Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
marcias
Wysłany: 2011-10-30, 16:59   Epoksyd a reaktywny
0
UP DOWN

Posty: 6
Witajcie.

Przeczytałem wiele tematów, jedne na temat inne zupełnie bez sensu. Kilka było na prawdę ciekawych a szczególnie ten http://lakierowanko.info/viewtopic.php?t=4892

Ale dalej ni cholerę nie jestem pewien jak to wszystko jeść.





Skoro według opinii forumowiczów pod podkład reaktywny jak i epoksydowy blacha musi być idealnie oczyszczona. Więc tu nasuwa się pytanie... to po co są w ogóle. Dlaczego nie produkować tylko epoksydu i spokój ?



Z tego co wydedukowałem, reaktywny poza "odseparowaniem" blachy od tlenu, wytrawia ewentualną rdzę (oczywiście w rozsądnej ilości :) ), a z drugiej strony epoksyd TYLKO odseparowuje tak?




Jeśli rzeczywiście tak jest jak piszę, to co zrobić, jeśli mam dosyć grube wżery, które oczyściłem z rdzy lecz pozostały jakieś mikroogniska rdzy? Najrozsądniej byłoby dać reaktywny... no ale pojawiła się kolejna opinia, iż przy reaktywnym nie używa się w kolejnych etapach poliestrów tzn nie można zrobić tak: reaktywny->podkład akrylowy->szpachla. (to jedna z opinii PROJEKTERa z tego co pamiętam, więc sam tego nie wymyśliłem)




Więc co mam w takim wypadku zrobić, jeśli szpachla musi być? Reaktywny->epoksyd->szpachla ?




A jeśli według was najlepiej w takim wypadku jest zrobić: Epoksyd->szpachla i potem wierzchnie "pokrycie"... to po raz kolejny pytam się, po jakiego grzyba jest reaktywny ;P



Dzięki z góry za odpowiedzi
 

Miki
Wysłany: 2011-10-30, 17:26   
0
UP DOWN

Pomógł: 10 razy
Posty: 523
Może najlepiej będzie jak zaczniesz się stosować do zaleceń producenta tej chemii, a nie słuchać wypowiedzi różnych ludzi.
_________________
Mart-Dent
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 17:52   
+1
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
Grunt reaktywny ma bardzo niewielkie ale jednak ... ma zdolności penetracyjne. Jest po prostu produktem bardzo rzadkim. Dalego w przypadku wykonywania powłok ochronnych w których wymogi dekoracyjne nie mają takiego znaczenia łatwiej taniej i prościej jest zastosować grunt reaktywny bezpośrednio po lakier bez między szlifu ... czyli m/m Dodatkowo reaktywny zawiera w swoim utwardzaczy kilka procent kwasu objętościowo o stężeniu 1 do 3 %. Nie jest to wprawdzie koncentracja wywołująca widoczną i spektakularną reakcję chemiczną z blachą, ale można powiedzieć że w minimalnym stopniu następuje tu wiązane chemiczne, a nie tylko adhezja, czyli idealne przyleganie między produktem, a podłożem.

Dlatego gdy chcesz zbudować powłokę ochronną, a nie zależy ci na efekcie dekoracyjnym ( np. podłoga od wewnątrz, czy jakieś wnęki w bagażniku narażone na korozję ... lepiej jest zastosować reaktywny niż epoksydowy.

Grunto-wypełniacz na spoiwie epoksydowym ze względu właśnie na zdolności fizykochemiczne samej żywicy epoksydowej jest doskonałym materiałem ochronnym przed formowaniem się tlenku metalu na jego powierzchni zwanego powszechnie korozją. Gdy czynniki wywołujące korozję takie jak wilgoć, sól, lub kwas działają na powierzchnię metalu to zachodzi reakcja i metal koroduje ... jest kilka przyczyn i rodzajów korozji i dlatego nie ma też jednego skutecznego sposobu na ochronę powierzchni przed nią. Z całą pewnością materiał na spoiwie epoksydowym ma doskonale właściwości ochronne do tego idealnie przylega do powierzchni metalu i jeszcze lepiej wiąże ze sobą inne materiały lakiernicze. Ma gęste i wielokierunkowe usieciowienie co powoduje, że niektorzy traktują go jako izolator. Ale byli tu też tacy którzy z równą skutecznością traktowali bezbarwny lakier akryklowy jako izolator. ^^ Z pewnością grunto-wypełniacz epoksydowy jest doskonałym gruntem i jak na grunt, nie złym wypełniaczem. Do tego pozwala na budowę dalszych warstw powłoki dekoracyjnej, aż do uzyskania powierzchni o wysokim efekcie. W takiej powłoce epoksyd jest tą częścią ochronną, a np wypełniacz akrylowy i sam lakier, powłoką dekoracyjną .

Dlatego jak robisz sobie powłokę ochronną, a masz usuniętą już korozję możesz użyć reaktywnego i na to lakieru akrylowego ( bazy nie wolno stosować ! ) Gdy budujesz powłokę ochroono dekoracyjną to używasz epoksydu i na to kit poliestrowy znów epoksyd i na to lakier ... TAK wiem że pominąłem wypełniacz akrylowy :tak: ... ale jego jedyną zaleta jest to że to wypełniacz ... więc można nim pokrywać drobne niedociągnięcia w obróbce poliestru, a dodatkowo po utwardzeniu ten produkt łatwo się obrabia i oczywiście szybko utwardza. Także jak widzisz to w zasadzie taka między warstwa której można uniknąć gdy zadba się o dokładne wyszlifowanie poliestru i ma promiennik do szybkiego utwardzenia epoksydu.

Zawsze to mniej warstw, szybciej, i taniej bo bez jednego produktu.

Nie ma do dziś jasnej i precyzyjnej opinii, czy można czy nie można ?... pokrywać reaktywnego epoksydem. Kiedyś jedynie NOVOL stał na stanowisku że można to robić, ale teraz przy lini Spectral już się z tego wycofał. Inne firmy raczej nabierały wody w usta przy bezpośrednich zapytaniach, a w kartach technicznych podają to na tyle lakonicznie, że każdy musi sam wydedukować. I z tej dedukcji wychodzi raczej na to że można. Tylko po co ?

Co do konstrukcji reaktywny + wypełniacz akrylowy to pod względem chemicznym i technologicznym nie ma przeciwwskazań. Gorzej jak chcesz położyć na akrylowy poliester. Tu już jest masa przeciwwskazań. Nie wolno tego robić !

Więc jak już masz znów namieszane w głowie ... to teraz wnioski :

Jak robisz wnęki, lub środki i wyczyściłeś korozję, a nie zależy ci na efekcie dekoracyjnym to kładziesz reaktywny i na to bez szlifowania lakier i koniec roboty. Świetnie zabezpieczone ... Tak sobie to wygląda.

Jak robisz coś na czym ci zależy pod względem estetycznym, a nie musisz szpachlować tylko lekko wyrównać jakieś rysy ... to reaktywny i wypełniacz akrylowy, potem matowanie i lakier, albo baza i lakier.

Jak to na wierzchu i musi być super, a do tego była korozja i zmusisz szpachlować to epoksydowy potem poliester, a dalej już jak chcesz ... Ja bym zrobił epoksydowym .. wielu innych tu na forum akrylowym ... tak czy siak jest dobrze ... a na to baza i lakier.

To technologiczne ... a teraz ekonomicznie :

Nie kupuj reaktywnego i go nie używaj bo w zasadzie ma on zastosowanie .... do niczego !
Chyba, że masz jakieś specyficzne zadanie do wykonania np. pomalowanie zaśniedziałych od korozji wielkich blach ;)

Mam nadzieję, że już wszystko teraz wiesz ?
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

marcias
Wysłany: 2011-10-30, 20:00   
0
UP DOWN

Posty: 6
Miki napisał/a:
Może najlepiej będzie jak zaczniesz się stosować do zaleceń producenta tej chemii, a nie słuchać wypowiedzi różnych ludzi.




Zalecenia zaleceniami, a doświadczenie osób które używają tych produktów to druga sprawa, według mnie wysoce wiarygodna.


Dzięki PROJEKTER, o to właśnie mi chodziło ;) .

Dodam sobie ten temat do zakładek :P



Trochę odbiegnę od tematu...


Mam samochód, który używam na codzień, więc utkwić w garażu na 2 miesiące nie może, a chciałbym jakoś ogarnąć blacharkę robiąc co weekend powiedzmy jeden element i dopiero po zrobieniu wszystkich elementów, na wiosnę wprowadzić samochód do garażu i polakierować całość.

Wiadomo spawanie, odrdzewianie, EPOKSYD :> , ale to chyba nie jest wystarczające - przydałoby się dać wierzchnie pokrycie tzn akryl bo łatwiej go nakładać (na razie na wielkim efekcie dekoracyjnym mi nie zależy).

Epoksyd, szpachla itp oczywiście kupię markowe, lecz co z akrylem - mam się wykosztować na tymczasową powłokę jakiegoś "markowego" producenta (czyt. DuPont, Standox, Glasurit etc) czy zbytnio się nie spinać i kupić sobie jakiś najtańszy np Profix/Multichem ?

Chodzi mi o to, żeby owe elementy na wiosnę jedynie zmatowić i pokryć porządną bazą i klarem i żeby to wszystko miało ręce i nogi.

Jak byście wy zrobili?
 

hematol 
Wysłany: 2011-10-30, 20:10   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 973
Skąd: Śląsk
Ja robie tak: na wyczyszczoną ze rdzy blachę (są wżery) stosuję reaktywny,tak jak napisałeś reaktywny wytrawia właśnie te "resztki" rdzy,na nową blachę stosuje epoksydowy bo nie ma ani wżerow ani tym bardziej rdzy.Oba podkłady są b. dobre.Co do reaktywnego to jest bardzo rzadki co pozwala aby wszędzie sie dostał,penetrował i wytrawił to co nie mogłeś wczyścić mechanicznie.Robie tak i jestem bardzo zadowolony!Epoksyd nie ma takich właściwości antykorozyjnych jak reaktywny za to dobrze "izoluje " blachę.Co do szpachlowania na akrylowy to ja szpachluję i nic sie nie dzieje,pod warunkiem,że nie nakladziesz tego 10mm!!!Jeżeli masz jakiekolwiek wżery to proponuje grubo podkładu (bez szpachlowania)nalać i jak zeszlifujesz to nie będzie śladu.Nie zawsze teoria chodzi w parze z praktyką. :D
Poczytaj najpierw kartę techniczną producenta podkładu i zalecaj sie do tego i będzie git! :spoko:
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 20:39   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
marcias napisał/a:
... Chodzi mi o to, żeby owe elementy na wiosnę jedynie zmatowić i pokryć porządną bazą i klarem i żeby to wszystko miało ręce i nogi.


... to niestety bardzo zły pomysł. Każdy popularny grunto- wypełniacz zawiera jakąś ilość wypełniacza mineralnego ( nie ma tu znaczenia jaka żywica jest spoiwem akryl, epoksyd czy co innego ) ten wypełniacz jest higroskopijny i ciągnie wodę a co najgorsze zatrzymuje ją w głębokich warstwach ... np poliester w gigantycznych ilościach, akryl w dużych. Jak przygotujesz samochód do lakierowania to musisz go pokryć szybko czymś co ma poliuturę chroniąca przed wnikaniem wilgoci. Nawet jakby ten samochód stał w zimnym garażu, a nie jeździł to i tak by mu to zaszkodziło jak zostawisz go w podkładzie.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

hematol 
Wysłany: 2011-10-30, 20:50   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 973
Skąd: Śląsk
to chyba oczywiste,że należy element naprawiany polakierowć.jak najbardziej zgadzam sie z tym,że szpachla,akryl ciągnie wilgoć jak gąbka co przyczynia sie oczywiście do korodowania naprawianego elementu.
Zostawienie elementu tylko np. w akrylu nie jest żadnym zabezpieczeniem nawet po zastosowaniu reaktywnego czy epoksydu,należy te podkłady "uszczelnić " właśnie politurą (lakierem).Nie musialem chyba na końcu pisać ,że trzeba po tym wszystkim element polakierować?Nikt nie chce jezdzić auutem w podkładzie... :spoko:
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 20:52   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
hematol napisał/a:
...Nie zawsze teoria chodzi w parze z praktyką. :D


Nooooo ... dlatego kolego forumowiczu malując samochody macie tyle problemów i popełniacie takie prościutkie i śmieszne błędy ... a potem walczycie z wadami pokrycia zanim jeszcze wyschnie lakier ^^ ... im dłużej ten lakier jest na samochodzie tym więcej wad i problemów wyłazi na wierzch. Fora dla lakierników są pełne praktyków ... ^^ i pełne praktycznych porad ... ta twoja z nakładaniem poliestru na wypełniacz akrylowy też jest z tej serii ^^ Tak robisz ? ... to tak rób. Nie jesteś pierwszy i ostatni który myśli, że to OK ... nawet w kartach technicznych znajdziesz taką informację, że możesz kłaść poliester na akryl.
Zresztą ta żeby podlać grubiej podkładem też jest fajowa ... taka praktyczna ^^
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 20:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
hematol napisał/a:
... Nikt nie chce jezdzić auutem w podkładzie... :spoko:


@marcias chce tak jeździć i to całą zimę :x:
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

hematol 
Wysłany: 2011-10-30, 21:07   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 973
Skąd: Śląsk
kolego "teoretyku",jak chociaż 1raz będziesz mieć okazję pobawić sie w blacharkę (czytaj trzymać pstolet w ręku) to pogadamy ;) .
marcias po tym poście pewnie będzie mieć znowu mentlik w głowie ale napewno nie będzie jezdzić całą zimę w podkładzie!już ja to wiem. ^^
Założe sie o piwo,że z moich rad wyciągnął więcej wnoisków niż z twoich? ;P
 

marcias
Wysłany: 2011-10-30, 21:58   
0
UP DOWN

Posty: 6
PROJEKTER napisał/a:
hematol napisał/a:
... Nikt nie chce jezdzić auutem w podkładzie... :spoko:


@marcias chce tak jeździć i to całą zimę :x:





marcias napisał/a:
Epoksyd, szpachla itp oczywiście kupię markowe, lecz co z akrylem - mam się wykosztować na tymczasową powłokę jakiegoś "markowego" producenta (czyt. DuPont, Standox, Glasurit etc) czy zbytnio się nie spinać i kupić sobie jakiś najtańszy np Profix/Multichem ?

Chodzi mi o to, żeby owe elementy na wiosnę jedynie zmatowić i pokryć porządną bazą i klarem i żeby to wszystko miało ręce i nogi.




W którym miejscu napisałem iż chcę jeździć w podkładzie?
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 22:08   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
marcias napisał/a:
Mam samochód, który używam na codzień, więc utkwić w garażu na 2 miesiące nie może, a chciałbym jakoś ogarnąć blacharkę robiąc co weekend powiedzmy jeden element i dopiero po zrobieniu wszystkich elementów, na wiosnę wprowadzić samochód do garażu i polakierować całość.


No wiesz ? ... skoro mamy prawie listopad ... pytasz co i jak zrobić i piszesz to co powyżej no to wygląda na to że chcesz jeździć w między czasie po tych naprawach blacharskich częściowo zrobionym, ale nie polakierowanym samochodem. Coś źle zrozumiałem ?

Zresztą w czym teraz jest problem ? Wszytko już wiesz :spoko: ... a dodoatkowo "patyk lakiernik" wyjaśnił że chyba ta moja długa i nudna informacja o epoksydzie i tak nie jest ci do niczego potrzebna ...
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

hematol 
Wysłany: 2011-10-30, 22:10   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 973
Skąd: Śląsk
do marcias: nie napisałeś,sorki dla ciebie. ;)
 

kubazjan
Wysłany: 2011-10-30, 22:13   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 246
heh...panowie...wlacze sie w dyskusje...Jako ze szewc bez butów chodzi ...ma do zrobieni swojego mietka 190 z 85 roku...jakis rok temu poszpachlowalem pewne nadkole i rzuciłem podkład i tak juz jezdze chyba z 1,5 roku...i nikt mi nie powie ze tam wyłazi rdza czy cos takiego.Oczywiscie zgodze sie ze tyrzeba to było polakierowac jak najszybciejn ale wiecie jak to jest.... :D Czyjes autka to sie robi ale swoje to na szarym koncu... ^^ Czy akrylowy podkład chłonie wilgoc....nie wydaje mi sie....bo cała zimie jezdzilem n podkaldzie i nic nie wyszlo....zadna rdza czy jakies inne rzeczy..
 

hematol 
Wysłany: 2011-10-30, 22:25   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 973
Skąd: Śląsk
kubazjan,w tej chwili "naraziłeś" sie "najmądrzejszemu" we wszechświecie PROJEKTEROWI,tylko kwestia czasu a zasypie cię swoimi informacjami(czytaj-wyśmieje),zbeszcześci,zgnoi itp.
Zawsze czeka i na koniec robi taki teatr. :rotfl: :rotfl: :rotfl:
^^
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 22:25   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
hematol napisał/a:
Ja robie tak:

... reaktywny wytrawia właśnie te "resztki"

... epoksyd nie ma takich właściwości antykorozyjnych jak reaktywny

... Co do szpachlowania na akrylowy to ja szpachluję i nic sie nie dzieje,pod warunkiem,że nie nakladziesz tego 10mm!!!

.... proponuje grubo podkładu (bez szpachlowania) nalać i jak zeszlifujesz to nie będzie śladu.



a tu powyżej jest kilka przenikliwych rad wysokiej klasy specjalisty żeby :

1. szybko zardzewiało ponownie ... bo reaktywny to grunt izolujący, a nie odrdzewiacz jak kolega praktyk sobie wymyślił i niczego nie wiąże.

2. ewidentnie Mr spec, nie ma pojęcia o tym czym jest grunto-wypełniacz epoksydowy

3. fajna rada z piaskownicy lakiernictwa ... z tym szpachlowaniem ... taka idealna żeby poliester "usiadł" pod lakierem jak na tysiącach samochodów naprawianych w tak głupi i amatorski sposób.

4. no i hit ... grubo podkładem ... wtedy może zgazuje... a może się uda, ale z pewnością się cofnie po max 30 dniach od lakierowania gdy LZO już się stamtąd wydostanie z tej grubej warstwy podkładu.

Jedna wypowiedź :x: ... festiwal wad lakierniczych :sciana: ... Najfajniejsze, że co całe forum jest naszpikowane tymi tematami i tymi problemami ... ale tematy trafiają do archiwum ... ktoś wyłazi z dziury ... Nie robi już zacieków na każdym elemencie ... więc jest z pewnością specjalistą od lakiernictwa ...

Tylko po co go prostować ??? ^^
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

marcias
Wysłany: 2011-10-30, 22:40   
0
UP DOWN

Posty: 6
Łopatologicznie


Np. W jeden weekend robię tylne nadkole - spawam, daję epoksyd, szpachlę, wypełniacz - to wszystko markowe, a na sam koniec chce dać akryl tylko na to nadkole i tutaj pytanie czy wybierać też markowy mimo że za pół roku zostanie to zamalowane, czy mogę wybrać jakibądź ? W czym taki DuPont jest lepszy w porównaniu do Profixa (pomijając łatwość rozlewania, dobierania kolorów itp) ? Czy podczas już finalnego lakierowania nie wyjdą jakieś niespodzianki, z racji wcześniejszego użycia taniego akrylu?


Bez wywodów proszę... jak byście po prostu u siebie zrobili, robiąc takim jak ja systemem.
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-30, 22:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
marcias napisał/a:
... , czy mogę wybrać jakibądź ?


Możesz ... byle to był akrylowy lakier chemoutwardzalny.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

senior
Wysłany: 2011-10-31, 00:10   
0
UP DOWN

Pomógł: 8 razy
Posty: 415
Bardzo ciekawa dyskusja
- epoksydowy bez właściwości antykorozyjnych - więc ciekawe dlaczego wiele koncernów opiera na nim naprawy refishowe jako zabezpieczenie antykorozyjne?
- reaktywny jako super izolator :shock:
- podkład akrylowy nie pijący wody i nie chłonący wilgoci :rotfl: {chyba że dobrze natarty ropą i pokostem ^^ }
- wypełniacz twardy na miękki - to prawie tak jak kamień położony na rzadką sraczkę :D
- podkład akrylowy zamiast szpachlówki.... :shock:
- jazda półtorej roku w szpachli i ani grama rdzy :shock:

Kurde jeden prosty temat a tyle nowości na raz wyszło. :D
Ale bez jaj.
Epoksyd jest świetnym produktem i zajebiście uniwersalnym: trzyma się praktycznie wszystkiego, praktycznie wszystko można kłaść na niego i na dodatek ma najczęściej długi czas aktywności chemicznej i można go pokrywać bez matu czyli M/M, oraz JEST ŚWIETNYM IZOLATOREM.
Po chłopsku: szpachla obrabia się ciężej niż podkład wypełniający akrylowy więc podkł. akrylowy to wypełniacz miękki a szpachla twardy, więc ze względu na proste zasady lepiej nie nakładać twardego na miękki a jak już to odwrotnie. Ale lepiej dać pod spód epoksydowy i wtedy nie dość że jest już zabezpieczenie antykorozyjne to zarazem świetne podłoże do szpachli poliestrowych które to mogą być aplikowane na niego M/M - czyli bez matowania.
Nie leje się podkładu aż zaleje się dziury tylko zgodnie z zaleceniami producenta. Nie da się ukryć że nie jedna osoba i nie raz "dodaje coś od siebie" ale bez przeginania i robienia z podkładu masy samopoziomującej.
Szpachla i podkład akrylowy to gąbki i piją wodę oraz ciągną wilgoć i się z nimi gołymi nie jeździ tylko kończy jak najszybciej I W ODPOWIEDNICH WARUNKACH naprawę resztą warstw ANTYKOROZYJNYCH {jeśli pod nie było} i dekoracyjnych.
kubazjan napisał/a:
jakis rok temu poszpachlowalem pewne nadkole i rzuciłem podkład i tak juz jezdze chyba z 1,5 roku...i nikt mi nie powie ze tam wyłazi rdza czy cos takiego
Pytanie za pytanie: a skąd wiesz że rdza już Ci nie bierze stali? Bo ja jestem pewien że tak. I to już praktycznie po pierwszym kontakcie z wodą czy wilgocią. Zaglądałeś jakoś pod tą szpachle? Bo to że teraz nie wiem i tak dlaczego jeszcze nie podniosło to nie znaczy że pod spodem nie zaczęło z powrotem gnić - bo zaczęło z całą pewnością.
Teraz tak od siebie powiem Ci że nie ma najmniejszego sensu tego lakierować tylko zerwać do gołej blachy i trzeba zrobić wszystko od nowa aż na lakierze wierzchnim kończąc.
marcias napisał/a:
Łopatologicznie ........
PROJEKTER napisał/a:
Możesz ... byle to był akrylowy lakier chemoutwardzalny.
Czyli po Polsku 2k: czyli dwukomponentowy: czyli LAKIER Z UTWARDZACZEM - najlepiej NIE SPRAY!!
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-31, 08:55   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
Chyba lepiej bym tego nie ujął. :spoko: Dokładnie jest tak jak napisałeś@senior

Tyle tylko że Ja... po trzech latach walki z durnotą i tryskającymi jadem super lakiernikami mam już dość prostowania tych idiotycznych teorii. U progu nowa era. W zasadzie to koniec z lakierami konwencjonalnymi bo ktoś postawił szlaban formalno oprawny bo mu to nie na rękę, więc powoli w majestacie prawa będą te materiały znikać ... Wielu lakierników z małym doświadczeniem we własnych garażach nie ma pojęcia o tym jak lakierować bazami wodorozcieńczalnymi i nie mają też warunków do lakierowania wodą ... a to już przeżytek ... bo za raz pojawią się powszechnie produkty UV ...

Przy tym wszystkim nadal zjawia się jakiś "ludzik z lasu" z gładkim jak piłka mózgiem i pisze bez namysłu co mu tam w tym jednym zwoju mózgowym zaświtało jako powszechna zasada technologiczna ... i zawsze jedno uzasadnienie ... JA tak robię i jest super.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

Dementor
Wysłany: 2011-10-31, 09:22   
0
UP DOWN


Posty: 353
PROJEKTER napisał/a:
U progu nowa era. W zasadzie to koniec z lakierami konwencjonalnymi bo ktoś postawił szlaban formalno oprawny bo mu to nie na rękę, więc powoli w majestacie prawa będą te materiały znikać


Myślisz że od początku 2012 :x: czy będzie jeszcze trochę spokoju
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-31, 10:20   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
hematol napisał/a:
tyś powinien być sam na tym forum,albo być moderatorem,wtedy wszystko byłoby PERFEKT!Ty mędzrec wszechczasów,żadnych gorszych od ciebie,czyż świat nie byłby doskonały?tylko kto by cie czytał i z kogo byś drwił???
A może nam pokażesz twoje poczynania z lakiernictwem?Jest taki dział FOTORELACJE,tam mozesz sie pochwalić tym co potrafisz.wiesz,już miałem iść spać,moja żona sie śmiała z tych postów i wręcz kazała mi juz ci nie odpisywać ale nie mogłem sie powstrzymać.... :rotfl: Jak możesz to już nie pisz,bo wiesz,przysłowie mówi: Mądry głupszemu ustępuje",więc czy ustąpisz mi? ^^


Masz racje ze zajadły i bezczelny ze mnie gość. Masz rację znam się na lakiernictwie doskonale. Masz rację nie mam litości dla durnoty. Masz rację - świat lakiernictwa byłby doskonalszy gdyby trzymał się tego o czym piszę w sprawie materiałów technologi i wyposażenia.

Ty naprawdę masz absolutną rację :spoko:
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

gugun 
Wysłany: 2011-10-31, 10:30   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2819
Skąd: kuj-pom
widze ze kolega PROJEKTER, ma ostatnio zle dni co???
 
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-31, 10:41   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
Dementor napisał/a:
PROJEKTER napisał/a:
U progu nowa era. W zasadzie to koniec z lakierami konwencjonalnymi bo ktoś postawił szlaban formalno oprawny bo mu to nie na rękę, więc powoli w majestacie prawa będą te materiały znikać


Myślisz że od początku 2012 :x: czy będzie jeszcze trochę spokoju


2011 rok to w jest ostatni rok w którym dystrybutor i importer lakierów nie spełniających wymogów rozporządzenia o LZO w produktach do lakierowania renowacyjnego samochodów mógł się tłumaczyć, że produkty te zostały wyprodukowane przed 01 stycznia 2011. Raczej każdy wie o tym, że takie produkty skończyły się już na początku roku ... ale jest jeszcze mała furteczka przy kontroli PIH.

Z łamaniem prawa jest tak jak sam pewnie widzisz nie raz. Ja też przekraczam prędkość i staję pod zakazem postoju ... wszystko do czasu kontroli. Ci co na "świeczniku" ucierpią jako pierwsi ci co w cieniu jeszcze będą mogli działać po staremu. Żeby spraw była jasna to nie piszę tu o przepisach bo one powalają w określonych przypadkach na stosowanie lakierów zawierających LZO, a żaden bezpośredni zapis prawa nie zmusza nikogo do stosowania produktów modyfikowanych wodą. Z tym końcem ery chodzi mi bardziej o brak społecznego przyzwolenia na taki stan jak obecnie, oraz o to że jest silne lobby naciskające na eliminacje wielu produktów jakie dziś używane są w małych warsztatach i w większości garaży do lakierowania samochodów. Uderzają celnie bo walczą z dystrybucją i importem, a nie z lakiernikami ... choć tym wygrażają. Walczą jednak skutecznie. Jest szum, jest przyzwolenie do kontroli i tak się już dzieje.

Co do lakierów UV. Produkty dla refinishu już są dostępne. Przemysł stosuje podobne materiały od kilku lat. Można powiedzieć, że technologia jest sprawdzona i w stanie zaawansowania gotowym do powszechnego użycia. Pojawiają się pierwsze lakiernie ASO korzystające już z takich produktów. Z wodą było podobnie. Ktoś był pierwszy po nim następny, a później już nikt nie liczył bo każdy koncern miał w ofercie system wodny i wymieniał jeden mieszalnik po drugim. Najpierw u tych najbogatszych, potem w sklepach i na mieszalnikach handlowych.

Nie wiem ile to potrwa z UV ... nikt tego nie wie, choć wielu bada i testuje rynek. Nie zmienia to faktu, że postępu nikt nie zatrzyma. Kto dziś produkuje telewizory z kineskopem ? ... Jednak z drugiej strony użytkowników takiego sprzętu jest multum. UV to sprawa wypośrodkowania tego co dostępne technologicznie z tym czego chce rynek. Z pewnością zmiany nie będą trwały 10 lat jak w przypadku wody. Teraz rewolucja technologiczna w każdej branży to kwestia najwyżej dwóch trzech lat.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-31, 10:53   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
gugun napisał/a:
widze ze kolega PROJEKTER, ma ostatnio zle dni co???


Ostatnio nie było mnie trochę na forach. Nie pisałem dużo bo tkwiłem w robocie po uszy. Gdy znów jestem to widzę że durnota technologiczna wylewa się z postów jak kipiące mleko tak jakby to forum nie miało archiwum :sciana: Wiem, że są tu stosunkowo nowi Uscherzy i widzę że zniknęło wielu specjalistów, a ta garstka która została już się tak chętnie i często nie udziela.

Na efekty tych dysproporcji nie trzeba było długo czekać. Ci którzy się znają na lakiernictwie i widać po nich że to specjaliści nie angażuję się już w przepychanki ... i prawdopodobnie Ja też tak zrobię. Mam już tego dość. Tego ciągłego wbijania wiedzy do głowy młotkiem i TU i TAM. To nic nie daje bo to syzyfowa praca ... chwilę odpuszczam ( dwa / trzy miesiące ) i już czytam wylew głupich teorii o prawidłowym lakierowaniu.

Więc masz rację @gugun ... Mam złe dni ... Dopada mnie chęć olania tego wielki ciepłym strumieniem ... Powoli przestaje mi zależeć. :/ ... a do tego przy mojej pracy i raczej szanowanej pozycji w tej branży ... trochę już nie wypada się angażować w spory z kimś kto ma 5% wiedzy o technologi i 90 % jadu.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
  
 

marcias
Wysłany: 2011-10-31, 10:54   
0
UP DOWN

Posty: 6
Żebyście się nie pozabijali, a może właśnie odwrotnie, żeby nadać kolejny powód do kłótni, zadam pytanie.


Skoro podkład akrylowy chłonie wodę, nie można go szlifować na mokro? A jeśli na mokro to należy suszyć tak?
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-31, 11:24   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
marcias napisał/a:
Żebyście się nie pozabijali, a może właśnie odwrotnie, żeby nadać kolejny powód do kłótni, zadam pytanie.

Skoro podkład akrylowy chłonie wodę, nie można go szlifować na mokro? A jeśli na mokro to należy suszyć tak?


To już ktoś pewnie zaraz wyjaśni.

Ja odniosę się tylko do tego, że ktoś pomalował akrylowym i tak już jeździ dwa lata nie widząc problemu.

Po pierwsze rację ma @senior, że jak czegoś nie widać od razu to nie znaczy że tego tam nie ma. :tak:

Po drugie żywica akrylowa to tylko spoiwo. To także spoiwo lakieru ... Stawianie więc sprawy tak, że podkład akryl wystawiony na deszcz nażłopie się wody i odpadnie z kawałkiem błotnika nie jest sednem problemu. Wypełniacze akrylowe to bardzo szeroka gama produktów. To Wy Panowie w swoim żargonie podzieliliście produkty ma poliester, akryl, epoksyd poliuretan itd, a teraz ograniczeni takim podziałem nie możecie często zrozumieć, że są grunto wypełniacze akrylowe i są też produkty antykorozyjne na takim spoiwie. Są lakiery poliestrowe i epoksydowe, bezbarwne i emalie. Dlatego to czy wypełniacz zaszkodzi podłożu, czy będzie ją chronił zależy do samego wypełniacz. Od tych modyfikatorów ktore są w produkcie a nie od spoiwa akrylowego.

Doskonałym przykładem jest tu seria produktów SIKKENSA HS 910, 920, 930. To wypełniacz do 100 um, 200 um i 300 um. Nie trudno zgadnąć że tylko ten ostatni może stwarzać problemy w kontaktach z dużą ilością wilgoci. Ten 100 um ( 910 ) to raczej grunt niż wypełniacz i to z doskonale izolująca podłoże żywicą akrylową. I teraz ktoś go weźmie pomaluje element i będzie tak jeździł kilka lat bez żadnej korozji, wejdzie potem na forum i napisze swoje zdanie o podkładzie akrylowym. :blee: OK jak jest ono kulturalne i tkwi w nim sugestia żeby to wyjaśnić ... Gorzej jak to w stylu :

Co ty pier....sz baranie jak tak zrobiłem i jest super !

Wtedy Ja z politowaniem myślę o wiedzy takiego lakiernika i traci on w mojej ocenie opinię fachowca po jednym głupim zdaniu ... a autor takiej wypowiedzi myśli o mnie "cenzura teoretyk z Mozambiku" ^^

Tylko kto z nas dwóch tkwił do tego miejsca w niewiedzy ?... i komu z nas dwóch taki post jak ten ... otworzył oczy ? ... Pozwala on zrozumieć prostą zasadę ... Nie wystawia się grunto wypełniaczy i wypełniaczy akrylowych na działanie wilgoci i wody bo chłoną wilgoć do głębokich warstw wypełniacza mineralnego - TO ZASADA ( a w domyśle - Są jednak takie produkty akrylowe które nie mają takiego problemu ) ... ale taki "domysł" to już ma w głowie fachowiec lakiernik, a nie ... malarz elementów samochodowych.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

malarz
Wysłany: 2011-10-31, 13:06   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 198
Skąd: Bieszczady
PROJEKTER napisał/a:
a nie ... malarz elementów samochodowych.


O wypraszam to sobie... malarze też mają pojęcie ;)
 

PROJEKTER
Wysłany: 2011-10-31, 15:41   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 1837
Skąd: MODULAR - equipment
Przepraszam :D ... oczywiście że tak !

... Kiedyś z jednym z kierowników budowy obgadywałem znaną nam obu firmę i jej wyczyny ... i powiedziałem ... ten elektryk to burak ... a kier, na to ...To Ja jestem burak ... to Ja ... Nie no skąd. Widzę z rozmowy że mądry z Pan facet ... a on cyk wizytówkę a na niej inż M. BURAK :/ ... na szczęście miał poczucie humoru i przyznał, że to nie pierwszy raz w tym tonie pada słowo "burak" ^^
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ? ... projekter@projekter.pl
 

marcias
Wysłany: 2011-10-31, 17:32   
0
UP DOWN

Posty: 6
A więc kolejne pytanie - już w ogóle nie na temat ale co tam :fiu:


Pomijam rodzaj szpachli - Universal, z włóknem szklanym, light itp.

Pytanie odnosi się co do producenta tych szpachli - nie chodzi mi o łatwość nakładania, czas wiązania, łatwość szlifowania i ewentualne dziury w tej szpachli, chodzi mi bardziej o to czy tanie szpachle (po raz kolejny przytoczę Profix'a) w porównaniu do tych markowych szpachli aż tak bardzo się różnią pod względem składu?

Generalnie najbardziej mi chodzi o trwałość - żeby całość "przetrwała" kilka ładnych lat przy odpowiednim przygotowaniu, a nie jak to niektórzy lubią pisać na tym forum "3 lata ze spokojem wytrzyma".
 

gugun 
Wysłany: 2011-10-31, 19:15   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2819
Skąd: kuj-pom
marcias, jesli sklad kazdej szpachlowki bylby taki sam to skad ta roznica cen???dlaczego jest taka roznica??dlaczego jedna kosztuje 20 a druga 50zl??? nie dlatego ze jedna firma zarabia mniej druga wiecej...nie znam sie jakos bardzo na tym co w sobie te szpachlowki maja i mnie to nie interesuje,ale wytrzymac to ci kazda wytrzyma z tym ze jedna sie skurczy jak diabli bedzie sie kiepsko nakladac docierac itp...a druga bedzie miala w nakladaniu i w obrobce i bedzie miala o wiele mniejsza kurczliwosc...ale przy dobrym przygotowaniu kazda da rade i zadna nie odpadnie
 
 

arus
Wysłany: 2011-10-31, 19:45   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 86
malarz napisał/a:
PROJEKTER napisał/a:
a nie ... malarz elementów samochodowych.


O wypraszam to sobie... malarze też mają pojęcie ;)
PROJEKTER też kiedyś wpisali mi jako stanowisko (zawód) malarz hehe
 

MaciekRK
Wysłany: 2011-11-01, 08:31   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 24
Szybkie pytanie:
Skoro szpachlówka i podkład akrylowy chłoną wodę jak gąbka, to dlaczego podkład akrylowy powinno sie na końcu obrabiać papierem "wodnym" ?? ( tak wiem, na sucho też mozna ) No i jeśli obrabiam ten akryl, i przetre się do szpachli lub do gołej blachy to co z tą gołą blachą ?? EPOX ??

Nie podważam żadnej tezy tylko szukam racjonalnej odpowiedzi ;)
 

Nokia 
Wysłany: 2011-11-01, 10:01   
0
UP DOWN
:)


Pomógł: 8 razy
Posty: 523
Skąd: Silesia City Center
MaciekRK napisał/a:
to co z tą gołą blachą ??


Ja uzywam na przecierki DuPont 44R, ten jest jasny jest jeszcze ciemny tylko ze nie pamietam numeru.
 

senior
Wysłany: 2011-11-01, 11:07   
0
UP DOWN

Pomógł: 8 razy
Posty: 415
MaciekRK napisał/a:
dlaczego podkład akrylowy powinno sie na końcu obrabiać papierem "wodnym" ?? ( tak wiem, na sucho też mozna )
Błąd: powinno się obrabiać na sucho. A to że większość obrabia na mokro to nie znaczy że tak jest lepiej. A co więcej po woli się już z tej błotnej paplaniny ucieka.
MaciekRK napisał/a:
No i jeśli obrabiam ten akryl, i przetre się do szpachli lub do gołej blachy to co z tą gołą blachą ?? EPOX ?
Maćku powiem coś co dla wielu zabrzmi dziwnie a wręcz głupio:
- Jeśli profile pod podkładem są wyprowadzone prawidłowo a podkład nie służy jako masa samopoziomująca dla schowania niedoróbek z poprzednich etapów i jeśli podkład jest zaaplikowany zgodnie z zaleceniami producenta {tzw. "lepkość", ilość warstw, narzędzie} a później obrabiany zgodnie ze sztuką czyli nie darty heblem a tylko matowany..... TO PRAKTYCZNIE NIE MA MOŻLIWOŚCI ABY SIĘ PRZEZ NIEGO POPRZECIERAĆ.
Praktycznie nie ma. Ale jako że w wielu przypadkach jest on traktowany jako szpachla natryskowa i cięty heblami agresywnymi papierami zamiast być tylko przematowany to wtedy o przecierki nie trudno.
To samo tyczy się przypadków gdy jest nakładany gównianym pistoletem w wielkiego barana, którego później trzeba ściąć zanim dojdzie się do płaszczyzny. I wtedy też nie trudno o przecierkę bo co z tej ilości wypsikanego podkładu jeśli jego 75% to był barankowy naddatek który trzeba było usunąć?
A jeśli są już przecierki do gołej blachy to trzeba ją czymś przed lakierami nawierzchniowymi pokryć. Ale nie tylko ze względu na zabezpieczenie antykorozyjne ale też i ze względu na ewentualne gryzienia się powłok w miejscu przecierek. Tym bardziej jeśli lakieruje się po nich chemią a nie np. bazą tzw. wodną bo ta niczego nie poważy.
Czym odciąć? Można podkładem epoksydowym ale są i specjalne spraye które są zarazem antykorozyjne. Np. wspomniany wyżej DP 44R - są jeszcze 42R i 46R - 3 odcienie. Są to super spraye, ale dla niektórych mają wadę cenową: ok. 40-45zł za puszeczkę.
Nie sprawdzonych spray-i nie polecam bo zważą raz dwa -jak czyste nitro czy np. Nov 370- no i są to zwykłe produkty 1k. A wspomniane wyżej DP są jakieś inne - widać to po czasie i sposobie ich ekspresowego schnięcia.
A jak to z nimi jest to może p. Projekter coś napisze bo lubi analizować składy produktów więc i może je prześwietlił - ja sam chętnie posłucham/poczytam.
Pozdrawiam
 

Nokia 
Wysłany: 2011-11-01, 11:17   
0
UP DOWN
:)


Pomógł: 8 razy
Posty: 523
Skąd: Silesia City Center
senior napisał/a:
A co więcej po woli się już z tej błotnej paplaniny ucieka.


Czyli jak i czym sie teraz powinno matowac podkłady na sucho ?
Robisz juz tak ?

Co do DP*R jak ktos robi auto za autem to moim zdaniem opłacalne to jest, schnie to mega szybko, przecierasz antypyłka i malujesz. Bez pierniczenia sie, a efekt super.
 

gugun 
Wysłany: 2011-11-01, 11:52   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2819
Skąd: kuj-pom
nokia92, pewnie ze oplacalne jest kupic za 40 a nie 20zl bo to straszna oszczednosc czasu jak nic sie nie dzieje,czybko wysycha itp...
senior napisał/a:
Praktycznie nie ma
a teoretycznie??? :D :D :D wiadomo jak to jest,glownie o ranty mi chodzi.
 
 

marer 
Wysłany: 2011-11-01, 14:13   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 285
Skąd: Podkarpacie
Senior
Popieram Cię w zupełności.
Ostatnio mi Nov 370 takiego bałaganu na zderzaku od yaris narobił że masakra.
Malowałem zderzak używkę a jak to używka , odpryski po kamieniach itp.
Rozjechałem dołki papierem, gdzie było trzeba szpachla z włóknem i przetarłem go 240 , 320 a ostatnio kupiłem sobie Nov 370 więc myślę fuknę kawałek zobaczę co to warte :)
No i wyszło tak :(
Co proponujecie z tym zbić ?

31102011105.jpg
Plik ściągnięto 602 raz(y) 663,57 KB

 
 

gugun 
Wysłany: 2011-11-01, 14:40   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2819
Skąd: kuj-pom
marer napisał/a:
Co proponujecie z tym zbić ?
a jak myslisz???napewno nie zostawic... :D
 
 

marer 
Wysłany: 2011-11-01, 14:45   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 285
Skąd: Podkarpacie
Dzwoniłem do kolego wczoraj , pracuje w peugocie na lakierni i mówił że na takie plastiki japońskich aut to najlepszy jest EURO FILLER, bo podobna japońce taki powalony plastik maja że tak się dziej.
Może mi ktoś powiedzieć co to jest ten EURO FILLER ?
 
 

gugun 
Wysłany: 2011-11-01, 16:12   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2819
Skąd: kuj-pom
marer napisał/a:
co to jest ten EURO FILLER ?
http://www.midocopaints.com/vision2/product/pro_details.php?pro_id=10
 
 

kubazjan
Wysłany: 2011-11-01, 16:20   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 246
a ja wiem skad Ci to sie moglo wziac...widocznie poprzecierałes sie do jakiegos badziewia i dajac na to podkład za bardzo rozcienczyłes i dlatego powazyło.Tez tak kiedys mialem :D
Trzeba to wysuszyc,zedrzec jeszcze raz i zagruntowac ponownie.A jeszcze jak rozcienczasz nitrem to takie sa efekty...co nie znaczy ze tak zrobiłes ale to tylko moje dywagacje :fiu:
 

jacenty 741
Wysłany: 2011-11-01, 17:52   
0
UP DOWN

Pomógł: 39 razy
Posty: 1343
Skąd: Maków Mazowiecki
Kubazjan,ale przecież on napisał,że zrobił to sprayem,więc jakie rozcieńczanie masz na myśli?
 
 

gugun 
Wysłany: 2011-11-01, 17:58   
0
UP DOWN



Pomógł: 52 razy
Posty: 2819
Skąd: kuj-pom
kolega chyba dzisiaj troche popil :D :D :D kubazjan, tez tak czasem mialem i kazdy mial...jednak tu chodzi o aerozolki 1k ktore uzywamy na przecierki tuz przed samym malowaniem:)
 
 

kubazjan
Wysłany: 2011-11-01, 18:16   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 246
a to w takim badz razie sorki... :D nie doczytałem uwaznie...No ale widocznie ten aerozol zareagował z tym "czyms" co było pod spodem...Ja tam nie ufam tym aerozolom...i wole trysnac podkladem 2k..
 

senior
Wysłany: 2011-11-03, 22:47   
0
UP DOWN

Pomógł: 8 razy
Posty: 415
nokia92 napisał/a:
Czyli jak i czym sie teraz powinno matowac podkłady na sucho ?
Robisz juz tak ?
Oczywiście że tak jest lepiej i SZYBCIEJ !
A czy aż powinno to stanowczo niby nie będę się zapierał a ujmę to tak: moim zdaniem tak.
I tak to robię od ładnych kilku lat.
gugun napisał/a:
senior napisał/a:
Praktycznie nie ma
a teoretycznie??? :D :D :D wiadomo jak to jest,glownie o ranty mi chodzi.
Ale ja dobrze dobrałem słowa:
Napisałem praktycznie a nie teoretycznie. Więc odpowiedź jest już tam zawarta że prawie niemożliwe.
marer napisał/a:
Popieram Cię w zupełności.
Ostatnio mi Nov 370
Powiem to tak: poza czystym nitrem to jeśli coś ma coś zważyć będzie to NOV 370 - własne obserwacje kilka lat temu na własnym tyłku. Wnioski: takie jak podane wcześniej i od lat brak tego i takich produktów u mnie w szafce {poza DP 44R}
 

Lackdoctor 
Wysłany: 2012-01-10, 00:30   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
Reaktywny, epoksydowy, akrylowy, lakier akrylowy.
W jednej karcie technicznej jak na linku - karta od podkładu reaktywnego novola, stoi tak.
Reaktywny, na niego epoksyd...
http://screenshooter.net/2200499/fayyphs
Przyczepnośc ostateczna między nimi nastepuje po 21 dniach.

Mam autko z blachą zdrową lecz wiekową - nosi ślady korozji nie do zjechania na zero.
Położony reaktywny i...... epoksyd ??
Mam też z novola.
Jak to zrobić prawidłowo panowie technicy z novola????
Poproszę raz a ostatecznie wytłumaczyć jak te produkty reagują ze sobą.
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

unek83
[Usunięty]
Wysłany: 2012-01-10, 10:10   

Lackdoctor napisał/a:
Reaktywny, epoksydowy, akrylowy, lakier akrylowy.

krzysiu to jest stara karta techniczna teraz Novol nie popdpisuje się pod tym ;)
przecież wiesz o tym :cool:
 

jacenty 741
Wysłany: 2012-01-10, 10:26   
0
UP DOWN

Pomógł: 39 razy
Posty: 1343
Skąd: Maków Mazowiecki
Ale dym już może być... ;P
 
 

Lackdoctor 
Wysłany: 2012-01-10, 10:32   
0
UP DOWN

Pomógł: 40 razy
Posty: 3755
Skoro wpisujesz w necie hasło karta techniczna novol reaktywny i otrzymujesz takie informacje z ich strony... to napewno tak jak jest zalecane w karcie, tak zgodnie technologicznie postapisz.
Skąd wiedzieć że to stara i niezgodna karta?
A może jednak jest to nadal prawidłowa technologia????
Dlaczego nie?
_________________
Strona mojego znajomego w Belgii... mówi po naszemu. Bardzo fajne furki, bardzo różne ceny, nowe okazje praktycznie codziennie.
http://home.mobile.de/AUTOS-PAGNAER#ses
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group