Szukaj FAQ Album



Przesunięty przez: Tech 2009-05-02, 08:40
Autor Wiadomość
online 
Wysłany: 2008-11-12, 22:15   Reperaturki- Mazda
0
UP DOWN
MTGarage.

Pomógł: 10 razy
Posty: 722
Skąd: Śląsk - Świerklaniec
Mazda 323 F '95r. Pognite tylne nadkola, robił ktoś to już 3 razy, zero blachu już, sam kit. Zaczęlo nawet dosyć już tak brac wewnętrzne nadkole.

Problem jest taki, że nie moge dostać do tego ani reperaturek, ani używanych poszyć tylnych błotników

Co mi doradzicie? Próbować dopasować z czegoś innego, w co wątpie, albo klepac jak ten koleś? Przecucam się powoli z motocykli na auta, a z blacharką na prawdziwym poziomie jeszcze nie mialem styczności, aby się poduczyć

Film do kolesia, nie powiem, dobry jak dla mnie
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
_________________


Lakierowanie motocykli i skuterów!

www.bikepics.com/members/online/
 
 

mezotr 
Wysłany: 2008-11-13, 08:26   
0
UP DOWN


Pomógł: 3 razy
Posty: 172
cos zle chyba szukales bo do kazdego auta sa reperaturki
patrz np tu mazda 323 f od 01.1995
 
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-11-13, 15:40   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 861
Na pierwszy raz radzę wstawiać reperaturki klepanie z blaszki to fajna sprawa tylko wymaga wprawy.Kupioną reperaturkę trzeba dopasować do starego błotnika doklepać i przyciąć.Reperaturkę wstawia się na zewnątrz błotnika nie wolno podkładać pod stary błotnik.Stary błotnik trzeba obić z rdzy usunąć ,,kit,, i wyciąć rdzę zakładka reperaturki to tak ze 2cm więcej .
_________________

 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-11-13, 15:46   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
Homer, a dlaczego reparaturki nie wolno podkładac pod stary błotnik? Tak z ciekawości pytam.
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-11-13, 16:22   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 861
Podkładanie reperaturki pod stary błotnik daje nam 100% gwarancje że zaraz wyjdzie rdza i pęknie szpachel .Sprawa jest prosta jak kiedyś mi ktoś to tłumaczył bo miałem to samo pytanie od wewnatrz pojazdu w wyniku różnic temperatur (wewnętrzna/zewnętrzna)skrapla się woda na blachach i spływa w dół .Taka zakładka wsadzona pod błotnik daje idealne miejsce do gromadzenia się wody .
_________________

 

online 
Wysłany: 2008-11-13, 16:42   
0
UP DOWN
MTGarage.

Pomógł: 10 razy
Posty: 722
Skąd: Śląsk - Świerklaniec
mezotr napisał/a:
cos zle chyba szukales bo do kazdego auta sa reperaturki
patrz np tu mazda 323 f od 01.1995


to są do starej 323f. do mojej generacji nie produkują podobno ;]
_________________


Lakierowanie motocykli i skuterów!

www.bikepics.com/members/online/
 
 

mebArth 
Wysłany: 2008-11-13, 17:20   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1797
Skąd: Kraków
No @homer wkładajac reperaturke na ZEWNATRZ to nie gubisz ksztalt elementu bo czyms to tzreba nadrobic, prawda? Najlepiej jest na ostro TIGiem ale mało kto to ma.
_________________
Bart
 
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-11-13, 18:05   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 861
No na styk to tig :D ale ja go nie mam (Migatronik 325A ) a kształtu nie gubię bo sobie po spawaniu wszystko jeszcze wyklepuje i szpachelek.Można tak- dopasowaną reperaturkę odrysowuję pisakiem na błotniku zostawiam tak 1-2cm starego błotnika i poniżej tej zakładeczki wycinam wszyskto.Do dalszej czynności jest Felcarka która robi uskok w który wpasowuje się nam idealnie reperaturka ale Felcarki nie mam ;P to podkładam drewniany klocek i uskok sam wyklepuje.Pasuje wszystko jak z fabryki :tak: .Przyznam się ale w tym mam wprawę bo mój poprzedni interes to było kowalstwo artystyczne ale blacharstwo/lakiernictwo bardziej mi pasuje.
_________________

 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-11-13, 18:23   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
Ja tam zawsze robie na zakładke i dobrze wychodzi. Komu by sie chciało felc robic ;P
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-11-13, 18:37   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 861
Jasne szpachel się szybciej zakłada niż robi felc :spoko: przecież nikt i tak nie doceni tego co pod spodem ^^
_________________

 

mebArth 
Wysłany: 2008-11-13, 18:48   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1797
Skąd: Kraków
nei somentuje bo chcoalbym te wasze wypociny widziec bo roku. BO NIKT NIE WIDZI i KOMU BY SIE CHCIAŁO Panowie...uczcie innych dobrej pracy a to ze ktos robi JAK ROBI to neich sobie w buty schowa.
_________________
Bart
 
 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-11-13, 18:54   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
Mebarth, ale jak robisz z felcem to i tak musisz szpachlowac, także nie wiem o co się denerwujesz. Robisz ładnie na zakłedke i będzie się trzymało tak samo długo i dobrze jakbyś robił z felcem.
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-11-13, 19:03   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 861
@mebArth@,, nei somentuje ,, co to bom ciekaw a szpachelek to delikatnie bo używam drogi i jak wcześniej pisałem to wszystko wyklepuję przejazd cheblem i klepanko
_________________

 

mebArth 
Wysłany: 2008-11-13, 19:07   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1797
Skąd: Kraków
Ja tylko włowiłem 2 zdania kolegi...ze sie nie chce i nie ma czasu, Takich rzeczy sie nei pisze Panowie...
A po 2 na zakładke jest dobrze bo podstawa jest na zewnatrz i jest miejsce na kit.
Na TIG tez jest dobrze ala mało co kto uzywa
A po 3 - jak zyje nie spotkałem sie z reperaturka NA. A przerobiłem kilka bud już. I dziury i ASO. Jescze dodajcie ze spawacie punktowo co 1CM to was pobłogosławie :) Potem jest płacz ze wyłazi rudy po zimie...jak ma nei wyjsc jak jest dziura ?
_________________
Bart
 
 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-11-13, 19:14   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
No pewnie że spawamy punktowo, przynajmniej ja tak robie. Pracuje juz w trzecim warsztacie i w kazdym mi kazali tak robic. Ciągłym spawem podobno nie wolno spawac bo się blacha odkształca i napręża czy cuś takiego.
 

Homer S. 
Wysłany: 2008-11-13, 19:28   
0
UP DOWN


Pomógł: 19 razy
Posty: 861
Jak pod błotnik reperaturka to tylko ratuje spaw ciągły .Jak sie ma półautomat to spawanie ciągłe zajmuje bardzo dużo czasu żeby nie powyginać całego samochodu ;P .Nakładając reperaturkę na zewnątrz wcale nie gubi się kształtów ani takie tam.A spawa się punktowo i nic nie wychodzi.Za dziecka byłem światkiem wspawania w Fiatacie 125p ciągłym spawem tylnych błotników i progów po czym samochód się skrzywił :D .Ciągłym spawem tylko małe łatki jakieś narożniki itp.Duże elementy tylko punktowo.
_________________

 

ZIEMBA
Wysłany: 2008-11-13, 19:31   
0
UP DOWN

Pomógł: 5 razy
Posty: 380
Homer S. napisał/a:
Jak pod błotnik reperaturka to tylko ratuje spaw ciągły .Jak sie ma półautomat to spawanie ciągłe zajmuje bardzo dużo czasu żeby nie powyginać całego samochodu ;P .Nakładając reperaturkę na zewnątrz wcale nie gubi się kształtów ani takie tam.A spawa się punktowo i nic nie wychodzi


No własnie :spoko:
 

siwy_1981 
Wysłany: 2008-11-13, 22:12   
0
UP DOWN
siwy1981

Pomógł: 7 razy
Posty: 63
Co do TIGa to fajnie się tym spawa. Płynna regulacja amperarzu i siły łuku, nie pluje tak jak migomat, ale minus jest taki że do TIGa potrzeba argonu. Niestety jest on drogi bo za butlę płaci się około 40-45zł a gazu szybko ubywa, przez to że argon mało się rozpręża w kontakcie z atmosferą. Np. dwutlenek węgla kilkukrotnie bardziej niż argon. Niekiedy 0,5 godziny, godzina spawania i po butli.
 

pitterek 
Wysłany: 2008-11-13, 23:38   
0
UP DOWN


Pomógł: 3 razy
Posty: 306
Reperaturki mozna jak najbardziej spawac punktowo ale nie co 1 cm tylko tak zeby punkty wypełniły całą scieżkę. A co do sposobu wstawiania- tylko raz spotkałem sie z tym zeby blacharz wspawał reperaturke pod stary błotnik a nie NA , ale w tym przypadku miał akurat dojscie żeby górny rant reperaturki również przyspawać do błotnika od wewnatrz . Na wewnetrzy spaw poszła pasta, na całośc od wewnątrz baranek, na zewnatrz szlif włókienko, szpachelek i te sprawy i jest juz dobrze dwa i pół roku bo to stały klient ktory lubi 2 razy do roku cos drasnąc :spoko:


Odbiegając od tego konkretnego przypadku wspawanie reperaturki pod błotnik jest wygodniejsze dla lakiernika ale nie zawsze da sie to dobrze zabezpieczyc od wewnatrz więc jest spore ryzyko ze samochód po pół roku wróci na reklamacje :blee: :blee:
_________________
Pit
 

mebArth 
Wysłany: 2008-11-14, 10:58   
0
UP DOWN

Pomógł: 42 razy
Posty: 1797
Skąd: Kraków
Cytat:
Odbiegając od tego konkretnego przypadku wspawanie reperaturki pod błotnik jest wygodniejsze dla lakiernika ale nie zawsze da sie to dobrze zabezpieczyc od wewnatrz więc jest spore ryzyko ze samochód po pół roku wróci na reklamacje


Niestety lenistwo górą - auto w góre...szczotka druciana na wiertarke, GUMA z tuby..pauza 4h zeby wyschła. baranek i dowidzenia. OCzywiscie to wszystko od srodka. Jak profil zamkniety to kilo fluidolu. Ale...tak czy inaczje pubktowo to blacha pracujei jak nie peknie to zgnije. POWINNO sie robic ciagłym ale realia sa inne.
_________________
Bart
 
 

pitterek 
Wysłany: 2008-11-21, 21:48   
0
UP DOWN


Pomógł: 3 razy
Posty: 306
No to Panowie fachowcy, znawcy i ogólnopolscy góru w lakiernictwie i nie tylko odpowiedzcie mi na takie pytanie:
jak to zrobić żeby po zimie nie było reklamacji? Na lakierze pozornie powierzchniowe bomble, po rozszlifowaniu małe czarne plamki - myslalem ze to pozostałości rdzy, szlifowałem dalej a tu sie okazało że to DZIURY:( Dojscia od wewnątrz praktycznie zadnego. Wbiłem zeszifowana powierzchnie do srodka , prysnąłem podkladem a jutro zalepie włóknem. Jesli ktoś ma lepszy pomysł to ja jestem otwatry

http://www.fotosik.pl/pok...1e764d0f51.html
 

kalbi 
Wysłany: 2008-11-21, 22:40   
0
UP DOWN

Pomógł: 32 razy
Posty: 1684
Skąd: Warszawa
no jak tak chcesz zrobić to reklamacja gwarantowana... to nie są dziurki tylko dziury! jeśli już nie ma rdzy to wspawać łatki i dalej to już powinieneś wiedzieć jak...
_________________

 
 

jacklack 
Wysłany: 2008-11-21, 23:59   
0
UP DOWN


Pomógł: 15 razy
Posty: 352
pitterek napisał/a:
Y:( Dojscia od wewnątrz praktycznie zadnego. Wbiłem zeszifowana powierzchnie do srodka , prysnąłem podkladem a jutro zalepie włóknem.


To niestety popełniłeś błąd kolego ;) nie wolno szpachlować jakąkolwiek szpachlą żadnych dziurek czy to są miejsca przerdzewiałe czy też jakieś np.otwory po byłych spoylerach

Należy wyciąć z korodowane miejsca i wspawać reperaturkę (lub kawałek blachy z dobrego złomowanego elementu) ale tak wyciąć żeby nie pociąć nadkola wewnętrznego które to podejrzewam jest jeszcze dobre
 
 

pitterek 
Wysłany: 2008-11-22, 09:35   
0
UP DOWN


Pomógł: 3 razy
Posty: 306
Macie Panowie racje. Będzie konsultacja z klientem i albo dopłaci za wstawki albo podpisze kwitek ze odbiera samochód bez udzielonej gwarancji na naprawe. Dzieki za rady
_________________
Pit
 

jacek
Wysłany: 2008-11-23, 12:23   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 50
Jak jest jedna lub kilka malutkich dziurek to ja to lutuję mosiądzem może to stara metoda aie w takich przypadkach najbardziej skuteczna , bo czasem nie ma potrzeby wymiany całej reperaturki. A dawniej to jeszcze było lutowanie cyną i łatki z blaszki miedzianej lub ocynkowanej ale od oparów kwasu przy lutowaniu to trochę zdrowia ubywało.
 

mezotr 
Wysłany: 2008-12-07, 16:02   
0
UP DOWN


Pomógł: 3 razy
Posty: 172
Cytat:
Jak jest jedna lub kilka malutkich dziurek to ja to lutuję mosiądzem może to stara metoda aie w takich przypadkach najbardziej skuteczna , bo czasem nie ma potrzeby wymiany całej reperaturki. A dawniej to jeszcze było lutowanie cyną i łatki z blaszki miedzianej lub ocynkowanej ale od oparów kwasu przy lutowaniu to trochę zdrowia ubywało.


móglbys opisac jak wykonujesz lutowanie mosiadzem i czy trzeba potem dawac specjalny podklad bo podobno do cynowania trzeba
 
 

jacek
Wysłany: 2008-12-07, 18:47   
0
UP DOWN

Pomógł: 1 raz
Posty: 50
mosiądzem lutuję palnikiem acetylenowym trzeba oczywiście stosować topnik w moim przypadku jest to boraks, a podkład stosuję zwykły akrylowy ale lepszy byłby zapewne epoksydowy.
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Blacharstwo i inne naprawy

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group