Szukaj FAQ Album



Przesunięty przez: Robertlodz09 2015-05-11, 10:07
Autor Wiadomość
Cubson94
Wysłany: 2015-04-24, 14:39   Preparaty antykorozyjne
0
UP DOWN

Posty: 15
Witam, Panowie kupiłem sobie Mercedesa S klase 2000r. Na dołach drzwi łapie go rdza nie wygląda to najlepiej ale nie ma dziur itd. Czy mogę to zabezpieczyć przed malowaniem żeby nie wyszło na nowo ? Nieraz stosowałem różne materiały typu app r stop itd ale słabo się spisywały najlepszy był chyba brunox. Jest moze coś jeszcze lepszego od brunoxa ?
 

kzychu
Wysłany: 2015-04-24, 22:06   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 302
Czarów nie ma ,a jaki jest stan to wychodzi w robocie, jeśli po zeszlifowaniu wżerów do czysta blacha nie zostanie grubości żyletki to nadaje się do pomalowania ,np.3x pod.epo i lakier doceowy.
 

robson24-78
Wysłany: 2015-04-28, 11:25   
+1
UP DOWN

Posty: 65
Ja się szybko wyleczyłem na własnej skórze z wszelkich "wiązaczy korozji" itp. chemicznych wynalazków... Jak porządnie tego nie oczyścisz i nie wypiaskujesz (koniecznie!), to możesz cudować z różnymi badziewiami a ruda i tak wyjdzie, prędzej czy później.
Osobiście testowałem Cortanin, Brunox i Fertan - żaden nie przetrwał próby czasu i pozostawione wżery wyszły na wierzch, natomiast blacha delikatnie zeszlifowana a potem wypiaskowana porządnie do czysta trzyma do dziś bez żadnych niespodzianek. Oczywiście w obu przypadkach dałem na blachę epoksyd w dwóch pełnych warstwach.
 

pkpintercity
Wysłany: 2015-04-30, 13:49   
0
UP DOWN

Posty: 9
brunox jeden z lepszych , cortnain gorszy ale bardzo tani i mega wydajny
 

max2014 
Wysłany: 2015-05-01, 08:26   
0
UP DOWN


Pomógł: 2 razy
Posty: 168
Kolega Robson24-78 ma rację z piaskowaniem to jest dobry sposób na wżery :spoko:
ja zrobił bym tak :
po wypiaskowaniu nałożył bym podkład wash primer na to podkład akrylowy szpachlówkę dobra jest z opiłkami aluminium ale jest ciut drożej niż z włóknem :tak:
i na to dał bym podkład epoksydowy potem akrylowy i gotowe :spoko:
ta metoda jest skuteczna ale zarazem dość droga i czasochłonna :tak:
ale na S Klase t nie będą wyrzucone pieniądze w błoto :cool:
zrób jakieś fotki jak ci idzie i jak to wygląda pozdro
 

robson24-78
Wysłany: 2015-05-03, 21:38   
0
UP DOWN

Posty: 65
pkpintercity - na jakiej podstawie twierdzisz że brunox jest lepszy? Ja twierdzę że różnicy nie ma... Jedyna różnica jest taka że Fertan jest zalecany przez Novol... Przypuszczam że fertan i cortanin mają bardzo podobny skład, bo zapach mają identyczny.
Jeśli masz bardzo płytkie wżery to może jeszcze to potrzyma, ale jak masz w blasze głębokie kratery z rdzą to chemia nic nie da, narobisz się, wydasz kasę a po roku-dwóch będzie to samo.
I nie trzeba zaraz demontować elementów i oddawać do piaskowania - są fajne małe pistolety do piaskowania z odzyskiem piasku za grosze. Na małe powierzchnie idealnie się nadają. Sam mam taki i sobie chwalę (nie reklamuję, tylko chwalę bo przetestowałem). A jeśli się uprzesz to i większą powierzchnię można tym zrobić, tylko więcej czasu to zajmie.
 

hematol 
Wysłany: 2015-05-03, 23:51   
0
UP DOWN


Pomógł: 10 razy
Posty: 996
Skąd: Śląsk
max2014 napisał/a:
dobra jest z opiłkami aluminium ale jest ciut drożej niż z włóknem :tak:

Ta szpachlówka ma inne zastosowanie,np. dachy,maski gdzie sie mocno nagrzewa.
 

max2014 
Wysłany: 2015-05-04, 08:30   
0
UP DOWN


Pomógł: 2 razy
Posty: 168
hematol napisał/a:
max2014 napisał/a:
dobra jest z opiłkami aluminium ale jest ciut drożej niż z włóknem :tak:

Ta szpachlówka ma inne zastosowanie,np. dachy,maski gdzie sie mocno nagrzewa.

Witaj z tą szpachlówką to jest tak jak ze wszystkim bo to się stosuje .
szpachlówka jak szpachlówka większość nie stosuje bo jest droga jeszcze inni tak jak ty że tylko stosuje się na maskę i dach a reszta auta jak stoi na słońcu to się nie nagrzewa :)

Jak dla mnie to jest najlepsza szpachlówka jaką wymyślili ładnie się obrabia nie siada tak jak pozostałe i jak wyschnie jest bardzo twarda :cool:
 

malarz
Wysłany: 2015-05-07, 11:15   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 206
Skąd: Bieszczady
Brunox jest słaby bo ma w sobie żywicę epoksydową i po zareagowaniu wysycha tak jak go się położyło i nie ma pewności czy dobrze wytrawił wżery czy tylko ładnie wygląda na wżerach z rdzą w środku :) Lepsze są te konwertery które przerabiają rdzę na proszek i mechanicznie się go usuwa aż do skutku - fertan, vectan, loxite
Czym większe wżery tym więcej razy trzeba wytrawiać bo jak na filmikach mają gładką blachę która tylko powierzchniowo pokryła się rdzą to pewnie że wystarczy jeden raz a jak są wżery i się tego dobrze nie usunie to nawet jak później kładzie się na to podkład to powstają miejsca z zamkniętym powietrzem pomiędzy resztkami rdzy i ruda dalej ma pożywkę do rozwoju.
 

robson24-78
Wysłany: 2015-05-08, 09:23   
0
UP DOWN

Posty: 65
malarz, z całym szacunkiem, zmień dilera...

Sugerujesz że Feran i Cortanin po przereagowaniu nie wysychają a Brunox wysycha bo ma żywicę w składzie?

Konwertery które przerabiają rdzę na proszek który się potem ściera - to jaki jest sens ich stosowania? Rdzę można zetrzeć do czystej blachy bez ich stosowania.

KAŻDY z tych trzech środków ma za zadanie WEJŚĆ W REAKCJĘ z tlenkiem żelaza, w niektórych kręgach zwanym rdzą i przekształcić go do postaci neutralnej zapobiegając dalszej korozji blachy. KAŻDY z tych trzech środków po przereagowaniu wysycha i nic nie należy z nim dalej robić - należy zmyć wodą jego resztki ze zdrowej blachy do czysta (w przypadku BRUNOXA powstałą skorupę trzeba zeszlifować), bo jeśli tego nie zrobisz i zamalujesz to, to farba odejdzie.
Tyle w temacie teorii.
W praktyce, na głębszych wżerach to nie działa - preparat wiąże rdzę na powierzchni krateru a głębiej cały proces korozji postępuje dalej. Wolniej, ale postępuje. Dlatego na głębokie wżery skuteczna metoda to mechaniczne zdarcie rdzy - szlifowanie, piaskowanie i co tam ktoś sobie jeszcze wymyśli.
 

malarz
Wysłany: 2015-05-08, 19:46   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 206
Skąd: Bieszczady
robson24-78 napisał/a:
malarz, z całym szacunkiem, zmień dilera...

Sugerujesz że Feran i Cortanin po przereagowaniu nie wysychają a Brunox wysycha bo ma żywicę w składzie?


Kolego ja nic nie sugeruję za to ty widzę sugerujesz że popalam coś trefnego. Czyżby to wnioski poparte własnym doświadczeniem?
Wszystkie te produkty właśnie wysychają bo nie są chemoutwardzalne, więc normalne że odparowują i wysychają. Gdzie ja napisałem że nie wysychają?

robson24-78 napisał/a:
Konwertery które przerabiają rdzę na proszek który się potem ściera - to jaki jest sens ich stosowania? Rdzę można zetrzeć do czystej blachy bez ich stosowania.


A no taki że jak nie ma jak poddać metalu dokładnej obróbce mechaniczno-ściernej to stosuje się wtedy wytrawianie (profesjonaliści) a dla amatorów są właśnie konwertery, tylko że wiedza o działaniu konwerterów jest marna a często sami producenci chyba celem zwiększenia sprzedaży podają zasady stosowania jak najbardziej przyjazne dla użytkownika a później wychodzą takie sytuacje jak w tym wątku:

http://lakierowanko.info/...ighlight=fertan

Jak nie chcesz usuwać to nie usuwaj przerobionej rdzy, widocznie bardzo jesteś podatny na marketing. Akurat z tych trzech firm które ja podałem to Fertan jest najgorszy, no ale robi śliczną czarną warstwę gotową do lakierowania. Toż to prawie jak Hammerite ^^ wystarczy przemyć wodą :cool:

robson24-78 napisał/a:
W praktyce, na głębszych wżerach to nie działa - preparat wiąże rdzę na powierzchni krateru a głębiej cały proces korozji postępuje dalej. Wolniej, ale postępuje. Dlatego na głębokie wżery skuteczna metoda to mechaniczne zdarcie rdzy - szlifowanie, piaskowanie i co tam ktoś sobie jeszcze wymyśli.


Jednak na końcu sam stwierdzasz że te preparaty działają powierzchniowo a głębiej koroduje dalej. To w tym momencie to ja się mogę zapytać - to po co je stosować skoro wiadomo że działają tylko częściowo? Jak ktoś logicznie pomyśli i co ważniejsze chce sobie oszczędzić poprawek w przyszłości to zastosuje prostą metodę czyli usuwanie mechaniczne tego co już przereagowało i powtórzy proces od początku.
Ktoś kto wierzy w marketing, pomaluje raz, to się zrobi śliczne czarne i jedzie już z podkładem.
A co do produktów to te bardziej zawodowe a nie marketingowe nie stosują sztuczek w postaci tanin które momentalnie barwią na czarno tylko podchodzą uczciwie ale skutecznie.
Mam nagrane filmiki z przygotowania drzwi, znajdę je i wrzucę na yt to sobie zobaczysz jaka jest różnica w działaniu i zrozumiesz dlaczego piszę o usuwaniu przereagowanej rdzy.
 

robson24-78
Wysłany: 2015-05-11, 09:26   
0
UP DOWN

Posty: 65
malarz napisał/a:
robson24-78 napisał/a:
Konwertery które przerabiają rdzę na proszek który się potem ściera - to jaki jest sens ich stosowania? Rdzę można zetrzeć do czystej blachy bez ich stosowania.


A no taki że jak nie ma jak poddać metalu dokładnej obróbce mechaniczno-ściernej to stosuje się wtedy wytrawianie (profesjonaliści) a dla amatorów są właśnie konwertery, tylko że wiedza o działaniu konwerterów jest marna a często sami producenci chyba celem zwiększenia sprzedaży podają zasady stosowania jak najbardziej przyjazne dla użytkownika a później wychodzą takie sytuacje jak w tym wątku:

http://lakierowanko.info/...ighlight=fertan

Jak nie chcesz usuwać to nie usuwaj przerobionej rdzy, widocznie bardzo jesteś podatny na marketing. Akurat z tych trzech firm które ja podałem to Fertan jest najgorszy, no ale robi śliczną czarną warstwę gotową do lakierowania. Toż to prawie jak Hammerite ^^ wystarczy przemyć wodą :cool:


Kolego, nie mam na celu "przysrywania" Ci, ale czytałeś kiedyś instrukcję dołączoną do któregokolwiek z tych środków? Jak byk masz tam napisanie że po przereagowaniu należy resztki środka zmyć czystą wodą ze zdrowych powierzchni i tyle, o żadnym szlifowaniu nie ma mowy, bo po co to robić?
W wątku który przytaczasz jako przykład, gość zostawił gołą blachę pokrytą Fertanem na kilka tygodni, dlatego mu się to zaczęło sypać, nie dlatego że Fertan jest zły - gdyby po góra dwóch dniach zmył resztki Fertanu wodą, nie miałby takich kłopotów.

Kompletnie nie ogarniam Twojego toku rozumowania... Zgadzamy się obaj że rdzę trzeba usunąć do czysta, więc ja proponuję OLAĆ te preparaty i rdzę usunąć mechanicznie do czystej blachy, Ty proponujesz zapaćkać rdzę chemią, po jej wyschnięciu zeszlifować, po raz kolejny zapaćkać chemią, zeszlifować i tak do czystej blachy? Więc pytam: po kiego wała chcesz wydawać kasę na chemię skoro i tak ostatecznie drzesz blachę do czysta? Druga sprawa to to że jeśli będziesz szlifował bez umiaru blachę to np. z 0,8 mm zostanie Ci 0,2 a po drugie przegrzewasz ją miejscowo przez co się utwardza i ma skłonności do pękania więc do głębszych wżerów tylko piaskowanie.
Czytaj ze zrozumieniem to co piszę i nie opowiadaj że jestem podatny na marketing, ponieważ ja jestem PRZECIWNY stosowaniu takich wynalazków jeśli naprawa ma być skuteczna.
 

barteek933
Wysłany: 2015-05-11, 10:45   
0
UP DOWN

Pomógł: 14 razy
Posty: 826
np burnox czy jak mu tam trzeba usunąć, np papierem p240 żeby sobie został tylko w wżerach bo z innych miejsc odpadnie. sprawdziłem to sam
 

robson24-78
Wysłany: 2015-05-11, 11:25   
0
UP DOWN

Posty: 65
barteek933, zgadza się - brunoxa trzeba zeszlifować ze zdrowej blachy - pisałem o tym wcześniej, zmycie wodą nic nie da bo on ma w sobie podkład epoksydowy, cortanin i fertan trzeba zmyć czystą wodą bo ze zdrową blachą nie reagują i osłabią przyczepność kolejnych warstw zabezpieczenia.
 

malarz
Wysłany: 2015-05-12, 02:38   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 206
Skąd: Bieszczady
robson24-78, no dobra odkładamy na bok przepychanki i dalej rozmawiamy. Po pierwsze ja tez uważam że lepiej wypiaskować niż używać chemię ale są pewne ale...... nie wszyscy maja możliwość wypiaskowania i nie wszędzie da się wypiaskować.
Czy dasz radę wypiaskować rdzę pod felcem? Nie ma takiej możliwości a chemia dojdzie tam i rozłoży rdzę i nawet jak nie będziesz w stanie całej stamtąd wydostać to lepsze to niż zostawienie jej tam nieruszonej ale jak jest dobry środek to on na tyle żre tą rdzę że wyłazi nawet spod felca tak jak na tych zdjęciach co wrzucam. Co ciekawe te zdjęcia na których jest więcej tego syfu były robione później czyli przy kolejnych nakładaniach.

Jak uda mi się walka z wrzuceniem filmików na yt to jeszcze lepiej będzie to widać o czym mówiłem ale już na zdjęciach widać że na ten syf to chyba nie nadaje się do mycia wodą tylko do ściągania mechanicznego. Dlatego wcześniej napisałem że Fertan nie jest wcale taki dobry bo by ci czegoś takiego nie zrobił (takich zaschniętych wulkanów przetrawionej rdzy) tylko dał by ci ładną czarną powierzchnię ponoć przetrawionej rdzy. Dla mnie jak coś jest przetrawione to ma wyglądać tak jak na zdjęciach a fertan moim zdaniem jedynie maskuje rdzę na czarno. Może ją w jakiś sposób przenika i wiąże ale ona dalej tam jest. Z Brunoxem to jest jeszcze gorzej bo ma tą żywicę i ja sobie to tak wyobrażam że on te przetrawione wulkany związuje żywicą w jedną warstwę którą trzeba co prawda usunąć ale moim zdaniem to za mało. W tym przypadku ze zdjęć po trzech nakładaniach dalej miałem wyłażące spod felca wulkany syfu.

I jeszcze odniosę się do tego co pisałeś że jak będę tak za każdym razem usuwał mechanicznie to zeszlifuję całą blachę. Zobaczysz na filmach że wystarczy zwykła szczotka druciana i cały ten syf schodzi.

20150505_122303.jpg
Plik ściągnięto 131 raz(y) 130,93 KB

20150507_123651.jpg
Plik ściągnięto 84 raz(y) 153,59 KB

20150507_123656.jpg
Plik ściągnięto 104 raz(y) 155,18 KB

20150507_123701.jpg
Plik ściągnięto 310 raz(y) 150,1 KB

20150507_123708.jpg
Plik ściągnięto 98 raz(y) 160,39 KB

 

malarz
Wysłany: 2015-05-12, 02:40   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 206
Skąd: Bieszczady
I jeszcze kilka zdjęć

20150505_122241.jpg
Plik ściągnięto 68 raz(y) 119,53 KB

20150505_122241.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 119,53 KB

20150505_122252.jpg
Plik ściągnięto 70 raz(y) 130,72 KB

20150505_122257.jpg
Plik ściągnięto 63 raz(y) 116,91 KB

 

KK 
Wysłany: 2015-05-12, 09:38   
0
UP DOWN


Pomógł: 23 razy
Posty: 3333
Po fertanie to fioletowe to schodzi byle czym, też uważam, że to trzeba usunąć, po zmyciu niby jest ładnie, ale to się nic nie trzyma blachy jak przeschnie.
_________________

 
 

glover
Wysłany: 2015-05-12, 10:49   
0
UP DOWN

Pomógł: 7 razy
Posty: 303
malarz napisał/a:
I jeszcze kilka zdjęć


Malarz, co to za środek na zdjęciach? Jak ściągałeś stary lakier i rdzę?
 

robson24-78
Wysłany: 2015-05-12, 15:39   
0
UP DOWN

Posty: 65
Malarz, pod felcem to faktycznie jest jazda i tu się z Tobą zgadzam że lepiej napaćkać tam chemii niż zostawić samopas, ale zeszlifować też tam nie dasz rady...

Co do drucianej szczotki - nie wiem jakie masz doświadczenia, ale ja spotkałem się z efektem wypolerowania rdzy tą metodą - blacha świeciła się jak psu j...a, a jak pojechałeś skrobakiem to ta świecąca warstwa zaczęła się łuszczyć i spod spodu wychodziła kolejna rdza... Szlif jest jednak pewniejszy, ale na głębokie wżery, szczególnie takie punktowe to tylko piaskowanie, inaczej zedrzesz blachę i po zabawie...
Generalnie, wszystko zależy od tego jaką masz strukturę rdzy, jaką grubą warstwę, czy są wżery itp. - do każdego gatunku nadaje się inna metoda szczotka/szlif/piasek/chemia...

A w temacie syfu który powstaje po przereagowaniu - producenci nie piszą nic o jego usuwaniu, bo teoretycznie jest związany z blachą, resztki trza bezwzględnie usunąć ze zdrowej blachy. Ja zmywałem szmatką i czystą wodą. Wydaje mi się że ważne jest dobre wyczucie momentu kiedy trzeba zmyć resztki - do pewnego momentu one schodzą ładnie, ale jak preparat zaschnie na kamień, to sama szmatka może nie wystarczyć i faktycznie trzeba to delikatnie zeszlifować, tak jak pisał kolega KK.

Tyle moich spostrzeżeń, film myślę że jak najbardziej się przyda, bo w sieci krąży masa sprzecznych informacji i głupot - dobrze byłoby raz na zawsze usystematyzować wiedzę ;)
 

GMC
Wysłany: 2015-05-12, 19:17   
0
UP DOWN


Pomógł: 4 razy
Posty: 384
robson24-78 napisał/a:
dobrze byłoby raz na zawsze usystematyzować wiedzę ;)


Nieusystematyzujesz, każdy robi inaczej co nie znaczy że dobrze ale fakt że z tymi odrdzewiaczami, konwerterami itp to ludzie często wpadają w pułapkę.
 

kzychu
Wysłany: 2015-05-12, 20:47   
0
UP DOWN

Pomógł: 4 razy
Posty: 302
Oglądałem kilka dni temu t5 robioną ok.10 miechów w poważnym zakładzie(za poważne $) no i
na rantach srebro zmienia się w granat prawie czarny a z pod tego wyłazi ruda i tak właśnie
się zastanawiam czy tam jakaś chemia nie była użyta .
 

malarz
Wysłany: 2015-05-12, 23:32   
0
UP DOWN

Pomógł: 6 razy
Posty: 206
Skąd: Bieszczady
glover napisał/a:
Malarz, co to za środek na zdjęciach? Jak ściągałeś stary lakier i rdzę?


Ściągałem tarczą nylonową - fioletowym murzynem ;) Specyfik ze zdjęć - LOXITE.

Panowie nie mogę sobie poradzić z kontem na YT żeby wrzucić filmy, miałem kiedyś ale to było dawno a teraz żeby zarejestrować się to trzeba jakieś konta google+ zakładać o co chodzi? Nie można prościej?
 

LAKIEROWANKO Strona Główna » LAKIERNICTWO SAMOCHODOWE » Technologia i materiały

Odpowiedz do tematu  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Skocz do: 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group