10-18, 18:56   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
Sprawa jest prosta butle z co2 od migomatu trzeba przewrócić żeby doprowadzić do gwałtownego zamarzania gazu wylatującego/wypływającego z niej a to z tego powodu że taka butla nie ma w sobie ,,syfonu,, a to słowo klucz! :spoko: A ten ,,klucz,, to rurka wewnątrz butli która jest zanurzona do dna w gazie .Gaśnica co2 ma taką rurkę i dlatego wypływający z niej gaz jest na wylocie płynny a z butli od spawarki jest na wylocie częściowo rozprężony bo jest pobierany z góry butli i nie ma tam żadnej rurki :rotfl: Te małe butelki z zamrażaczem też są w dwóch rodzajach jedne używa się na stojąco a drugie do góry nogami :tak: kwestja tej rurki czy jest czy jej nie ma :tak:
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-19, 09:49   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
anowi napisał/a:
Meb, może faktycznie masz rację, że to tak niewinnie wygląda, a tam ścianki z kilka mm stali.

Znalazłam na allegro taki zamrażacz
http://www.allegro.pl/ite..._najtaniej.html

Czekam na relację z wielką niecierpliwością. Ten CO2 z migomatu chyba się nie nada, bo trzeba by przewrócić butlę do góry nogami, a to raczej ciężka sprawa. Lepiej nie kombinuj


Kupiłem tego wynalazka i czekam na przesyłke. Zdam relacje jak poszło..najwyzej pójdzie w kosz.
_________________
Bart
 
 

przemo1972 
Wysłany: 2008-10-21, 16:17   
0
UP DOWN


Pomógł: 11 razy
Posty: 550
Skąd: SC
No jak tam , nic nie drgnelo...Ja probowalem na butanie do zapalniczek( temp.wrzenia
−138.4 °C) i ...go..o. ^^ Takie dolki jak oni na filmach wyciagaja to se mozna palcem wypchnac albo przyssawka do wklejania szyb...Dentmaster szkocki nawijal ze to tylko robienie wody z mozgu.Owszem, nie ma dostepu do panelu lyzka to mozna probowac suchym lodem albo gazem ale tylko przy lagodnych zalamaniach.Przy grobszych (o ile wyskoczy) pozostaja dolki w miejscach zalaman
_________________
Wyrywanie chwastow
 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-21, 17:49   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
No nie drgneło bo czekam na paczkę. Napisałem przeciez ze sie pochwale..najwyzej pie..lne tym w dal. A ty jak zamawiasz na allusie to masz w 2 dni paczke? :|
_________________
Bart
 
 

przemo1972 
Wysłany: 2008-10-21, 18:56   
0
UP DOWN


Pomógł: 11 razy
Posty: 550
Skąd: SC
Jak idzie przez Poczte Polska to przewaznie ginie... :rotfl:
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-10-21, 19:17   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
Ja miałem wysłane w poniedziałek dwie paczki jedna Wrocław 200km i Białystok 700km Pocztą polską piorytetem i dzisiaj obie o 15.30 Pan listonosz mi przyniósł :spoko: ale to zależy kto wysyła ja prosiłem że pilne :D i dotarły błyskawicznie :tak:
_________________

 

mebArth 
Wysłany: 2008-10-21, 21:11   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1796
Skąd: Kraków
Panowie uciekamy od tematu... Czekam na spray, dojdzie to zrobie test, jak nie wyjdzie to bedzie deko złomu wiecej.

pzdr
_________________
Bart
 
 

afi
Wysłany: 2008-10-30, 12:32   Auto po gradzie
0
UP DOWN

Posty: 2
Witam
Jestem ofiarą gradu w Krakowie. Praktycznie całe auto ucierpiało a maska i dach poprostu totalnie. Lakiernicy chcieli szpachlować i lakierować całe auto. Ja jednak skorzystałem z tego gościa: technika-wgniecen.pl.
Muszę powiedzieć że po gradzie nie pozostało śladu.
Jak by się uparł to mógłby się doczepić w kilku miejscach na słupku nad drzwiami ale uprzedzał mnie, że w tym miejscu może nie wyjść w 100%. Nie widziałem jakiego sprzętu używa bo nie robił tego przy mnie. Z tego co mówił to specjalnymi prętami od wewnątrz, a tam gdzie się nie da od wewnątrz (słupki) to wyciąga na kleju. Zanim oddałem mu auto trochę sie o tym naczytałem i naoglądałem filmów na youtube i myślę, że trzeba mieć do tego nie lada wprawę.
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-10-30, 15:14   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
W takim przypadku ile miała kosztować konwencjonalna naprawa (szpachlowanie,malowania) a ile wyszło wyciąganie za pomocą łyżek i kleju i jak długo to trwało.
_________________

 

arti
Wysłany: 2008-10-30, 18:09   
0
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 98
Widziałem kiedyś auto po takiej naprawie. Patrząc na element na wprost nic nie było widać, ale wystarczyło spojrzeć na element pod kątem to było widać " fale". Mnie taka naprawa by nie zadawalała.
 

marikk 
Wysłany: 2008-10-30, 18:16   
0
UP DOWN

Pomógł: 3 razy
Posty: 248
arti napisał/a:
Widziałem kiedyś auto po takiej naprawie. Patrząc na element na wprost nic nie było widać, ale wystarczyło spojrzeć na element pod kątem to było widać " fale". Mnie taka naprawa by nie zadawalała.
Wiesz co i po szpachlowaniu i po lakierowaniu na powierzchniach typu maska dachy też widać pod kątem fale oczywiście jak kijowo wyszpachluje i kijowo wyszlifuje
 

autograff
Wysłany: 2008-10-30, 21:26   
0
UP DOWN


Posty: 39
marikk napisał/a:
arti napisał/a:
Widziałem kiedyś auto po takiej naprawie. Patrząc na element na wprost nic nie było widać, ale wystarczyło spojrzeć na element pod kątem to było widać " fale". Mnie taka naprawa by nie zadawalała.
Wiesz co i po szpachlowaniu i po lakierowaniu na powierzchniach typu maska dachy też widać pod kątem fale oczywiście jak kijowo wyszpachluje i kijowo wyszlifuje

To taka osoba niech sie lepiej za to nie bierze.
 

afi
Wysłany: 2008-10-31, 08:11   Auto po gradzie
0
UP DOWN

Posty: 2
Witam ponownie.
Ja muszę powiedzieć że nie ma żadnych fal, przynajmniej nic takiego nie zauważyłem a patrzyłem pod różnymi kątami. Jedynie tak jak pisałem wcześniej coś można zauważyć w słupku nad drzwiami. Do zrobienia była maska, dach, błotniki tylne, troje drzwi i słupki nad drzwiami. Maska i dach były zmasakrowane całkowicie (mnóstwo małych wgnieceń), słupki trochę mniej, a na błotnikach i drzwiach tak po 3-4 wgniecenia. Nie wiem ile kosztowałoby malowanie. Mnie wyniosło to 1900zł. Trwało ok. 10 godzin (2 lub 3 osoby się z tym męczyły). Oddałem auto rano, odebrałem wieczorem.

pozdr
 

kalbi 
Wysłany: 2008-10-31, 09:00   
0
UP DOWN

Pomógł: 22 razy
Posty: 1078
Skąd: Warszawa
jeśli mówisz, że nic nie widać to jak najbardziej warto. Cena wg mnie tez ok :) Lakierowanie by wyszło dużo drożej
_________________

 
 

plik77
Wysłany: 2010-03-24, 14:11   
0
UP DOWN

Posty: 2
Witam!!

Ja osobiście zajmuję się usuwaniem wgnieceń i jest to jak najbardziej wiarygodna i sprawdzona technika. Wgniecenia znikają bez żadnych śladów. Polecam

http://laszczak.com.pl/
 

scooter1978 
Wysłany: 2010-04-18, 15:13   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 37
Witam. Oglądałem stronę "laszczak.... i muszę napisać iż drzwi na zdjęciu "PO" strasznie mi się nie podobały. Kanta która tam "leci" jest strasznie krzywa ale to jest moje prywatne zdanie. Nic nie zastąpi profesjonalnego malowania
_________________

 

kalbi 
Wysłany: 2010-04-19, 09:13   
0
UP DOWN

Pomógł: 22 razy
Posty: 1078
Skąd: Warszawa
do siedzących w temacie, co myślicie o takim zestawie do usuwania wgnieceń: http://www.k-j-metale.com...erta,5,126.html chciałbym się nauczyć tej metody napraw karoserii
_________________

 
 

devilbiss
Wysłany: 2010-05-06, 15:39   
0
UP DOWN

Posty: 43
odradzam kupywanie "pogrzebaczy" od firm nieznanych. Gigantem w tego typu urządzeniach czy też naprawach jest SYSTEM HBC. Narzędzia troche droższe ale nawyższa jakość. Dystrybutorem jest firma Techniki Systemów Aplikacyjnych

www.tesa.net.pl
 

wgniotex
Wysłany: 2010-09-01, 14:30   
0
UP DOWN

Posty: 1
Witam panstwa zajmuje sie usuwaniem wgniecen bez lakierowania:

- po gradobiciu
- transportowych
- parkingowych
- innych nikontrolowanych uszkodzen
- napraw pod chrom
- oblachowaniem motocykli
- akty wandalizmu

Swiadcze uslugi dla :

- salonow samochodowych
- autoryzowanych stacji obslugi
- komisow
- warsztatow lakierniczych
- klientow indywidualnych

Moja firma jest jedna z pierwszych tego typu w Polsce istniejemy juz na rynku od 1995 roku.Jesli jestes zainteresowany masz problem z autem i nie chcesz go w zadnym wypadku malowac DZWON : 505 720 620 Warszawa i okolice dojazd do klienta gratis !!! KONKURENCYJNE CENY !!!
 

skrodzki7
Wysłany: 2010-11-27, 13:59   
0
UP DOWN

Posty: 2
Temat wiecznie aktualny. Szukam firmy z centrum Warszawy - znalazłem www.puller.com.pl - czy znacie może? Dzięki za odp.
 

skrodzki7
Wysłany: 2010-12-02, 14:39   
0
UP DOWN

Posty: 2
Tak więc skorzystałem z usług firmy z zapytania powyżej - usuwanie wgnieceń (by Auto Księżyno) i muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem, na aucie żony nie ma ani śladu po wgnieceniu. Wcześniej trzy firmy w Warszawie powiedziały, że takich wgnieceń nie robią, a tutaj:







 

Mart-Dent
Wysłany: 2010-12-04, 18:59   
0
UP DOWN


Pomógł: 4 razy
Posty: 178
Fajna kryptoreklama. http://www.google.pl/search?hl=pl&q=skrodzki7 Po za tym dziwne że inne firmy nie chciały tego zrobić. Jak ten wgniot był bardzo prosty do usunięcia, mógłbym nawet napisać ze przy małym nacisku od wewnątrz sam wyskoczył.
 

kubazjan
Wysłany: 2010-12-04, 19:39   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 246
ehehhe...wlasnie...i dlaczego zdjecie robione jest po opadach sniegu i nawet nie został ten snieg zgarniety zeby mozna bylo dostrezc rownosci badz nierownosci...? :D Zreszta...po glebszym przygladnieciu sie mozna ujrzec ze linia blotnika nie jest rowna...tak jakby jej tam w pewnym momencie brakowało...no chyba ze sie myle... :roll:
 

Homer S. 
Wysłany: 2010-12-04, 19:49   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 860
To tak dobrze zrobione jak robota znajomego lakiernika co oddawał auta wieczorem lub jak padał deszcz albo umyłem ci samochód i jest mokry ^^ ^^ ^^ . Wgniecenie wyskoczyło ale linii nie ma bo są dwie i się mijają ;P :D
_________________

 

kubazjan
Wysłany: 2010-12-04, 21:47   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 246
:spoko: :spoko: :spoko: ^^ ^^ ^^
 

pawelc 
Wysłany: 2010-12-05, 10:20   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 48
Na fotkach tak jak piszecie widać brak linii a co za tym idzie takie wypchanie nie jest czymś nadzwyczajnym -jeżeli to nie kryptoreklama to nieudana ta usługa ;)
_________________
Forum miłośników mazdy mx-6
www.mx-6.pl
 

zolwik 
Wysłany: 2011-01-20, 11:20   
0
UP DOWN


Posty: 126
Witam i jak tam dzialania po zamrażaczu ?

Mam do wyciągnięcia dwie wgnioty , (Butla CO2 w drodze ) tylko jak sprawdzić czy posiada rurkę w środku ?
 

DanutaMaxq
Wysłany: 2011-10-17, 12:15   
-1
UP DOWN

Posty: 1
Tak od dłuższego (z dwa tygodnie ^^ ) śledziłam sobie w internecie tematy dotyczące napraw wgnieceń bez lakierowania. Raz, że uważałam, że to jakiś pomysł na naprawę swojego auta, dwa, że w rodzinie mam złotą rączkę, która powiedziała mi, że spróbuje, tylko rozczyta temat w necie i stwierdzi co ewentualnie jest potrzebne-miałam być pod tym względem królikiem doświadczalnym ;) , w sumie to mnie też zainspirowało do poczytania o temacie, również na niniejszym forum. A teraz wnioski. Niestety patrząc na różnorodność opinii i tego co i jak się udało lub nie stwierdziłam, że kuzynek to może i próbować sie uczyć napraw, ale nie na moim samochodzie, może by i było taniej niż w warsztacie, ale wolałam nie ryzykować ewentualnych prób i błędów. Samochód trafił do www.puller.com.pl Więc odpowiem dalej tak. Jakaś technika na 100% istnieje. Może bym dowiedziała się więcej, ale głupia na samym początki powiedziałam co i jak było kombinowane w formie pomysłów i to chyba spowodowało, że nabrali wody w usta. Tak więc sam sposób (nie wiem jaki) musi istnieć, bo auto nie było łatane i gładzone żywicą ani innymi środkami, nie było lakierowane, a po wgnieceniach nie ma naprawdę śladu i nawet patrzenie pod kątem nic nie daje. Lakier i blacha gładkie jak pupcia niemowlaczka :) Więc nie wiem co i jak jest robione, czy schładzane, klepane, czy tłoczone, ale mozliwość wyprowadzenia uszkodzeń tak aby nie było śladu istnieje. Aby była jasność uszkodzenia były na masce
 

Sw.Piotrek 
Wysłany: 2011-10-17, 20:31   
0
UP DOWN

Pomógł: 2 razy
Posty: 636
Skąd: Łódź
Są różne metody. Maskę można "popchnąć" od dołu, lub jeżeli ma ona miękką blachę to można użyć czegoś takiego -
http://www.allegromat.pl/aukcja88826
Można także np. podgrzać wgniotkę suszarką do włosów, i jak najszybciej kolistymi ruchami przyłożyć do niej kawałek lodu.
Są też inne skuteczniejsze metody. Ja używałem tych dwóch które wymieniłem. Jedna i druga jest skuteczna na nie za grubej blasze.
_________________
http://niezalezna.pl/
 

Robertlodz09 
Wysłany: 2011-10-18, 22:32   
0
UP DOWN


Pomógł: 37 razy
Posty: 2491
Skąd: Łódż
Widze że "nowy" kolega Danutamax pomylił działy z tą "reklamą" :rotfl: Zły dział kolego wybrałeś ,sposób jak i "forme" tej swojej "reklamy" ;) Jak mówił Kloss do Brunera: -"nie z "nami" te numery Bruner"- :rotfl:
Pozdrawiam "Reklamowca" ! :spoko:
 

Miki
Wysłany: 2011-10-19, 21:06   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 300
Sw.Piotrek napisał/a:
Są różne metody. Maskę można "popchnąć" od dołu, lub jeżeli ma ona miękką blachę to można użyć czegoś takiego -
http://www.allegromat.pl/aukcja88826
Można także np. podgrzać wgniotkę suszarką do włosów, i jak najszybciej kolistymi ruchami przyłożyć do niej kawałek lodu.
Są też inne skuteczniejsze metody. Ja używałem tych dwóch które wymieniłem. Jedna i druga jest skuteczna na nie za grubej blasze.


A coś takiego jak usunąć?
_________________
Mart-Dent
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group