Szukaj FAQ Album



Autor Wiadomość
LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-06, 11:38   Aerograf walka z przerywanymi liniami
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Witam.
Mam zagwozdkę z moim HS Ultra 0.2mm. Mianowicie, kiedy maluje linie, są one przerywane.
Czasami zauważam, że aerograf pluje drobinkami. Nie jest to gładka wiązka.
Używam farb createx opague oraz rozcieńczalnika illustration base.

Mieszam mniej więcej na 5 kropli czarnej opaque- 2-3 krople illustration base.
Testowane różne zestawienia.
Ciśnienie jakie próbowałem to ok. 2.5 bar do 3.5 bara.
W każdym z tych ustawień efekt jest podobny.

1) Czytałem na forach aby dbać o to żeby podczas malowania nie zapychała się dysza.
Jak to uczynić w Ultra HS gdzie wszystko jest zabudowane. Widziałem, że ludzie przecierali palcem dyszę oraz końcówkę iglicy co jakiś czas podczas malowania.
Być może taki sprzęt spełniał by rolę:
http://www.fine-art.com.p...0-15-0-2mm.html
Czy opłaca się to zakupić?

2) Może jednak źle dobieram proporcje podczas mieszania farby z rozcieńczalnikiem?
Wiem też że w moim kompresorze z agregatów lodówkowych puki co nie mam założonego odwaniacza. Czy to może być przyczyną zapychania się dyszy? Czy raczej nie ma znaczenia.
Sprawdzałem też czy iglica jest prosta, wygląda praktycznie na idealnie prostą.

3) Pytanie trochę poza tematem- czy HS Ultra ma uszczelki pozwalające na czyszczenie mocniejszymi środkami?
Zastanawiam się czy dobrze czyszczę aerograf po malowaniu. Robie to zaraz po malowaniu pod bieżącą wodą. Elementy takie jak środek korpusu, iglica, dysza, osłona iglicy czyszczę specjalnym płynem do aerografów, bądź też spirytusem.

Czy macie jakieś podobne doświadczenia?

2016-01-05 22.53.29.jpg
Plik ściągnięto 39 raz(y) 1,09 MB

_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chino 
Wysłany: 2016-01-15, 15:22   
0
UP DOWN
LPLCC


Pomógł: 7 razy
Posty: 462
Skąd: Warszawa
Ja Createxów nie używam, ogólnie nie używam zadnych wodnych itd.
Maluje tylko HOKami. I tak - ciśnienie daje zawsze do około 2 atm. Towar musi byc mocno rozcienczony, jak za malo rozciencze to wlasnie potrafi tak plunąć (ale jak skrajnie sie rozcienczy to też podleje).

Śmialo można czyścic aerograf rozpuszczalnikiem - ja mojego kąpie zawsze w reducerze albo nitrze ;)
HS ma odpowiednie do tego uszczelki.
Ale tak, trzeba bardzo bardzo pilnować czystości dyszy, iglicy i zaworków.
Zauważyłem ciekawą rzecz. Uczylem sie na chinolu za 120zł i co ciekawe byl mniej wrażliwy na syfy. Przy HS strasznie sie spuszczać musze zeby diealnie wyszorowany był. Najlepiej to spolerować iglice :)
_________________
CHROME N PAINT CUSTOM SHOP

LAKIERY HOUSE OF KOLOR
BUDOWA I PRZEBUDOWA POJAZDÓW
www.custom-shop.pl
Sodowanie, Szkiełkowanie, Piaskowanie
www.soda-blaster.pl
 
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-15, 23:49   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
O wielkie dzięki za odpowiedź i wskazówki.
No ja też swojego HS długo czyszczę.
Czyszczenie dyszy- tutaj też pytanie czy powinno się tak robić.
Wsuwam odwrotną końcówkę iglicy aby przesunąć brud ku ujściu czyli najwęższemu otworowi (0.2mm). Później już ostrą stroną ten brud wypycham na zewnątrz delikatnie.
Bo nie wiem czym innym mógłbym to zrobić jeśli nie iglicą..

Do czyszczenia próbowałem specjalnego płynu do aerografów pożyczonego od znajomego na testy. Oraz podwędzony od matuli pielęgniarki :rotfl: spirytus salicylowy. I stwierdzam, że ten drugi daje lepiej radę..

Cytat:
Najlepiej to spolerować iglice :)

- Co masz dokładnie na myśli? I jakiej średnicy masz dyszę w swoim aero?
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chino 
Wysłany: 2016-01-16, 22:05   
0
UP DOWN
LPLCC


Pomógł: 7 razy
Posty: 462
Skąd: Warszawa
Ja wrzucam elementy do słoika z redcuerem na dluzszy czas. Dysze czyszcze iglicą, resztę m.in patyczkami do uszu i jakos to jest :)

O polerowaniu iglicy było np tutaj:
http://lakierowanko.info/viewtopic.php?t=3414

Ja mam chyba 0,2 teraz
_________________
CHROME N PAINT CUSTOM SHOP

LAKIERY HOUSE OF KOLOR
BUDOWA I PRZEBUDOWA POJAZDÓW
www.custom-shop.pl
Sodowanie, Szkiełkowanie, Piaskowanie
www.soda-blaster.pl
 
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-17, 15:29   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Poczytałem trochę o tym polerowaniu.
Zastanawiam się czy moja tego wymaga.
Teoretycznie ma mały przebieg.
Pytanie czy te nówki z fabryki jak się "wypoleruje" też idzie uzyskać cieńszą linię.
Jeśli tak to trochę dziwne, że producenci nie wypuszczają takich igieł.

Ta moja chyba ma leciutkie załamanie na końcu ale widoczne pod lupą, jak przepuszczam ją przez palce to niby nie czuje nierówności. Pytanie czy ta iglica wymaga działań?
Czy to jest tak, że pomimo iż jest gładka jej szlifowanie ulepszy ją?

DSCF6734.JPG
Plik ściągnięto 37 raz(y) 469,41 KB

DSCF6725.JPG
Plik ściągnięto 29 raz(y) 240,24 KB

DSCF6714.JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 70,84 KB

DSCF6695.JPG
Plik ściągnięto 15 raz(y) 505,21 KB

_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Neonis 
Wysłany: 2016-01-19, 00:31   
+1
UP DOWN
aerografit.pl


Posty: 185
Skąd: Oświęcim
LuckyLuke, problem jakim się borykasz to problem, z którym borykał się prawdopodobnie każdy ;)
Od czego to zależy?

Po pierwsze - jeśli mówisz o Ilustration Base to nie jest to rozcienczalnik :) Rozcienczalnik to Reducer :)

Po drugie - dużo zależy od dyszy. Im mniejsza dysza tym rzekomo większa prezycja, ale i większa tendencja do zapychania się.

Po trzecie - farby Createx Opaque to taki wyrób od którego większość zaczyna i większość odchodzi. Sam osobiście nienawidzę nimi malować. Lubią zapychać dyszę i zasychać na czubku iglicy co prowadzi właśnie do takich przerywanych linii. Podejrzewam, że to właśnie jest główną przyczyną Twojego problemu.
To właśnie przecieranie palcem po iglicy o którym mówisz to właśnie usuwanie zaschniętej farby na jej końcu.
Z tej dodatkowej końcówki, której link wrzuciłeś po prostu lepiej się ściąga, ale nie zniweluje to w pełni problemu o którym mowa.

Możesz zaopatrzyć się w Createx Retarder - ma na celu chronić przed zasychaniem farby na aerografie podczas malowania. Dodajesz tego kroplę do aerografu wraz z farbą.

Co do pkt.2 - brak odwadniacza nie ma tutaj znaczenia i nie jest przyczyną tego problemu.

Co do pkt.3 - W zasadzie oprócz tego "czym" ważne też "jak" (jak nie ważniejsze). Dyszę możesz przedmuchać. A oprócz tego oczywiście dobrze cały kanał w aerografie. Tutaj przydają się patyczki do uszu.

Co do polerowania iglicy: nie, to nic Ci nie da. Po pierwsze one z fabryki prawdopodobnie wyjeżdżają już wypolerowane. Masz nowy sprzęt więc nie ma co kombinować. Po drugie możesz niechcący zrobić więcej krzywdy niż pożytku. A po trzecie - nawet z wypolerowaną iglicą będzie Ci się robiło to samo.

Jeśli byłbyś zainteresowanymi innymi lepszymi farbami do aerografu to polecam Schminke. Droższe od Createxów ale nie ma z nimi tylu problemów.
_________________
Malowanie aerografem na kaskach motocyklach samochodach i ścianach - Aerografit Studio
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-19, 22:27   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Ok w takim bądź razie daruje sobie polerowanie, szlifowanie iglicy ;)
Dzięki Wam za odpowiedzi na wysokim poziomie oraz za wyrozumiałość.

Zamówiłem na próbę wickedy. Czarną detail i białą opaque. Niestety zanim napisałeś o Schmincke. Sprawdzę różnicę pomiędzy createx.

Wyczaiłem także sposób na czyszzczenie dyszy. (Struna od gitary, żeby nie tępić iglicy).
Czasami też grubszą stuną aby zebrać farbę ze ścianek.
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Neonis 
Wysłany: 2016-01-21, 00:23   
+1
UP DOWN
aerografit.pl


Posty: 185
Skąd: Oświęcim
Wickedy też są bardzo dobre, a w każdym razie o wiele lepsze niż zwykłe createxy. Tylko wiadomo: ile rodzajów farbek tyle opinii i preferencji, więc każdemu może czym innym się lepiej malować, a czym innym gorzej.
Ja osobiście do czyszczenia dyszy używam... złamanej (a przy tym już bezużytecznej) iglicy :) Którą właśnie złamałem niegdyś przez nieumiejętną próbę jej polerowania/prostowania.

Nie wiem czy taką struną nie zrobisz więcej szkód niż iglicą. Możesz nią rysować ścianki wewnątrz, co może mieć wpływ na zwiększone osiadanie na nich farby. W dodatku jak "przeciągasz taką strunę" przez kanał aerografu możesz uszkodzić (prędzej czy później) uszczelkę w środku. Efektem tego będzie przelewanie się farby do tej części "korytka" gdzie jest spust powietrza.

Generalnie wiesz jak ja czyszczę kanał aerografu? Czyszczę to co da się wyczyścić patyczkiem do uszu, a potem wsadzam iglicę do aerografu od tyłu tylko że jej drugim (nieostrym) końcem. Następnie przeciągam przez kanał, wycieram ją z farby którą zebrała i tak aż do momentu aż nie będzie wychodzić czysta. A dyszę przedmuchuję i iglicą czyszczę (ostrym końcem) - nic wielkiego nie powinno się jej stać. Dopiero kiedy coś twardszego zagnieździ się w niej to wtedy używam tej złamanej iglicy (bo można z większą siłą popchać i nie żałować).
_________________
Malowanie aerografem na kaskach motocyklach samochodach i ścianach - Aerografit Studio
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-22, 00:53   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Dzisiaj dotarła przesyłka. Zamówiłem filtr powietrza i wickedy. Miałem okazję przetestować.
Ogólnie farby fajnie kryją itd.
Ale porównując skalę zapychania się dyszy jest podobnie co do createxów.
Chyba odpada kwestia farb, przy tym problemie.

W zasadzie pociesza mnie fakt jeśli chodzi o filtr powietrza, nie zbiera się nawet kropla wody co mówi o tym, że kompresor, który zbudowałem jest git ;)
http://lakierowanko.info/viewtopic.php?t=10085

Może faktycznie mam już zniszczoną dyszę od środka.
Zastanawiam się nad zmianą dyszy na większą. Z tym, że w HS chyba jest od razu przeskok do 0.4mm. Pytanie czy osłona dyszy tez musi być zmieniona?
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chino 
Wysłany: 2016-01-22, 08:00   
0
UP DOWN
LPLCC


Pomógł: 7 razy
Posty: 462
Skąd: Warszawa
A spróbuj jakiegoś dobrego rozpuchowego lakieru pokroju HOK. Rozciencz go 1do 2 z reducerem. Jak będzie pluć na dobrze skręconej i wyczyszczonej dyszy, na cisnieniu rzędu 2atm (efektywnym) to faktycznie problem z aero moze byc :)
A ile godzin mogłes nim wypsikac? one sie tak szybko nie zużywaja.
Oprawka dyszy zostaje ta sama z tego co wiem. Sam planuję zakup 0,4 i wiekszego zbiornika do mojego HS. Bo jednak jak lecialem maske to myślalem, że do konca zycia bede te warstewki kładł.
_________________
CHROME N PAINT CUSTOM SHOP

LAKIERY HOUSE OF KOLOR
BUDOWA I PRZEBUDOWA POJAZDÓW
www.custom-shop.pl
Sodowanie, Szkiełkowanie, Piaskowanie
www.soda-blaster.pl
 
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-22, 14:10   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Jaki reducer do tych HOK?
Zastanawiam się na toksycznością, ale gdzieś czytałem, że akrylowe potrafią być bardziej niezdrowe.. prawda? Wczoraj trochę malowałem. z 3 godzinki bez maski. To zacząłem odczuwać ból głowy. No ale może to nie od tego.

Ja ten aerograf kupiłem używany, ale z tego co mi wiadomo to malowane nim było z 2 godzinki tylko.. Ja przemalowałem jakieś 20h plus minus. Także przebieg jest znikomy.
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chino 
Wysłany: 2016-01-22, 17:58   
+1
UP DOWN
LPLCC


Pomógł: 7 razy
Posty: 462
Skąd: Warszawa
Reducer .. też HOK :) Strasznie dobrze odparowuje. Kolega maluje normalnymi lakierami, nie HOK a i tak często ich używa, bo czuje dużą różnice miedzy tym a normalnymi rozpuchami

http://sklep.custom-shop....ducer-378l.html

No słuchaj .. maski uzywac w teorii trzeba zawsze. Jak jakies male malwoanie i nei siedzi sie w chmurze to olewam ale to, ze baniak boli po 3 godz siedzenia w chmurze to sie nie ma co dziwić. Ale wiedz jedno - jak nie malujsz w kabinie, specjalnie opakowany to te wstretne rozpuchowe lakiery są zdrowsze od wodnych, ktore wlezą Ci wszedzie i jeszcze bardziej zatruwają organizm.

No to przebieg nie jest jakis straszny. Naprawde, przy odpowiednim rozrobieniu lakieru (a aerografowe rozcieńcza sie naprawde mocno, często na granicy barwienia), przy czystym sprzecie i odpowiednim cisnieniu musi byc dobrze.
_________________
CHROME N PAINT CUSTOM SHOP

LAKIERY HOUSE OF KOLOR
BUDOWA I PRZEBUDOWA POJAZDÓW
www.custom-shop.pl
Sodowanie, Szkiełkowanie, Piaskowanie
www.soda-blaster.pl
 
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-23, 16:44   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
No właśnie chyba jest to kwestia rozcieńczenia.
Próbuje tak ok 50/50. Woda, wicked.

Z tym, że jak przesadzę z rozcieńczeniem to jeśli z bliska maluje to się rozpływa.
(Zaciek robi).

Mieszam dolewając kroplami farbę jak i wodę/illustration base createxa.
Może powinienem to dokładniej odmierzać w jakieś strzykawce.
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chino 
Wysłany: 2016-01-24, 16:43   
0
UP DOWN
LPLCC


Pomógł: 7 razy
Posty: 462
Skąd: Warszawa
WOdy nie używam bo tylko mnie wkurzała. WIec Ci nie powiem jak to z tym jest.
Ale cos pisales wyzej o cisnieniu. jakiego używasz?
_________________
CHROME N PAINT CUSTOM SHOP

LAKIERY HOUSE OF KOLOR
BUDOWA I PRZEBUDOWA POJAZDÓW
www.custom-shop.pl
Sodowanie, Szkiełkowanie, Piaskowanie
www.soda-blaster.pl
 
 

KK 
Wysłany: 2016-01-24, 20:08   
+1
UP DOWN


Pomógł: 21 razy
Posty: 3272
Jeśli boli głowa po pracy z lakierami to znaczy, że się już podtrułeś... także lepiej zakładaj maskę lub zób sobie jakiś wyciąg. Kilkanaście takich podtruć i możesz nabawić się w najlepszym wypadku alergii na np jakieś składniki lakieru i będzie koniec z artystycznym malowaniem.
_________________

 
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-01-25, 09:06   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Chino napisał/a:
WOdy nie używam bo tylko mnie wkurzała. WIec Ci nie powiem jak to z tym jest.
Ale cos pisales wyzej o cisnieniu. jakiego używasz?


2 bary, czasami 2 z małym hakiem.

KK napisał/a:
Jeśli boli głowa po pracy z lakierami to znaczy, że się już podtrułeś... także lepiej zakładaj maskę lub zób sobie jakiś wyciąg. Kilkanaście takich podtruć i możesz nabawić się w najlepszym wypadku alergii na np jakieś składniki lakieru i będzie koniec z artystycznym malowaniem.


No właśnie, bo teoretycznie opisują, że akrylowe farby są nietoksyczne.. Fakt, nie mają jakiegoś porażającego zapachu, więc można się nieźle "przejechać" jeśli faktycznie szkodzą.
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chmielu
Wysłany: 2016-02-09, 21:55   
0
UP DOWN

Posty: 2
Jeśli można wtrącić co nie co...
Aerografem 'bawie' sie od paru miesięcy. Korzystam od tego czasu z aerografu za 80 zł, kompresora za niecałe 2 stówki. Na początku kupowałem farby o nazwie -PEN - tusz wodny - 11 zł za 100 ml więc stosunkowo tanio jak dla kogoś kto nie wiedział czy wogóle to jak kolwiek będzie działać. Każdy naeżdża na tani sprzęt z chin ale u mnie działa sprawnie - nie czyszczę mechanicznie a specjalna chemią Shmincke i Iwata, rozkadam go co parę tygodni jednynie żeby sprawdzić czy faktycznie coś nie osiadło głębie. Raz miałem problemz powietrzem więc wsadziłem całość do słoika, spsikałemcałość wd40, zamknąłem na dzień i działa sprawnie - widocznie farba gdzieś zatykała ujście powietrza aerografu. Nie dawno miałem problem z dyszą 0,2 i okazało się że ten problem tkwoi z farbie - otóż tusz którego używałem ma dość sporej wielkości pigment - przeniosłem sie na farby japońskie i problem znikł - do tego dośc sporo rozcieńczam - na 4 krople dodaje około 8 - 12 kropli wody plus kropla jednego z w/w preparatu do czyszczenia ( Iwata medea airbrush clear) żeby sie farba nie osadzała na igle. Problem z jakimkolwiek przerywaniem lini, braku swobody i kontrolą nad aerografem znikł. Jak do tąd działa - w przyszłości będę testował dalej inne komponenty, jak coś dam znać. W razie pytań - śmiało :)
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-02-10, 08:17   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
Chmielu napisał/a:
otóż tusz którego używałem ma dość sporej wielkości pigment - przeniosłem sie na farby japońskie i problem znikł - do tego dośc sporo rozcieńczam - na 4 krople dodaje około 8 - 12 kropli wody plus kropla jednego z w/w preparatu do czyszczenia


Ja z kolei jak rozcieńczę taką ilością to po przemalowaniu tego samego miejsca kilka razy robi się zbyt mokro i farba zaczyna spływać. Być może potrzebne jest suszenie co jakiś czas.

Co do chińskich aerografów. Planuje pożyczyć od znajomego na testy. I porównać z moim HS Ultra. Sprawdzić czy problem tkwi w aerografie czy w doborze mieszanki farby.
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

Chino 
Wysłany: 2016-02-10, 21:49   
0
UP DOWN
LPLCC


Pomógł: 7 razy
Posty: 462
Skąd: Warszawa
Ale to ta jak juz pisałem. CHinol mi sie mniej brudził, mniej zapychał od H&S'a :)
I w teorii łątwiej sie nim malowało. Inna sprawa, że H&S jest solidniejszym, trwalszym sprzętem. Są do niego części i akcesoria .. no i jednak jak sie wprawi to pozwala na dokladniejszą pracę:)
_________________
CHROME N PAINT CUSTOM SHOP

LAKIERY HOUSE OF KOLOR
BUDOWA I PRZEBUDOWA POJAZDÓW
www.custom-shop.pl
Sodowanie, Szkiełkowanie, Piaskowanie
www.soda-blaster.pl
 
 

Chmielu
Wysłany: 2016-02-10, 22:23   
0
UP DOWN

Posty: 2
LuckyLuke1st napisał/a:
Ja z kolei jak rozcieńczę taką ilością to po przemalowaniu tego samego miejsca kilka razy robi się zbyt mokro i farba zaczyna spływać. Być może potrzebne jest suszenie co jakiś czas.


wiadome, że jak lecisz po tym samym miejscu kilkukrotnie będzie się rozmywać. Staraj się sukcesywnie kłaść warstwy dodając coraz więcej głębi i budując bryłe. Zacznij od jasnych tonów, jak już skończysz ostatni element, wróć do pierwszego i tak do skutku aż będzie Ci odpowiadać efekt. Unikniesz rozmycia pracując etapami, farba będzie miała czas na przeschnięcie :)
 

dzidek159 
Wysłany: 2016-02-17, 21:26   
0
UP DOWN

Posty: 5
Hej ja maluję createxami i poza farbą białą nie mam z nimi jakiegoś większego problemu. Jeśli chodzi o przerywane linie to albo trzeba dokładnie przeczyścić wszystkie elementy albo bardziej rozcieńczyć farbę bo jest ona dość gęsta a powinna mieć konsystencję mleka ;p

Cytat:
Jak to uczynić w Ultra HS gdzie wszystko jest zabudowane.


HS przecież rozbiera się na kawałeczki :P nie rozumiem co jest zabudowane?
_________________
https://www.facebook.com/...44832088899776/
 

LuckyLuke1st 
Wysłany: 2016-02-18, 15:32   
0
UP DOWN
Dla przyjaciół Luke


Posty: 100
Skąd: Bydgoszcz
dzidek159 napisał/a:

HS przecież rozbiera się na kawałeczki :P nie rozumiem co jest zabudowane?


Chodziło mi o przecieranie końcówki podczas malowania. W infinity jest odsłonięte:

Natomiast w ultra jest zasłonięte.


Ale już sobie radzę, w czasie malowania czasami patyczek do uszu nakłuwam igłą i w ten sposób ścieram co jakiś czas farbę ;)

Pytałem bo kiedyś widziałem na filmiku motyw, że gościu przecierał co jakiś czas iglice palcami
_________________
...Well as you know. I'm faster than my own...
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » AIRBRUSH » Forum Airbrush

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group